INNE - FORUM
przegląd prasy, Chacinski
1 grudnia 2008O jak mi tego jadu w porcu brakowało ostatnimi czasy!
up the irons!
-
ja tez jestem za tym zeby utworzyc rubryke w stopce nazwana np 'wspolpracowali z nami takze' czy jakos tak. w papierowej gazecie to jest ok gdy stopka odzwierciedla aktualny stan rzeczy ale tutaj czyta sie najpierw nowsze to, potem starsze tamto, wiec takie pominiecie wyglada jak dla mnie zle
z (3 grudnia 2008) -
postulat zeby ex-writerzy lub writerzy na ulropie byli w stopce wydaje sie calkiem sensowny, ale w morde, cala moda na sukces na ten temat?
em c (3 grudnia 2008) -
a może to kowalczyk wali te anonimy ? [inteligentny żart, jak zawsze z mojej strony]
ryba (3 grudnia 2008) -
boże. ale pierdolenie
17 (3 grudnia 2008) -
w zasadzie to 'ale co mnie to', jednak redaktorze mz pozwole sobie jeszcze zauwazyc, ze istnieje roznica pomiedzy calkowitym usunieciem a przesunieciem nazwiska do innej rubryczki. jesli ty kiedys zrezygnujesz ze wspolpracy, to ciekawe, czy prezes honorowy usunie cie ze stopki tak jak robia to na PFM (lol), czy nada ci jakis tytul honorowy. nie kwestionuje tego, czy szanujecie wklad swoich bylych wspolpracownikow. wszystko rozchodzi sie jednak o klase. jeden w zakladce redakcyjnej utworzy rubryczke 'materialy archiwalne', drugi napisze 'pamietamy [']' na forum. ps. glownym zadaniem zakladki 'redakcja' jest chyba podawanie rzetelnej informacji, kto odpowiada za wykonana prace, a nie sprawianie wrazenia. jezeli na dorobek serwisu pracowalo 15 redaktorow, to chyba wypada wymienic wszystkich, a nie tylko 5 biezacych.
c.d. (3 grudnia 2008) -
wszyscy byli współpracownicy nie figurujący w stopce redakcyjnej są mile widziani jakby co. tylko nie chcieliśmy, żeby powstawało wrażenie, że mamy znacznie więcej autorów niż mamy w rzeczywistości. co do Marillion - posiadam jedynie ich 1 i 3 płytę, i coś solowego Fisha, a to że opuścił zespół - tak, wiedziałem takie rzeczy 6-7 lat temu, ale z jak wiadomo z pamięci wypierane są rzeczy nieistotne. no i po prostu zapomniałem. cod o Killers. Tak, zgadza się, absolutnie kładę lachę i nie odrózniam Killers od Kills i od kilku innych jeszcze. Zupełnie przypadkiem przeczytałem jakoś parę tygodni temu reckę Killers, bodajże na Prefixie, z mottem: What happened to what happens in vegas stays in vegas? Co mnie rozsmieszyło. Widocznie w momencie pisania tego fragmentu felietonu elektrony się nie dogoniły. Prawdopodobnie objaw starzenia się.
mz (3 grudnia 2008) -
o pewnych zawilosciach w porcysowej dynastii. ponoc kristal bzykala sie z aleksis, czy jakos tak.
dr strangelove (2 grudnia 2008) -
Lol i haha, ale o czym w ogóle jest ta gadka?
Ra (2 grudnia 2008) -
a temu trollowi to odpowie, nie fair.
