INNE - FORUM
Mariusz Guwer
23 października 2008http://nasza-klasa.pl/school/60842/306/forum/1?page=10
myślę że godny jest osobnego watku
-
@swinoujscianin: na forum n-k, w usuniętym już niestety wątku :)
takijeden (25 października 2008) -
Cierpię czytając takie rzeczy.
dupofanka (25 października 2008) -
–swinoujscianin, 25/10/2008 13:27 on jest chory raczej, bez spiny kozaku
głupek (25 października 2008) -
mam pytanie , gdzie on popelnil ten tekst o tym ze sie go boja wszyscy w s-ciu ?? prosze o linka, ewentualnie powiedzcie mi gdzie sa jakies jego zdjecia bo mam chec go zidentyfikowac
swinoujscianin (25 października 2008) -
nie no, w sumie juz czaje. wypowiem sie potem co o tym sądze, o suchym gardle nie moge snuć tu przemyslen.
antoni (24 października 2008) -
o co generalnie chodzi? bo wątek usunięty, a z tego 2 cięzko wywnioskowac. ktoś prosto i przystępnie wyjasni?
antoni (24 października 2008) -
http://i33.tinypic.com/2zjlvde.jpg tak apropo niedowiarstwa w 500 euro ;]
takijeden (24 października 2008) -
usunęli albo zablokowali wątek, buuu, czas wracać do pracy. :(
a (24 października 2008) -
ale byloby fajnie sie upic i wszczac z nim bojke, gdyby byl prawdziwy. tzn nie mowie, ze nie jest, nie wiem.
em c (24 października 2008) -
"Macie jeszcze moje GG, ale mogę być nieosiągalny na GG mimo że mam w miejscu stałego meldunku stałe łącze do internetu. Spowodowane jest to nauką."
cytacik (24 października 2008) -
cóż, ale i tak większa kompromitacja sa osoby, które z nim rozmawiają. Studenctwo polskie. Żenada i prymitywizm.
szatan (24 października 2008) -
nie wiecie gdzie sie podziewa Zbulwi?
tak se pytam (24 października 2008) -
raczej to nie wkręt - jeśli tak, to musiałoby być w ten wkręt zaangażowane kilkanaście(kilkadziesiąt?) osób z kierunku guwera, którzy wypowiadają się w tamtej dyskusji
jasiu (24 października 2008) -
Ej, ten cały Guwer to jakiś wkręt socjologów czy co? Nie wierzę, że to na serio, te jego odzywki są z dupy i czasem aż niewiarygodnie bezsensowne (np. to "mówiąc językiem absolwenta klasy matematyczno-fizycznej", WTF?). Choć z drugiej strony, jeśli to nie ściema, to szykuje się nam Andrzej Buda 2008... Scary!
a (24 października 2008) -
wszystko jest. wódka też, więc luz. a 17 taka trochę średnia, bo w kwietniu matura. co tam, ujawniłem sie, trudno. a polityka jak najbardziej, czemu nie?
nvm (24 października 2008) -
–nvm, 23/10/2008 23:22 o stary, zjebałeś. nie ujawniasz na porcys wieku, dopóki nie masz dwójki z przodu. nie interesuj się polityką, interesuj się piciem wódki dobre są jeszcze jazdy z "nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę!", ale ogólnie tematy się powtarzają i robi się taki mdły post rock w okolicach 60 strony wątku.
c-u się zmęczył, ale nadal ma siłę na dobre rady (23 października 2008) -
17 - ja znam. mam 17 lat i wymieniam wśród zainteresować politykę.
nvm (23 października 2008) -
>>"Co do mianowania się starostą mianowałem się starostą wyłącznie swojej grupy. Ale jeśli zacznie się źle dziać, to nie zawaham się zbrojnie przejąć władzy - tak jak to zrobił podczas zamachu majowego Józef Piłsudski." ee czyli to jednak zart albo faktycznie tak jak j.b. mowi. ale i tak ciekawa postac
z (23 października 2008) -
ja nawet nie wiem kim jest starosta na studiach. ale serio. znacie jakiegoś 16-latka, wymieniającego wśród zainteresowań politykę, który nie miałby odchyłów?
