INNE - FORUM
czy jeszcze kiedyś zobaczymy notę 10.0?
1 października 2008Jak sądzicie czy w ciągu kolejnych 5,10,15,20 lat jakaś płyta będzie tak dobra osiągnie ocenę 10.0 w skali Porcys,Pitchfork,NME itd?Jeśli tak to kto może taką płytę nagrać?
-
to może ewentualnie dziesięciolecie porcysa :)
cyryl (29 października 2008) -
może będzie 10.0 na jakiś jubileusz np. "tysięczna recenzja" czy coś takiego, tak jak było "OK Computer" na setną. –cyryl, 29/10/2008 15:50 Blisko http://www.porcys.com/Reviews.aspx?id=1000
Ra (29 października 2008) -
Nie zapominajmy także, że wielkimi krokami zbliża sę późna jesień.
szczur (29 października 2008) -
ale w styczniu nowe animale, sama okładka zasługuje na 6.5
luk (29 października 2008) -
ale to się nie liczy chyba
cyryl (29 października 2008) -
może będzie 10.0 na jakiś jubileusz np. "tysięczna recenzja" czy coś takiego, tak jak było "OK Computer" na setną.
cyryl (29 października 2008) -
"mogłoby to wskazywać, że w domyśle sugeruję, iż gdyby byli tymi samymi redaktorami, tylko młodszymi, to kilka 10.0 by poszło dla współczesnych płyt z kilku ostatnich lat. a że są starsi, bardziej osłuchani i przezorniejsi, to nie dają. co z kolei mogłoby sugerować, że uważam, iż są płyty na 10.0 ostatnio (tylko recenzenci się zmieniają) i że muzyka jest tak samo dobra jak była. nie będę jednak bronił tej tezy." to ciekawe co napisales, ale niewiele takich plyt mi przychodzi do glowy//
gr-ek (2 października 2008) -
któryś z redaktorów ma 15-ście lat? winszuję w takim razie.
insect (2 października 2008) -
nuuuuuudy
ryba (1 października 2008) -
Porcys się zblazował i koniec. Będzie dalej czekali idealnej płyty nicole i koniec końców zamieszczał w podsumowaniach rocznych kolejne siódemkowe animale, deerhuntery, tv on the radio czy inne of montreale. I to zajebista postawa, serio, lepsze to niż absolucić arcade fire, nah? A nicole moze i cos nagra. do insecta- duuude...
szczur (1 października 2008) -
takich kilka moim zdaniem: na postawienie 10.0 albo nie (piszę w kontekście porcysa) ma wpływ osłuchanie. z roku na rok jest coraz większe (wow, co za śmiała hipoteza). dodajmy do tego jakże cenną przezorność w stawianiu najwyższej oceny, która to przezorność w czasie też się staje coraz przezorniejsza. mogłoby to wskazywać, że w domyśle sugeruję, iż gdyby byli tymi samymi redaktorami, tylko młodszymi, to kilka 10.0 by poszło dla współczesnych płyt z kilku ostatnich lat. a że są starsi, bardziej osłuchani i przezorniejsi, to nie dają. co z kolei mogłoby sugerować, że uważam, iż są płyty na 10.0 ostatnio (tylko recenzenci się zmieniają) i że muzyka jest tak samo dobra jak była. nie będę jednak bronił tej tezy. zastanawia mnie od kilku minut jedno. wyobraźmy sobie za lat 15 powiedzmy, że tym obecnym redaktorom nie chce się tego ciągnąć, mają po 30-40 lat, blabla. pojawia się portal o podobnym charakterze, z już na starcie dobrze osłuchanymi redaktorami i z brakiem chęci łatwego rzucania 10.0 czy nawet 9.6 jak popadnie. powiedzmy nawet, że to następne pokolenie. czy wyobrażacie sobie takie pokolenie, które powiedzmy od wieku przed-20 do przed-30 dajmy na to nie zazna za swoich młodych, pełnych pasji lat jakiegoś 10.0.? ja sobie to słabo wyobrażam. tzn. nawet, gdy 40-letni ex-porcysowcy będą twierdzili, że muzyka jest od 20 lat ciągle słaba, ostatnie 10.0 to jakiś początek stulecia, "ty, dobrze mz pamiętam?", to to nowe pokolenie ludzi pełnych pasji, tworzących tego typu portal i podobnie ostrożnych w sprawie dawania ocen będzie zwyczajnie potrzebowało dla nich współczesnego 10.0. nie sądzę, przy założeniu, że muzyka będzie na podobnym poziomie w kwestii występowania arcydzieł, żeby byli w swoim młodym wieku na tyle powściągliwi, by nie dać żadnego 10.0, bo starszy brat/ojciec, ex-porcysowiec mówi, że nic na tyle nie zasługuje od "kiedy to było, tygrysia"? oczywiście palcem po wodzie to piszę, za dużo niewiadomych. apeluję tylko o to, by brać pod uwagę kto i po jakich przejściach te 10.0 daje. (wiadomo, w NME będzie gdzieś za 2 miesiące). no i jeszcze jedno: przypadek, gdy dzieło ocenione na 9.2 w momencie ukazania się, po kilku latach okazuje się 10.0. przypadek M&A na tym portalu (coś takiego przynajmniej było w jednej z post-recenzji sugerowane, że jakie śmieszne 9.2 daliśmy)? zdaje się tylko, że nic takiego ostatnio w skali makro nie było, co by wróżyło taki progres w stronę końca skali...
