INNE - FORUM

ballady i romanse

25 listopada 2008

Wasze opinie,czy to perfidna zżyna z CocoRosie,czy coś nowego i fajnego?

kacperski
  • prosze, napisz, ze to "balladów" to tak dla zartu...
    polonistka (28 grudnia 2008)
  • odpierdol się od Low'a, huju.
    stare porcysiaki (28 grudnia 2008)
  • out of tune
    rurururu (28 grudnia 2008)
  • przesłuchałem, nie podobało mi się. ale 0.1? tak w ogóle to zacząłem się zastanawiać - co oprócz graftmana (0.0) i teraz tych balladów i romansów ma taką skrajnie niską notę? tak powiedzmy do 0.5 (chodzi mi o płyty).
    turas (28 grudnia 2008)
  • a Low to jest, kurwa, tytuł wybitnej płyty, a nie imie jakiegoś zakompleksionego dzieciaczka, więc przestań się nim podpisywać, pojebie, jak jesteś taki poprawny
    jasiu (28 grudnia 2008)
  • daniel johnsTon, kurwa. johnson to jest calvin.
    Low (28 grudnia 2008)
  • ciekawe czy daniela johnsona albo takie moldy peaches też byście zjechali, bo out of tune bo nierówno i teksty w podobnym klimacie co BiR;
    pytanie retoryczne (28 grudnia 2008)
  • 0.1? slabe to oczywiscie, ale w to juz koniec skali.sorry, ale nie ma nic bardziej w dol niz chylinska!
    jan serce (28 grudnia 2008)
  • to cocorosie są na jakims tronie? hm, cos ich tam słyszałem, ale to dosc mocno ssało, jakby. chyba ze basia z zuzia to miały na myśli.
    maturzysta (28 grudnia 2008)
  • koszmarne to, co widziałam i koszmarne to, co słyszałam! hehe, współczuję red., że musiał tej płyty przesłuchać!
    sivi (28 grudnia 2008)
  • to jest wlasnie efekt uboczny niezal rewolucji - wydaje sie wszystko co sie chce. przesluchalem to co na myspace i to jest jakies 2.5/10 Teksty gorsze chyba nawet od peszkowej. W ogole one nie potrafia spiewac - czasem jest out fo tune ostro i to w najglupszych momentach niby melodii, co sprawia ze brzmi totalnie kiepsko. NAJBARDZIEJ MI SZKODA Kowalskiego ze podarowal im obraz na okladke. Moze zaczac sie wstydzic
    saski (28 grudnia 2008)
  • a najzabawniejszy jest ten wywiad z nimi na majspejsie i tekst o tym, ze chcą zdetronizować cocorosie. raczej im to niegrozi...
    dzieciak (28 grudnia 2008)
  • Panie Zagroba, leczy Pan swoje pryszcze na tyłku totalną krytyką ? Mam radę: lepiej zrecenzować "Koniec kryzysu" - jedną z 2-3 najlepszych płyt mijającego roku w Polsce. Większy pożytek będzie i dla Pana, i dla nas... Warto pisać o czymś dobrym, a nie wyżywać się... Domyślam się, że lepiej przywalić... tak dla rozgłosu...
    metafizyk (27 grudnia 2008)
  • nuda, słabiocha. że też ludzie nie mają ni krztyny pokory i autokrytyki i wypuszczają na światło dzienne, co im się uda napisać.
    polin (27 grudnia 2008)
  • http://fightsuzan.blogspot.com/2008/12/ballady-i-romanse-siostry-wroskie.html
    krasiński z kolei (27 grudnia 2008)
  • ciekawe kiedy pisanie dla porcys stanie się obciachem?
    pytanie retoryczne (27 grudnia 2008)
  • oj, porcys
    porcys. (27 grudnia 2008)
  • oj, zagroba
    mt (27 grudnia 2008)
  • wielu moich znajomych nie miałoby najmniejszych problemów w zidentyfikowaniu się z tekstami takimi jak "Trudny", "Lęk", "Ciasteczko" czy też "Toksyczna para", więc Basia "w jakiś tam sposób" powiedziała oczywiście prawdę
    PK (26 grudnia 2008)
  • Rozbawił mnie trochę wywiad z nimi w trójce u szydłowskiej. Mówiła chyba Basia o Zuzi lub Zuzia o Basi, ale raczej Basia o Zuzi, że cytuję "jej teksty są bardzo piękne i w jakiśtam sposób opisują rzeczywistość". Staram się używać ostatnio tej figury retorycznej i polecam każdemu. łatwiej się żyje.