17 (23 października 2008) -
w sensie starosta nie jednej grupy, a całego kierunku
guwer (23 października 2008) -
cholera, zablokował komentarze na profilu. a chciałem się z mieszkaniem zareklamować. na mokotowie
17 (23 października 2008) -
ej. co to jest "starosta roku" swoją drogą?
17 (23 października 2008) -
o tym, jak wiele znaczy: "Gdyby pani dziekan miała do wyboru - skreślenie mnie lub skreślenie połowy grupy II z listy studentów - daję wam 100 % gwarancji, że wybrałaby drugą opcję." o tym, do kogo jest podobny: "Tak samo krytykowano za życia Alberta Einsteina - dzisiaj cały świat mu hołd składa." o ojcu z zoologicznym zacięciem: 1. W Wolinie, gdzie wcześniej mieszkałem, moi przeciwnicy nigdy nie mogli się czuć bezpiecznie w spotkaniu z moim ojcem. 2. Ty się tym nie interesuj za mocno, bo oberwiesz od moich goryli ze Świnoujścia. 3. Nie znasz przenośnego znaczenia słowa "goryl"? To radziłbym się z nim zapoznać. Bo jednym z nich jest mój ojciec. Kto kiedykolwiek stanął z nim twarzą w twarz, ten już nigdy nawet słówkiem nie próbował się odezwać. --->nvm ależ skąd, przecież interlokutorzy są naprawdę żenujący, tyle że w zwyczajny sposób, taki, z jakim mamy do czynienia na codzień.
c-u kontynuuje misję (23 października 2008) -
tak całkiem na serio: wydaje mi się, że ten chłopak może mieć jakieś problemy ze swoim zdrowiem. Te wycieczki z Piłsudskim np, wydaje mi się, że kolejny Kononowicz niestety.
janek b (23 października 2008) -
http://i33.tinypic.com/20k2mxj.jpg http://img508.imageshack.us/img508/8825/potentialfd2.jpg http://img01.picoodle.com/img/img01/3/10/23/f_epicfailm_4764c33.png
serwery nk przeciazone (23 października 2008) -
pierwszy raz pokazujecie tutaj studentów w pozytywnym świetle. Przecież reszta wypowiadających się to widać zajebiści ludzie, albo od tego kola tak promieniuje hujowość że nawet jakby postawić obok niego Diabła to ten wydawałby się fajnym ziomem.
nvm (23 października 2008) -
Mariusz Guwer ze Świnoujścia - Szef wszystkich szefów
Chłopaki nie płaczą (23 października 2008) -
"Co do mianowania się starostą mianowałem się starostą wyłącznie swojej grupy. Ale jeśli zacznie się źle dziać, to nie zawaham się zbrojnie przejąć władzy - tak jak to zrobił podczas zamachu majowego Józef Piłsudski."
strona 48 (23 października 2008) -
Poza tym trudno o to, by w Świnoujściu ktokolwiek nie znał mojego ojca czy kogokolwiek z mojej rodziny. Mój ojciec był niegdyś przewodniczącym Rady Nadzorczej SM Słowianin, jeden z moich wujków siedzi na pieniądzach, bo ma bar. Drugi ma dwa złomowiska i też ciągnie całkiem poważne pieniądze.
guwer (23 października 2008) -
"Tylko raz zrobiłem błąd, którego nigdy nie powtórzę: kłótnia z jedną dziewczyną. Po ponad roku, po przeprowadzce do Świnoujścia, chwilę z nią porozmawiałem w cztery oczy i przeprosiłem, obiecując że więcej nie powtórzę swojego zachowania wobec niej. Właśnie ta całkowicie zbędna kłótnia spowodowała, że zrobiłem się jeszcze bardziej nerwowy i podejrzliwy oraz zacząłem słuchać niemieckiego i skandynawskiego metalu."
strona 44 (23 października 2008)