INNE - FORUM
Dejnarowicz solo / DRAW Records
26 września 2008Oficjalny wątek Dejnarowicz solo. W tym i tylko tym miejscu można odnosić się do muzycznej twórczości Borysa. Jakiekolwiek wzmianki, aluzje czy komentarze na temat muzyki Borysa pojawiające się w innych wątkach będą bezwględnie kasowane, wraz z całym postem - niezależnie od tego czy będzie to post jednozdaniowy czy pięciostronicowy esej. Miłej zabawy.
-
"о" z "bоrys" jest z cyrylicy wasza wina, bo macie unikod
bоrys d (3 stycznia 2009) -
przepraszam wszystkich za tę płytę –bоrys d, 2/1/2009 23:50 ee to jakiś fake, za krótko
la di da (3 stycznia 2009) -
przepraszam wszystkich za tę płytę
bоrys d (2 stycznia 2009) -
jak sobie tak na to wszystko patrzę, jak czytam, jak słucham, to mam wrażenie, że Dejnarowicz to Kamil Kucharzewski polskiej muzyki rozrywkowej :)
imię jak imię (28 grudnia 2008) -
pobiezny przeglad komentarzy utwierdza mnie w przekonaniu,ze zwrot:"o,nastala moda na jechanie po ..." staje sie coraz czestszym sposobem na zdyskredytowanie krytycznych opinii.zupelnie no offence.
ttt (27 grudnia 2008) -
o boze, co sie dzieje w tym temacie (zlinkowanym)!
em c (27 grudnia 2008) -
nie ale ja słuchałem wczoraj całego Divertimento i mi się podoba ambicja tego chlopaka o nieduzych horyzontach muzycznych - w sensie proba formalnie szerszego dziela, koncept-album gdzie teoretycznie kazdy kawalek cos wnosi etc. doceniam że mu się chce jakby. a że nie wychodzi - cóż. (http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=3996)
[23/1/2007 00:43] (27 grudnia 2008) -
Borysie, całkiem serio: polecam taką mini-grę http://www.grymix.pl/1496/maestro/ - może znajdziesz inspiracje do tworzenia melodii na kontynuację "Divertimento". Sądząc po przesłuchaniu Twojego debiutu pod własnym nazwiskiem, twórcy tej gry posiadają chyba podobną wrażliwość muzyczną co Ty. Pozdrawiam!
Maciek (26 grudnia 2008) -
barana szukaj u siebie w rodzinie :) i przeczytaj ze zrozumieniem calego posta, bo widze, ze cos ci sie rzucilo na platy mozgowe moze powtorze: Kings of Caramel: lepsze, ciekawsze, ladniejsze, madrzejsze, mniej nadete i napuszone i stworzone przez o wiele sympatyczniejszych ludzi niz Boris.
polin (26 grudnia 2008) -
Jakby sympatyczność twórcy miała kurwa wpływ na jakość muzyki baranie. Idąc takim tokiem rozumowania twoi rodzice musieli być cholernie złymi ludźmi. Pozdr!
humbert humbert (26 grudnia 2008) -
jesli ktos chce posluchac czegos ciekawego w podobnym klimacie, to polecam Kings of Caramel. lepsze, ciekawsze, ladniejsze, madrzejsze, mniej nadete i napuszone i stworzone przez o wiele sympatyczniejszych ludzi niz Boris.
polin (26 grudnia 2008) -
drodzy wierni porcysowcy, przypominam o dzisiejszym czuwaniu przy leżącym divermineto przed krakowskimi lokalami sieci empik.
ks. Jacek (25 grudnia 2008) -
ja bym sie tak nie chwalil swoja ignorancja
insect killer (25 grudnia 2008) -
Służę chusteczką, jakby co. Nie chodzi o poświęcenie, a o wyrażenie jednak żalu faktem, że w ciągu dwóch miesięcy głośna muzyka światowa ą i ę i och och nie potrafi zaoferować mi nic, co byłoby lepsze od podobno kiepskiej muzyki polskiej. :] I gdybym była kobitą borysa to a) nie zwlekałabym dwóch miesięcy, b) nie musiałabym płyty Kupować. Musicie być tacy proporcjonalni do poziomu oferowanej nam muzyki? Jak ona ssie to i wasze wypowiedzi i żarty też muszą być nienajwyższych lotów?