szczur (2 grudnia 2008) -
borysie d dyskutowanie z toba o czymkolwiek pod stalym nickiem bylo juz nie 1 przerabiane. zaraz sprytnie obracane jest przez ciebie w personalny atak na twa persone. totez nie mam zamiaru: po 1. udzielac sie pod stalym nickiem, 2. w ogole sie stale udzielac, takze zmiany nickow akurat w tym przypadku nie ma co sie obawiac. nie interesuje mnie naprawde jak jest na innych serwisach i jak macie z aktualizacja stopki. zaatakowanie tu i teraz uzytkownika 17 na zasadzie reakcji na notoryczne spamowanie forum glupimi wpisami i tym samym byc moze wystraszenie uzytkownikow cos sensownego niegdys wnoszacych, ktorych zwyczajnie lubilo sie poczytac, nie daje tobie zadnych podstaw do madrzenia sie na temat domniemanego cudzego madrzenia sie w kwestii znikniecia nazwiska red.kowalczyka. co jednak nie zmienia faktu, ze moim zdaniem niezbyt to rozsadne (ani ladne) usuwac jednych, zostawiajac drugich, a oczekiwanie ze weekendowi czytelnicy beda prowadzic jakies rejestry na tle kilku lat wstecz jest absolutnie smieszne. moim skromnym zdaniem ma znaczenie nie to, dlaczego ktos zniknal a to ze w ogole byl i jego tworczosc dalej jest do uzytku publicznego. dlatego tym bardziej uwazam ze niebezmyslni, nieanonimowi prowadzacy portal mogliby zadbac o to, by bezmyslnym anonimowym hejterom nie dawac powodow do domyslow i spekulacji. zwlaszcza, jesli jest miejsce na nazwiska archiwalnych grafikow. 'inaczej zrobi sie dysproporcja troszke' mam nadzieje, ze juz wszystko jasne, bo ja ucinam pogawedke. jesli sie nie zgadzasz, no to trudno, nie zmienie swojego zdania chocbys przytoczyl sryliard przykladow z calego internetu. ps. znikniecie pk jest zdaje sie swieze i dlatego rzucilo sie w oczy. ale jest to uwaga ogolna. ps. 2 wazelina dla pk za wklad i zyczenia owocnej nauki poszlyby wlasnie na priv, ale przeciez maila w stopce nie ma;) pozdro
niekonsekwentne y (2 grudnia 2008) -
hej, panie borysie, pan tak rzadko tu bywa, skylarking z dear god, czy bez? bo mi za nic nie wychodzi że z.
szczur (2 grudnia 2008) -
co ja poradzę, że Piotrek sam podjął taką decyzję. przecież nie będę wklejał prywatnej korespondencji wewnątrzredakcyjnej na dowód. zwyczajnie, redaktor Kowalczyk dobrowolnie wymiksował się do odwołania i osobiście mam nadzieję że ta przerwa nie potrwa jakoś bardzo długo.
borys d (2 grudnia 2008) -
> np. że Kowalczyk sam zrezygnował z bieżącego pisania w Porcys z powodu studiów w to akurat nie bardzo chce mi sie wierzyc, bo przeciez wystarczy chocby jeden tekst na miesiac i jest sie w stopce.a przez to raczej nie polozylby studiów.
grossvan; tez kowalczyk zeby nie bylo , ze anonimowo (2 grudnia 2008) -
łał, anonim próbuje dosrać borysowi. how epic. dlatego ja ograniczam się tylko do czytania forum, hihi.
mt (2 grudnia 2008) -
stopka redakcyjna odzwierciedla AKTUALNY skład redakcji i jej współpracowników. to chyba logiczne, zawsze i wszędzie. przykładowo na PFM w Staff nie ma już Paula Coopera, a przecież jego dorobek "nie poszedł z nim na urlop" (LOL). niedawno "odświeżyliśmy" nieco stopkę, bo zmienił się podział funkcji w serwisie, a paru writerów odeszło. oczywiście wkład Kowala w Porcys - pamiętamy [i] a co do wzmianki o "legendarnym" (he) Cocorosie - cóż, nie odpowiadam za to co obecny naczelny Michał pisze w swoim autorskim cyklu pt. Przegląd Prasy, ale na chwilę obecną po prostu Piotrka Kowalczyka nie ma w serwisie, ponieważ się na razie wypisał ze względu na studia. gdyby kiedykolwiek wrócił (ja bym się cieszył) - to wskoczy z powrotem do stopki. reguły są proste. PS: anonimowość to sprytna metoda manipulacyjna, ja wiem. aczkolwiek brak stałego nicka to trochę jak brak... nie no serio, no offense, ale jakim trzeba być łosiem, żeby prowadzić dyskusję zmieniając co post nicka na "komentujący" przebieg rozmowy. i nie mówię tu od razu o imieniu i nazwisku ("nie mówię tu o karze śmierci" - Rejs [chociaż fajnie by wtedy wyszło na jaw kto tu się udziela wśród Mądralskich Hejterów O Bardzo Małym Rozumku {Kubuś Puchatek, jakby ktoś nie wiedział <Lepper - "taniec na głowie jakby ktoś nie wiedział">}]), ale dla porządku przydałoby się konkretne oznaczenie użytkownika, jakieś konsekwentne "X". bo inaczej to rzeczywiście domowe przedszkole się robi.