    la di da (26 grudnia 2008)
  • haha, zalozycielowi chodzilo raczej o zespol o tej nazwie. bylem na koncercie, podobalo mi sie, pare kawalkow nawet bardzo mi sie podobalo. wplywow cocorosie nie zauwazylem (ale nie slyszalem plyty). kawalek o psie (w polaczeniu z teledyskiem) jest nieprawdopoodbnie ckliwy, lzawy i sentymentalny - nie do zdzierzenia dla mnie. generalnie, jestem za.
    em c (26 grudnia 2008)
  • moim zdaniem do dupy, strasznie się napaliłam na to a tu mała smutna kupa
    mamu (25 grudnia 2008)
  • e. dla mnie zawsze byl lepszy slowacki, chociaz mlodszy. szkoda, ze tak niedoceniany przez mu wspolczesnych. jeden (gora 2)wiersz byl pozytywnie odebrany, napisany po powstaniu, reszta zas.. ech.. :>
    w trakcie wymyslania nicku (25 listopada 2008)
  • Jak Mickiewicz mógł zżynać z Mickiewicza? Prędzej z Goethego... A raczej wpłynął na niego cały romantyzm i jego idee. Znalazłam ciekawą recenzję: Pierwszy, opublikowany w 1822 roku tomik poetycki Adama Mickiewicza wyznacza początek romantyzmu - nowej literackiej epoki w Polsce. Zawierał jedynie czternaście utworów balladowych i romansów, ale ich kompozycja i motywy świadczą o nowym spojrzeniu artysty na świat. Na samym niemal początku "Ballad i romansów" przeciwstawia Mickiewicz "czucie i wiarę" "szkiełku i oku", a więc zabobony i przeczucia - rozumowi. Odrzuca, poddany chłodnej analizie, sposób pojmowania rzeczywistości przez klasyków. Odwołuje się natomiast do nadprzyrodzonych, tajemniczych zdarzeń, wywodzących się z baśniowej fantastyki i ludowych podań. Utożsamia się z człowiekiem z ludu, który poznaje świat za pomocą znaków, przeczuć i intuicji. We wszystkich utworach, zamieszczonych w pierwszym tomiku, Mickiewicz kładzie nacisk na ludowość, którą zupełnie pomijali klasycy. czerpie ze skarbnicy pieśni i podań ludowych, a akcję umiejscawia w ludycznej scenerii. Również ocenę postaw ludzkich czerpie z ludowego kodeksu moralnego, między innymi przekonanie, że "nie ma zbrodni bez kary" czy "kto przysięgę naruszy, temu biada". Inną cechą romantyczną jest groza, tajemniczość i baśniowość. Autor uzyskuje je, dzięki osadzeniu swych opowieści w bliżej nieokreślonym czasie, często nocną porą w mrocznej scenerii. Bohaterami ballad są fantastyczne postaci. Wśród nich spotykamy duchy, zjawy, rusałki i czarownice. Groźne są również zbrodnicze zapędy bohaterów, między innymi Pani z "Lilii" i zbója z "Powrotu taty". Zgodnie ze słowami Szekspira, iż "są dziwy na niebie i ziemi, o których ani śniło się waszym filozofom", ballady cechuje irracjonalizm, mistycyzm i cudowność. Łącznikiem pomiędzy światem żywych a zaświatami mogą być jedynie niektórzy, na przykład zakochana i szalona Karusia z "Romantyczności" niewinne dziecko z "Powrotu taty", czy pustelnik występujący w "Świtezi" oraz "Liliach". Ciekawe tło w utworach Mickiewicza stanowią wydarzenia historyczne. Odwołanie do czasów walk Litwy z Rusią w "Świtezi" czy umieszczenie akcji w średniowieczu, kiedy to "mąż z królem Bolesławem poszedł na Kijawiany" świadczą o cechach historyzmu zawartych w balladach. "Ballady i romanse" są prekursorską próbą ukazania nowego sposobu patrzenia na świat w literaturze. Stanowią także wyzwanie rzucone piewcom klasycyzmu. Ich doskonałość zapowiada późniejszy geniusz utworów Adama Mickiewicza.
    Justyna (25 listopada 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)