INNE - FORUM

Dejnarowicz solo / DRAW Records

26 września 2008

Oficjalny wątek Dejnarowicz solo. W tym i tylko tym miejscu można odnosić się do muzycznej twórczości Borysa. Jakiekolwiek wzmianki, aluzje czy komentarze na temat muzyki Borysa pojawiające się w innych wątkach będą bezwględnie kasowane, wraz z całym postem - niezależnie od tego czy będzie to post jednozdaniowy czy pięciostronicowy esej. Miłej zabawy.

mz
  • "Otóż, drogi PK, Dejnarowicz zachowuje się w tej sytuacji analogicznie jak Muchy w "aferze psychocukrowej" - obu podmiotom wykonawczym (Księżyk Dejnarowiczowi, Psychocukier Muchom) wytknięto, że ich muzyka nie jest, nazwijmy to delikatnie, najwyższych lotów i teraz ci, urażeni, próbują się bezskutecznie odgryzać." ______________________ Zabawność sytuacji polega raczej na tym, że taki np. zagroba jeszcze niedawno zjebał mnie za rzekomo niepotrzebne, choć jednak merytoryczne oburzenie w tamtej "aferze", a teraz zapalczywie broni borysa, który zrobił właściwie to samo (czując zapewne, że ma wyraźne powody). Tyle że ja "oburzyłem" się nie po krytycznej (czy nawet niesprawiedliwej) recenzji, a po dość bezczelnej i nieudolnej próbie wyśmiania/obrażenia. Ale nie wracajmy do tego, tak jak i nie warto raczej kontynuować bieżącego wątku. Są naprawdę ważniejsze sprawy w życiu.
    elliot crane (9 grudnia 2008)
  • a tym em c jestes idiota z malym stazem ale za to duzym zapalem
    adwokat andrzeja (9 grudnia 2008)
  • andrzej, wciaz jestes idiota.
    em c (9 grudnia 2008)
  • wolnoscia slowa sorry
    vogue (8 grudnia 2008)
  • a koledzy Borysa argumentujacy wolnoscia ze ma prawo odcinac sie za negatywna recenzje... coz taki Urban i NIE tez czesto powoluja sie owa wolnosc.
    vogue (8 grudnia 2008)
  • a reszta swiata ma to wszystko tam gdzie dejnarowicz recenzje ksiezyka miec powinien –??? (nie "??"), 8/12/2008 18:58 i niestety co do drugiego sie mylisz. Dejnarowicz nie powinien i nie ma recenzji Ksiezyka w dupie z jednego prostego powodu Otoz dlatego ze bardziej badz mniej ta recenzja obnaza prawde o jego plycie. Problem jest tylko taki ze Dejnarowicz tej recenzji w dupie nie ma dlatego ze dotralo do niego to co Ksiezyk napisal tylko dlatego ze jego wypolerowane min przez ten portal ego nie pozwala mu po mesku przyjac slowa krytyki
    vogue (8 grudnia 2008)
  • fluktusrający nicku na ironiczne uwagi chyba szkoda zdrowia, więc dam ci wybitnie prostą radę: wypierdalaj. żywię nadzieję, że ta rada jest wystarczająco logicznie i na chłodno uargumentowana.
    ryba (8 grudnia 2008)
  • jak na teksty analfabetki, to widzę, że czytasz je z wielką uwagą. to się ceni. –PK, 8/12/2008 20:14 Na taki buont trudno nie zwrócić uwagi.
    fluktuujący nick (8 grudnia 2008)
  • własnie, tam coś było, że Księżyk to nie ten target, tak? to po co wysyłanie/dzwonienie? jaki nakład ma machina? chyba wiekszy niz 500 sztuk, wiec czy to nie kłóci się z polityką "niezal-kolekcjoner"?
    halu (8 grudnia 2008)
  • jak na teksty analfabetki, to widzę, że czytasz je z wielką uwagą. to się ceni.
    PK (8 grudnia 2008)
  • o ile odebrał telefon,hehe
    wydział śledczy (8 grudnia 2008)
  • w temacie recenzji to może być ciekawe co Hawryluk na temat tej płyty napisze (o ile coś napisze)
    rysiek z klanu (8 grudnia 2008)
  • 'dobzi' PK, 8/12/2008 19:27 ta analfabetka zosia jebnęła kiedyś coś podobnego. to jakiś nowy nizal-żargon?
    victory league (8 grudnia 2008)
  • PK, porownujesz psychocukrowa ekranizacje lania uryny w barze anna do felietonu dejnarowicza?;)
    ['] (8 grudnia 2008)
  • cieszę się, że przynajmniej wiadomo gdzie są ci dobzi
    PK (8 grudnia 2008)
  • Otóż, drogi PK, Dejnarowicz zachowuje się w tej sytuacji analogicznie jak Muchy w "aferze psychocukrowej" - obu podmiotom wykonawczym (Księżyk Dejnarowiczowi, Psychocukier Muchom) wytknięto, że ich muzyka nie jest, nazwijmy to delikatnie, najwyższych lotów i teraz ci, urażeni, próbują się bezskutecznie odgryzać. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie "Divertimento" to jakieś 3.0/10.0 (i tak trochę naciągane) "3.0-3.9 Spoko, ale po co (szum informacyjny) [mizerne]"
