INNE - FORUM
Viva zwei - dyskusja wokół muzyki
14 lutego 2005Pamiętacie ten kanał? Jeden z nielicznych, które bez niepotrzebnego snobizmu potrafił prezentować muzykę "alternatywną", "awangardową", "niezależną".
Kojarzę programy tematyczne: "Viva zwei rock" z prowadzącym podobnym wizualnie do Kurta Cobaina, "Viva zwei alternative" - nazwa mówi sama za siebie: projekcje klipów, których gdzie indziej nie uświadczysz, chyba tez wywiady i relacje z festiwali muzycznych, "Electronic beats" z niezmordowanym Ill-Young Kim'em, którego humor udzielał sie oglądającym, a w programie m. in. relacje z Sonar festiwal, wywiady (Richard James, Miss Kittin & The Hacker, Peaches etc.), relacje z Electronic beats festiwal, gdzie występowali m. in. Underworld, Moby, Kid loco, Kosheen. Chicks on speed(kiczowata, prawdopodobnie celowo niedabała elektronika) i inni, no i nieśmiertelny "Zwobot", czyli okraszona absurdalnym humorem godzina, podczas której rozmawiały ze sobą kukiełki, a ich wywody przerywane były klipami nieznanych wykonawców. Poza tym był jeszcze program prezentujący sety niemieckich(i nie tylko)djów oraz wizualizacje.
Profesjonalnie, na luzie, z humorem.
Kto pamięta?
-
o tak, Gosia z vivy przebrana za pankówę 80s z okazji wydania nowej nowej wersji London Calling buehehe to było coś.a w tle Daro wsadzający sobie agrafkę w suta, o co za żenia:>
bh (15 lutego 2005) -
no ja nie zapomne programu na VIVA 2 jak Thurston Moor i Lee ranaldo slati na jakims moscie palili Marlboro Lights i puszczali klipy które lubia.Bylo m.in Einsturzende Neubauten, Nirvana.Ech to byldobry kanał.MTV 2 to jakas pomyłka jest. Jesttam rock n roll syfny z jakimis kapelkami pokroju Distolers, Strokes, itp.
godzilla (15 lutego 2005) -
mtv 2 jest spoko ale za dużo pupilków nme.....razorlight, killers, strokes...................a na pozostałych kanałach to naprawdę nic nie ma.aż płakać się chce :(
Katina (15 lutego 2005) -
no ja też pamiętam zwei i mam chybag dzieś na vhs-ie nagraną charlotte roche z tą swoją kiczowatą tapetą w tle (hehehe...) i pamiętam jeszcze ostatni tydzień funkcjonowania tego kanału, jak pomiędzy klipami puszczane były takie pseudo-reklamy- wesołe miasteczko i inne sample z miasta opatrzone komentarzem "all I need is a chance" a potem lecą napisy w stylu "viva zwei, dziękujemy...." :( ja tylko mogę powiedzieć, że "...kiedyś było inaczej, kiedyś było lepiej..." takich klipów, jak tam mieli... no gdzie mi ktoś teraz pokaże malaria vs. chicks on speed- "kaltes klaar wasser" albo moldy peaches- "lucky number nine"????
siostroooo.... (15 lutego 2005) -
Patrząc na to, co się dzieje w mediach i całej tej popkulturze, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, iż nigdy nie będzie mi już dane oglądać tak dobrego kanału muzycznego jakim była VIVA ZWEI :( Był to jeden z niewielu kanałów tworzonych przez ludzi, którzy KOCHAJĄ muzykę. Co prawda jest jeszcze MTV 2, ale niestety nie mam do niego dostępu i sądzę, że mieć nie będę :( Cóż pozostaje mi tylko VIVA, VIVA Plus, MTV, 4Fun TV... Boże, dlaczego w dzisiejszych to, co wartościowe i prawdziwe nie ma racji bytu, a to, co kiczowate, plastikowe i banalne jest wszędzie?
Calineczka :P (15 lutego 2005) -
lepsza byla w "5,10,15"
tomek wasko (15 lutego 2005) -
Hah, teraz z ciekawych elementow muzycznych tv dostepnych szerzej pozostala tylko Gosia z polskiej Vivy. No co, dziewcze niczego sobie. Na koncertach Ścianki sie ja widuje nawet.
