INNE - FORUM
Sara May
3 października 2008Jestem niezależną wokalistką i krytykiem muzycznym, zapraszam na mojego bloga:
http://sara-may.blog.onet.pl/
-
>Ja nie wiem, czy ona jest córką kogoś ważnego? Jak ktoś tak nieznany może grać koncerty w USA? Skąd ona ma na to kasę? a kojarzysz gitarzyste mojego bylego zespolu?
freddie mercury's post from heaven (26 października 2008) -
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=468226328
sara cyc (26 października 2008) -
Sądzę, że żaden z jej postów nie jest jej autorstwa, to raz. Dwa: żadnej jej piosenki nigdy nie słyszałem w radiu ani tv, nigdy w żadnym sklepie nie widziałem płyty, znam ją tylko jako autorkę bloga reklamowanego na Onecie. Ja nie wiem, czy ona jest córką kogoś ważnego? Jak ktoś tak nieznany może grać koncerty w USA? Skąd ona ma na to kasę?
Twój Stary (26 października 2008) -
ja proszę o skasowanie tego żałosnego wątku, laska sama go sobie założyła i 90% wypowiedzi z 50ciu sztuk są jej autorstwa, jak porcys nie da przykładu puszczając ją na drzewo to zaraz taki wątek będą zakłądać sobie kolejni popaprańcy
TW (26 października 2008) -
http://mixer.pl/galerie/6488/
Księżniczka Sara (26 października 2008) -
Chyba jednak moglibyście się zająć promocją NIEZALEŻNEJ, AMBITNEJ polskiej muzyki.
Księżniczka Sara (26 października 2008) -
w sumie porcys ma w dupie znacznie lepszych i ciekawszych artystów nie pisząc im recenzji więc dlaczego miałby napisać o Tobie saro? trochę pokory
hm (25 października 2008) -
suty albo nic z tego
koalicja na rzecz sutów (25 października 2008) -
najpierw biust potem reszta,ok?ludziom dobrej roboty należy się rozrywka!
paj (25 października 2008) -
Zapewniam, że jako artystka mam do zaoferowania znacznie więcej niż biust.
Księżniczka Sara (25 października 2008) -
a my doczekamy się cycków czy nie?
w czynie społecznym (25 października 2008) -
Doczekam się tej recenzji czy nie?
Księżniczka Sara (25 października 2008) -
W sumie jak recenzujecie Paris, to możecie i Sarę, to taka nasza uboga, polska wersja.
. (24 października 2008) -
nie widać sutów!
cycolog (24 października 2008) -
zakochałam się w Sarze May, co teraz ze mną będzie?
fanka Sary (23 października 2008) -
Ależ proszę, moje "mocniej rozbierane" zdjęcie: http://sara-may.blog.onet.pl/4,1,0,album.html (tylko się nie zakochajcie)
Księżniczka Sara (23 października 2008) -
po Sarze May spodziewałem się bardziej widocznego cyca
prawdopodobnie erotoman (23 października 2008) -
Po "niezależnym forum muzycznym" spodziewałam się wyższego poziomu merytorycznego i intelektualnego.
Księżniczka Sara (23 października 2008) -
dlaczego odpada?tym lepiej nawet.takie istoty powinny się rozmnażać we własnym gronie,nie infekując zdrowej części społeczeństwa.
paj (23 października 2008) -
ty jestes po prostu stworzona dla andrzeja, oswiadczam ci sie w jego imieniu! –milosc rosnie wokol nas, 23/10/2008 17:28 odpada, oni musza byc spokrewnieni.
em c (23 października 2008) -
sara pokaż cyce!
cycolog (23 października 2008) -
Sara jest jak akwizytor. Zamknąłem drzwi na cztery zamki, zaryglowałem okno, spuściłem psa na podwórku a Sara dalej próbuje wejść....choć ma w walizce bubla - najgorsze, że kompletnie o tym nie wie.
