INNE - FORUM
Bohater Zbuntowany w literaturze
29 września 2008Moj temat na mature ustną z polskiego...Co polecacie przeczytac z niezal literatury zeby nie leciec pani profesor silaczkami czy syzyfami , bo to odrazu sie nasuwa a nie chce podejsc do tego schematycznie...z góry dzięki
-
"Zbyt głośna samotność" Hrabala- tylko to takie specyficzne zbuntowanie;) to jedna z moich kochanych książek, rok temu też wzięłam na prezentacje ją i pytająca była zdziwiona że to czytałam;p
ludi (24 listopada 2009) -
>Sorry, że rok po, ale sorry, ale ja dalej nie moge przestac sie smiac
FTR (23 listopada 2009) -
Sorry, że rok po, ale z tymi 15 minutami jest tak, że wiadomo, na opowiedzenie jakiegoś zamkniętego rozdziału w danym temacie to za mało czasu, jednak to dostatecznie duzo żeby zobaczyćczy ktoś jest przygotowany czy nie i czy po prostu umie zrobić prezentację na 15 minut.
sas (23 listopada 2009) -
No.
Qfwfq (20 listopada 2008) -
> Te 15 minut na prezentację to kpina, jakby. W sensie że prawda jakby.
kokokoko (19 listopada 2008) -
Te 15 minut na prezentację to kpina, jakby.
Qfwfq (19 listopada 2008) -
Krótkie opowiadanie Vonnegutta "Harrison Bergeron" polecam
szef kuchni (1 października 2008) -
ja miałem motyw buntowników w literaturze dziewiętnastowiecznej i wziąłem ,,giaura'' pana byrona i trzecią część ,,dziadów" wieszcza.polecam
nie_pamietam (1 października 2008) -
ciekawy motyw mozna by przytoczyc przy okazji postaci Pani Bovary on reprezentowala soba ciakwy przejaw buntu dla buntu, buntu z niczego i po nic. Idealny bunt urojony. Ciekawy motyw
jo (1 października 2008) -
Lafcadio z Lochów Watykanu Gide'a - zbuntowany do bólu
romanista (1 października 2008) -
można oprzeć jeżeli się do tego doda powieść na przykład
mailman (30 września 2008) -
czloweik zbuntowany to przeciez esej, wiec watpie czy mozna na nim oprzec prezentacje oczywiscie i might be wrong
on (30 września 2008) -
"człowiek zbuntowany" został przez camus napisany w ogole na camus najlepiej to oprzeć
mailman (30 września 2008) -
fight club :)
maturzysta (30 września 2008) -
aaa. w literaturze. co w sumie nic nie zmienia, przy czym chciałem wyjaśnić: lot nad kukułczym gniazdem oglądałem, nie czytałem. nie był lekturą :)
17 werter dobrym pisarzem był (30 września 2008) -
ja miałem prezentację "motyw buntu w ...", czy tam funkcje motywu buntu, nie pamiętam już. temat wybrałem bardziej na zasadzie losowania i moje podejście było mocno zlewcze. tobie też takie sugeruję. matura ma to do siebie, że się sama zdaje. a jeśli dodatkowo punkty z jakiegoś egzaminu są pozbawione wszelkiego znaczenia, tak jak ma to miejsce w przypadku ustnej z polskiego, to sobie lepiej porno w necie pooglądaj z rodzicami dobra. mało ambitne i oryginalne, niezbyt przemyślane, miejscami totalnie naciągane przykłady z prezentacji maturalnej osoby, która czyta jedną książkę na dwa lata i się tym publicznie chwali, czyli mnie: -treny -lot nad kukułczym gniazdem -tango -szewcy i kurwa adam i ewa, które było tak naciągane i denne jako przykład, że boli. przy czym robiło chyba ładną klamrę dla mojej koncepcji albert camus napisał coś o buncie tak w ogóle (mój wyniki punktowy nie był zbyt imponujący:) )
17 pierdol maturę, yo yo (30 września 2008) -
Dziękuje wszystkim...sporą część wymienionej literatury juz przerobiłem o wszystkich ksiazkach slyszalem a wiec mysle ze tok myslenia w miare podobny mamy,moze nie bedzie zle...
Misie lubią dzieci (30 września 2008) -
Michał Scofield - W jak więzienie, polecam!
humbert humbert (30 września 2008) -
może poleć poezją - baudelaire, rimbaud, verlaine, william blake, z poslkich wojaczek no i cały ruch bitnicki konieszna
juhu (30 września 2008) -
światłość w sierpniu - Christmas Faulknera bracia karamazow - Iwan wiadomo kogo
buntownik (30 września 2008) -
John Nichols "Czarodziej samotności". Mniej oklepany buszujący.
~ (29 września 2008) -
zakładam podtemat "bohater zbulwersowany w literaturze"
Townes (29 września 2008) -
>come on, chlopak jest z porcysa i zadaje na forum pytanie o książki z "bohaterem zbuntowanym"? come on, na samo hasło powinno mu się zaświecić z 15 niezal lampek no ale dobra, ja bym pojechał ten temat tak: - bazarow, że niby znasz zlewaną klasykę (i zawsze fajniej, niż z dostojewskim, bo o dostojewskim to się komisja nasłucha przy wałkowanym motywie zbrodni) - dedalus (powiedzmy, że z portretu, nie z tego drugiego, większego), że niby znasz najklasyczniejszą klasykę (no i jaki, kurwa, lans) - bardamu - no bo kurwa pizda, no bo do cholery - wieniczka - że niezal, że kontenstacja. jak się buntu nie doszukasz przy pierwszej lekturze (ani przy kolejnych), to nadinterpretuj, zawsze będzie zabawnie. możesz mieć problem z literaturą przedmiotu, ale na pewno coś znajdziesz. proszę, dziękuję, przepraszam. możesz mi wysłać kurierem dwa sobieszczaki w dowód wdzięczności
c-u (29 września 2008) -
To oczywiście możliwe. Zbyt często jednak jest podejście, że zrobię fajny temat o czymś, co lubię (np. wrzucę na tapetę Sapkowskiego czy Tolkiena) a później jest po łebkach. Tak czy siak, bez ironii, życzę powodzenia.
wujdobrarada (29 września 2008) -
> Ale wiesz, że i tak podstawowy program (w sensie np. lektury w tym temacie) trzeba znać i z tego też prawdopodobnie zapytają? I że generalnie tematy wymyślone zupełnie przez ucznia albo te zwykłe ale opracowane na swój niezal sposób są zrobione dobrze może w 10% przypadków? –wujdobrarada, 29/9/2008 17:03 czy Misie lubia dzieci nie moglby byc wsrod tych 10? come on, chlopak jest z porcysa
JJ (29 września 2008) -
polecam Stankiewicza i Rogoyskiego z dyptyku Eustachego Rylskiego: Stankiewicz.Powrot.
grossvan (29 września 2008) -
albert camus przecież
;_; (29 września 2008) -
Eugeniusz Tkaczyszyn Dycki - "Młodzieniec o wzorowych obyczajach"
Townes (29 września 2008) -
lot nad kukułczym gniazdem zbrodnia i kara rok 1984 plus archetyp diabła 3 lata temu też motyw buntu wybrałam
es (29 września 2008) -
–Misie lubią dzieci najpierw to wymień swoje najlepsze płyty z poszczególnych dekad, bo nie wiadomo czy można ci ufać.
la di da (29 września 2008)