INNE - FORUM
ile do koperty?
20 listopada 2008nie chodzi mi o kopertę w sensie korupcyjnym. po prostu moja sis wychodzi za mąż i wypada wręczyć kopertę z zawartością (nie chce prezentów typu odkurzacz, wyciskarka do owoców etc). wiem, że są jakieś "standardy" w branży komunijno-ślubnej. usłyszałem w pracy stwierdzenie, że "tauzen będzie w sam raz" i trochę mnie zmroziło. aż tyle nie mam.
poradźcie ile wypada, ile należy włożyć do tej koperty.
-
>Twój Stary - nie jestem osobą przypadkową na tym forum. bywam tu częściej niż incydentalnie:) Ale ja wiem! Chodziło mi o to, że to forum nie zmieni się w chlew przez takie pytania, bo i tak zawsze będzie tu mało i do tego raczej podobnych do siebie ludzi.
Twój Stary (21 listopada 2008) -
no uspokoiliście mnie trochę. jestem miastowy, więc bez wiejskiego zastawiania się obejdzie. dzięki za poradnictwo. mam jeszcze kilka problemów zdrowotnych, chętnie się skonsultuję, ale to może w osobnych wątkach, ok? PS> Twój Stary - nie jestem osobą przypadkową na tym forum. bywam tu częściej niż incydentalnie:)
rybak (20 listopada 2008) -
na wsi to do 5000 ['zastaw sie a postaw sie'] w miescie juz mniej jakies 500 styknie wiec kluczowa role ma twoje pochodzenie.
heh (20 listopada 2008) -
300 stowy na wesele na komunie iksboxsa
ja (20 listopada 2008) -
jak najbardziej 5 stów. 4 też by były ok. niedawno czytałem, że tyle na ślubach z czystym sumieniem można wręczyć, za to przy okazji komunii właśnie 700-1000. a kiedyś było odwrotnie z tego, co napisali. jakbyś miał więcej, to chuj, wiadomo.
jajko (20 listopada 2008) -
>tylko mi się wydaje, że forum porcysa zmierza śmiało ku byciu poradnikiem domowym? Nie wiem jak innym, ale mi to pasuje, hehe. Każdy inny temat już chyba był, listy TOP 5/10/100 potworzone, najlepsze albumy/okładki/itd wybrane. Zupełnie przypadkowi ludzie rzadko tu trafiają, zintegrujmy się doradzając sobie nawzajem :>
Twój Stary (20 listopada 2008) -
juz myslalem ze kolęda się zbliża
JJ (20 listopada 2008) -
tylko mi się wydaje, że forum porcysa zmierza śmiało ku byciu poradnikiem domowym?
f. (20 listopada 2008) -
www.provident.pl
i po sprawie (20 listopada 2008) -
500 dam radę. a prezentu nie chcę na siłę wciskać... młodzi mają trudności mieszkaniowe, więc kasa najbardziej potrzebna. a chcę dać tyle, na ile mnie realnie stać (a nie żeby potem przez miesiąc żreć obierki z ziemniaków) i mieć w miarę czyste sumienie, że dałem tyle ile, no głupio to brzmi, ile wypada
rybak (20 listopada 2008) -
jak jesteś na dorobku to 400 powinno styknąć.
ryba (20 listopada 2008) -
...zenek? tato?!
em c (20 listopada 2008) -
rybak, jestes z katowic?
saski (20 listopada 2008) -
tyle, ile możesz (racjonalnie) w walucie, która będzie szła do góry, hehe
lou cypher (20 listopada 2008) -
500 wystarczająco .
życzliwy (20 listopada 2008) -
Nie podpisać się i dać stówkę:p
sas (20 listopada 2008) -
Co znaczy nie chce prezentów? To daj jej monopolowe tauzen. W dupach się poprzewracało. Niedawno byłam na weselu bliskiego kuzyna i byłam głucha na sugestie, że nie chcą prezentów. Nie mam pieniędzy, żeby dać 500 złotych a co dopiero 1000. Proponuję jednak kupić prezent.
mer (20 listopada 2008) -
włóż stówę i karteczkę "było jeszcze 9 takich, ale Ci wypadły po drodze!"
. (20 listopada 2008)