INNE - FORUM
wybory 2010
19 października 2008tak, jeszcze cale dwa lata, ale mam strasznie wolna niedziele i tak sie zastanawiam:
jest jakakolwiek szansa, zeby ktos pokonal pieknego obecnego premiera?
mam nadzieje, ze jest, bo strasznie goscia nie lubie
-
ja bym się nie zdziwił jakby J. Kaczyński wycofał się w ogóle z polityki
Jędrzej (10 kwietnia 2010) -
a ja bym się nie zdziwił jak by to był jarek
siur (10 kwietnia 2010) -
Naturalnym kandydatem PiSu na prezydenta wydaję się być kot Alik.
mgr politolog (10 kwietnia 2010) -
>a może możliwy jest scenariusz, że w atmosferze "cudownego zjednoczenia" strony polityczne się ugadają i wysuną jednego kandydata ponad podziałami, takiego jakiegoś niby niezależnego? choć w sumie to by było mało demokratyczne... Może jednak bądźmy poważni.
Twój Stary (10 kwietnia 2010) -
–em c, 10/4/2010 13:59 W pierwszym momencie też pomyślałem o Ziobrze ,ale on nie miał by szans jest zdecydowanie za młody no i poza tym nie mam pojęcia jakie ma pomysły na sprawy inne niż związane ogólnie rzecz biorąc - z wymiarem sprawiedliwości. Bo jak na razie tylko z tej strony można było go poznać. –quid, 10/4/2010 14:27 koncepcja całkiem, całkiem tylko nie mam pojęci kto mógł by być tym kandydatem. No i co wtedy z Bronkiem? PO popiera dwóch kandydatów czy Komorowski odpada z wyścigu? Wspólny 'bezpartyjny' kandydat PiS`u i Lewicy?
ender (10 kwietnia 2010) -
PO przejmuje natychmiast: - prezydenta - IPN - RPO - NBP - BBN
ke? (10 kwietnia 2010) -
Tylko Jarosław miałby szanse, a jak nie on to Komorowski w cuglach jak już powiedziane zostało.
kogut (10 kwietnia 2010) -
a może możliwy jest scenariusz, że w atmosferze "cudownego zjednoczenia" strony polityczne się ugadają i wysuną jednego kandydata ponad podziałami, takiego jakiegoś niby niezależnego? choć w sumie to by było mało demokratyczne...
quid (10 kwietnia 2010) -
gwoli ścisłości: data wyborów musi być ogłoszona w ciągu dwóch tygodni od dzisiaj, wybory muszą odbyć się w dzień wolny od pracy w przeciągu 60 dni od daty ogłoszenia, czyli najpóźniej wybory mogą być za 74 dni
k (10 kwietnia 2010) -
moim zdaniem ludzie beda komorowskiego masowo popierac bo bedzie najwazniejsza osoba w panstwie w czasach kryzysu, czyli przez te najblizsze 60 dni (o ile dobrze uslyszalem kwasniewskiego), potem beda wybory w ktorych i tak bylby faworytem. sadze tez, ze kampania bedzie stonowana bo wszystko rozegra sie w cieniu katastrofy, wiec opozycja nie bardzo bedzie miala jak mu jak zaszkodzic, a sam jest bardzo rozsadny i wywazony, wiec nie sadze zeby mogl popelnic gafe tak horrendalna zeby moc sobie powaznie zaszkodzci. no ale jak widac nieoczekiwane rzeczy sie zdarzaja. nad ewentualna fala pro-pisowskiej tez sie zastanawialem, ale nie wiem, raz ze taka katastrofa bedzie postrzegana raczej jako dramat dla kraju a nie prawicy, a dwa ze jedynym kandydatem ktory moglby na takiej fali poplynac jest chyba ziobro, ale jak dla mnie brakuje mu autorytetu i powagi ktorych komorowski ma pelno.. no nie wiem, nie widze tego po prostu.
em c (10 kwietnia 2010) -
to jeszcze nie jest powiedziane ,że Komorowski ma taką przewagę. Wszystko zależy od tego czy udźwignie ciężar tej całej sytuacji. W tak ekstremalnych i nieprzewidywalnych chwilach bardzo łatwo o jakąś głupią wpadkę, niepoprawną wypowiedź(co już się Bronkowi zdarzało) która odbije się piętnem na kampanii. Albo po prostu nie ogarnie tego wszystkiego i ludzie zauważą ,że się nie nadaje. Możliwy jest też scenariusz ,że tragiczna śmierć Prezydenta wyniesie go na piedestał, stworzy legendę ,ludzie zapałają miłością do PiSu i na fali wzruszenia wygra kandydat tej partii już w pierwszej turze wyborów.
