INNE - FORUM

jRPG

16 listopada 2008

Lubicie ten gatunek gier? jest na tyle specyficzny ze tworzy wrecz odrebny label jesli chodzi o gry komputerowe...Arcyciekawe fabuly,czesto mieszanie roznych swiatow,skomplikowani bohaterowie ...co sądzicie?

Tenuku
  • Dysonans dzieki za ten link,zajebista sprawa...ja tez na dniach kupuje Xbox'a 360,zgadzam sie ze ta konsola teraz zdecydowanie wypada najlepiej jesli chodzi o jRPG,ma to zwiazek wlasnie z tym ze microsoft wyklada na promocje swojej nowej maszynki naprawde duzą kase,ale jak widac oplaca sie...juz jestem ciekaw nowych projektow Square-Enix.
    Tenuku (16 listopada 2008)
  • Tematy muzyczne ze wspomnianego wyzej Chrono Cross to totalna miazga. To cud ze udalo sie Mitsudzie utrzymac (rownie) wysoki poziom kompozcji z Triggera. http://www.zophar.net/music.html - calkiem legalne pliki z kawalkami z ulubionych klasykow. W kazdym z dzialow jest link do playera danego konsolowego formatu muzycznego oraz poszeregowane w albumy utwory. W sumie nic czego dobrze skonfigurowany foobar by nie odtworzyl a pliki wielkosci kilkudziesieciu kilobajtow o jakosci oryginalu. Polecam jako balsam dla skolatanej nostalgii.
    Dysonans (16 listopada 2008)
  • Zdecydowanie baśn... polonizacja zalezy przedewszystkim od liczby sprzedawnych orginalnych gier,jesli piractwo jest tak powszechne jak w naszym kraju nie ma co liczyc na spolszczenia tych mniej znanych a czesto rownie fajnych tytulow.Logicznym jest,ze to sie nie oplaci wydawcy skoro jest taka sytuacja.Jednak ostatnio zaryzkuje stwierdzenie , rynek konsolowy w Polsce zdominowal komputerowy jesli chodzi o rozrywke zwiazana z grami, wiec i polonizacje (konsolowe) staja sie czym normalniejszym.
    szaki (16 listopada 2008)
  • No kurwa Chrono Cross to genialna gra + kapitalna baśn (bajka? czy chuj wie co)
    anon (16 listopada 2008)
  • Polonizacja to zjawisko coraz bardziej powszechne, na 360ce co wieksze tytuly sa tlumaczone. Jrpgi omijane sa lukiem ale takie Mass Effect, Fable II czy Fallout 3 spokojnie do zagrania w polskiej wersji jezykowej.
    Dysonans (16 listopada 2008)
  • sa jakies szanse na polonizacje konsolowych gier w naszym kraju?
    lelaku (16 listopada 2008)
  • ja wlasnie sie zastanwiam nad kupnem Xboxa 360 albo PS3 i nie ukrywam ze pod uwage biore wlasnie jRPG..Dysonans powiadsz ze ta pierwsza lepiej sie sprawdzi w boju? –lelaku, 16/11/2008 18:45 Zdecydowanie lepiej. Przyczyna stanu rzeczy jest prosta - microsoft za garnce zlota wykupuje na warunkach czasowych badz calosciowych exlusive'ow wszystko co w sie w jrpg liczy. Square-Enix po infinite undiscovery (swietna rzecz) ma w kolejce Last Remnant i Star Ocean: Last Hope. Koncowka przyszlego roku przyniesie kolejna czesc Final Fantasy, nie mowiac juz o tym co chlopaki dlubia a czego nie zapowiedzieli. Namco po Eternal Sonata wydalo ostatnio w USA Tales of Vesperia (na nic obecnie bardziej nie czekam), oby rychlo w Europie. To tylko czesc tego na co warto czekac. Na te chwile wygrywa 360.
    Dysonans (16 listopada 2008)
  • ja wlasnie sie zastanwiam nad kupnem Xboxa 360 albo PS3 i nie ukrywam ze pod uwage biore wlasnie jRPG..Dysonans powiadsz ze ta pierwsza lepiej sie sprawdzi w boju?
    lelaku (16 listopada 2008)
  • Tea niestety sie myli. Ps3 nie ma w swojej jrpegowej bibliotece niczego godnego uwagi. Ba, w swej bibliotece nie ma prawie wcale tego gatunku gier, poza wyjatkami pokroju Disgaea'i 3 oraz konwersji z X360 (Eternal Sonata, z naszym dzielnym Fryderykiem Chopinem w roli glownej). Polityka Sony wzgledem jrpegow to jakies totalne nieporozumienie. Gatunek ktory w sporej mierze przyczynil sie do rozwoju marki Playstation (dzisiatki milionow sprzedanych kopii roznych tytulow)okazal sie domem konsoli amerykanskiego giganta. Ba, juz drugi miesiac z rzedu 360ka sprzedaje sie w Japonii lepiej niz Ps3, miedzy innymi ze wzgledu na obecna, spora, baze jrpegow ale takze bogata liste zapowiedzi, z FFXIII na czele.
    Dysonans (16 listopada 2008)
  • Hmm PS3 japonski produkt wiec pewnie tea ma racje...ech tak xenogears zajebista sprawa...a sa w zapowiedziach wlasnie takie jRPG tyle ze osadzone w swiecie mechow,pistoletow itd?
    -.- (16 listopada 2008)
  • z wszystkim sie zgodze ale czy aby napewno Xbox 360 ma wiecej do powiedzenia od PS3 w jRPG?nie sadze...
    tea (16 listopada 2008)
  • jrpg - japanese role-playing game. Od czasow Snesa przesiadam sie na konsole o najwiekszym jrpgowym potencjale. Po psxie (Fajnale, Xenogears, chrono Chross), ps2 (Seria Tales, FFX,) dopadlem Xboxa 360 i po udanym Lost Odyssey rozpracowuje Infinite Undiscovery. W przeciwienstwie do swoich odpowiednikow produkcji europejskiej jrpgi ze wzgledu na swoja liniowosc moga poszczycic sie naprawde wywalonymi w kosmos scenariuszami, zapadajacymi w pamiec bohaterami oraz (abstrahujac od liniwosci) genialna muzyka. Tacy Panowie jak Yasunori Mitsuda, Nobuo Uematsu czy Motoi Sakuraba to mistrzowie, ich dokonan zdaza mi sie nieraz sluchac czesciej niz czegokolwiek innego.
    Dysonans (16 listopada 2008)
  • xenogears
    Pap (16 listopada 2008)
  • A co to są? I co znaczą te słowa, które napisaliście?
    Ra (16 listopada 2008)
  • Arcyciekawe fabuly,czesto mieszanie roznych swiatow,skomplikowani bohaterowie + zabijanie króliczków, motylków i tego typu gówien. oglądanie półminutowych super duper hiper ataków grinding to ntej potęgi (czyli pakowanie swoich bohaterów, niektóre jrpgi właściwie polegają tylko na grindowaniu) klisze. wyjebana ilość klisz: http://project-apollo.net/text/rpg.html
    mulat (16 listopada 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)