INNE - FORUM

SanDisk

22 września 2008

http://www.nme.com/news/various-artists/39865

przyjmie się? zdechnie jak MiniDisc? w ogóle nie wejdzie? speak up!

??
  • osobiście uważam, że fizyczne nośniki muzyki w niedalekiej przeszłości staną się zabawą wyłacznie dla kolekcjonerów i audiofili, a ani jednych ani drugich nie zainteresuje SanDisk, to bzdura.
    tygrysia maska (23 września 2008)
  • ja się nie znam na predykcji ale produkty firmy sandisk obciągają niesamowicie, dziękuję
    shitty bicker (23 września 2008)
  • ja już od dawna ładuję sobię niezal muzykę prosto do mózgu.
    józef cyborg (22 września 2008)
  • zwróćcie uwagę jak w ostatnich czasach zwiększyła się ilosć takich badziewnych wydań 2w1. w jednym kratonowym slim digi bądź zwykłym jewelu pojedynczym (z koszmarną szatą graficzną, wczoraj w media widziałem jakieś dwa albumy wciśnięte w coś takiego, nie pamiętam już czyje, ciemne różowe tło, ohyda, za jakieś grosze, 2008 rok, warner bodajże). albo jakieś platinum collections. byle wycisnąć jak najwięcej z katalogu. robią co mogą. standardy do lamusa. są pod ścianą. będzie trzeba to i pojawią się uzupełnione o ten format playery. ale zgadzam się, że to się pewnie nie uda wszystko na dłuższą metę.
    ?? (22 września 2008)
  • no, i wszystko jasne.
    em c (22 września 2008)
  • odwiecznym marzeniem majorsów jest wydawanie starych płyt na nowych nośnikach: winyl->kaseta->CD->DVD->...... i dlatego taki EMI zamiast np. wydać archiwalne nagrania Pink Floyd (na wzór "Antologii" Beatlesów) wydaje w kółko stare płyty na nowych nośnikach. Dlatego w latach 80. taki Sgt Pepper ponownie trafił na 3 miejsce listy, bo był wydany w formacie CD. W ten sposób, zamiast inwestować w nowych artystów majorsy zarabiają po kilka razy na tej samej płycie. Na szczęście w dzisiejszych czasach aby słuchać płyt nie musimy płacić za nośnik, dlatego nieuczciwe sprzedawanie tej samej płyty po kilka razy na dobre się skończyło i zamiast "kota w worku" kupujemy tylko te płyty, które naprawdę chcemy mieć.
    Andrzej (22 września 2008)
  • w sumie: wariacja na temat pendrive z muzyka? faktycznie, rewolucja. wg mnie za 2 lata nikt nie bedzie o tym pamietal - jak ktos chce kupic mp3, to kupi i zaplaci online. jak ktos chce cos fizycznego, to kupi cd (i w razie potrzeby sobie zripuje). a taka mutacja, na co komu? do telefonow ktore nie pozwalaja na wgranie mp3 przez kabel usb?
    em c (22 września 2008)
  • Wydaje mi się, że najpopularniejsze odtwarzacze takich kart nie obsługują i obsługiwać raczej nie będą. iPody czy inne Creativy przecież liczą swoją pojemność teraz w gigabajtach, a wygodniej i tak kupić pliki z iTunes czy co tam jeszcze w cywilizowanym kraju mają. Zły pomysł raczej. No i skoro karta ma 1 GB, to mogliby FLAC na nią ładować, a nie 320.
    plejeru (22 września 2008)
  • zdziwiająca jest zgodność tzw. majorsów w temacie. czyżby wspólna próba znalezienia wyjścia z narożnika? bo chyba oczywiste jest, że może już za dwa, trzy sezony marki EMI czy Sony/Bmg mogą nie znaczyć nawet tyle co dziś, a dziś znaczą połowę tego, co dziesięć lat temu.
    ?? (22 września 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)