borys d (2 grudnia 2008) -
jako naczelny wazeliniarz zauważam, że w stopce brakuje jeszcze chociażby cichockiego, wyszyńskiego, konatowicza... rozumiem, że można postulować o utworzenie kategorii "byli współpracownicy" itp. ale nie łapię czemu rozmowa kręci się wokół piotrka kowalczyka tylko i wyłącznie
17 (2 grudnia 2008) -
borys d, bez jaj, udajesz glupiego, czy ty tak na powaznie? usuniecie nazwiska red. kowalczyka ze stopki redakcyjnej JEST FAKTEM, ktory posluzyl tylko i wylacznie jako jawny zart/szydera z uzytkownika 17. nigdzie nie ma ani slowa o mozliwych przyczynach usuniecia. ale oczywiscie jestes wszechwiedzacy i jako jedyny znasz jedynie sluszna interpretacje. CO NIE ZMIENIA INNEGO FAKTU (taka uwaga przy okazji, skoro juz sie obruszyles), ze usuniecie nazwiska p. kowalczyka ze stopki redkacyjnej wyglada nieladnie i moze sugerowac zwyklemu czytelnikowi- nieswiadomemu kulisow prywatnego zycia kogokolwiek- ze z owym redaktorem portal porcys nie ma nic wspolnego. a wydaje mi sie, ze jednak mimo wszystko dalej ma, gdyz (nie sprawdzam, ale istnieje duze prawdopodobienstwo) dotychczasowy dorobek red. kowalczyka nie poszedl z nim na urlop. takze wybacz i hmm, sie nie przypierdalaj bezmyslnie madralo, bo moze czasem zamiast tracenia czasu na wychowawcze wpisy na najmniej potrzebnym ci do zycia forum i odpisywania na wlasne domysly wypadaloby wpierw pomyslec, czy usuniecie nazwiska ze stopki nie sugeruje znacznie wiecej zlego, niz 1 post na forum przypadkowego bezmyslnego hejtera. ps. tak jak by wszyscy nieaktywni redaktorzy natychmiast znikali ze stopki i byla to 'normalka' (pozdr dla agaty balcerzak kimkolwiek jest) ps. 2 twoje obruszonko o brak znajomosci kulisow znikniecia pk tym bardziej mnie smieszy w kontekscie wczesniejszego czepiania sie do tego samego redaktora o uzycie przymiotnika 'legendarna' odnosnie plyty cocorosie
tyle w kwestii wyjasnien (2 grudnia 2008) -
redakcja, dobre sobie. rozumieć mam przez to, że porcys posiada redakcję, jak np. wprost, gw czy fakt, hehe, albo nawet cdaction i przychodzą do pracy rano do budynku siedzą, piszą et caetera?
88+2=90 (2 grudnia 2008) -
w historii Porcys nie zdarzyło się żebyśmy jakiegoś autora WYRZUCILI, zwykle ludzie sami się usuwali na bok, bo mieli akurat coś innego, ważniejszego do roboty. a wiedzieć nie mógł znikąd i dlatego właśnie niepotrzebnie się mądrzył, przecież o tym mówię. jak się nie wie nic o kulisach jakiegoś zajścia, to się nie mówi tonem wszechwiedzącego. nikt tego użytkownika nie pytał, sam zaczął o Kowalczyku, mind you.
borys d (2 grudnia 2008) -
>no skoro już jest forum, to też preferuję tu mniej domowego przedszkola - w tym zwłaszcza mniej bezmyślnych hejterów, zmiennych co post anonimowych nicków i użytkowników, którzy nie wiedzą czegoś (np. że Kowalczyk sam zrezygnował z bieżącego pisania w Porcys z powodu studiów), a się mądrzą. Hhhhmmm,niby skąd ktoś miał to wiedzieć,poza samymi zainteresowanymi (w sensie redakcja Porcys)?Tak tylko pytam,nie chcę się czepiać nikogo ...a że jest masa spamerów i innych jegomościów,których bawi wypisywanie głupot pod różnymi nickami?No cóż,takie życie...
