INNE - FORUM

Dejnarowicz solo / DRAW Records

26 września 2008

Oficjalny wątek Dejnarowicz solo. W tym i tylko tym miejscu można odnosić się do muzycznej twórczości Borysa. Jakiekolwiek wzmianki, aluzje czy komentarze na temat muzyki Borysa pojawiające się w innych wątkach będą bezwględnie kasowane, wraz z całym postem - niezależnie od tego czy będzie to post jednozdaniowy czy pięciostronicowy esej. Miłej zabawy.

mz
  • mam nadzieję, że ktoś zachował zrzuty z tych jego arcydziecinnych wpisów?
    hmm (27 marca 2011)
  • borys dzisiaj spędził dzień tutaj na forum i dnia sponsorem był przycisk F5 po czym słusznie stwierdza, że nie ma sensu śmiecić w sieci
    v/a (27 marca 2011)
  • Prawie na pewno pękł rdzeń reaktora. prawie jak Tuliłam go w dłoni.
    pies_pawłowa (27 marca 2011)
  • Dopóki Borys nie potwierdzi to nie uwierzę
    !!! (27 marca 2011)
  • !!!
    rdzeń pękł (27 marca 2011)
  • Słychać strzały
    Jaaaa Roooo Sławwwff (27 marca 2011)
  • UtP - radioactiwave
    szczur (27 marca 2011)
  • o, teraz poprawil/usunal te bardziej kompromitujace czesci.
    123 (27 marca 2011)
  • Borys Dejnarowicz specjalistą w dziedzinie energetyki jądrowej.
    nie no kurwa nie (27 marca 2011)
  • tak sobie pomyślałem, że brakuje na tej stronce Borysa jeszcze tylko informacji o biedzie w Afryce i proszę, uderzył w rejony zbliżone smutne trochę, jakby od takich rzeczy są specjaliści, których wypowiedzi w internecie nie brakuje, a nie pan Borys Dejnarowicz.
    lol (27 marca 2011)
  • –e., 27/3/2011 18:37 przyznałem że napisałem trochę głupotę (prowokacyjnie), a co do tego drugiego to związek traktatu z schengen z traktatem konstytucyjnym jest praktycznie żaden, zresztą nie chce mi się do tego już wracać, jak chcesz się o to jeszcze raz przypierdolić to w stosownym temacie proszę a nie tutaj.
    awesome ninja (27 marca 2011)
  • Nie inaczej. Ekoterroryści złapali wiatr w żagle i próbują przepchnąć swoją propagandę. Problemem Borysa jest jego wiara, że jako absolwent kulturoznawstwa ma jakiekolwiek kompetencje, by wypowiadać się w temacie. Sorry, ale ja wolę jednak posłuchać profesora fizyki, nie szalikowca greenpeace albo jakiegoś aktywisty.
    paj (27 marca 2011)
  • Artyści się nie znają, ale robią ładną muzykę. BOrNO. (Jak zobaczę kogoś zbierającego dotacje dla Greenpeace, to mu te kartki wyrwę i podrę. Z terrorystami trzeba w końcu ostro.)
    Szop (27 marca 2011)
  • "o ja pierdole, borys żal, lol i w ogóle chcę jak najszybciej zapomnieć, że tę notkę kiedykolwiek umieścił. jest tak żałosna jak... no cóż, powinna natychmiast trafić do sevres jako wzór.." hehe, nie podoba mi się teskt Dejnarowicza, ale krytyka tego tekstu spłodzona przez gościa który uważa, że w Polsce jest może kilkaset rodzin patologicznych, lub że Schengen nie ma nic wspólnego z UE jest przezabawna. btw ekolodzy anty-gmo/anty-atomowi jakoś dziwnie przypomianają mi mocno tzw. sceptyków klimatycznych.
    e. (27 marca 2011)
  • zainspirowało mnie to do tworzenia: "jedząc GMO zostaniesz roślino"
    młody Bono (27 marca 2011)
  • ;(
    smutny inżynierek (27 marca 2011)
  • Ja doszedłem do jego tekstu dotyczącego promieniowania alfa i beta i dalej nie byłem w stanie czytać tych bzdur. Jakiś gimnazjalista mógłby uświadomić borysa co zatrzymuje promieniowanie alfa (hint: kartka papieru styknie). A oprócz tego jedna rzecz mnie zadziwia - jak absolwent kulturoznawsta może przyjmować bzdury i idiotyzmy z portali internetowych bez jakiejkolwiek refleksji, bez weryfikacji źródeł? Bo przecież widać jak na dłoni, że borys łyka wszystko co tylko napiszą niedouczeni dziennikarze jak młody pelikan :D
    glootech (27 marca 2011)
  • bardzo zabawne te tyrady
