INNE - FORUM
Najlepszy album Fugazi
11 grudnia 2008Wg Was?
-
ile ludzi tyle opinii. i to jest w tym bandzie zajebiste ;)
qq (13 grudnia 2008) -
red medicine, no ludzie!
koko (13 grudnia 2008) -
"argument" i nie ma o czym tu dyskutować
szatan (13 grudnia 2008) -
NIE CIERPIE FUGAZI!!
MEIN KAMPF (13 grudnia 2008) -
yyy.. no jednak red medicine. ale fakt faktem lubię wszystkie
d (13 grudnia 2008) -
a dla mnie zawsze bylo jasne, ze 'repeater'. –em c, 12/12/2008 14:08
Low (13 grudnia 2008) -
Steady Diet of Nothing. pierwsza płyta Fugazi jaką usłyszałem.. I może przez to największe wrażenie..
love666 (13 grudnia 2008) -
a dla mnie zawsze bylo jasne, ze 'repeater'.
em c (12 grudnia 2008) -
red medicine, potem argument.
Misiel (12 grudnia 2008) -
end hits. bez dyskusji potem argument. wolę nowsze płyty fugazi, bo są dojrzalsze i lubię takie kombinowanie z brzmieniami, rytmem itepe
rybak (12 grudnia 2008) -
13 songs, in on the kill taker a i tak najlepsze jest dvd instrument
out of step (12 grudnia 2008) -
red medicine
mcgarth (12 grudnia 2008) -
13 songs i the argument. fugazi generalnie rzadzi zadnego slabego albumu nie nagrali. a minor threat to juz w ogole.
qq (11 grudnia 2008) -
Temat Fugazi w moim przypadku należy już do odległej historii. Jednak z tego co pamiętam moimi ulubionymi albumami był i w kolejności j.n. End Hits In On kill Taker Steady Diet of Nothing
M.W. (11 grudnia 2008) -
no proste, ze red medicine.
trainsurfer (11 grudnia 2008) -
sentymentalnie 13 songs a muzycznie argument
tomala (11 grudnia 2008) -
wg mnie end hits- arpeggiator m.in.
luk (11 grudnia 2008)