INNE - FORUM
Dziwna Fobia
19 listopada 2008Ogolnie mam problem poniewaz wydaje mi sie,ze fobia ktora mnie przesladuje nie istnieje tzn nie zostala naukowo udowodniona a moze sie myle dlatego tak nawet z czystej ciekawosci prosze o wyprowadzenie mnie z bledu gdybym nie mial racji. Mianowicia fobia ta polega na tym ze mam ogromny strach przed pewnymi elementami miejskiego otoczenia np boje sie kominow tak tak kominow takich ktore sa np w elektrowni albo duzych nadajnikow(masztow) Nie mowie juz o swoim przerazeniu po tym jak zobaczylem tylko na zdjeciach tzw Oko Moskwy ktore to jest ogromym nieaktywnym juz nadajnikiem.Strach pojawia sie tez przy roznych industrialnych zelezanych budowlach itd...nie moge patrzec np rowniez na lej ktory generuje tornado.Wszystko to jest napisane na powaznie i pytam czy moze ktos ma podobnie.Z gory dziekuje.
-
Powyższy post odnosi sie do fobii jaką ma "sam nie wiem", zapomniałem zaquotować...
Manny Calavera (20 listopada 2008) -
Wiesz co, a czy czasem to nie objawia się tylko jak patrzysz w górę? Ja np. mam lęk przestrzeni, np. nie wszedłem na wieżę Eiffla mimo, ze pod nią byłem, ale nie dlatego, że sama wieża była przerażająca tylko dlatego, że jak sobie wyobraziłem, że jadę tam na górę windą że szklaną podłogą lub stoję tam na górze to prawie krzyczałem ze strachu... Lepiej jest na obiektach betonowych np. na pałacu kultury, moge sie rozglądać dookoła bez strachu, ale nie moge spojrzeć w górę bo mi sie od razu nogi robią z waty.
Manny Calavera (20 listopada 2008) -
Ja się panicznie boję pociągów. –Twój Stary, 19/11/2008 20:35 naprawde? jezeli tak to moge ci pomoc bo znam sposob, na mnie zadziałał
heh (20 listopada 2008) -
czy ja dziś wyłączyłem żelazko?
teraz to juz nie wiem (20 listopada 2008) -
-zadymiara, ja też miałam fobię guzików. zwłaszcza - odruch wymiotny, wstręt, obrzydzenie. ciekawe co to i dlaczego. Natomiast silny lęk wzbudzały (zdarza się to i teraz, a często wraca w snach) klamki, wiszące lampy i małe czarne przedmioty.
nn (20 listopada 2008) -
uważajcie na środki farmakologiczne, bo często wyjaławiają emocjonalnie, pustoszą organizm, myślę głównie o sztucznie stworzonych preparatach
Szasz i inni (20 listopada 2008) -
Ja całe dzieciństwo bałam się guzików. Nie spałam w pościeli z guzikami, nie przytulałam się do taty, gdy miał koszulę na guziki, jak jakiegoś niechcący dotknęłam, to miałam odruchy wymiotne i myłam po nich ręce przez 10 minut. Nawet jedząc zasłaniam posiłki rękoma,żeby nie "nasiąkły" guzikami, które gdzieśtam czaiły się w otoczeniu, dusiłam się,gdy wciągnęłam powietrze patrząc na jakiś guzik - serioza. No, a przeszło mi to, bo jestem twardzielką i pracowałam nad sobą. Gdzieś tak w liceum kupiłam sobie bluzki na guziki i zmuszałam się do ich noszenia, rysowałam je i dotykałam i takie tam... Może powinieneś wypróbować coś w tym stylu?
zadymiara (20 listopada 2008) -
ja sie niczego nie boje.
arturo (20 listopada 2008) -
nie mam tego, ale naprawdę czasem bywam na granicy i rozumiem. z lejem tornada to właściwie w sumie chyba lekko skrzywiony jestem, nie lubię też oglądać takich zdjęć. no i boję się ciem.
mja (19 listopada 2008) -
Tak,tak te wiatraki ktore dostarczaja energie z nimi tez mam tak jak Twoja siostra gybe...ogolnie pojawia sie slowo demonizm to chyba slowo ktore dobrze oddaje te uczucia.
sam nie wiem (19 listopada 2008) -
–gybe!, 19/11/2008 20:33 ale chyba w ramach terapii nie są używane żadne leki? do tych wstręt mam największy
flamandowie (19 listopada 2008) -
Ja się panicznie boję pociągów.
Twój Stary (19 listopada 2008) -
moja siostra ma przeogromny lek przed wiatrakami, tymi takimi, ktore stoja na polach i dostarczaja energie swiatu ratujac go tym samym przed absolutna degradacja. wybrala sie do terapeuty, ktory pomaga jej to przezwyciezyc - wizyta srednio 50-100zl. sprobuj, moze pomoze
gybe! (19 listopada 2008) -
w ogóle beton, blee
flamandowie (19 listopada 2008) -
–sam nie wiem, 19/11/2008 17:19 czuję niechęć do tam: takie wielkie betonowe wstrzymujące bieg wody monstra, szczególnie kiedy sterczą w naturalnym otoczeniu jakichś łąk, wzgórz, od małego czuję wstręt i mam poczucie demonizmu tych budowli
flamandowie (19 listopada 2008) -
a co alkohol może mieć wspólnego z tym, że ma taką fobię? –katarzyna, 19/11/2008 18:34 Mianowicia fobia ta polega na tym ze mam ogromny strach przed pewnymi elementami miejskiego otoczenia... –sam nie wiem, 19/11/2008 17:19 więc myślałem, że to coś podobnego. –barbar, 19/11/2008 18:33
barbar (19 listopada 2008) -
Fobia chyba nie musi być udowodniona naukowo żeby można było o niej powiedzieć, że istnieje. Co najwyżej może nie być jeszcze sklasyfikowana, nazwana. To Twoje to być może jakaś odmiana lęku przestrzeni. Oko Moskwy rzeczywiście na zdjęciach wygląda dość tajemniczo i może budzić respekt. Jeśli Twoja fobia zaczyna mocno utrudniać Ci życie wybierz się do psychologa.
/\ (19 listopada 2008) -
a co alkohol może mieć wspólnego z tym, że ma taką fobię?
katarzyna (19 listopada 2008) -
w taki razie to nie to. ja mam lęki przed obiektami znajdującymi się na ulicy i ludźmi jak przydarzy mi się popić trochę dłużej, więc myślałem, że to coś podobnego.
barbar (19 listopada 2008) -
Jesli powazne to ok... nie pije duzo,nie upijam sie moje picie sprowadza sie do wypadu z kumplami na piwo od czasu do czasu.
sam nie wiem (19 listopada 2008) -
miewasz ciągi alkoholowe? to tez poważne pytanie
barbar (19 listopada 2008) -
z domu raczej bede wychodzil nawet musze.
sam nie wiem (19 listopada 2008) -
boję się pająków, ale to chyba normalne jeszcze takie jest. masz przejebane. nie wychodź może z domu o nie oglądaj już zdjęć tego oka moskwy czy tam czego.
katarzyna (19 listopada 2008)