INNE - FORUM
Dejnarowicz solo / DRAW Records
26 września 2008Oficjalny wątek Dejnarowicz solo. W tym i tylko tym miejscu można odnosić się do muzycznej twórczości Borysa. Jakiekolwiek wzmianki, aluzje czy komentarze na temat muzyki Borysa pojawiające się w innych wątkach będą bezwględnie kasowane, wraz z całym postem - niezależnie od tego czy będzie to post jednozdaniowy czy pięciostronicowy esej. Miłej zabawy.
-
podszedłem do tego co jest na stronie z entuzjazmem, byłoby całkiem okej, gdyby nie ta wokaliza, która jak dla mnie zupełnie nie pasuje.
rojal (7 października 2008) -
"Jest to trzykrotnie skrocona" - uff... "i odchudzona aranzacyjnie wersja utworu" - To zadanie brzmi jak usprawiedliwienie ou ou ou... przecietne i to mocno. Zlewa mnie reszta płyty
ouiy (7 października 2008) -
Keny G. spotyka ludzi z Tortoise i razem słuchają płyty Smolika...kimnąłem się, sorka
hill (7 października 2008) -
gdybym nie wiedział, że to Dejnarowicza to nie zwróciłbym na to uwagi w ogóle.
pies (7 października 2008) -
jak bogdan "grał kiedyś w kobongu" kondracki?
janek pospieszalski, "warto rozmawiać" (7 października 2008) -
czuc na kilometr producenckie aspiracje borysa; niedlugo bedzie odpowiadal za lwia czesc popu w Polsce, o ile nie wyruszy za chlebem za wielka wode
bigos (7 października 2008) -
stawiam krzyzyk http://www.myspace.com/codziennienizszeceny
agnieszka wychylinska (7 października 2008) -
idelany soundtrack do prezentacji programu tv
ou ouououou (7 października 2008) -
to wyglada na zart. oby!
tak? (7 października 2008) -
Jezu jaka żenada. Brzmi to jak niemiecki soundtrack do czynności autoerotycznych kolegi Dejnarowicza. Do tego produkcyjnie jest to jakość przypominająca weselne midi.
figa (7 października 2008) -
ale chyba borys napisal ze to fragment utworu i do tego zubozony aranzacyjnie takze luz
tp (7 października 2008) -
poza*
szu (7 października 2008) -
trochę cukierkowate to brzmienie. tzn. konkretność tego utworu mi się nie podoba. takie melodyczne mizianie i nic po za tym.
szu (7 października 2008) -
hehe, klasyczna postrockowa konstrukcja utworu. ale dobry ten riffik na fortepianie.
grzegorz turnau (7 października 2008) -
ciezko zeby 2 minutowy fragment byl reprezentatywny dla plyty o nazwie divertimento.
barbar (7 października 2008) -
czy w "trójce" będzie z okazji premiery płyty dzień z borysem dejnarowitzem?
pytacz (7 października 2008) -
To urocze jakie ludzie wypisują głupoty jak chcą dojebać Borysowi. Hih.
es (7 października 2008) -
urocze. taki slabszy smolik. a na wokalu novika
w (7 października 2008) -
spodziewalem sie czegos lepszego. disappointmento.
podjarany (7 października 2008) -
a ta wokaliza taka nieudolna, shit...
kasyno (7 października 2008) -
oby to poszło w innym kierunku.
locust (7 października 2008) -
przesluchalem stream i nie spodziewalem sie ze borys moze zrobic cos takiego... mam nadzieje ze reszta plyty bedzie inna i nie bedzie brzmiec jak czolowki seriali amerykanskich lat 80 sklejane nieudolnie z gotowych loopow na fruityloopsie...
saski (7 października 2008) -
(odrzuca posta z linkiem)
es (7 października 2008) -
Ze strony Borysa: "Do dzialu media wrzucilem stream z "radio edit" czesci pierwszej Divertimento. Jest to trzykrotnie skrocona i odchudzona aranzacyjnie wersja utworu, powstala specjalnie dla stacji radiowych ograniczonych formatem czasowym prezentowanych nagran. Brzmi jak relaksujaca smooth-jazzowa impresja, co nie jest zbyt reprezentatywne dla calej plyty, ale pelni chyba role zgrabnego teasera. Przyjemnego sluchania zycze."
es (7 października 2008) -
dobra, skonczcie pierdolic... ...ma ktos juz link na rapidshare?
zyczliwy (5 października 2008) -
kazdy nastepny post Krista winduje "sytuacje" o 0.3 w gore
mt (3 października 2008) -
o co kaman? kiedy ta płyta?
meeen (3 października 2008) -
tp, jesteś za głupi żeby powiedziec zdanie nie pytające, nie zaczepiające? wątpię . może więc jakiś konkret?
Krist (3 października 2008) -
hihihi, on wciaz nie czai
JJ (3 października 2008) -
jakiś bot, albo wannabe andrzej, w każdym razie sytuacja 8.5
mt (3 października 2008)