INNE - FORUM
Gang Gang Dance
6 grudnia 2008jak było - skasować
February 15: Uebel + Gefahrlich (Hamburg, Germany)
February 16: Schauspielhaus (Leipzig, Germany)
February 17: Volksbuhne (Berlin, Germany)
February 18: Karlstorbahnof (Heidelberg, Germany)
-
prawdziwy ten lejk?
320 (14 kwietnia 2011) -
oni jeszcze nie wiedzą.
eye contact (14 kwietnia 2011) -
>przypomina mi to raczej twórczość jakiejś grupy terapeutycznej 'z zespołem' http://img209.imageshack.us/img209/2427/animalekp9.jpg
PK (29 grudnia 2008) -
nowe gang gang dance w chuj niż nowe animal collective. a god's money znałem na długo zanim jeszcze animale wydali strałbery dżem.
qq (29 grudnia 2008) -
ale w ogóle porównywać AC do GGD, no sorry. chwała Tomkowi Gwarze, który w recce "Saint Dymphny" starał się przetrzeć oczy gawiedzi i opisał fundamentalną różnicę pomiędzy Animal Collective, a Gang Gang Dance. ta zajawka nowych fanów GGD bierze się chyba tylko z nieznajomości "God's Money" (nieznajomości lub poznania na odczep się dopiero po ukazaniu się "Saint Dymphny"). taaak, wiemy, że w momencie kiedy Animal Collective staje się obrzydliwie popularne, dobrze jest znaleźć sobie coś innego, a Gang Gang Dance spełnia tę rolę. ale hello, oni mają na koncie "tylko" dwie dobre płyty, a członkowie Kolektywu nagrali ich jednak trzy razy więcej.
dżdżawka (29 grudnia 2008) -
Gang Gang Dance lepsze od Animali? nie profanujcie może lepiej gamonie.
rozsądny (29 grudnia 2008) -
> gang gang nuda to prawda i tyle z dyskusji.
obiektywny (29 grudnia 2008) -
jakby zgadzam się z przedpiszcą w całej rozciagłości także elo nie jesteś sam
ELDM (28 grudnia 2008) -
i może jeszcze - w nagraniach AC nie mogę się doszukać tej rzekomej genialności, przypomina mi to raczej twórczość jakiejś grupy terapeutycznej 'z zespołem' (nie chcę nikogo obrażać, muzyków AC również). tu ktoś naciśnie lewą ręką trzy klawisze, tam ktoś uchem zahaczy o czynele, kolega zaprezentuje imitację gęgania i jest, materiał na kolejną, 67. EPkę. choć podobno ostatnio coraz więcej melodii u nich. nie twierdzę, że to nie ma żadnej wartości, ale wybaczycie, że nie dołączę do klubu entuzjastów. GGD za to robią na mnie wrażenie pomysłami, które 'są', a nie tylko 'sprawiają wrażenie, ze są'. czekam, hit me!
?? (28 grudnia 2008) -
a nie jest czasem zupełnie na odwrót? przy każdym przesluchaniu dymphny odnosze wrazenie, ze material to tam ze 3/4 plyty, gdzie w takim mpp sto procent muzycznego konkretu czy dwiescie nawet plus no kuzwa songwriting. w skrócie, posrało cię.
szczur (28 grudnia 2008) -
>nie ukrywam, że nie jestem fanatykiem AC (fanem chyba też). skończyłem czytać
^^', 'D7', '#_# (28 grudnia 2008) -
:) no faktycznie, przeoczyłem może fakt, że Porcys to przecież mekka fanów AC. za chwilę pojawi się seria wpisów z nickami w stylu '^^', 'D7', '#_#' zarzucająca mi świętokradztwo. ale jeśli zadeklarowałem się: nie ukrywam, że nie jestem fanatykiem AC (fanem chyba też). tam gdzie u AC na poziomie poszczególnych elementów budujących kompozycje jest zupełne rzucanie kostką, przypadkowość, całkowita abnegacja znanych dotąd form (co dla niektórych jest oczywiście atutem, ja rozumiem) na rzecz sprawiającej wrażenie całkowitej spontaniczności, psychotycznej zabawy fikuśnymi dźwiękami, u GGD (znam tylko ostatnią płytę, fakt) pojawiają się niedosłowne, ale jednak bardzo sugestywne cytaty z bardzo szerokiego przekroju rzeczy, głównie z cudnych lat 80ych, ale nie tylko (gdy wchodzi ten afroraper od razu stają mi przed oczami okładki obu Leftfieldów, szczególnie drugiego). sprawia to wrażenie cholernie zmyślnego wykładu z permanentnego samplingu, choć wiemy, ze przecież to są własne pomysły zespołu. dlaczego skojarzenie z art of noise? bardzo podobnie, w taki ujmująco przejrzysty, klarowny, ale i 'nieprzeintelektualizowany' sposób łączą poszczególne elementy. jakby zakorzenione to było bardziej w czasach gier na automaty i komputera amstrad niż nowej arcy-cyfrowej ery. przypomina mi też pierwsze płyty 808 state. u AC takich walorów nie słyszę. czekam na radę w stylu 'get ears'. wolę 'dziwne' by ostatnia płyta GGD niż wycieczki AC. może tak być?
?? (28 grudnia 2008) -
gang gang nuda
git majonez (28 grudnia 2008) -
http://porcys.com/Playlist.aspx?id=136 nic się nie zmieniło
obibok (28 grudnia 2008) -
@uzasadnić również da się bring it on fella!
m; (28 grudnia 2008) -
a jakie to są narzędzia gościu? wyraziłem swoją opinię - wolę to co zrobili GGD (przynajmniej na ostatniej płycie) od tego co robią AC. uzasadnić również da się. coś jeszcze?
?? (28 grudnia 2008) -
>gang gang dance>animal collective z całym szacunkiem gościu, nie sądzę żebyś posiadał narzędzia pozwalające na tak radykalne sądy
// (28 grudnia 2008) -
ano dobre to. późno obczaiłem, przyznaję się. gang gang dance>animal collective czy tylko ja mam silne skojarzenia z art of noise i niektórymi rzeczami herbie hancocka??
?? (28 grudnia 2008) -
O, jak miło.
plejeru (6 grudnia 2008)