insect (24 grudnia 2008) -
bo to kobita borysa hehe
och (24 grudnia 2008) -
wróciłaś po dwóch miesiącach do kraju i od razu pobiegłaś kupić jeden z 500 egzemplarzy divertimento? cóż za poświęcenie....
wzruszony (24 grudnia 2008) -
Nie śledziłam dysputy, więc się nie włączę - ot, chciałam powiedzieć, że wróciłam po dwóch miesiącach do kraju i Divertimento jest jedną z mocniejszych pozycji, jakich przyszło mi posłuchać w ramach "co nowego w muzyce".
insect (24 grudnia 2008) -
"dla mnie porcys to zawsze byl i nadal jest portal dla znudzonych wyjazzionych i odahajpionych dzieciakow, ktorzy maja za duzo wolnego czasu i mimo braku talentow chca sie pokazac wszem i wobec, np piszac recenzje. takie alternatywne parcie na szklo a teraz na lcd pozdro" no widzicie jak was nie lubia heheh
stachu (24 grudnia 2008) -
–es, 24/12/2008 12:49 jaki wielki pojazd? bez przesady koles odniosl sie po prostu do zlych ale i dobrych "cech" borysa wiec nie widze tutaj jakies szczegolnie nachalnej zjebki (fajne sa tez komentarze pod recka heheh)
janusz (24 grudnia 2008) -
Z jednej strony osobista zjebka, pewnie spowodowana żalem o zjechanie jakiejś ważnej dla gościa płyty, bądź przez zwykły kompleks niższości. Aczkolwiek dobrze wyraził opinię na temat samej płyty, zbieżną z moją. Mianowicie, brawa za pomysł, koncept, podejście do miksu, lekkość brzmień etc. Ale za nic te melodie nie ruszają, nawet po kilkunastu przesłuchaniach, a to podstawa przecież. Tak też największe pochwały należą się tak naprawdę Miłoszowi Wośko za aranżacje, Ani Stanisławskiej za wokal i Marcinowi Gajko za realizację. Takie 5.5 jak dla mnie, bliżej niż dalej.
hush (24 grudnia 2008) -
>forza italia, 24/12/2008 11:04 Najlepsza lol. Przecież to jest żałosne, jeden wielki osobisty pojazd na Borysa.
es (24 grudnia 2008) -
no to juz wiemy o kim bedzie nastepny felieton
jestes na mojej krotkiej liscie (24 grudnia 2008) -
Recenzja na wearefrompoland chyba najlepsza, so far. Autor z całą pewnością nie ma brązowego języka.
forza italia (24 grudnia 2008) -
gość całkiem konkretny, ten filip
szczur (22 grudnia 2008) -
tak, to ten Filip od tego fight!suzan. Ciekawa postać.
q (22 grudnia 2008) -
http://wearefrompoland.blogspot.com/2008/12/dejnarowicz-divertimento-drawmystic.html
tu tez recenzja choc nie tak zabawna (22 grudnia 2008) -
Czy Filip jest też muzykiem tworzącym jako Fight!Suzan? Całkiem ciekawe dźwięki, jeśli dobrze pamiętam.
janek b (22 grudnia 2008) -
heh, 'nie słyszałem reicha' to mocny punkt ale zauważmy że reszta recki też daje radę i pełna jest niewiarygodnie błyskotliwych sformułowań. zdziwiłbym się gdyby Borysowi wogóle chciało się tym razem odpowiadać.
LOL (22 grudnia 2008) -
http://www.nowamuzyka.pl/recenzje.php/1400/Borys-Dejnarowicz-Divertimento "Czy "Divertimento" słucha się jak polskiego Reicha? Nie wiem, nie słyszałem Reicha (...)"
o jaaa dejnarowicz go zje (22 grudnia 2008) -
ciekawe,co scaruffi by powiedzial o divertimento?dam se leb uciac,ze borys boi sie mu wysylac.a moze juz wyslal,i przyjazn sie zakonczyla? –ttt, 22/12/2008 15:21 wysłał i zadzwonił, bo były problemy z pocztą.
kolejny anonimowy użytkownik forum porcys. (22 grudnia 2008)