INNE - FORUM

najlepsze patetyczne kawałki?

23 listopada 2008

czy są jakiekolwiek utwory w których są jakieś patetyczne momenty a mimo to podobają się? A może znacie jakieś utwory, które dzięki temu wzniosłemu tonowi są dobre?

dziecak
  • eee. hm... khem... kicz?
    maturzysta (25 listopada 2008)
  • Skoro patetyczny nie ma negatywnego znaczenia to jak określić takie, nie wiem "Pearl Harbour" jako przykład czegoś najgorszego w kategorii patos? Żałosne to tak średnio chyba pasuje.
    sas (25 listopada 2008)
  • patos 1. «podniosły charakter zdarzeń o wielkim, historycznym znaczeniu» 2. «ton lub styl mówienia lub pisania podkreślający wzniosłość tematu» 3. «sztuczny sposób wysławiania się, pełen górnolotnych słów i wyrażeń» ja jednak ufalbym slownikowi pwn. a konotacje pejoratywne moga po czesci brac sie z nieudolnego tlumaczeniu 'pathetic' na 'patetyczny' w filmach.
    em c (25 listopada 2008)
  • patos to właśnie wziosłość, tyle, że niestety to słowo nabrało trochę pejoratywnego odcienia i o tyle szczur ma trochę racji.
    mja (25 listopada 2008)
  • właśnie chciałem dodać, że untitled (nmh) - nie patos, a unrecorded (m83) wręcz przeciwnie.
    szczur (25 listopada 2008)
  • Joy Division - The Eternal W ogóle fakt, że jeszcze nie pojawiło się tutaj M83....
    Twój Stary (25 listopada 2008)
  • o, tutaj mam coś kluczowego na temat patosu w waszym pojmowaniu- "od czasów romantyzmu został uznany za środek staroświecki, przesadzony i sztuczny, wrócił jednak do łask w pewnych odmianach neoklasycyzmu, w ekspresjonizmie, a także twórczości patriotycznej i polityczno-agitacyjnej, np. w totalitarnych hitlerowskich Niemczech i w ZSRR" ergo wzniosłość nie równa się patos wogle wasze definicje sa nieaktualne od paruset lat lol
    szczur (25 listopada 2008)
  • ejno ejno, ktoś tu ma chyba problem z rozpoznaniem jakiejś stylistyki. all i need, teenage wristband, knights of cydonia, another morning stoner, klasycyzm, 300 - patos pyramid song i how to disappear completely - nie patos. jeśli coś jest zaaranżowane na smyki jeszcze nie stanowi.
    szczur (25 listopada 2008)
  • powiedzmy, że patetyczne podeście do czegoś błahego jest niezdrowe. z radiohead to patos jednak wylewa się litrami, 'jakby'. chociażby z all i need czy pyramid song, how to disappear completely. ale w kawałkach monowar czy rubika cała ta patetyczność jest śmieszna. więc mozna rozgraniczyc śmieszność od wzniosłości, no nie? no i np w dismemberment plan - spoko te nowe coldplay juz nie bardzo, moim zdaniem. i w sumie nie chodzi już o sam tekst czy cos tylko o dynamike utworu, czy np zastosowanie róznych instrumentów, których brzmienie powoduje ciary na plecach... ps nieskładnie bo się spiesze :P
    dzieciak (25 listopada 2008)
  • http://pl.youtube.com/watch?v=e7ZEVcVws3c
    666 (25 listopada 2008)
  • Brian Adams - Everything i do i do it for you to chyba rzecz esencjonalna tego watku
    saski (25 listopada 2008)
  • ktoś tu ma błędne rozumienie patosu, a to błędne
    szczur (25 listopada 2008)
  • ktoś tu ma chyba wąskie rozumienie patosu, a to niezdrowo.
    mja (25 listopada 2008)
  • Ale z połowa "OK Computer" i "Idioteque" to na pewno. "Fillmore Jive" Pavement.
    Qfwfq (25 listopada 2008)
  • celine dion - it's all coming back to me now :)
    trew (25 listopada 2008)
  • radiohead to wspólczesna fab4
    rzekłem (24 listopada 2008)
  • ja mysle jednak ze co najwyżej co 14
    tp (24 listopada 2008)
  • radiohead mają najwyżej co dwudziestą piosenkę patetyczną. kogoś tu pokręciło zdrowo.
    szczur (24 listopada 2008)
  • albo trylogia Built To Spill minus pierwsza płyta z trylogii (której nie znam), patos się leje jak z topionego posągu Homera. I bardzo dobrze.
    rojal (24 listopada 2008)
  • nie, raczej co piąty nie jest patetyczny, ale też uważam, że to nie problem.
    mja (24 listopada 2008)
  • Mi się zdaje, że Radiohead to gdzieś tak co trzeci kawałek ma patetyczny. I bardzo dobrze.
    sas (24 listopada 2008)
  • a gdzie w pyramid song patos?
    Filip Golarz (24 listopada 2008)
  • w sumie patos tylko w groteskowej postaci jest czyms negatywnym, wiec nie do konca ogarniam wątek. muse i prog czy goth metal nie ma wyłączności na patos, jakby. polecam chociażby strawberry fields, tears in the morining, starless czy pyramid song, z takich "posągowych" przykładów. równie dobrze mógłbyś spytać czy istnieją fajne kawałki z solówkami gitarowymi.
    maturzysta (24 listopada 2008)
  • Wszystko od MONO, szczególnie "atomowa" EPka.
    anon (24 listopada 2008)
  • coma - świadkowie schyłku kresu czasu królestwa wiecznych chłopców bezkarnie cytrynowych
    słuchaliście wczoraj minimaxu?, ja cieeee (24 listopada 2008)
  • sygur ros - ajtiuuuuuu tiuuuuuuuu
    Mirosła w Szermiesż (24 listopada 2008)
  • Temat - rzeka! "Bema pamięci..." - Niemena to mój typ.
    J (24 listopada 2008)
  • całe kurwa source tags and codes. –mt, 23/11/2008 22:50 "Baudelaire" patetyczne?
    Qfwfq (24 listopada 2008)
  • wilco kukurydziane, prawda
    luk (23 listopada 2008)
  • całe kurwa source tags and codes.
    mt (23 listopada 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)