INNE - FORUM

Poznań - bardziej ezoteryczny czy bardziej miasto doznań?

27 września 2008

jak to jest? mieszkacie tu, bywacie tu, więc coś wiecie. mi się zdarza doznawać coraz częściej tej całej ezoteryki. i zapka na Teatralce, ah..

w(ojciec)h
  • aha, a zapiekanka to nie "zapka", a "zapieksa" . przynajmniej tak było kiedy byłem młody.
    m669 (28 września 2008)
  • roti z dąbrowskiego gdzieś teraz przenoszą, a tak w ogóle to już taka lokalna sieć jest, bo widzę, że mają bistro nawet w luboniu już.
    m669 (28 września 2008)
  • –tomek wasko, 27/9/2008 21:31 I zmieniło się - chyba od niedawna Roti przy Teatrze Nowym przestało istnieć
    młodzieżowy detektyw (28 września 2008)
  • ja tak samo jak arturo, tyle że nie winiary a rataje ;]
    wywłoka (28 września 2008)
  • no ja z zalem opuszczam jezyce w tym roku na rzecz winiar. ale na jezycki mam 8 minut rowerem:) oczywiscie,ze rzadza rynek jezycki,stare zoo,zajezdnia na gajowej(chlip),marcinek,ogrod botaniczny,malgorzatA musierowicz itd
    arturo (28 września 2008)
  • jeżyce wiadomix, tez moja ulubiona area
    jj (28 września 2008)
  • rotti na jaskolczej jest jak nieodlacznym elementem powrotu z imprezy.
    a.d (28 września 2008)
  • roti znam tylko z ostatnich wakacji i jest przechujowe. do jeżyc też czuje sentyment, zwłaszcza do okolic rynku i strzałkowskiego. no i park sołacki jesienią
    zwobot (28 września 2008)
  • oj już tam "luboń"
    borys d (28 września 2008)
  • poznań, poznań, luboń i jeżyce, to dwie najbardziej pojebane dzielnice. Jeżeli tu wejdziesz ty głupi huju, to musisz wiedzieć że tu kurwa nie żartują. Jebany madafaka, może mi skoczyć na snaka zwierzaka.
    peja (28 września 2008)
  • A na wildzie mieszka szatan!
    zaliczka (27 września 2008)
  • powaznie takie zmiany na gorsze w roti? ja nie bylem tam tak z ponad rok chyba jesli dobrze licze, moze wiecej nawet. dla mnie z kolei sercem poznania jednak jezyce, na zawsze w sercu sentyment do tego miejsca mi zostanie. pozdro
    tomek wasko (27 września 2008)
  • roti ostatnio jest na prawde obleśne. co do samego miasta to podzielam kontrowersyjny pogląd, że rataje sercem poznania, mimo że już dawno tam nie mieszkam
    zwobot (27 września 2008)
  • no tomek, roti kiedys mialo swoj klimat. swego czasu (nie wiem, czy obecnie tez, dawno tam nie bylem) nie obowiazywaly tam numerki, przy odbiorze jedzenia nie trzeba bylo pokazywac nawet paragonu. i pozniej te wszystkie bezcenne akcje z obsluga w glownych rolach: "nastepnym razem kurwa lepiej pilnuj, bo znowu nam hamburgera zajebali".
    estate agent (27 września 2008)
  • >i zapka na Teatralce, ah.. generalnie jak juz sie czeka na nocny na teatralce, to lepiej sie przejsc pare metrow w glab dabrowskiego i zapodac sobie zapiekanke w roti, zapieksa z teatralki sie chowa przy niej. oprocz kebabow w ankarze w roti maja chyba najlepsze fastfoodowe jedzenie w poznaniu. choc zastrzegam, ze cos sie moglo zmienic, bo dawno nie jadlem, ale podczas dawnych nocnych powrotow na jezyce roti to niemal zawsze byl punkt obowiazkowy. zwlaszcza zapiekanke z boczkiem polecam jakby co. "ezoteryczny poznan" oczywiscie w porzadku tak jak kowal napisal.
    tomek wasko (27 września 2008)
  • Oslo.
    john leną (27 września 2008)
  • ze kasia marcisz to niby znajoma? zaleta poznania jest to,ze nie jest nadety,ze co to nie on jak wroclawie,krakowy i inne stolyce. i sobie powoli cos tam robi i bez szumu a zajebiste,
    arturo (27 września 2008)
  • no fatalne. kto to słowo wymyślił? a że Poznań to miasto doznań to takie wyświechtane się stało, bo jak włączę gg i widzę, że połowa moich znajomych ma opis "miasto doznań" to przepraszam bardzo ale coś nie halo. a w Poznaniu się zakochuję dopiero. i Kino Malta!!! ochhhhhh.
    katarzyna co dupę wypina (27 września 2008)
  • kolejne słowo którego nie ma: zapka! kurwa normalnie ledwo mi przez klawisze przeszło ,a co dopiero używać tego słowa na określenie zapiekanki!
    ender (27 września 2008)
  • Teatralną zapkę absolutnie odradzam, fatalna cebulka i często niedosmażone. W kategorii nocnych poznańskich fast foodów mimo wszystko rządzi Ali Baba (tortille), świetny także Kebab Mercury. Z kolei pod Okrąglakiem znajduje się taksiarska buda o nazwie "Buła" - wygląda okropnie ale hot dogi i zapki chyba najsmaczniejsze w mieście. Ceny też konkurencyjne.
    młodzieżowy detektyw (27 września 2008)
  • Grabaż szukał słowa na 5 sylab, więc wyszło mu, że Poznań jest ezoteryczny. wiem, bo czytałem Machinę, rubrykę "Rozszyfrowywanie". mistrzowski tekst i bardzo pryzjemnY utwór muzycznie. jeśli jakiekolwiek punkyreggae-polo nadaje się do poważnego traktowania, to właśnie takie Miasto doznań - mistrzowski klawisz tam występuje, mi się ten kawałek trochę kojarzy jeszcze z "Miastem turystów" Komet (podobny drajw)
    PK (27 września 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)