ender (10 kwietnia 2010) -
w kontekscie wyborow, to co sie stalo jest tak niesamowite, ze az podejrzane; za jednym podejsciem usunieto 2 przeciwnikow komorowskiego, ktory na dodatek teraz pelni funkcje prezydenta; czegos takiego nie ma nawet w modzie na sukces;
main (10 kwietnia 2010) -
kwasniewski powiedzial, ze w ciagu 60 dni maja sie odbyc wybory. moim zdaniem komorowski w cuglach.
em c (10 kwietnia 2010) -
>Wygra PO chyba, że odwalą jakiś wielki kabaret i ludzie się na nich wkurzą Zapraszam do komentowania :)
Twój Stary (18 lutego 2010) -
Wygra PO chyba, że odwalą jakiś wielki kabaret i ludzie się na nich wkurzą, ale jeśli niczym nie podpadną to będą bez konkurencyjni. Pada jeszcze pytanie czy ludziom będzie się jeszcze chciało iść na wybory, bo na poprzednie poszli, żeby już Kaczyńskich tak często nie oglądać.
xavi (17 maja 2009) -
wybory 1991, koniecznie; http://www.youtube.com/watch?v=wAF4LbLb3Ew
main (15 maja 2009) -
Wygra Platforma albo PiS w 2010. Są jeszcze dwa lata niecałe, ale nie sądzę, żeby wyłoniła się jakaś inna znacząca siła polityczna w tak krótkim czasie, a lewica raczej w rozsypce lekko i na razie bawi się w języczek u wagi, choć średnio to wszystko idzie. Chyba, że PiS i Platforma się rozpadną. Pewne prawdopodobieństwo było co do PiSu, ale jakoś nie widzi mi się, przynajmniej nie aż tak szybko. Niestety jednak, Polska to zabawny kraj i tak naprawdę pewnie każde racjonalne przewidywanie nie sprawdzi się w naszej popieprzonej polityce.
Emdźi (23 października 2008) -
ale czy ludzi bedzie to obchodzilo w 2010 i 2011?
platforma's here to stay (23 października 2008) -
–mja, 23/10/2008 00:27 nic dziwnego po dwóch kadencjach Busha. w Polsce też było zbiorowe spuszczanie się po 2 latach rządów PiSu, mało kogo obchodziło, że Platforma wcale nie będzie lepsza.
pv (23 października 2008) -
"Obama przyznał się że jako nastolatek w średniej szkole miał okres słabości, w którym spożywał alkohol, palił marihuanę, a także próbował kokainę, aby wypchnąć z umysłu pytania o to, kim jest."
bardzo wazny członek plemienia Luo (23 października 2008) -
po przeczytaniu powyzszego nie moge sie uwolnic od obrazu bukkake z obama w roli japonskiej nastolatki
dziwny (23 października 2008) -
kurwa, na myśl o tym jakie zbiorowe spuszczanie się nastąpi po zwycięstwie obamy robi mi się słabo.
mja (23 października 2008) -
chyba twój stary!
czesiu kiszczak (21 października 2008) -
ja wygram
syn Jaruzelskiego (21 października 2008) -
tak tylko partia porcys a borys przewodniczycaym i premierem
jeaaa (20 października 2008) -
miś zagroba!
biszkoptowe <3 (20 października 2008) -
tylko partia PORCYS!
pv (19 października 2008) -
Dutkiewicz - LOL –rojal, 19/10/2008 20:41 dokladnie to samo pomyslalam. nie neguje jego dokonan, ale bez dobrego zaplecza doradcow, poparcia rady miasta nie zrobilby tyle.
w trakcie wymyslania nicku (19 października 2008) -
no wlasnie w tym kraju opozycja zdechla wszyscy darli sie na pis ze sa zagrozeniem dla demokracji w tym kraju ale prawdziwie zagorozenie jest(bedzie) jesli nie powstanie zadna ciekawa alternatywa dla naszej gwiazdy tvn
ehh (19 października 2008) -
Tusk, Dutkiewicz - LOL
rojal (19 października 2008)