kacperski (2 grudnia 2008) -
no skoro już jest forum, to też preferuję tu mniej domowego przedszkola - w tym zwłaszcza mniej bezmyślnych hejterów, zmiennych co post anonimowych nicków i użytkowników, którzy nie wiedzą czegoś (np. że Kowalczyk sam zrezygnował z bieżącego pisania w Porcys z powodu studiów), a się mądrzą.
borys d (2 grudnia 2008) -
coz borysie d, a co mnie to, co ciebie to? skoro forum ci nie trzeba, to po coz w ogole zawierasz w tej kwestii zdanie? bije sie w piers, po hejtersku, autoagresywnie, ze od forum muzycznego oczekuje forum muzycznego a nie domowego przedszkola dla kilku spamujacych uzytkownikow.
bezmyslni hejterzy forum potrzebujacy (2 grudnia 2008) -
ej, ja wiem, że scena brytyjska=kupa i killers=kupa. ale to wcale nie znaczy, że killers=scena brytyjska. oni są z las vegas. nie wiem, czy zagroba świadomie sugeruje, ze chuj go to obchodzi, czy faktycznie nie wiedział, ale to jest ten rodzaj informacji, przed którą trudno się ustrzec, chyba że się wyłączy komputer, zasłoni okno, czy coś w tym stylu. więc w sumie głupi byk.
z innej beczki (2 grudnia 2008) -
ejno, akurat borysie zacytowałeś bezmyślnego hejtera siedemnastki. nagle! czarne dziury wszędzie!
szczur (2 grudnia 2008) -
>dziwnym trafem wywialo stad prawie wszystkich uzytkownikow z kategorii trzeciej 'niebezmyslni i konkretni'. ależ "co mnie to", ja nie mam nic przeciwko wywianiu wszystkich, naprawdę. internetowe forum to ostatnia rzecz jakiej potrzebuję.
borys d (2 grudnia 2008) -
>17, sorry, ale tu chyba nie ma i nigdy nie bylo gorszego wazeliniarza od ciebie. bylbys tak uprzejmy i przeszedl z tym na priv? popieram, ale pod jednym warunkiem - że wraz z bezmyślnymi wazeliniarzami na priv przejdą także bezmyślni hejterzy. inaczej zrobi się dysproporcja troszkę. –borys d, 2/12/2008 16:53 nie mów tak bo 17 umrze!
17,5 (2 grudnia 2008) -
poki co borysie d dziwnym trafem wywialo stad prawie wszystkich uzytkownikow z kategorii trzeciej 'niebezmyslni i konkretni'. szkoda troszke.
bezmyslni hejterzy (2 grudnia 2008) -
>jakie to miłe, gdy muzyk alternatywny ma cokolwiek do powiedzenia - to niestety raczej rzadkość wiadomo, bo najczęściej coś do powiedzenia mają muzycy mainstreamowi >ale czemu niby "pionierski"? a ktoś robi(ł) takie zbiorcze przeglądy artykułów muzycznych? bo jeśli tak, to usunę z komentarza słowo "pionierski", autentycznie. >zwlaszcza w zestawieniu ze slowami o powrocie do jakichs mitycznych "heroicznych" czasow (lol) żart, żart >Diss z teraz rocka "na" >17, sorry, ale tu chyba nie ma i nigdy nie bylo gorszego wazeliniarza od ciebie. bylbys tak uprzejmy i przeszedl z tym na priv? popieram, ale pod jednym warunkiem - że wraz z bezmyślnymi wazeliniarzami na priv przejdą także bezmyślni hejterzy. inaczej zrobi się dysproporcja troszkę.
borys d (2 grudnia 2008) -
świńska rura nie miś. ta kolumna jest chyba po to, zeby się pośmiać, rozluźnić. z jakąś cenną uwagą w tle, lub nieco mniej (w zależności od formy MZ w danym momencie). ok!
?? (2 grudnia 2008) -
17, sorry, ale tu chyba nie ma i nigdy nie bylo gorszego wazeliniarza od ciebie. bylbys tak uprzejmy i przeszedl z tym na priv?
skoro jeszcze nie zaproponowali ci wspolpracy, to raczej tego nie zrobia, nawet jesli po kowalczyku usuna jeszcze nowotarskiego, a nawet i samego zagrobe. zawsze pozostaja blogi. mozesz np. zalozyc taki z wierszami dla borysa i mz i rzecz jasna okazjonaln (2 grudnia 2008)