Cz (15 lutego 2005) -
a ja się kochałem w Charlotte Roche...Viva zwei to było coś!
szafi (15 lutego 2005) -
Hehehe, bobby conn rulez.
elliot crane (15 lutego 2005) -
ale imho MTV2 lepsze, mniej metalu
Piotrek (15 lutego 2005) -
ech, wiele godzin z vivą zwei i charlottą. szczególnie nocnych godzin. pamiętam jak kiedys gdzieś o 4 nad ranem zmasakrował mnie cover piosenki "can't live without you" wykonywany przez kolesia przebranego za księdza. genialna interpretacja to byłatylko wkurzało mnie w tej stacji, że podczas wywiadów przeprowadzanych po angielsku musieli wpieprzać niemieckiego lektora (który wszystko zagłuszał), zamiast kulturalnie puścic napisy dołemto se ne vrati, jak mawiają południowi sąsiedzi
philo (15 lutego 2005) -
tak, to byl wywiad z Sonic Youth, jakos latem 2002, po wydaniu "Murray Street". czy juz wtedy Vivy2 nie bylo?
Piotrek (14 lutego 2005) -
PAMIĘTAMY CIĘ VIVO ZWEI! Charlotte była niesamowita, mimo, że po niemiecku nic nie rozumiałem. Teraz prowadzi ona jakiś program na Vivie [standard] ale to już co innego.Pamiętam ostatni dzień Vivy Zwei. Włączam telewizor a tam czarny licznik ile czasu pozostao do końca emisji. boże, rak panika smutek...Później po vivie zwei pojawiła się Viva Plus, która teraz stała się niestety stacją typu zagłosuj smsem na klip który mamy puścić i napisz na ekranie "Ich Liebie Dich mark". Ale wcześniej Viva Plus, mimo niewielkiej alternatywnosci klipów była czymś bardzo fajnym a to z powodu autorskich programów. Miała ona kilku prezenterów, mieszkających w różnych miastach świata którym dano cyfrowrową kamerę i wolną rękę...powstawały zadziwiające programy: raz wycieczki po nocnym berlinie, raz akcje w stylu jackass, raz wywiady z gwiazdami scen lokalnych (co nie znaczy, że z osobami nieznanymi). Pamiętam jeden z wywiadów, który prowadzący poprowadził przebrany w strój pszczółki... serioniestety nadal głównie po niemiecki :D
Fixorez (14 lutego 2005) -
Trudno zapomniec... Historia tego kanalu w ogole jest troche zakrecona. Startowal jako kanal muzyczny skierowany docelowo do starszego pokolenia. Pozniej przeszedl na "mroczna" strone muzyki alternatywnej, dalej coraz bardziej zaglebial sie w roznych elektronicznych brzmieniach, aby ostatecznie powrocic do hip-hopowo-metalowej 'alternatywy' i wyzionac ducha pewnej nocy o godzinie 23:59.Lubilem ogladac to co serwowala Charlotta w Fast Forwardzie (idealne na czas po lekcjach - u mnie byl to okres licealny). Dalej milo bylo ujrzec Zwobota, Wah2 oder Wah-Wah. Pozniej pojawil sie wspomniany Electronic Beats... Ah pieknie bylo, az sie chcialo brac pilota do reki...A z takich naprawde starych wydarzen to pamietam jak w 1998 zrobili Faith No More Tag.... Kiedys bylo to dla mnie wielkie wydarzenie.Szkoda ze nie ma juz programu muzycznego ktory zaserwowal by jakis klip Quarks, To Rococo Rot... Nie udalo sie wprowadzic w zycie slow wspomnianych kwarkow... "Es ist gut, es wird besser [...]"
sierus (14 lutego 2005) -
pamietam!!!
joooo (14 lutego 2005) -
W pamięci pozostanie mi jeden odcinek "Electronic Beats" w którym prowadzący (Ill-Young Kim) z kimś jeszcze w parze (Dodo Nkishi?) rozegrał historyczny mecz w badmintona z Janem St. Wernerem i Andi Thoma (MoM)Hej, a "Wah Wah"?Według mnie najlepszy program z tego typu muzyką na Vivie Zwei (To tam pierwszy raz i- jak się później okazało-jedyny widziałem Add N To (X) "Pok'er'oll")innymi słowy: pamiętamy, pamiętamy.
- (14 lutego 2005) -
Z wielkim rozrzewnieniem wspominam, swego czasu mieli nawet dość spory wpływ na moje upodobania, heh. A ten podobny do cobaina to nils neumann i był to akurat najsłabszy punkt tej stacji chyba.
elliot crane (14 lutego 2005)