INNE - FORUM

żenicie się lub wychodzicie za mąż?

10 grudnia 2008

kiedy i za co?

łan rus rusłan
  • ale kurwa człowieku, trochę dystansu. wyłączasz cały kontekst 'jechania sobie' z tym śmiesznym człowieczkiem, który pierwszy wpadł w poetykę 'to chodz tu i mi wyjeb', no to podjąłem temat. bo chciałem sprawdzić czy skończy się tak jak się skończył no i z umiarkowaną satysfakcją stwierdzam, że dokładnie tak. wiadomo, że jak ktoś napierdala ludzi 'za barwy' albo 'bo 'pedalsko wyglądają' to się dzwoni i już. chodziło mi bardziej o sytuacje w których dwóch kolesi się tam lekko pobije i jeden leci na obdukcję momentalnie i robi smród, chociaż często była jego wina. to jest szmaciarstwo i możesz mnie nazywać fanem hemp gru, tak uważam. a tekst o tym 'jak by mnie prawnik załatwił, wieśniaka wszawego' zalatywał taka mentalnością. ot cała sprawa.
    mja (15 grudnia 2008)
  • no nie wiem. mam w każdym razie nadzieję, że kiedys mja obskoczy wpierdol w jakimś autobusie nocnym i policja będzie w okolicy - ciekawym jak zareaguje
    wolę się nie przyznawać (15 grudnia 2008)
  • myślę, że się rozumiemy
    ryba (15 grudnia 2008)
  • bardziej mi jednak przeszkadzają na co dzien ci dla których "nienawiść do policji" to podstawa ideologii, a słowa takie jak "konfident" - podstawowe kategorie określania ludzi, niż ktoś, kto w przypadku pobicia, będzie chciał skorzystać z oficjalnych instytucji (policja, sąd). oczywiście jest pewna różnica między "solówą o dziewczynę" a napadem rabunkowym, ale nie uważam, żeby ktoś kto pobił "o dziewczynę" albo "w obronie barw" np.ze skutkiem śmiertelnym był wart jakiejkolwiek lojalności. co do złej policji - znajomy został pobity... przed klubem gejowskim :)) przez dresiarzy, którzy przypadkowo znaleźli się w okolicy, uszkodzony słuch w jednym uchu. dzięki dobrej reakcji policji i sądu udało się gości namierzyć i kolega dostał odszkodowanie. jeśli ktoś uważa, że postąpił źle idąc z tą sprawą do organów ścigania, ma nieźle nasrane we łbie.
    wolę się nie przyznawać (15 grudnia 2008)
  • ja na przykład jestem daleki od wyznawania "szczerych, męskich wartości", nie jestem jakoś specjalnie "dzieckiem ulicy", nie słyszałem ani jednej piosenki Hemp Gru, Molestę słyszałem okazjonalnie, nie bulwersuje mnie inspirowanie się holywoodzkimi superprodukcjami, ale jednak uważam, że mja ma całkowitą racje, pisząc o tym dzwonieniu na policje. nie dość, że jest to zachowanie na maksa pizdowate, to jeszcze istnieje ryzyko, że tak wszystko jebańce poprzekrecają, że skończysz na dołku, bo masz czelność kurwom bezstresową noc przerywać. mojego znajomego chcieli kiedyś nagrodzić grzywną za jaranie szluga na przystanku, podczas gdy on szedł najzwyczajniej w świecie chodnikiem i akurat był koło przystanku, gdy nadjechała suka. najbardziej rzucał się młody zomowiec, który, gdy mu upadła koncepcja z przystankiem, na siłe szukał innego powodu, bo, jak mówił do starszego zomowca, "jak to tak bez mandatu puścić". na szczęscie ten starszy zachował rozsądek i go puścili pedały. także jebać policje
    ryba (15 grudnia 2008)
  • "natomiast to hasło o prawniku, stary, rządzisz. jesteś tym najgorszym typem cioty, która dzwoni na policję kiedy się z kimś pobije? kurwa, człowieku, wolę spędzać czas z najgorszym dresiarzem i bandytą w powiecie. koniec tematu. z konfidentami się nie rozmawia. " mja = prawdziwe dziecko ulicy, któremu w domu się nie przelewało i jego swiat szczerych, męskich wartości i kto tu myśli zapożyczonymi kategoriami. lepiej obejrzeć kilka holywoodzkich superprodukcji niż za dużo słuchac Hemp GRU i Molesty
    wolę się nie przyznawać że udzielam się z tymi zjebami w jednym wątku (15 grudnia 2008)
  • sup /b/?
    Anonymous (15 grudnia 2008)
  • tak w ogóle odżegnuję się od wszystkiego co w tym watku powypisywałem, w tradycyjny sposób. zły brat bliźniak. http://i37.tinypic.com/fuwg8z.jpg pic related, it's him.