Mc (23 października 2008) -
ty jestes po prostu stworzona dla andrzeja, oswiadczam ci sie w jego imieniu!
milosc rosnie wokol nas (23 października 2008) -
Wpisuję się tu, ponieważ liczę na PROFESJONALNĄ recenzje mojej twórczości w serwisie poświęconym muzyce NIEZALEŻNEJ (a jestem tak naprawdę jedyną niezależną piosenkarką w Polsce, nie pcha mnie żadna wytwórnia muzyczna, nie mam menadżera, swoje piosenki i teledyski nagrywam własnym sumptem, za samodzielnie zarobione pieniądze).
Księżniczka Sara (23 października 2008) -
Mój występ w Happy Hour: http://www.youtube.com/watch?v=88batusnl80 http://www.youtube.com/watch?v=R0rTPgf00uw http://www.youtube.com/watch?v=y7gOkD8Ej5E
Księżniczka Sara (23 października 2008) -
a szkoda, bo to byl jedyny twoj dobry post, jakby
andrzej buba (23 października 2008) -
PS. z tego co widzę, na tym forum nie ma rejestracji nicków i ktoś (prawdopodobnie jakiś erotoman) podpisał się jako JA, pisząc jakieś bzdury o reklamowaniu czegoś na biuście. Zaznaczam, że to NIE JA pisałam ten komentarz i nie jest on mojego autorstwa.
Księżniczka Sara (23 października 2008) -
"Nie neguje żadnego wykształcenia czy coś, ale sorry, wystarczy puścić dowolną dobrą amerykańską, europejską czy nawet azjatycką produkcję pop, a potem powiedzmy Twój ostatni singiel i przepaść poziomów jest słyszalna gołym uchem, że tak powiem." Uzasadnij. Na razie jest to tylko twoja subiektywna, niczym nie poparta opinia. "Pragnę zauważyć, że to co definiujemy jako pop, odnosi się zazwyczaj do uniwersalnej muzyki, do której słuchania i nucenia nie potrzebne jest z zasady wykształcenie muzyczne, czy obycie." Tak, oczywiście, tylko potem wszyscy narzekają na poziom utworów puszczanych w stacjach radiowych. Co się dziwić, jeśli od słuchacza nie wymaga się obycia czy wykształcenia.
Księżniczka Sara (23 października 2008) -
Saro, na takie tematy można zbędne dyskusje prowadzić, ale po co zaśmiecać forum. Tu dyskusje należałoby urwać, chociażby po to, żeby nie pojawiały się kolejne linki do Youtube, nabijające oglądalność Twojego profilu. To, że kondycja polskiej muzyki popularnej jest bardzo zła, to fakt. Tyle, że Twoje nagrania bardzo pięknie wpisują się w konwencje polskiego drętwego i kalekiego popu. Nie neguje żadnego wykształcenia czy coś, ale sorry, wystarczy puścić dowolną dobrą amerykańską, europejską czy nawet azjatycką produkcję pop, a potem powiedzmy Twój ostatni singiel i przepaść poziomów jest słyszalna gołym uchem, że tak powiem. Pragnę zauważyć, że to co definiujemy jako pop, odnosi się zazwyczaj do uniwersalnej muzyki, do której słuchania i nucenia nie potrzebne jest z zasady wykształcenie muzyczne, czy obycie. To może się przydać do jazzu, albo awangardy. Fakt, że dobry pop powinien posiadać jeszcze parę innych wyróżników nie zmienia zasady, że ta uniwersalność jest potrzebna.
Emdźi (22 października 2008) -
"Saro, a wskazałabyś jeszcze jak należy słuchać Twojej muzyki tak, żeby brzmiała jak ten współczesny pop? Od tyłu? Na przyspieszeniu? Po kwasie/ " Twoje pytanie potraktuję jako żart. Nie moja wina, że jesteście niewyksztalconymi muzycznie sluchaczami. Ja ukończyłam średnią szkole muzyczną, obecnie studiuję kulturoznawstwo, więc na muzyce się znam. Tu macie szersze uzasadnienie mojej opinii na temat muzycznej niekompetencji Polaków: http://www.youtube.com/watch?v=PY_Z_xAx_-s
Księżniczka Sara (22 października 2008)