INNE - FORUM
Polskie albumy HH które trzeba znać poprostu.
14 grudnia 20081 Łona:Nic dziwnego
2.Eldo:27
-
kto kasuje posty?
heee? (18 grudnia 2008) -
koli - "szemrany" bezapelacyjnie
twoj stary (18 grudnia 2008) -
don guralesko i jego manewry mixtape (z mateo). songwrajtersko bida, ale flow powala.
gość (18 grudnia 2008) -
czy liroy to hh?
jeszcze raz (17 grudnia 2008) -
a liroy to też hip hop? pytam poważnie bo nie wiem... (to by się nadawało do wątku pytania, które boimy się zadać o muzyce czy jakoś tak.. ale ze taki wątek się przytrafił...) No bo jeżeli to hh to chyba tez należało by znać, no nie?
dzieciak (16 grudnia 2008) -
borixon - mam 5 gram
elo (16 grudnia 2008) -
proby nazwania F3 plyta hiphopowa = to jest bardzo smieszne
saski (16 grudnia 2008) -
ot i pięknie wytłumaczone
heh (15 grudnia 2008) -
Temat jest bardzo nieprecyzyjny. Można go sobie zinterpretować na dwa sposoby: 1. Klasyki. 2. Albumy które trzeba znać żeby mieć jakiekolwiek pojęcie o polskim hip-hopie (i ta opcja wydaje mi się odpowiedniejsza i ciekawsza jako temat do dyskusji). W pierwszym przypadku żadne, ale to żadne Fisze się nie łapią (F3 bardzo na upartego), w drugim już jak najbardziej. Podobnie w przypadku Ostrego, o nazwanie któregokolwiek jego albumu klasykiem bym się nie pokusił, ale też nie wypada znać jego twórczości, chociażby wybiórczo.
łh nzlg (15 grudnia 2008) -
a mz nie poddawaj się, wytłumacz, jako najlepszy recwriter w Polsce powinieneś potrafić.
chodziło o wzmacniacza naprawdę (15 grudnia 2008) -
Rosomak, ale co jest - nie mówię już genialnego - co jest przyzwoitego w zwrotkach Vienia czy Wilka na Skandalu?
chodziło o wzmacniacza naprawdę (15 grudnia 2008) -
Ale precież takie "najebawszy" może "skandalowi" pałkę obciągnąć co najwyżej. Hahaha, obiekt kultu dla słuchaczy ambitnej i alternatywnej muzyki z internetu. Spytaj byle chłopaka z ulicy czy zna Smarkiego. Heh... Skandal trzeba znać i już. Najebawszy nie.
Rosomak (15 grudnia 2008) -
nie no, wiadomo, że saski błądzi w kwestii polepionych. skoro upieramy się (słusznie!) by nie nazywać najlepszych płyt "najważniejszymi", to trzeba jednak znaleźć jakieś kryterium. no to nie wiem, chyba liczba follow-upów byłaby niezłym wyznacznikiem "klasyczności". i teraz, panie saski - ile znajdziesz follow-upów do "polepionych"? smarki nagrał "polepiwszy ep"? pierwsza molesta, człowieniuuu, 3H/warszafski deszcz, a nie jakieś ef i es zet
c-u (15 grudnia 2008) -
Moim zdaniem "Skandal" to płyta, która wywarła jakiś wpływ na hip-hop w Warszawie,(znacznie większy wpływ wywarły jednak płyty Volta i Nastukafszy)Ale. Nie da się jej teraz słuchać, bardzo słaby poziom.Wbrew temu co sie teraz myśli i promuje to nie ona zaraziła mnóstwo ludzi hip-hopem. Tutaj największy wpływ miały wspomniane płyty Volta i inne płyty początków- Liroy (pół miliona sprzedanych egzemplarzy)tudzież Kaliber. A potem to już były dwie płyty, które spowodowały prawdziwe zainteresowanie się hip-hopem wielu ludzi, z wielu środowisk, czyli Kinematografia i Muzyka Klasyczna Pezeta. Oprócz wpływu na odbiorców(dzięki tym płytom rozkręcił się komercyjny hiphopowy bum), miały też wpływ na twórców(te całe mnóstwo raperów, które czerpało później ze stylu Muzyki Klasycznej, btw to nie prawda, że raperzy w Polsce inspirują się rapem zza oceanu!zdecydowanie mocniej na większość z nich zadziałał np. Pezet!)
