INNE - FORUM

Koniec Leppera.

9 lipca 2007

smutne, acz prawdziwe.

dla niezorientowanych:

http://wiadomosci.onet.pl/1568852,11,item.html

http://wiadomosci.onet.pl/7767,temat.html

Perfumeria
  • To wina Tuska i rządów platformy, która wykorzystuje służby w nierównej walce politycznej. To chyba jasne!
    Zbig (8 sierpnia 2011)
  • gazeta polska już kwestionuje samobójstwo. czy pojawi się również wątek rosyjski?
    turas (8 sierpnia 2011)
  • kurwa, autentycznie mi smutno. i nie zamierzam robić jakiejś autorewizji mojego zdania o lepperze i samoobronie. po prostu żal mi chłopa.
    mja (8 sierpnia 2011)
  • http://bi.gazeta.pl/im/7/10072/z10072867X.jpg
    krzyż już jest (5 sierpnia 2011)
  • wspaniały człowiek, wielki polityk, mąż stanu.
    esk (5 sierpnia 2011)
  • szkoda Andrew! Ze względu na mały czas czasu, salut!
    k (5 sierpnia 2011)
  • wawel?
    Agent Tnega (5 sierpnia 2011)
  • jezeli rozprawa byla niejawna to i uzasadnienie wyroku rowniez moze byc niejawne chociaz nie musi. ale w tym przypadku wlasnie pewnie ze wzgledu na molestowanie seksualne zdecydowano sie nie podawac uzasadnienia.
    stach (11 lutego 2010)
  • > –., 11/2/2010 15:48 tak. to mnie interesuje, bo nie wydaje mi się, aby lepper był postacią, względem której takie środki trzeba było przedsięwziąć - gdzie on takiego gnoju narobił. może naobiecywał biznesmenom. bo przecież nie służby.
    jajko (11 lutego 2010)
  • naprawdę uważasz, że są to ciekawe pytania? że Lepper nie ma wystarczająco wrogów, żeby ktoś sfinansował tę sprawę? tajność uzasadnienia - jakoś mnie to nie dziwi w sprawie o molestowanie seksualne
    . (11 lutego 2010)
  • > –paj, 11/2/2010 14:55 ciekawe pytania. tylko kto miałby chcieć ujebać leppera? mi się wydaje, że gdyby nie interesowność i bezmyślność pis lepper pozostałby płotką, a do tego można go było ujebać za inne wykroczenia. choć to go jeszcze kompromituje.
    jajko (11 lutego 2010)
  • a ty jesteś knurem z wąsami
    . (11 lutego 2010)
  • wiarygodność Anety K. w tej sprawie jest żadna. kobieta, która nie wie kto jest ojcem jej dziecka jest: kurwą lub osobą niezrównoważoną z zanikami pamięci. nasuwają się oczywiste pytania: dlaczego uzasadnienie wyroku jest tajne? kto płaci za adwokata pani Krawczyk (bo jest to ta sama kobieta od kilku lat)? dlaczego kobieta wychodzi z zarzutami dopiero gdy traci posadkę przy samoobronie? kto w końcu jest ojcem dziecka pani Anety?
    paj (11 lutego 2010)
  • ciekawe jak andrzej bedzie grypsowal he he he
    joachim (11 lutego 2010)
  • http://wiadomosci.onet.pl/2127202,11,lepper_i_lyzwinski_skazani_wyroki_wiezienia_bez_zawieszenia,item.html
    Twój Stary (11 lutego 2010)
  • hehehe ok ok wykluczam troli z pozdrowień
    mz (15 lipca 2007)
  • dziękuje za pozdrowienia, ja również Ciebie pozdrawiam! trzymajmy sie razem i sie nie dajmy!!
    Andszej (15 lipca 2007)
  • ps. Poza tym toczenie walki z rządem byłoby prawem GW gdyby ona rzeczywiście była otwarta. Fakty są takie, że autorzy tej kampanii nigdy się do tego nie przyznali - wręcz przeciwnie - wznoszą sztandary dziennikarskiej niezależności i powołują się na swój dziennikarski obowiązek. Sondaż wśród czytelników GW pewnie wykazałby, że uważają oni gazetę za obiektywnie i rzetelnie relacjonującą to co się dzieje w kraju.
    mz (15 lipca 2007)
