INNE - FORUM
Idziemy zajarać?
2 listopada 2008Czyli jakie papierosy palicie i jak są Waszym zdaniem najlepsze... Dla mnie Marlboro Gold Light
-
jak najbardziej
mailman (17 października 2009) -
Marlboro Gold - proste! jednak ze wzgledow finansowych na codzien palę Viceroy'e niebieskie –trainsurfer, 2/11/2008 02:16 podpisuję się z tym, że Marlboro czerwone.
rojal (16 października 2009) -
Fantasia smaczne, długo się palą, podobno "100% organic" i jakie kolorowe!!! http://www.natsherman.com/images/browse/L_62.jpg
zadymiara (20 listopada 2008) -
nie wiem, ale kiedy palę PallMalle niebieskie, to smakują mi kacem. Przeprowadziłam w tej sprawie małą ankietę i okazuje się, że nie jestem jedyna.
karutek (20 listopada 2008) -
a wiecie może czemu jest tak, że palilem trochę LM niebieskie i mi smakowały, a teraz jakbym palił siano? Czy one są takie hujowe czy coś nie tak ze mną powoli?
rojal (20 listopada 2008) -
kiedy tylko przychodzi mi do głowy rewolucyjny pomysł rzucania palenia, natychmiast przerzucam się na inny nałóg w postaci Pożerania Wszystkiego, Co Spotkam Na Mojej Drodze. Jem wówczas 24/7, dosłownie. Więc koszty się jakby wyrównują, a do tego tyję. Nie lubię tyć. Nie zależy mi na wegetowaniu do 90. też specjalnie, bo głupio będę się czuła wówczas na koncertach. Z tego kalkulatorka wynika, że musiałabym palić jakies 150 lat co najmniej, żeby z przepalonych pieniędzy kupić jakiekolwiek mieszkanie, zatem przeboleję. W życiu nie spotkała mnie przykrość takowa, żeby ktoś nie chciał ze mną wymieniać płynów ustrojowych ze względu na dym papierosowy. I wszystko to, co napisał pv, zmieniając "dziewczyna" na "mężczyzna" i jesteśmy w domu.
karutek (20 listopada 2008) -
http://www.ileprzepalasz.pl/kalkulator/index.php
a ile to płyt by było (20 listopada 2008) -
camele, żółte. ale to chyba tak z przyzwyczajenia. patrząc przez pryzmat walorów smakowych zdecydowanie mocne lucky strike.
-=+ (4 listopada 2008) -
nie ma sie czym chwalic, ale pale. pall malle pomaranczowe. inne drapia w gardlo.
w trakcie wymyslania nicku (4 listopada 2008) -
może być wanilia, reflektujesz?
spokojna itd. (4 listopada 2008) -
slimy to tylko mieta czy sa jeszcze jakies inne smaki?
@ (4 listopada 2008) -
walor ekonomiczny- westy ice walor smakowo- ekstazowy- djarumy wisniowe walor lansiarski- pink elephant
megi (4 listopada 2008) -
bialo-niebieska casablanca bez filtra wersja bogatsza drum granatowy bez filtra kiedys palilem biełomorce(odrobina tytoniu+dlugi tekturowy filtr pusty w srodku odpowiednio zgnieciony)
ST/P (4 listopada 2008) -
Ja palę Karrambę albo Fajranty, tanio, zdrowo, są w wersji slim i bez filtra!
Józek (4 listopada 2008) -
święte słowa, mój były kierownik w szarym golfiku popala She, jak to wyglada każdy widzi ja preferuję własnoręcznie skręcane z Red Bulla
spokojna itd. (4 listopada 2008) -
slimy są dla bab. a faceci palący tego typu fajki wyglądają jak pedały
ender (4 listopada 2008) -
Co myslicie o Slimach?
