INNE - FORUM

Najlepsze EP-ki wszech czasów

12 października 2008

no właśnie. jestem zwolennikiem zwięzłości w muzyce. raczej każda płyta powyżej 30 minut zyskałaby na skróceniu czasu trwania.

jednocześnie epki wydają się być ignorowanymi wydawnictwami. nie spotykam na codzień rankingów najlepszych EPek lat jakichśtam itd. Z kolei w istniejących rankingach płytowych tzw. minialbumy są pomijane.

no i nie posiadam wiedzy w temacie, więc może się mylę. może w przeszłości utwory z wybitnych ep-ek w zdecydowanej większości trafiały później na "płyty długogrające" i stąd bierze się ich ignorowanie.

a może nie są ignorowane i ja coś pierdolę :)

tak czy siak, wymieniajcie

osobiście znam ich bardzo, ale to bardzo niewiele, no ale rozpocznę od ukochanej:
Les Savy Fav - Rome (Written Upside Down)

17
  • to pierwszy minutemen byl epka? ja myslalem ze to krotki album (zreszta roznica jest chyba umowna, nie?). zajebista plyta.
    em c (12 października 2008)
  • Aphex Twin - Come To Daddy
    ciastofolia (12 października 2008)
  • Mission Of Burma - Signals, Calls and Marches . przynajmniej kiedyś była EPką
    17 (12 października 2008)
  • będę błyskotliwy: http://rateyourmusic.com/charts/top/ep/all-time
    yeahnot (12 października 2008)
  • z głowy na szybko: yyys - yyys tigercity - pretend not to love modest mouse - the fruit that ate itself (bardzo niedoceniana) klan - gdzie jest człowiek slowdive - wszystkie isis - mosquito control boards of canada - twoism squarepusher - big loada na pewno zapomniałem o czymś bardzo zajebistym i istotnym. ale, ta, lubie epki.
    Low (12 października 2008)
  • s/t Yeah Yeah Yeahs bylo spoko
    barbar (12 października 2008)
  • pierwsze co przyszlo mi do glowy to 'celebrate the new dark age' polvo. i to ze jest jakas ktora strasznie lubie, ale nie moge sobie przypomniec.
    em c (12 października 2008)
  • You made me realise airbag/how am i driving slow riot fugazi, furniture, margin walker come on pilgrim young liars ~```takie przychodza mi na mysl w pierwszej chwilllliii
    luk (12 października 2008)
  • >najebawszy Hehe, EPka to format idealny do niektórych gatunków czy zespołów. Hip Hop jest oczywisty, ale nie zapominajmy np. o MBV. Kilkanaście minut na raz (i HH, i MBV) zazwyczaj mi wystarczy, nie wspominając już o jakimś punku. (korzystając z okazji chciałbym serdecznie podziękować Porcys za drugą część artykułu o nielegalach, pasjonująca lektura)
    Twój Stary (12 października 2008)
  • rome i najebawszy.
    argo (12 października 2008)
  • Wiem, że to wciąż świeże wydawnictwo, ale "Frankisum" Frankmusik to naprawdę zajebista EPka.
    Twój Stary (12 października 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)