  • Przeczytałem cały wątek i chciałem pozdrowić wszystkich nienawidzących SLD i uważających tę formację za najgorszą zgniliznę jaka spotkała ten kraj w ostatnich 50 latach (pamiętajmy bowiem, że sld to pzpr). Trzeba walczyć! Aha, każda partia polityczna niestety "zawłaszcza państwo", ale sld robiło to w sposób, który stawia tę organizację niemal w jednym rzędzie z mafią i porównywanie jej do jakiegokolwiek innego rządu w kategoriach lepsza/gorsza jest moim zdaniem błędem. Bo porównywać można rząd Kaczora z rządem Buzka albo Suchockiej albo Olszewskiego, natomiast jeśli chodzi o SLD powinniśmy raczej ze smutkiem kwitować, że przez długi czas na majątkach państwowych uwłaszczał się postkomunistyczny gang i nic więcej poza tym nie robił, oprócz tego co było niezbędne do utrzymywania pozorów oczywiście. Teraz sld może być jeszcze groźniejsze, bo nie pozbywając się elementu przestępczego promują młodych socjalistów. Jak połączyć typki aferalne z typkami socjalistycznymi występującymi pod hasłem "nie obniżać podatków" to wyjdzie niezły pasztet. Dlatego bardzo bym nie chciał, żeby PO wzięła LiD do koalicji, choć jak widzę podnieconą Waltz krzyczącą 10 razy pod rząd "nigdy z pisem!" to mam wątpliwości czy załoga sld nam nie powróci niebawem. Co do polityki zagranicznej, niewątpliwie pani Fotyga sprawia wrażenie osoby upośledzonej. Jednak ultra-pro-europejska linia PO zdecydowanie mi nie odpowiada - partia liberalna powinna dostrzegać postępującą biurokratyzację i socjalizację UE i nie powinna na ten proces patrzeć bezkrytycznie jak to robi totalnie podekscytowany Unią Komorowski. Nie sądzę, żeby socjalistyczna Unia miała rację bytu, a niewiele się robi by ten proces powstrzymać. ---- dla mnie jasnym jest, że wyborcza toczy otwartą walke z rzadem, i to jest jej świete prawo. informacje RACZEJ są pisane przy zachowaniu wszelkich standardów dziennikarskich, linia programowa jest znana, ja nie widze problemu. –ryba, 13/7/2007 11:11 raczej nie są na co istnieje masa dowodów. jeśli wczytać się w amatorskie blogi polityczne robione przez prawicowców pełne są one bardzo konkretnych przykładów kłamstw i manipulacji wyborczej.
    mz (15 lipca 2007)
  • Człowieku, ty nawet nie jesteś w stanie pojąć, że coś co sprzedajesz jako "fakty" i "wiedzę" to jakieś twoje mrzonki na temat choćby mechanizmów i danych jakimi operują służby specjalne, czyli coś o czym GÓWNO wiesz. Idealne potwierdzenie tezy, że w politycznych dyskusjach najaktywniejsi są ci, którzy nie mają o niej pojęcia, bo niby skąd mieliby mieć. W dodatku twoje urojenia są coraz mocniejsze - nie jestem przestraszony, tylko rozbawiony, i naprawdę piszę tu tylko jako tinky winky. To jakaś mania prześladowcza chyba. Jeszcze cytacik na koniec: "Kłamstwo Wyborczej polegało na podaniu, że ojcem dziecka Anety Krawczyk jest Łyżwiński do spółki z Lepperem - to w artylule "Praca za seks"" 1. GW tak napisała, w sensie dosłowny cytat? Ciekawe, ciekawe 2. Na robieniu dzieci ty się Andrzej chyba nie znasz. (tak tak, inwektywy)
    tinky winky (14 lipca 2007)
  • problem jest tutaj taki, że to właśnie Andrzej wydaje się jakimś alter ego kakaoka, którego sympatie polityczne ten wątek wydobył na powierzchnię
    w (14 lipca 2007)
  • ale chyba sam fakt ze andrzej mysli ze wszyscy jego oponenci to jedna osoba (w realu tez tak mysli?..) ukrywajaca sie (czemu?) pod wieloma kryptonimami operacyjnymi wystarcza, zeby dac sobie spokoj z dyskutowaniem z nim. wyswatajmy go moze z paulina albo jakas emodziewczyna z watku o emoboyach? poza tym porcys staje sie jakas tuba propagandowa tej postaci i to jest slabe.
    z (14 lipca 2007)
  • mówiłeś że przekonujące argumenty mogą cię skłonić do zmiany zdania jak widać - nie mogą. ponadto mylisz się (kłamiesz?)pisząc że historyk nie pracuje nad czymś co jest nierzeczywiste...pracuje tylko nad tym bo przeszłośc jako to co było w rzeczywistości nie istnieje. o faktach nie można dykutować ale historyk nie pracuje na faktach tylko na źródłach. nie powinieneś pisać o czymś na czym sie nie znasz a zwłaszcza udzielać pokrętnych odpowiedzi na proste pytanie o dwa "nieprawdziwe fakty" w dzisiejszej wyborczej.potrafisz je wskazać czy nie?
    mrowkaweed (14 lipca 2007)
