INNE - FORUM
Żiżek
19 grudnia 2008czemu widzę wszędzie rumianolice studentki z jego książkami (czasem nawet po angielsku!) w dłoni, przede wszystkim w warszawskich środkach masowego transportu?
-
ja w całości czytałem tylko rewolucję u bram. nie znam się i nie interesuję za bardzo psychoanalizą, więc tego wątku nawet nie próbuję oceniać, mam zerowe kompetencje.
mja (19 grudnia 2008) -
btw, jezeli ktos chce wytlumaczyc mi, dlaczego zizek nie jest przehypowany, to ja chetnie poslucham. ja najbardziej go lubilem kiedy znalem tylko ten tytul, eseje o kobietach i przyczonowosci, czy cos takiego. to bardzo dobry tytul.
em c (19 grudnia 2008) -
calego? w ciemno stawiam, ze prof lorenc z instytutu filozofii uw. on nie tylko przeczytal, ale tez zna na wyrywki, kazda ksiazke, jakkolwiek dotykajaca filozofii, ktora zostala napisana w xx wieku. moje uwagi do zizka sprowadzaly sie do tego ze on bardzo (za bardzo) stara sie byc blyskotliwy i przez to niektore ze zdan ktores gdzies sobie wrzucal powinny posiadac przypis w postaci kilkunastostronicowego artykulu, w ktorym wytlumaczyl by co i dlaczego. przykladow nie podam, bo nie pamietam. a poza tym tez niespecjalnie widzialem jego wielkosc, tzn. dlaczego jest w pewnych kregach tak ceniony. ale tez, na pewno nie jest glupi i na pewno potrafi pisac. kiedy napisalem ze mozna czytac znacznie gorsze rzeczy, dokladnie to mialem na mysli. po prostu nie bardzo widze dlaczego slawek jest tak popularny, jak jest. a, ender: czy ja kiedys odbilem ci dziewczyne, czy co? jesli tak, to oboje bylismy pijani i jakos tak wyszlo. sorry.
em c (19 grudnia 2008) -
Nie wiem, nie czytałem, z wyjątkiem małego fragmentu, "Pism z 1917" roku. Dla mnie Żiżek to jednak głównie psychoanalityk, więc chyba nawet się nie pokłócimy, bo nie mamy o czym
Pan Rafał (19 grudnia 2008) -
zarzut? no, że jest lewackim rewolucjonistą. może dla wielu z was trzeba dalej uzasadniać, ale jakby ktoś pisał z taką atencją o hitlerze jak on o leninie, to chyba nie trzeba by było. a nie moja wina, że ten psychopatyczny syfilityk uchodzi za jakąś lepszą jakość od adolfa. do tego żiżek pisze bełkotliwie, a to nigdy nie jest wartość. tezy, których nie da się wyłożyć w miarę prosto są do dupy, to się raczej sprawdzaj. tu akurat mógłby się leninem podinspirować, bo lenin miał dar pewnej trafnej lapidarności, a ten snuje takie pierdolenie całymi stronami. ciężka sprawa. to już wolę sławka sierakowskiego poczytać. przynajmniej zachowuje kontakt z rzeczywistością.
mja (19 grudnia 2008) -
Chyba, że komuś nie podoba się, wykorzystanie Lacana przez Żiżka, ale kto tak naprawdę tego pierwszego przeczytał?
Pan Rafał (19 grudnia 2008) -
>Pervert's Guide to Cinema można oglądać dla samej wymowy Žižka. –Qfwfq, 19/12/2008 10:39 prawda. a poza tym treść jest równie ciekawa.
Dr Oetker (19 grudnia 2008) -
>>>>>>>czytałes tego zizka czy tylko tak sobie z nudów jedziesz jak leci? –jay, 19/12/2008 12:40 biorąc pod uwagę ,że em c zabiera głos w każdej dyskusji i ma zdanie na każdy temat które wyraża mentorskim tonem - to zapewne ta druga opcja: 'tak sobie z nudów jedzie jak leci'
ender (19 grudnia 2008) -
No dobra, a może jakieś zarzuty, hm?
Pan Rafał (19 grudnia 2008) -
czytałes tego zizka czy tylko tak sobie z nudów jedziesz jak leci?
jay (19 grudnia 2008) -
on juz dawno tutaj nie pisze.
em c (19 grudnia 2008) -
nie, do santa klausa
jay (19 grudnia 2008) -
do mnie pijesz?
em c (19 grudnia 2008) -
rozumiem, jak żałosne jest zjawisko lansu na ambitnego lewaka, ale równie chujówe jest epatowanie etosem zdystansowanego cynicznego andergrandowca, mozesz mi jednak wskazac co jest takiego zjebanego w zizku poza tym, ze jego nazwisko przyjęło funkcję fetyszu?
jay (19 grudnia 2008) -
jak dla mnie juz dluga droga po przehajpowaniu. ale spoko, mozna czytac znacznie gorsze rzeczy.
em c (19 grudnia 2008) -
sorki, ale do przehajpowania sławoja jeszcze długa droga
jay (19 grudnia 2008) -
lubie Zizka
głemboki (19 grudnia 2008) -
kto to?
student politechniki (19 grudnia 2008) -
Pervert's Guide to Cinema można oglądać dla samej wymowy Žižka.
Qfwfq (19 grudnia 2008) -
Zizek zdecydowanie pasuje jako element rytualu godowego mlodych wrazliwych intelektualistow
realista (19 grudnia 2008) -
bo chcą się ruchać.
wiedza i życie (19 grudnia 2008)