INNE - FORUM
Najdluzsza jesienna trasa w Polsce! ESTLCF & SFC od 16.10!
29 września 200816.10 - Wrocław, klub Szepty
17.10 - Opole,
18.10 - Kolbuszowa, MDK
19.10 - Kraków, klub Łubudubu
21.10 - Katowice, Rondo Sztuki
22.10 - Częstochowa, Teatr From Poland
23.10 - Warszawa, klub Saturator
24.10 - Łódź, klub Andy
25.10 - Bydgoszcz, klub Mózg
26.10 - Poznań, klub Stare Kino
Informacje na temat wykonawców:
Ever Since The Lake Caught Fire (UK) www.myspace.com/lakecaughtfire
Angielska prasa pisze o nich jako o godnych następcach Fugazi. New Musical Express określił ich brzmienie jako miks wczesnego Sonic Youth z późnym At The Drive In okraszony poruszającym noisem. Pochodzą z Newcastle i mają już na swoim koncie koncerty z takimi zespołami jak Forward Russia, Kubichek!, The Longcut, The Cooper Temple Clause. ESTLCF to indie, które nie boi się hałasu. Post-punkowa energia przetykana jest chwytliwymi melodiami i epickimi wstawkami. Ich single są często grane przez indie-rockowe audycje w radiu BBC. Steve Lamacq – radiowy guru – upodobał sobie ich debiutancki singiel „A Fire Born In Dallas".
PRASA O EVER SINCE THE LAKE CAUGHT FIRE
"ESTLCF dostarczyli na koncercie mocną dawkę melodyjnego hałasu, którego kulminację stanowiły idealne na zakończenie kompozycje "Alex in Danger" and "Disaster! Disaster!"
John Egdell - NARC Magazin
"Od samego początku do ostatnich nut, Ever Since dostarczyli potężną dawkę nose'u, okraszoną energetycznym wokalem, który idelanie komponował sie z wrzeszcącymi gitarami." Paul Brown, BBC
"W ich muzyce możemy odnaleźć wpływy wczesnego Sonic Youth, późnego At The Drive-In oraz noise'u, a ich kolejne poczynania będziemy starać się uważnie obserwować".
James McMahon, New Musical Express
"Wulkan indie-noise'owej energii... mimo młodego wieku i co za tym idzie małego doświadczenia ich muzyczne możliwości sa ogromne." Rock Midgets
"Weź potęgę dźwięków Fugazi, dodaj zamiłowanie do gitarowego chaosu At The Drive-in i lekkim posmakiem post hard-core'u..." The Crack
Searching For Calm (PL) www.myspace.ocm/searchingforcalm
Wybuchowa mieszanka alternatywy, noise'u i punka. W muzyce tego kwintetu z Sosnowca, melancholia łączy się z niepokojem i agresją, brudne, hałaśliwe riffy z pięknymi harmoniami, a krzyk z melodyjnymi partiami wokalnymi. Twórczość zespołu przypadnie do gustu wszystkim, którzy lubią nieszablonowe pomysły i świeże podejście do muzyki. Searching For Calm ma na swoim koncie liczne koncerty, zarówno w Polsce (poza wieloma klubowymi takźe występ np. na Off Festiwalu) jak i za granicą (między innymi w Londynie oraz na czeskim festiwalu organizowanym przez największy muzyczn-społecznościowy portal Bandzone.cz). Ich debiutancka płyta zyskała uznanie zarówno dziennikarzy jak i środowiska muzycznego.
PRASA O SEARCHING FOR CALM
„Energetyczna piguła pełna zaskakujących rozwiązań brzmieniowych. (…) Post-punk silnie naznaczony eksperymentalnymi zapędami. Bez zbędnych kompleksów, ale o wielkiej sile rażenia. Przyszły cenny polski towar eksportowy." „Jeden z najoryginalniejszych wokali na polskiej scenie alternatywnej, przewrotna ironia, brzmienie permanentnie ewoluujące, zero oczywistości, surowizna i eksperymenty: Searching For Calm."
Machina
„Jeśli cenicie poszukujących rockmanów z The Mars Volta, zajrzyjcie na nasze podwórko. Kwintet z Sosnowca miota dźwiękami nie gorzej niż ich amerykańscy koledzy po fachu,
(…) hardcore'owe wrzaski mieszają się tu z punkową motoryką i jazzowymi pochodami basowymi, a wszystko podane w nienagannym technicznie stylu."
Dziennik Polska Europa Świat
„Muzyka Searching For Calm wymyka się prostym podziałom. Jest w niej wściekłość i wrzask hardcore'u, ale też połamana melodyka kojarząca się z jazzem i alternatywą. Łączy się to z ciągotami do eksperymentów, chwytliwymi melodiami i oryginalnym, pełnym mocy głosem Michała."
Ultramaryna
„Produkt ze znakiem jakości Teraz Polska!"
Krzysiek Ostrowski - CKOD
-
z jakim poslizgiem zaczynaja sie zwykle koncerty w saturatorze?
em c (23 października 2008) -
bedem na gigu w warszawie, co prawda ever cos tam mi nie podchodzi zupelnie, ale obiecalem sobie, ze zobacze sfc na zywo kiedys. Czasem maja takie rozwlekle, przewidywalnie przekombinowane kawalki, ale i tak ich lubie. Ciekaw jestem jak wypadna.
emaema (21 października 2008) -
wczoraj w Tarnowskich górach, poza tym, ze support był męczący (lokalna Mouga) to koncert na wypasie. Brytole nie zatracają się w hałasie, ale stawiaja na oryginalne melodie i krzyczane refreny. SFC natomiast super sobie radzą w kwestii rozłożenia napięcia, szczególnie dawał rade basista w czarnej koszulce, perkmen i wokal. myslalem, ze Animal Collective w hipnozie bedzie moim koncertem roku, a tu prosze taka niespodzianka - surowizna, która rozłożyla mnie na łopatki! polecam@!
olo (21 października 2008) -
zajebisty koncert we Wro! Totalna energia i fajnie chłopaki kombinują z aranżami. Jak będzie mieli okazje to dajcie sie skusić na ich koncert,bo możecie się mile zaskoczyć!
anka (20 października 2008) -
nazwy sie czepiace bardzo, wiadomo, ze chujowa, ale muzyka ESTLCF całkiem całkiem!
joe_stewart (8 października 2008) -
o SFC to już słyszę i słyszę od lat..mam nadzieję ze wypłyną na jakies szersze wody bo to faktycznie bardzo dobra muzyka
Krist (29 września 2008) -
"hardcore'owe wrzaski mieszają się tu z punkową motoryką" ja pierdole hahaha a samo SFC bardzo daje rade
mc chuj (29 września 2008) -
wyobrazcie ile godzin trzeba spedzic na google, allmusic, myspace innych takich wpisujac rozne, potencjalne nazwy swojego wlasnie startujacego zespolu, za kazdym razem znajdujac zespol/wykonawce o danej nazwie, zeby w koncu zdecydowac sie na "ever since the lake caught fire". a pozniej trzeba stanac przed kolegami z zespolu i powiedziec "pierdole to. od teraz nazywamy sie 'ever since the lake caught fire' tu macie po szesciopaku, wybaczcie".
em c (29 września 2008)