INNE - FORUM
Dejnarowicz solo / DRAW Records
26 września 2008Oficjalny wątek Dejnarowicz solo. W tym i tylko tym miejscu można odnosić się do muzycznej twórczości Borysa. Jakiekolwiek wzmianki, aluzje czy komentarze na temat muzyki Borysa pojawiające się w innych wątkach będą bezwględnie kasowane, wraz z całym postem - niezależnie od tego czy będzie to post jednozdaniowy czy pięciostronicowy esej. Miłej zabawy.
-
Nie wiem, czy załapiecie o co mi chodzi. W zasadzie to, że z czystym sercem zlewam to, co jest ocenione na przykładowe 6.5 (obiektywnie rzecz biorąc bardzo dobra i wysoka ocena) to dobry znak - że ufam Porcysowi i wiem, że jak coś jest ocenione na 7.0 to serio może być świetne i warto rzucić uchem. To nie jest częsta ocena dla albumu. Inna rzecz, że gusty moje i Porcysa pokrywają się tylko w przypisywaniu dużego znaczenia songwritingowi (nawiasem mówiąc poznałem to pojęcie właśnie tu i to największa zasługa tego serwisu. to odkrycie typu 'olśniewająca dziesiątka', rozumiecie.), te wszystkie nowe gatunki zupełnie mi nie podchodzą. Może Bundick bywa ciekawy, pojedyncze utwory, wiadomo. Ale z takich topów singli (redakcjo, kiedy rok 2010?) podchodzi mi zazwyczaj ledwie parę utworów. Pewnie to ze mną coś nie tak. Mimo wszystko 7.0 dla albumu to znak jakości. Czyli Porcys ma markę :)
Twój Stary (2 stycznia 2011) -
Może porcys za słabo się reklamuje w sieci? Nie wiem. Zgadzam się niestety z ostatnim zdaniem o ignorowaniu wszystkiego, co ma notę poniżej 7.0, ale to szerszy problem braku zaufania do recenzenckiej społeczności i dewaluacji znaczenia krytyki i rozmytych kryteriów oceny. Powoli przestaję zwracać uwagę na te cyferki przy recenzjach.
paj (2 stycznia 2011) -
>od wielu lat dla mnie jest to forum humorystyczne Jakby zanalizować wątki na głównej stronie forum, to 90% mówi pewnie o muzyce. Ale najpopularniejsze wątki? Pół na pół. Co świadczy o rozwiniętej forumowej społeczności :) BTW, jak na forum o stosunkowo prostej rejestracji i rozległej tematyce jest tu zaskakująco mało osób - i to dość określonych, rotacja ludzi jest niewielka. No i cały czas jest ten strach, że pod wszystkimi mniej znanymi nickami kryje się jedna i ta sama osoba, albo dwie :( O braku Zbulwiego nie ma co pisać. No i Porcys to skarbiec, wiadomo. Chociaż z biegiem czasu nabrałem maniery olewania czegokolwiek ocenionego tu na mniej niż 7.0, to smutne.
Twój Stary (2 stycznia 2011) -
od wielu lat dla mnie jest to forum humorystyczne
v/a (2 stycznia 2011) -
O ja, równie dobrze mogłam napisać, że muzyki się słucha a nie o niej mówi. To miało być z przymrużeniem oka, ale skoro muszę tłumaczyć... Chociaż wcale nie chcę tego pisać. Chodziło mi o to, że ilość postów *na temat muzyki* nie jest najważniejsza. Ja trochę inaczej pojmuję funkcję tego forum, poza oczywistą - muzyka jest bazą bo wątpię, że utrzymałoby się tu jakieś życie gdyby pozostał wątek o najbardziej wkurwiających rzeczach. Bo to uczucie kiedy otwierasz linka z piosenką, która okazuje się być tym co cię kręci, albo wiadomość na temat koncertu ulubionej kapeli nie może się równać z niczym. Tak samo forum nie byłoby tym samym (o ile by w ogóle było) bez pracy całego serwisu - recenzji, zestawień, przewodników, bo to -jak dla mnie- jest skarbiec. Forum daje możliwość wymiany poglądów na różnych polach, co jest fajne. Daje poczucie wspólnoty w jakiejś zakichanej cyberprzestrzeni, ale jednak. Pisanie o muzyce jest trudne, niektórzy pewnie nie potrafią inni po prostu nie chcą, a nawet gdyby chcieli to okazałoby się, że dziadek batmana był pierwszy, a za nim całe stado nietoperzy to powtórzyło. Mimo wszystko wchodząc na to forum ma się poczucie, że jest to głównie forum muzyczne (piszę o sobie) ale myślę, że to od każdego zależy jak to wszystko odbiera oraz czego tu szuka.
