INNE - FORUM
Boring Guitar Heroes Of Poland
24 grudnia 2008ktoś był na tym w Planie Be?
Boring Guitar Heroes of Poland
koncert
Bez strony www, myspace'a, demówki, rozgłosu, czerech bohaterów warszawskiej sceny w niepowtarzalnym projekcie. Z trudem zebrani przez Jazz Radiowego teoretyka Piotra „Świstaka" Świtakowskiego. Po miesiącach odwoływanych prób, telefonicznych debat, problemów z transportem, po przewlekłych przeziębieniach wreszcie są Kwartet gitar elektrycznych „Boring Guitar Heroes of Poland". Ściana dźwięku, ściana wzmacniaczy. Leniwa awangarda na popkulturowym śmietniku. Chłopięca przygoda. Konfiguracja znana z harcerskich ognisk połączona z młodzieńczą zabawą z prądem. Poboczna działalność znakomitych muzyków, z dala od zespołów- matek, zespołów żon złapani In flagranti podczas ucieczki. Poprzez industrial, senność zadymionych knajp, sentymentalny kurz podlaskich dróg, „szumy, zlepy, ciągi", chłód mazurskich jezior, dźwiękowe hałdy. Niepowtarzalni i jedyni.
Rafał Błaszczak (Niechęć)- gitara
Wojtek Bubak (Lachowicz, Sensory)- gitara
Jacek Szafrański (Nerwowe Wakacje)- gitara
Piotr Świtakowski (Moonlight in Deutschland, sekstet Jerzego Mazzolla)- gitara
-
kiedy wpadniecie do Krakowa poezji nas uczyc?
Stosunek seksualny nie istnieje (25 stycznia 2009) -
Bez strony www, myspace'a, demówki, rozgłosu, czerech bohaterów warszawskiej sceny w niepowtarzalnym projekcie. Z trudem zebrani przez Jazz Radiowego teoretyka Piotra „Świstaka" Świtakowskiego. Po miesiącach odwoływanych prób, telefonicznych debat, problemów z transportem, po przewlekłych przeziębieniach wreszcie są Kwartet gitar elektrycznych „Boring Guitar Heroes of Poland". Ściana dźwięku, ściana wzmacniaczy. Leniwa awangarda na popkulturowym śmietniku. Chłopięca przygoda. Konfiguracja znana z harcerskich ognisk połączona z młodzieńczą zabawą z prądem. Poboczna działalność znakomitych muzyków, z dala od zespołów- matek, zespołów żon złapani In flagranti podczas ucieczki. Poprzez industrial, senność zadymionych knajp, sentymentalny kurz podlaskich dróg, „szumy, zlepy, ciągi", chłód mazurskich jezior, dźwiękowe hałdy. Niepowtarzalni i jedyni. nie ma to tamto. poezja to wam w tej warszawie wychodzi.
dr strangelove (25 grudnia 2008) -
od nazwisk to się proszę odczepić
janek b (25 grudnia 2008) -
czerech bohaterów warszawskiej hmm... nie ma to jak lans... jak spojrzeć po nazwiskach i projektach - prawdziwi bohaterowie.
Endo (25 grudnia 2008) -
Jacek Szafrański (Nerwowe Wakacje)- gitara :>
db (24 grudnia 2008)