ernest (15 grudnia 2008) -
trudno to wytłumaczyć ale ja mówiłem o statusie tych płyt, a nie ich jakości
mz (15 grudnia 2008) -
mz, Molesta? Niech mi ktoś wytłumaczy np. dlaczego geniuszem mamy nazywać udział Vienia na Skandalu. No ja pierdolę, Włodi ładnie trzyma poziom, ale Vienio?
chodziło o wzmacniacza naprawdę (15 grudnia 2008) -
Ten pierwszy fisz ssie pałkę i raczej żadnym klasykiem nie jest, chyba że dla fanów Fisza. Nawet F3 nie jest mimo że wymiata. to raczej wokół samego fisza jest jakiś niezrozumiały harmider, a jego płyty nie zbliżają się nawet do statusu Kalibrów, Molesty, Trzycha i Paktofoniki
mz (15 grudnia 2008) -
hahahaha, eldo i pezet hahahhaa <płacze_ze_śmiechu>
genius (15 grudnia 2008) -
polepione zapisaly sie i sa punktem ktory zawsze sie wymienia na mapie historii argumentacje sobie podaruje bo nie ma sensu w tym wypadku: kompletnie nie zamierzasz zastanowic sie nad slusznoscia swojego twierdzenia
saski (15 grudnia 2008) -
"Polepione Dźwięki, haha, dobry żart. strasznie marne to jest, 9 lat temu to może i dawało rade, ale jezu - kto teraz jest w stanie to całe przesłuchać? EP+" Fajny wątek, ale zdublowany i przeruchany na forum milion razy i powinien być skasowany parę godzin temu, mniej więcej na wysokosci posta zalozycielskiego (zero tresci)
db (14 grudnia 2008) -
mc terminator
mk (14 grudnia 2008) -
RXH Skład - opowieści z podwórkowej ławki
eM (14 grudnia 2008) -
Nastukafszy i pierwsza Molesta, a nie z jakimis Fiszami wyskakujecie tam
jf (14 grudnia 2008) -
Kanału Neurofotoreceptoreplotyka Jako Magia Bytu, chociaz taki wydumany hip hop, to jednak warto.
w trakcie wymyslania nicku (14 grudnia 2008) -
no jednak nielegal 3H też bym dopisał.
mja (14 grudnia 2008) -
z jakiego powodu trzeba ja znac? bo fisz? a kto to fisz? przeciez to nawet nie jest jego pierwsza płyta, moze bys sam uargumentował niz mi tu wytykal cos jak niesmiały hejter. płyty, które trzeba znac: albo bardzo dobre/albo takie które zapisaly sie czyms szczegolnym dla polskiego hh polepione dzwieki nie spelniaja zadnej z tych regul, moze jedynie czerwona sukienka, ktora stala sie jako-takim klasykim
karr (14 grudnia 2008) -
@ karr tytul tematu: " Polskie albumy HH które trzeba znać poprostu. " niezaleznie od poziomu, polepione dzwieki sa plyta ktora trzeba znac jesli chodzi o polski hh kolejny autorytatywny pozer ktory nawet nie potrafi przeczytac ze zrozumieniem, zal
saski (14 grudnia 2008) -
Sigur Rós.
ha! (14 grudnia 2008) -
Polepione Dźwięki, haha, dobry żart. strasznie marne to jest, 9 lat temu to może i dawało rade, ale jezu - kto teraz jest w stanie to całe przesłuchać? EP+, cała dyskografia Eldo, oba Pezety z Noonem; ogólnie polski rap jest zajebisty i jest tego pełno, ale jak patrze na posty wyżej to az mi sie nie chce potraktowac tematu serio.
karr (14 grudnia 2008) -
(czekalem na plyte Fokusa, a zawiodlem sie troche, jeszcze to przesuwanie premiery zaostrzylo apetyt, nudna jak dla mnie, remix SMSów mi sie podoba, pamietam ze Pijani Powietrzem bardziej mnie wciagnelo.) Cisza&Spokój - Cisza & Spokój
muzyn (14 grudnia 2008)