pantera (2 stycznia 2011) -
>bo muzyki się słucha a nie o niej pisze Jakby tak było, to ciągle słuchałbym Metalliki. Poza tym, co za różnica, czy kolega powie ci "Posłuchaj tego, zajebiste!" czy przeczytasz sobie całkiem rozsądną dyskusję z której wyjdzie ci jakiś tam obraz danego wykonawcy? A ja wolę to drugie.
Twój Stary (2 stycznia 2011) -
–Twój Stary, 1/1/2011 22:16 bo muzyki się słucha a nie o niej pisze
pantera (2 stycznia 2011) -
ee tam, mam dziwne wrażenie, że tylko zgadzaliby się ze sobą. coś takiego potrzebuje mieć jakiś punkt zapalny z porcysa
V79 (2 stycznia 2011) -
Albo telewizyjne debaty w TVP Kultura na przykład. Na zasadzie sześć osób z Porcys, drugie sześć dobiera telewizja. Leszczyński, Hołdys, Peszek... –Twój Stary, 1/1/2011 22:54 debata buda - leszczynski, blagam. to musi sie stac, zrzucmy sie, zabijmy kogos, wezmy ministrantow za zakladnikow, no nie wiem no.
em c (2 stycznia 2011) -
Twój Stary Na pewno będą! Poprosimy Nathana Williamsa, aby Cie pozdrowił ze sceny! A w kuluarach się mówi, że Uffie ma odsłonić co nieco! Tylko się zjaw. Borys z Michałem mają wszystkim dyrygować z helikoptera Porcys.
mart (1 stycznia 2011) -
Albo telewizyjne debaty w TVP Kultura na przykład. Na zasadzie sześć osób z Porcys, drugie sześć dobiera telewizja. Leszczyński, Hołdys, Peszek...
Twój Stary (1 stycznia 2011) -
"Dobry wieczór, jest 1 stycznia 2011 r. Jęczy Buła, witam serdecznie, zaczynamy Porcys-ekspress!"
Twój Stary (1 stycznia 2011) -
> Może program w telewizji?:) Haha, czekałem długo, aż pojawi się odpowiednia okazja do wyciągnięcia z annałów forum tego tematu: http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=5660 ciekawe co się stało, prezenterki zbyt brzydkie się zgłaszały?
V79 (1 stycznia 2011) -
Cóż, przykro mi to mówić, zwłaszcza, że rzeczywiście jestem jednym z najbardziej aktywnych forumowiczów, no i już 5 rok idzie, jak tu piszę, ale to forum raczej nie do końca o muzyce. Tzn. zadaj sensowne pytanie - dostaniesz sensowną odpowiedź, jak wywiązuje się dyskusja o muzyce, to trwa i jest wymiana opinii (chyba, dawno żadnej nie było:) ), wiadomo. Ale jest tu coś w rodzaju status quo, znamy swoje upodobania muzyczne, wiadomo na przykład, że ja nie wrzucę tu nowego singla Sonic Youth. No to gadamy o bzdurach, jedynym aktywnym rzeczywiście muzycznym wątkiem jest ten z ocenianiem utworów. Nawiasem mówiąc jeden z lepszych wątków na tym forum, a biorąc pod uwagę tematykę to chyba najlepszy. Wracając do dziesięciolecia ja obstawiałbym coś bardziej istotnego niż nowy projekt graficzny. Może połączenie ze Screenagers?:) Albo Niezalem Codziennym? Może program w telewizji?:) A z tym projektem festiwalowym to nawet nie byłoby głupie.
