INNE - FORUM
GUST - czy to w ogole istnieje?
18 grudnia 2008co to jest GUST? skad to sie bierze, ile trwa /bo czasem sie zmienia z biegiem czasu/ Czy to tylko twor wywolany ludzmi wokol ktorych sie obracamy czy cos zapisane gdzies fizjologicznie? mam wrazenie ze cos takiego w ogole nie istnieje, i zamiast tego jest tylko wiedza o tym czy cos jest wartosciowe czy nie. jak wy myslicie?
p.s. Wkurwia mnie strasznie konczenie wszystkich klotni txtem: To kwestia gustu, kazdy ma inne gusta itd itp, no kurwa, to jest sranie w banie.
-
>w pokemon yellow na gameboyu pidgey, pidgeotto i pidgeot i inne latadła miały taki atak. Gust się nazywał. Mogły go stracić, ale nie musiały. Dobry był nawet. haha Łukasz!
a może nie? (19 grudnia 2008) -
–kokokoko, 19/12/2008 15:25 To ten determinizm z wątku niedaleko. Wybacz.
Qfwfq (19 grudnia 2008) -
Polecam lekturę pana Bourdieu - pisał do rzeczy. Gust jest habitusem. On określa twoje kulturowe miejsce w społeczeństwie, twój prestiż. On cię klasyfikuje, a ty przez niego klasyfikujesz innych. Wypracowuje się go przez szkoły, autorytety, które cię uczą jak rozpoznać dzieła sztuki od całej reszty i jaki mieć do nich stosunek estetyczny. Tyle pan Pierre, a ja jeszcze dodam, że wszystko ok, ale światem rządzi chaos i do tych szkół należy dodać szczyptę temperamentu, i to, że część autorytetów wybieramy sobie sami, nie zapominając jednak o najważniejszym (znów pan Bourdieu): Każdy uważa, że jego gust jest czymś naturalnym i wrodzonym, a tym samym każdy gust odmienny - wynaturzeniem.
zadymiara (19 grudnia 2008) -
czemu kazdy potencjalnie interesujacy watek na tym forum konczy sie w jednakowo zenujacy sposob?
kokokoko (19 grudnia 2008) -
Fly tylko w terenie, w bitwach i tak wszystkich załatwiało się Kadabrą.
Qfwfq (19 grudnia 2008) -
są gusta, guściki i bezguście.
qq (19 grudnia 2008) -
oczywiście że gust istnieje! dla przykładu mogę powiedzieć, że ja mam świetny gust.
gustlik (19 grudnia 2008) -
jak juz mogles miec wing attack albo fly to gust byl zbedny
mm (19 grudnia 2008) -
w pokemon yellow na gameboyu pidgey, pidgeotto i pidgeot i inne latadła miały taki atak. Gust się nazywał. Mogły go stracić, ale nie musiały. Dobry był nawet.
pokemaniak (19 grudnia 2008) -
idźcie już spać lepiej.
wujek dobra rada (19 grudnia 2008) -
stopujące nawet
a psik! (19 grudnia 2008) -
o to jest dopiero stopujace rozwoj dyskusji stwierdzenie.
gusta i gusciki (19 grudnia 2008) -
o gustach się nie dyskutuje!
a psik! (19 grudnia 2008)