yeahnot (1 października 2008) -
* są a nie 'nie są'.
insect (1 października 2008) -
Hah, szczur. Ale tylko tyle w kwestii obrony? ;] Przynajmniej mi nie próbujesz wciskać, że ktokolwiek tu porusza się po szerszych horyzontach. W domu może, nie twierdzę, że porcysowi słuchacze nie są ograniczeni ale 90% forum trzyma się tego samego worka. Respect. I voila, tylko niech nikt z poważną miną nie pieprzy, że 'w muzyce było już wszystko' i że nie mamy szans na doznawanie przy płycie, która jeszcze nie została wydana.
insect (1 października 2008) -
del pierro scaruffi
wlasnie on (1 października 2008) -
Radiohead to nie indie. Podobnie neutral milk hotel.
szczur (1 października 2008) -
jeśli cycki salmy hayek coś nagrają, będzie dziesiątka nuuuuuuuuuuuuuda. odnoszę wrażenie, że takich rozmów było dwieście na tym forum
17 sądzę nie sądzę (1 października 2008) -
>ale prawdziwe pytanie to czy ten wloski spec w koncu komus da ?
Twój Stary (1 października 2008) -
Och, bo napisałam 'dzieciaki'? Litości. I tak, większość z Was zachowuje się jakby nie istniały - 'czy jest jeszcze szansa na 10.0 bo Radiogłowi zjadają własny ogon a Neutral Milk Hotel utonęli wraz ze swoim aeroplanem w tym morzu i już nie widać bąbelków powietrza z ich strony'. Gratuluję.
insect (1 października 2008) -
>>ale to tylko jeden z nurtów, dzieciaki panie oswiec nas! to istnieja jeszcze jakies inne?
tp (1 października 2008) -
A to porcys będzie istnieć za 20 lat? Bo jeśli tak to na pewno - OK Computer powstał 11 lat temu dopiero. To że muzyka, ta uwzględniana przez porcys, ma się teraz kiepsko wcale nie musi wszystkich malkontentów nastrajać do wątpliwości wylewanych w tym, czy poprzednim bliźniaczym, temacie. I przy okazji zaprzeczę tezie przywołanej w innym temacie grasującym po forum - w muzyce nie wydarzyło się jeszcze wszystko. Może w nurcie indie tak, ale to tylko jeden z nurtów, dzieciaki.
insect (1 października 2008) -
byl juz taki temat... w NME napewno i o wiele razy, nie wiem zreszta po co zostal wymieniony - toz to kolejny szmatlawiec ktory z prawdziwa muzyka ma malo wspolnego. Taki fakt wsrod magazynow muzycznych na pitchforku znajdzie sie napewno. Bedzie to napewno amerykanska plyta, cos bardzo amerykanskiego, oni takei cos tam ostro hypuja wiec pewnei wynajda cos na tyle "genialnego" ze dadza 10. (przyklady juz byly: cale to wilco czy el producto) zreszta PFM zdecydowanie za wysoko ocenia, kazda rcenzja powinnab yl o jedno oczko nizej - doszlismy do sytuacji kiedy 7/10 nie robi juz wrazenia a powinno na porcysie nie sadze, co dobrze o nim swiadczy :) ale prawdziwe pytanie to czy ten wloski spec w koncu komus da
saski (1 października 2008) -
m.fall: ty przypadkiem nie wkraczasz w cudze kompetencje?;)
fanka mz (1 października 2008) -
Poczekajmy na demo hipków.
anon (1 października 2008) -
co NME i Piczstfork mają do Porcysa, skoro na tym drugim, z tego co pamiętam, nowe Vampire Weekend dostało 8.8 :)
zresztą (1 października 2008) -
W NME napewno, na PFM może, na Porcys nie.
m.fall (1 października 2008) -
The Wombats. Albo Afro Kolektyw, zależy od serwisu
Ra (1 października 2008)