Twój Stary (1 stycznia 2011) -
";)" dla podtrzymania dyskusji przypomnę swoje typy na "unexpected" jakby ktoś nie przeczytał z ostatniego posta na poprzedniej stronie: stawiam na redesign ('s ok with me) albo na zamknięcie forum (osobiście nie chciałbym tego)
V79 (1 stycznia 2011) -
>Artyści, którzy zagrają pod szyldem popularnego serwisu to: Violens, Currency, The Diogenes Club, Dungen, Wavves, Cloud Nothings, Tame Impala, Julian Lynch, Uffie oraz Ariel Pink Haunted Graffiti. !!! Będą pozdrowienia dla forumowiczów ze sceny? :) Nie, ale mówiąc serio, to jest na poważnie czy to są jakieś jaja? Diogenes Club? Uffie? Dungen? Fajnie! Nie, żebym miał zamiar się zjawić, ale fajnie :)
Twój Stary (1 stycznia 2011) -
świetny pomysł, frekwencja na tegorocznym gigu bundicka chyba wystarczająco pokazała że warto. albo ściągnijcie briana wilsona :>
kkk (1 stycznia 2011) -
Serwis Porcys.com zadebiutuje w tym roku jako kurator jednej ze scen na OFF Festiwalu. Artyści, którzy zagrają pod szyldem popularnego serwisu to: Violens, Currency, The Diogenes Club, Dungen, Wavves, Cloud Nothings, Tame Impala, Julian Lynch, Uffie oraz Ariel Pink Haunted Graffiti. Wkrótce poznamy kolejnych wykonawców.
mart (1 stycznia 2011) -
"The 10th anniversary of Porcys (expect the unexpected!)" Porcys Music Festival he he he.
twjpc (1 stycznia 2011) -
kiepska pora na takie rozkminy, kiepska tematyka na pierwszy post roku 2011 i kiepkska lokalizacja posta (ostatni na stronie?), ale Borys napisał w swoich planach na 2011: "The 10th anniversary of Porcys (expect the unexpected!)" i przychodzą mi do głowy dwie ewentualne wielkie zmiany. jeżeli miałby być to redesign serwisu, to okej, oby na lepsze. ale jeżeli "niespodzianką" będzie zamknięcie forum, to byłoby mi cholernie przykro. wiem, że idealistyczny plan polskiego ILMa średnio się udał, odpływ posterów i mała ilość faktycznej rozmowy o muzyce, ale wciąż - nawet jeżeli sam jakoś mało tu postuję, to chyba za bardzo się przywiązałem do samego faktu jego istnienia. (sry za durny, na wpół emocjonalny post, sterany jestem)
V79 (1 stycznia 2011) -
dobrze wiesz o co chodzi.
nie umiem się wysłowić (28 grudnia 2010) -
co to jest "indie" perspektywa?
badacz zjawisk kulturowych (28 grudnia 2010) -
lol przecież borys (i zarazem cytowany muzyk) jest tu bardzo otm
V79 (10 grudnia 2010) -
e tam lekarza, przeciez sensownie wyklada, z paroma rzeczami nawet sie zgadzam (w temacie infantylizmu to obczajcie teledysk do 'one i love'), natomiast jak dla mnie 'it's the end..' jest totalnie zajebista piosenka, right? right. no i akurat nikt by nie zauwazyl gdyby bd zdissowal steviego wondera. chociaz sam stevie wonder pewnie by nie zauwazyl, hm.
em c (10 grudnia 2010) -
http://www.substanceonly.net/microblog.html lekarza..
jakub (9 grudnia 2010) -
Borys pierdoli jak potłuczony, może jest do mnie uprzedzony.
Stipe M. (6 grudnia 2010) -
pewnie, że świetna piosenka, później mieli gorsze single. o wiele gorsze.
paj (6 grudnia 2010) -
o ile wole pozny (czy tam sredni, z perskeptkywy 2010) rem od wczesnego rem, to totalnego chuja tam, 'it's the end...' jest swietne.
em c (6 grudnia 2010) -
Stąpasz po cienkim lodzie, dobrze o tym wiem / Ale to ciekawsze niż joga i słuchanie R.E.M.
Ten Typ Mes (5 grudnia 2010) -
http://www.substanceonly.net/microblog.html Borys o REM...LOL!
GM (5 grudnia 2010)