INNE - FORUM
Śmieszne, czasami żenujące błędy jezykowe
5 listopada 2008np.niektórzy mówią:
porponetka zamiast portmonetka
o co się rozchodzi zamiast o co chodzi
keczuk zamiast keczup
laptok zamiast laptop
Znacie jakieś inne ciekawe przykłady?
-
mój kolega ze wsi mówił "kur-zapiał"
k (8 lutego 2010) -
"czechosłowacja; kurna, kuzwa, kurka - nie lubię modyfikacji przekleństw; aczkolwiek - nikt tak naprawdę nie wie, co to oznacza; połączenie <aczkolwiek i zarazem> - tym bardziej nie wiadomo o co chodzi... –Cindi Krejford, 7/2/2010 21:01 " kiedyś dawno znałem kogoś, kto mówił "kuchnia"
Procyon (8 lutego 2010) -
'poszłem bez płot przez czapki' autentyk
gdzie ja kurwa mieszkam (8 lutego 2010) -
czechosłowacja; kurna, kuzwa, kurka - nie lubię modyfikacji przekleństw; aczkolwiek - nikt tak naprawdę nie wie, co to oznacza; połączenie <aczkolwiek i zarazem> - tym bardziej nie wiadomo o co chodzi...
Cindi Krejford (7 lutego 2010) -
"wcale"
jakub (7 lutego 2010) -
Dawno wspomniane "na dniach" to rusycyzm - szeroko rozpowszechniony, ale jednak błąd.
Qfwfq (7 lutego 2010) -
"Podobno kłamstwo oświęcimskie jest karane na całym świecie (a w Izraelu w szczególności) - ten pan niewątpliwie skłamał oświęcimsko" Z wykopu.
Twój Stary (7 lutego 2010) -
Don't know where to buy pills? U can restore your health just right now. Bring back time when girls were yours. Licensed medications you can by just right now! http://teapjq.useymporefy.com/?iwzeimeinafq OK
Annewaybege (25 marca 2009) -
Miałam kiedyś kolegę, który używał zwrotu "z miłą chęcią". Nie wiem, czy to jakiś oficjalny błąd, ale czym do diaska jest "miła chęć"? –nieśmiała kasjerka, 5/11/2008 12:59 "z miłą chęcią" - odparł dzięcioł
jan brzechwa czy coś.. (10 marca 2009) -
plebs konczy zdanie na "..., nie?" a wykształciuchy na "..., tak?" tutej i dzisiej to mazowieckie, warszawskie dialektyzmy.
dr Miodzik (9 marca 2009) -
dzisiej tutej
wacuś (9 marca 2009) -
ja wtedy odpowiadam "kłamstwo"
jajko (9 marca 2009) -
–dociekacz, 8/3/2009 00:28 Osobiście bardzo często kończe zdania nie słowem "tak", ale "prawda". I również strasznie mnie to wkurza. Chyba jestem coraz mniej pewny siebie, prawda?
Kozioł (8 marca 2009) -
strasznie wkurza mnie gdy ktoś kończy zdanie słowem "tak" jakby nie był w 100% pewny tego co powiedział i oczekiwał potwierdzenia ze strony osoby do której się zwraca... zauważyłem, że coraz więcej osób kończy zdanie słowem "tak" czyżby ludzie byli coraz mniej pewni siebie?
dociekacz (8 marca 2009) -
ja nienawidzę gdy ktoś się do mnie zwraca w trzeciej osobie " ty idzie cośtam zrobiś", "ty przyjdzie" itp. no i oczywiście cholerne wyłanczam zamiast wyłączam podobnie jak nienawidzieć zamiast nienawidzić
yks (7 marca 2009) -
POMARAŃCZ zamiast pomarańcza
temp~1 (7 marca 2009) -
nie lubię jak ktoś mówi "idź w piździec", odkąd pamiętam zawsze poprawną była wersja "idź w pizdu"
wiseguy (7 marca 2009) -
Ja nie mogę zdzierżyć wieśniaków mówiących ,,psychodela'' zamiast ,,psychodelia''
to niedopuszczalne ! (7 marca 2009) -
używanie "te" zamiast "to" - o co chodzi w ogóle?? przynieś te sprawozdanie otwórz te okno poważnie mnie szokują tego typu błędy. chyba że to też jakiś regionalizm, którego nie jestem świadoma?
iltmatoos (7 marca 2009) -
wogle zamiast w ogóle, tendyk zamiast tędy
tendyk (7 marca 2009) -
poszłem, włanczać i lubiałam,
milcia (7 marca 2009) -
no tak się niestety błędnie utarło...
a (24 stycznia 2009) -
"mow pol tonu ciszej" ostatnio zwrocila moja uwage. przeciez 'pol tonu' to jakas ilosc herzy, a nie decybeli.
em c (24 stycznia 2009) -
Ale przecież to logicznie wynika z poprzedniej zasady, więc nie rozumiem zdziwienia tak szczerze mówiąc. "Doktora" nie kończy się na r przecież.
glootech (24 stycznia 2009) -
tak, stawia się w tym przypadku kropkę, też nie wiedziałem jeszcze do niedawna
vcb (24 stycznia 2009) -
Jeśli w zdaniu dr jest w mianowniku to oczywiście piszemy bez kropki, jeśli jest np. w dopełniaczu piszemy już w kropką. Gdyż wyraz 'doktora' kończy się na -a a nie na -r. –gimnazjalista, 24/1/2009 09:47 A niech to..naprawdę wtedy jednak stawia się kropkę? :O mój światopogląd legł w gruzach :/ a tak na serio, to nie miałam pojęcia, że taka zasada jest.
jęczybuła (24 stycznia 2009) -
a opcja: najsamwprzód?
von K. (24 stycznia 2009) -
narpiew zamiast najpierw
shave the wales (24 stycznia 2009) -
–ryba, 23/1/2009 22:57 to nie jezus, to sherlock holmes.
em c (24 stycznia 2009) -
czesc to bledy, a czesc to regionalizmy, ktore bledami nie sa (w mowie) tzn ja tego nie traktuje jako blad. np ekerka, cuker, inteligiencja smiesznie to brzmi. taka wymowe spotyka sie u babc, jesli wychowywaly sie w warszawie.
von K. (24 stycznia 2009)