INNE - FORUM
slint
22 września 2008slint-tweez
plyta, ktorej najbardziej nie ma.
znaczy, z zespolow znanych szerzej, bez undergroundow.
29 minut, kurwa?
-
–db, 22/9/2008 20:40 ze spały. –interrogator, 22/9/2008 20:45 tak, zgadles, ale po co szyszak do bojleru? bez sensu. faktycznie, porcys znam od 2 tyg., po tym jak w google blednie wpisalem costam, nie pamietam. nie interesuje mnie mr.(kurczeee,znowu) borys, a nieżal lezy daleko poza kregiem moich zainteresowan. widocznie ty lubisz, serdecznie. swietnie, mlodzieniec, zacnie prawisz. nie, nie mam 15, aluzja nie wtrafiles.
luk (23 września 2008) -
ten fucking stars
roger (22 września 2008) -
ja tez majac lat 15 nie docenilem tej plyty nalezycie. do math rocka, jakkolwiek nie patrzeć, trzeba się przyzwyczaić. nie, serio mocna plyta to, ale do spiderland nie ma startu.
mt (22 września 2008) -
ja takze nie rozumiem. jak to ujal mark prindle: One of their albums was a major piece of shit; the other was so good, you'll shit yourself. Either way, human feces are involved. epka jest swietna, tez.
em c (22 września 2008) -
użytkownik luk jest siedemnastoletnim młodzieńcem dopiero co zgłębiającym annały niezalu i porcysa. chce wyjść na cool gościa, więc stosuje niebanalne słownictwo, wtrąca w swoje wypowiedzi mnóstwo anglicyzmów, by przez moment poczuć się jak borys dejnarowicz. musicie mu to wybaczyć.
interrogator (22 września 2008) -
pozdrówki z inowrocławia ziomuś
waszka (22 września 2008) -
O co Ci chodzi ziomuś skąd przybywasz.
db (22 września 2008)