    szczur (14 grudnia 2008)
  • o kurwa...
    miś taki uszaty (14 grudnia 2008)
  • no jeszcze lepiej! czas wytoczyc ciezkie armaty, ide sluchac sigur ros.
    szczur (14 grudnia 2008)
  • –szczur, 14/12/2008 20:00 nie doceniasz siebie. bedziesz znany jako koles, ktory prostuje posty, w ktorych idac za przykladem innych, sam siebie zacheca do samobojstwa. http://images.encyclopediadramatica.com/images/6/64/ExplodingHead.gif
    em c (14 grudnia 2008)
  • (myślę, że jak zaproponujesz jej tańczenie nago dookoła totemu z wódką krzycząc polska, to dziewczyna twoja, taka przyjacielska rada od śmiertelnego wroga) –mja, 14/12/2008 19:20 jak ty dobrze wiesz o czym ja marze skrycie
    w trakcie wymyslania nicku (14 grudnia 2008)
  • no to był post się odnoszacy, chciałem zeby był anonimowy i wpisałem date posta w pole imię. miało być autoironicznie, ale popsułeś efekt, cały swiat popsułeś. teraz dziewczyny na porcysie do końca zycia będą postrzegać mnie jako gościa który niepotrzebnie prostuje posty. dzięki em c, dzieki.
    szczur (14 grudnia 2008)
  • 19:44 to nie ja! 19:34, owszem.
    emmanuelle cunt (14 grudnia 2008)
  • http://i38.tinypic.com/o7vsaw.jpg
    –em c, 14/12/2008 19:34 (14 grudnia 2008)
  • ale o co tyle krzyku? i tak całe wesele kobita ustawi
    ejakulat (14 grudnia 2008)
  • >>>>nawet gdybym Ci napisał itak bys nie przyjechał no nie ma co, chojrak z niego
    ender (14 grudnia 2008)
  • http://media.ebaumsworld.com/picture/Sponge24/makeitcount.jpg
    em c (14 grudnia 2008)
  • po co mi dziewczyna gdy mam beta band ...15 reasons not to spend my life with you ba-bum chik-chik..
    szczur (14 grudnia 2008)
  • (myślę, że jak zaproponujesz jej tańczenie nago dookoła totemu z wódką krzycząc polska, to dziewczyna twoja, taka przyjacielska rada od śmiertelnego wroga)
    mja (14 grudnia 2008)
  • http://www.zsr.nowytarg.pl/skrypty/site/tm/tm/02.gif Miś Pocieszenia (Cheer Bear) to bardzo radosny miś, który pomaga innym zauważyć jasne strony życia. On czasem rozwesela, aby pomóc ludziom poczuć się szczęśliwiej. Gdziekolwiek idzie, Miś Pocieszenia niesie ze sobą symbol nadziei i szczęścia - tęczę.
    w trakcie wymyslania nicku (14 grudnia 2008)
  • ...no i serce złamane. idę słuchać sally shapiro.
    szczur (14 grudnia 2008)
  • spojrzalam na jadlospis i zdalam sobie sprawe jak bardzo potrzebuje gotowki :) –w trakcie wymyslania nicku, 14/12/2008 18:37 s-s-stawiam!!11 –szczur, 14/12/2008 18:49 alez nie ma takiej potrzeby.
    w trakcie wymyslania nicku (14 grudnia 2008)
  • madlib, sabotujesz bardzo obiecujący wątek, ciszej tam!
    szcz7ur (14 grudnia 2008)
  • nie ma we mnei nic z agresji to tylko moja wybitna inteligencja :) a szczur i mja dwa zalosne parobki kultury przekazanej im przez ich rodziny wychowane na "idz na calosc" , coz moge dodac - jestem genialną cipką, wy za to macie twarde jak stal naganiacze- jakze przydatne w czasie róznych 'ciekawych' zabaw weselnych typu- macanie która noga jest panny młodej, albo rozne tance w kółkach. szczerze mówiąc widze was - szczur i mja jak tanczycie tak - nago, uwaleni błotem , wokół totemu, z wódką na twarzy na jednej z tych ukrytych ravów gejowskich w biłgoraju albo milanówku. polska, polski
    madlib4semem (14 grudnia 2008)
  • s-s-stawiam!!11
    szczur (14 grudnia 2008)
  • http://www.fanaberia.pl/ juz mozecie sie wypowiadac, jezeli bardzo chcecie. –em c, 14/12/2008 18:34 spojrzalam na jadlospis i zdalam sobie sprawe jak bardzo potrzebuje gotowki :)
    w trakcie wymyslania nicku (14 grudnia 2008)
  • http://www.fanaberia.pl/ juz mozecie sie wypowiadac, jezeli bardzo chcecie.
    em c (14 grudnia 2008)
  • kurnaaaa, nie wypowiadać się w temacie, czekam na ważnego posta!
    szczur (14 grudnia 2008)
  • madlib, synu, skąd w tobie takie pokłade nienawiści do bliźnich?
    luk (14 grudnia 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)