Nic na sile (4 listopada 2008) -
–pv, 4/11/2008 11:33 piątka! z większością punktów w pełni się zgadzam. Idę sobie zapalić
ender (4 listopada 2008) -
>dokładnie, jak np pocałować dziewczynę której śmierdzi z ust? nie całujcie się z dziewczynami!
quid (4 listopada 2008) -
dokładnie, jak np pocałować dziewczynę której śmierdzi z ust? a i jeszcze "nienawidzę palaczy, nienawidzę, bo oni nienawidzą mojego życia"
taki koleś (4 listopada 2008) -
hahaha wlasnie mialem wpisac "dziewczyny! nie palcie papierosow!!" czy cos w tym guscie.
em c (4 listopada 2008) -
nie wiem jak wy, ale ja jak czuje od dziewczyny papierosy to mi sie od razu niedobrze robi.. nawet sie probowalem przelamywac jakis czas, ale bez skutku :>
gr-ek (4 listopada 2008) -
Ronsony sa zajebiste -fajnie pachną, no i kosztują 5,60
Nick (4 listopada 2008) -
> tak przeglądam te nowe-stare wątki,no i widzę,że użytkownik 17 pełni ostatnio rolę moderatora,hehe,drugi tomash washko normalnie) o tak; mam ostatnio wrażenie, że 17 jest wszędzie na tym forum
mania prześladowcza (4 listopada 2008) -
West Ice, Camel. jest to używka o tyle interesująca, że nie daje żadnego poczucia zmiany postrzegania rzeczywistości, natomiast sam proces otwierania paczki, zapalania papierosa (odpalania papierosa pięknej kobiecie), zaciągania się, niedbałego gaszenia w popielniczce, popijania czerwonym winem / czarną, mocną kawą (ten drugi wariant - Jarmusch przecież) - to jest jakiś rytuał, którego nie sposób sobie odmówić nawet ze świadomością wszystkich tych horrorów wypisanych na pudełkach, które szpecą je w sposób nieopisany. dodatkowe punkty za pewnego rodzaju porozumienie między palaczami. albo papieros po seksie.. sytuacja w knajpie - podchodzi do Ciebie dziewczyna o wyglądzie młodej Nico, pyta czy poczęstujesz ją papierosem. rozpoczyna się rozmowa, która trwa do późna. jej numer zapisany na paczce Cameli. papieros przydaje się również podczas meczu piłkarskiego, kiedy Twoja ulubiona drużyna znów przegrywa w fatalnym stylu, ale to już inna historia. nie żebym miał pisać "ci co nie palą nie wiedzą co tracą", bo wiadomo, że będą zdrowsi, będą szybciej biegać, dożyją 90tki i doczekają się jakiejś prawdziwej muzycznej rewolucji (hehe). natomiast zasada "carpe diem" nie pozwala mi rzucić palenia. nawet nie chcę rzucać. "palę, bo lubię" - powiedziała mi raz jedna starsza pani o głosie Marianne Faithfull spotkana w pociągu na trasie Kraków - Wrocław. i tyle.
pv (4 listopada 2008) -
(tak przeglądam te nowe-stare wątki,no i widzę,że użytkownik 17 pełni ostatnio rolę moderatora,hehe,drugi tomash washko normalnie) (co do palenia,kiedyś opaliłem się na jakiejś imprezie żółtymi camelami,na drugi dzień miałem takiego koszmarnego trampka w gębie,że maskara!oczywiście jestem niepalący)
kacperski (3 listopada 2008) -
paliłem silver i gold ,ale podobno włąsnie po diamond`dzie jest najlepsza faza tylko strasznie drogi :/
ender (3 listopada 2008) -
Spice Gold czy tez Spice Diamond daja rade jako legalna alternatywa dla MJ.
tomeck (3 listopada 2008) -
zapomniałem: silk cut'y!!!
. (3 listopada 2008) -
ale jak paliłem/jakbym miał palić to: camele, kenty, i sobranie black russian (u nas chyba niedostępne)...
. (3 listopada 2008)