    123 (27 marca 2011)
  • a borys dalej błyszczy wiedzą.. a wystarczyłoby chwilę poczytać o promieniowaniu żeby się nie ośmieszać.
    awesome ninja (27 marca 2011)
  • http://img7.imageshack.us/i/18857021013551233616610.jpg/
    glootech (27 marca 2011)
  • 'maksymalne ryzyko w przypadku elektrowni atomowych to nieodwracalne skażenie GLOBALNE, a maksymalne ryzyko w przypadku elektrowni węglowej to najwyżej katastrofa LOKALNA' http://www.greenpeace.org/international/en/System-templates/Search-results/?all=greenhouse%20effect
    krzesło (27 marca 2011)
  • znaczy ziemi.
    paj (27 marca 2011)
  • No, Borys poleciał takim poziomem ignorancji, że ja pierdolę. Oczywiście Fukushima to drugi Czarnobyl. On już wie, bo przeczytał na stronie greenpeace. Żałosny sposób na zamknięcie dyskusji. Bo jak można dyskutować po takiej deklaracji? Smutne jest też to, że Borys zapomina, że lobbyści czają się także po tej "zielonej" stronie. Borys widzi świat uproszczony, jak w jakiejś bajce. Przeoczył taki mały szczegół - jebane trzęsienie ziemii o sile prawie 9 w skali Richtera. Detal. Inną sprawą jest, że przeciwnicy atomu nie przedstawili jak dotąd realnej dla niego alternatywy.
    paj (27 marca 2011)
  • No ale sory, kurwa. Całkowite niezauważenie różnicy wypadku a katastrofy naturalnej? Wolałbym tego nie czytać. Nie zaczynam żadnej dyskusji, po prostu jest SŁABO.
    pies_pawłowa (27 marca 2011)
  • ale w sumie ja nie mam nic do węgla. tylko greenpeace (wcześniej napisałem greepiece - niezły retard) zaraz jak skończy napierdalać na atom, to będzie nam zabraniał węgla i będzie trzeba napierdalać na rowerkach. to znaczy ja mam nadzieję, że te typy w dredach będą jeździć i robić mi prąd. mogą też podmuchać w wiatraki. żeby nie było, nie jestem typem fana atomu i mam spore wątpliwości. ale ten rodzaj dyskutowania (powiedzmy) to jednak absurd. tym bardziej, że tu mamy dane jednej strony, mocno zainteresowanej i zaangażowanej. ogarnijcie, że do dziś w sumie nie wiadomo jaka była realna szkodliwość czarnobyla. są naukowcy (zapewne sponsorowani i trzeba im zajebać krzesłem), którzy sądzą, że 90% hypu to była i jest czysta histeria. ja nie wiem, bo skąd mam kurwa wiedzieć.
    mja (26 marca 2011)
  • spoko, można mieć zdanie jak greepiece, nie to jest wkurwiające. borys już drugi raz w przypadku sprawy, która jest klasycznym hard casem (pierwszy raz to była sprawa palenia w miejscach publicznych chyba) zapodaje zdaniem takim jak to: "Nie podejmuję w ogóle polemiki na ten temat i szczerze, dziwię sie, że ktoś, kto nie jest powiązany z lobby atomowym uważa inaczej." szczerze mówiąc prywatnie uważam, że istnieje żaden DOSTATECZNIE dobry argument za aborcją. innymi słowy, nie ma takiej moralnej racji, która by mogła przeważyć. a jednak nie przychodzi mi do głowy tak stawiać sprawy. tak się po prostu nie rozmawia. nie interesują go już żadne argumenty i będzie rzucał krzesłami. ej, naprawdę, borys?
    mja (26 marca 2011)
  • jest tak żałosna jak... no cóż, powinna natychmiast trafić do sevres jako wzór.. –awesome ninja, 26/3/2011 22:17 +1
    glootech (26 marca 2011)
  • o ja pierdole, borys żal, lol i w ogóle chcę jak najszybciej zapomnieć, że tę notkę kiedykolwiek umieścił. jest tak żałosna jak... no cóż, powinna natychmiast trafić do sevres jako wzór..
    awesome ninja (26 marca 2011)
  • ale Borys niech pisze więcej o muzyce, a nie wypowiada się nt energii jądrowej, bo już samo linkowanie greenpeace.org świadczy, że tematykę zgłębiał chyba na podstawie wikipedii
    taki koleś (26 marca 2011)
  • ja obstawilbym sleep eitzela
    ale sie nie znam (26 marca 2011)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)