    Bezstronny obserwator (8 grudnia 2008)
  • "ego wielkosci Rosji czule jak lechtaczka" Ładne porównanie, zapisze sobie!
    fluktuujący nick (8 grudnia 2008)
  • ciekawi mnie, jaki jest stosunek tych, którzy tak się bulwersują odpowiedzią Borysą do akcji Psychocukra.
    PK (8 grudnia 2008)
  • do czego ma doprowadzić ta dyskusja? mz tradycyjnie broni kolegę z lat dziecinnych, nie jest obiektywny (z czym się pewnie nie zgodzi), anonimowi użytkownicy, z których zdaniem nikt się nie liczy, logicznie argumentują, na chłodno, anonimowi uzytkownicy, z ktorych zdaniem nikt sie nie liczy, wylewaja jad, bo zazdroszcza borysowi popularnosci, która jest w rzeczywistości znikoma, toczy sie tu walka na smierc i zycie, dyskusja egzystencjalna, a reszta swiata ma to wszystko tam gdzie dejnarowicz recenzje ksiezyka miec powinien >>>Byłoby to z korzyścią dla wszystkich, osobiście uważam to za sytuację jak najzdrowszą, pozytywnie wpływającą na rozwój dyskusji o muzyce i zwiększenie świadomości społeczeństwa w tym temacie. w jaki sposób ten felieton ma wpłynąć na dyskusję o myzuce i czemu te dyskusje o muzyce mają służyć? jak felieton dejnarowicza wpłynie na świadomość społeczeństwa? chyba bd nie jest aż tak mądry, by wpływać na świadomość społeczeńśtwa. co najwyżej wpłynie na młodszych od siebie, zapatrzonych w niego czytelników.
    ??? (nie "??") (8 grudnia 2008)
  • ogolnie kazdy album ma kopie promocyjne ktore sie rozsyla aby w dniu premiry media mialy gotowe na czas recenzje itd jak np. na miesiac przed premiera mozesz sciagnac plyte z rapidshare to znaczy ze ktos z tych do ktorych wyslales Cie wychujal
    saski (8 grudnia 2008)
  • A tak serio na temat takich promocyjnych egzemplarzy - czy Dejnarowicz wysłał płytę Budzie? Jego ocena mogłaby być interesująca... Andrzej, będzie coś na ten temat na blogu?
    Bezstronny obserwator (8 grudnia 2008)
  • ależ śmieszny wątek,no po prostu boki zrywać!mam pytanie:po co w ogóle wysyłać kopie jakiegokolwiek albumu do dziennikarzy muzycznych?żeby potem unosić się i polemizować z krytyczną recenzją i wywoływać sztucznie jakieś kontrowersje?było nie wysyłać i nie stresować się potem negatywnym odbiorem wśród krytyków.przecież divertimento jest chyba niszową pozycją(mały nakład)skierowaną do wąskiego grona fanów osoby borysa d.
    paj (8 grudnia 2008)
  • się uczepiliście tego rzekomego dzwonienia / upewniania się jak pijany płotu :)
    PK (8 grudnia 2008)
  • "pan Władek wzioł zjat za dużo kotlecików i siem nam w drzwiach zablokował"
    ostra klinga satyry (8 grudnia 2008)
  • najlepsze w dementi jest: "bowiem mieliśmy sygnały, że są problemy z wysyłką" sygnały od pani Frani z poczty
    son of procys (8 grudnia 2008)
  • tak jak wydział chroni swoje źródła tak mz chroni swą opinię o płycie diveritmento więc przyganiał kocioł garnkowi
    emzet (8 grudnia 2008)
  • ile dajecie za ujawnienie źródła? ;)
    wydział śledczy (8 grudnia 2008)
  • "dla mnie z owego dementi wynika tylko tyle, ze nie prosili o recenzje." yy, co właśnie było treścią plotki? "jak nie masz sprawdzonej informacji, to lepiej powstrzymaj sie od smialych wnioskow. bo wychodzi na to, ze smrodzisz i nawet gorzej, ze nieanonimowo." nie ma to jak odwracanie kota ogonem. śmiałe (i jak się okazuje mylne) wnioski wysuwał anonimowo użytkownik wydział śledczy. ale skoro osobnik ten "chroni źródła" dalsze rozważanie tego jest bezcelowe. był to tylko przykład. myślę, że eot.
    mz (8 grudnia 2008)
  • Wszyscy wiemy, że Borys ma ego wielkosci Rosji czule jak lechtaczka. Ponioslo go. Mogl sie wyzlosliwic, ale mogl sie tez zorientowac, ze publikacja tego tekstu w tej akurat chwili nie przyniesie mu chluby. Szkoda.
    od dawna tu pisze zawsze pod innym nickiem (8 grudnia 2008)
  • http://www.ilxor.com/ILX/NewAnswersControllerServlet?boardid=41
    17 (8 grudnia 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)