INNE - FORUM
Sly & the Family Stone
25 grudnia 2008nie było tematu chyba..
a być powinien.
"Stand" czy "Riot"?
jeżeli chodzi o funkowe składy złotej ery, zdecydowanie najbardziej kompletna historia, z poważnym bagażem treściowym, ale i groovem, kompozycjami, które w swojej kategorii celują w rejony samego podium. rzeczy Marvina Gaye z początków 70s wydają się idealnie definiować społecznie wrażliwy soul naznaczony poszukiwaniem kontaktu z absolutem, pragnieniem zaznaczenia cywilizacji miłości jako przeciwieństwa traum Ameryki okresu konfliktu w Wietnamie, wciąż odczuwalnego odium rasizmu itd. Sly & the Family Stone w miejscu wewnętrznego wyciszenia charakterystycznego dla soul mieli psychodelię funku i zdecydowanie więcej wątpliwości, podskórnej złości, szamańskich ponarkotykowcyh emocji przemycali. ale to podobne 'wejście w temat rzeczywistości'. zdecydowanie półka najbardziej wpływowych aktów w historii.
?
-
(tak mi się skojarzyło)
PK (3 stycznia 2009) -
>i co białasy, tyle w temacie? http://stuffwhitepeoplelike.com/2008/11/18/116-black-music-that-black-people-dont-listen-to-anymore
PK (3 stycznia 2009) -
ale co cie boli ziomek? ja proponuje abys nie marnowal sie na forum w tak malo odkrywczym temacie, poszedl spac, albo nie wiem, posluchal czegos, co ci sie jeszcze nie znudzilo. przemysl to, koniecznie po angielsku, aight?
yy (30 grudnia 2008) -
po prostu wkurwiają mnie snob pretenders, którzy a)zakładają wątki bez pomysłu, tylko dla namecheckingu (czy każdy wybitny artysta musi mieć swój wątek? po co, grzecznie się pytam) b)wylewają jad nie wiadomo z jakiej okazji, przy okazji budując swój rzekomy autorytet na kilku do bólu oczywistych zajawkach (no bo że RHCP "nie byliby RHCP" bez kilku klasyków, to chyba żadne odkrycie - swoją drogą Red Hot who?). ja proponuje iść spać, albo nie wiem, posłuchać S&TFS, mi się już znudziło.
xx (30 grudnia 2008) -
elegancja a którz to? Galaxy Trio?
?? (30 grudnia 2008) -
ale właśnie chodzi o to, że nie było żadnego "?". oczywiście, można się produkować, tylko na jaki temat? czy może chodzi o to, żeby ponarzekać, jak to źle w polandzie (Polsce, ja pierdole) i podbić swojego ego przeżywaniem, jak bardzo doceniamy zespół, który docenia każde w miarę rozgarnięte dziecko na RYM? to, że ludzie zlali topic, wcale nie znaczy, że nie znają S&TFS czy Wondera (wtf btw), tylko raczej świadczy o braku nakreślenia jakiegoś sensownego pola do dyskusji (tak sobie myślę). zupełny brak kontrowersji. nawet ta alternatywa Stand vs Riot jakoś mało ciekawa. jeśli chcecie, to dorzuce swoje trzy grosze i napiszę, że dla mnie są porównywalne z lekkim wskazaniem na Riot jednak. Fresh trochę mniej dla mnie znaczy (ale tylko trochę). i koniec. i nie ma co się napinać, tylko ewentualnie przeformułować wątek, np. powymieniać trochę sampli ze Sly w klasykach hh albo nie wiem coś tam jeszcze. no trochę bardziej odkrywcze by to było.
xx (30 grudnia 2008) -
-?? wlasnie dostales odpowiedz na swoje ? nic sie tu nie zmieni. nigdy. eot
klim (30 grudnia 2008) -
lol, gościu pręży się, kreuje na znawcę i gardzi współobywatelami, by w następnym poście wyjechać z RHCP. moc. ja nie za bardzo wiem, po co ten wątek? bo nad czym tu dyskutować? no racja, zespół wybitny, wpływowy itp., ale nie znam nikogo, kto chciałby tę opinię podważać. co, będziemy się przerzucać linkami do youtuba (jak dotąd żadnego ciekawego)?
xx (30 grudnia 2008) -
zaraz zaraz
szczur (30 grudnia 2008) -
Yeah, we got it. Nie wiem czy RHCP byloby RHCP gdyby nie SATFS: http://www.youtube.com/watch?v=cblU98R3px4 http://www.youtube.com/watch?v=nGw5kH6RWds
klim (30 grudnia 2008) -
oj już dobrze, nawiązałem sobie.. http://www.youtube.com/watch?v=B29DV9ly6DE
?? (30 grudnia 2008) -
A ty co myslales? Czy sadzisz, ze muzyka w Polsce byla taka jaka jest gdyby ludzie sluchali Sly & the family Stone czy Ohio Players? I prawde mowiac kolor skory nie ma nic do rzeczy. SATFS sa geniuszami niezaleznie od koloru skory. Sa wielcy. Ale nie w Polsce. http://www.youtube.com/watch?v=D0-St5G15PE A tu w Polsce nawet Stevie Wonder jest kojarzony z gniotem I just call to say I love you, a jego arcydziela takie jak "As" sa znane tylko ze slabawej kopii G.Michaela. No i wiekszosc mysli, ze Gangsta Paradise skomponowal Coolio. http://www.youtube.com/watch?v=GYQfWJNWe3I http://www.youtube.com/watch?v=b0S4SiLxt1s Cieszmy sie, ze przynajmniej slyszeli o Jamesie Brownie.
klim (30 grudnia 2008) -
i co białasy, tyle w temacie?
?? (29 grudnia 2008) -
Zdecydowanie (dla mnie przynajmniej) najlepsza plyta Sly and the family Stone jest Fresh.
klim (25 grudnia 2008) -
Biggie
+>- (25 grudnia 2008) -
2Pac czy Biggie?
+ (25 grudnia 2008)