  • ok.moim zdaniem to nie było kłamstwo tylko element dziennikarskiego dochodzenia. aneta krawczyk zdaje się sama tak myślała,choć może to o niej źle świadczyć, i wprowadziła dziennikarzy w błąd. to że sprawa została ujawniona jest wielkim sukcesem wyborczej.nie rozumiem jak możesz uznawać to za kłamstwo. były podejrzenia i jak sie okazało potwierdzają się. nie posiadanie dziecka było w tej sprawie meritum, bo to nie jest przestępstwo, ale molestowanie i gwałt o które łyżwiński jest oskarżony. twoja satysfakcja o której piszesz wyżej jest co najmniej niezdrowa...
    mrowkaweed (14 lipca 2007)
  • Ale fakty jako rzeczywistość z definicji nie podlegają dyskusji. Fizyk czy historyk nie pracuje nad czymś co jest nierzeczywiste. Dyskutujemy zwykle nad tym, co z faktów wynika, ewentualnie o wiarygodności źródeł. Wcześniej zauważyłem, że cnotą forum Porcys jest NIEWIEDZA. Od razu odezwał się Ryba, że to nie tak, że on chętnie czyta źródła, które mu podaję, że nie ogranicza swoich horyzontów do Wyborczej. Od razu włączył się przestraszony tinkywinky, że "zostałeś maskotką której nikt nie traktuje poważnie" że "ja też robię sobie jaja". W takim razie mam wrażenie, że zwolennikiem NIEWIEDZY jest konkretnie tinkywinki i jego nicki. Kłamstwo Wyborczej polegało na podaniu, że ojcem dziecka Anety Krawczyk jest Łyżwiński do spółki z Lepperem - to w artylule "Praca za seks". Dopiero gdy test DNA wykazał, że to nieprawda, gazeta Michnika podała, że to wcale nie była praca za seks, tylko molestowanie (!) seksualne. Pamiętam jak w TVN redaktorzy GW przyłapani na kłamstwie po testach DNA w padli w taką panikę, że posądzali TVN wręcz o napaść na Gazetę Wyborczą. Dobrze się wtedy bawiłem, choć to żałosne z ich strony.
    Andrzej (14 lipca 2007)
  • mocny jak Lew, chytry jak LiS a i tak pewnie wygra PiS
    jeffs (14 lipca 2007)
  • Andrzej gdzie te dwa nieprawdziwe fakty z dzisiejszej wyborczej. znalazłeś już?? aha i co ze sprawą łyżwińskiego którą jeszcze niedawno opisywałeś jako kłamstwo wybiórczej..zmieniłeś zdanie pod wpływem argumentów? nie wstyd ci?
    mrowkaweed (14 lipca 2007)
  • Tyle, że twoje fakty i argumenty nie polegają żadnej dyskusji - wiesz i już, a jak coś nie odpowiada to reakcją jest "ja tak o tym nie myślę", obelgi (czyli krytyka, jakakolwiek,niekoniecznie wulgarna) a ostatnio Michalkiewicz. To forumowicze porcys.com odkryli już paręnaście tygodni temu przy okazji innego wątku - dlatego stałeś się jego swoistą maskotką, z którą nikt nie rozmawia na poważnie. Ja też robię sobie jaja, hehe. W ramach zabawy w dyskusje - Czy krytyka twojej osoby na tym forum to też efekt spisku i działalności wywiadu? Co, jako podobno konserwatywny liberał sądzisz o Michalkiewiczu włażącym w dupę Giertycha juniora?
    tinky winky (14 lipca 2007)
  • >tak samo jak twoje bożyszcze Michalkiewicz wszędzie widzisz spisek raczej tak, bo w historii mało rzeczy dzieje się "przypadkowo", a większość dzieje się poprzez wywiad. Jako dobry przykład polecam np. historię PRL. Czy gdyby SB działała jawnie, byłaby skuteczna? A Stasi w NRD? W pewnym momencie nawet Gorbaczow głosił hasło "glasnosc" czyli "jawność". >przy każdym temacie stosujesz swój jedynie słuszny punkt widzenia, wszystko widzisz, wszystko wiesz, i tak dalej ale zmieniam go tylko wobec nowych faktów i argumentów. Rzeczywiście, możesz mieć takie wrażenie, bo nie zmieniam swoich poglądów pod wpływem obelg.
    Andrzej (14 lipca 2007)
  • Ale jesteś agresywny Andrzej. I tak samo jak twoje bożyszcze Michalkiewicz wszędzie widzisz spisek - bądź spokojny, ja zawsze nawrzucam ci jako tinky winky. Nikt nie jest przerażony, cytuj sobie kogo chcesz, naśmiewałem się tylko z twojego lekko skompromitowanego autorytetu. Poza tym, to nie "absurdalne mylenie" tylko obserwacja, że przy każdym temacie stosujesz swój jedynie słuszny punkt widzenia, wszystko widzisz, wszystko wiesz, i tak dalej. Masz szczęście, że posiadłeś zdolności do przedmiotów ścisłych, bo w przeciwnym razie nie skończyłbyś podstawówki broniąc tezy "2+2=5".
    tinky winky (14 lipca 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)