INNE - FORUM

dobre kluby w Warszawie (nagłośnienie, scena, wystrój, dobre koncerty)

19 listopada 2007

Hello Porcysreadres and Porcywriters from Warsaw.

Które kluby w stolicy Polski polecacie? Dobry, tj. z porządnym nagłośnieniem, akustykiem, który zna się na rzeczy, koncertami z dobrą muzyką (każdy sam oceni jaka jest dobra), bogaty (właściciele płacą zespołom za koncerty), z miłą obsługą.

Love,

Nadadżja Teren
  • zupełnie jak w nowym teledysku Sokoła i Pono
    poczekalnia dusz (12 lutego 2009)
  • Dzieki za podpowiedzi,czekam na kolejne...
    Bayard (12 lutego 2009)
  • i robisz tam zadymy?
    helduniu (12 lutego 2009)
  • klimat to rzecz względna, ja tam na przykład lubuję się w "lokalach", które od PRL-u nie zmieniły się ani trochę, ze stałymi klientami - panami w wieku 50 lat, którzy,jak nie ma kolegów,to przysiadają się do nieznajomych serwując "życiowe historie", które przed chwilą wymyślili, z lustrami,do których można pić,ze stolikami przykrytymi ceratką i szybką, a na niej mały wazonik ze sztucznymi kwiatkami :)
    zadymiara (12 lutego 2009)
  • po co dobre naglosnienie jak jest piwo i dziewczyny.
    d (12 lutego 2009)
  • dekada na grojeckiej!
    oswieceniowy pysiak (11 lutego 2009)
  • nigdy nie bylem w 'zwiaz mnie', ale bardzo podoba mi sie nazwa. a w ogole to ja nigdy nie moglem do konca zrozumiec wiekszosci rozmow o klubach w sensie dobrych/zlych i majacych atmosfere i nie majacych atmosfery. tzn. wiadomo, sa jakies speluny kolo dworcow i generalnie ekstrema, ale po za tym? no klub/pub. jest bar, jest wejscie, jest kibel. jak jest piwo butelkach to super, jak nie, to szkoda. tyle.
    em c (11 lutego 2009)
  • Znam Plan B,Dobra Karme,Jadlodajnie Filozoficzna,Regeneracje,a ze slyszenia np. " W oparach absurdu" i "pracownie". Tyle.
    Bayard (11 lutego 2009)
  • a może łatwiej będzie czego nie polecamy?
    hejter (11 lutego 2009)
  • ostatnio byłem w "dobrej karmie" - właścicielami są czarnoskórzy, muza z kompa, serwują m.in. głowę kozy (mała, średnia, duża) kameralnie
    helduniu (11 lutego 2009)
  • Chodzi mi raczej o kameralne miejsca.
    Bayard (11 lutego 2009)
  • Ok fajnie:) co jeszcze polecacie?
    Bayard (11 lutego 2009)
  • Ja się niby nie znam, ale :HAHA. NIE NO. Jeśli kryterium "klimatu" spełniają Jadło i Aurora, to polecam dodatkowo tak wyjebane miejscówki na mapie klubowej europy, jak Remont, Medyk, Park, Harenda, o czymś zapomniałem ? >plan b obecnie trendi, czyz nie? No chyba już nie bardzo :>
    db (11 lutego 2009)
  • za to muzyka z plyt czesto leci zajebista.
    em c (11 lutego 2009)
  • w planie b bylem na dwoch koncertach, jeden byl w sali dla niepalacych i bylo slychac spoko, ale byl krzeselkowany a muza byla z laptopow. drugi to paramount styles i wiele gorzej byc nie moglo - 'scena' przy barze, nic nie slychac, nic nie widac, sluchajacy przeszkadzaja kupujacym piwo i wchodzacym/wychodzacym i vice versa.
    em c (11 lutego 2009)
  • To nie prowokacja.Od niedawna mieszkam w W-wie i szukam ciekawych miejsc. Nie chodzi o naglosnienie etc.ale o przyjazny klimat i dobra muzyke.
    Bayard (11 lutego 2009)
  • nie wiem, nie bylem. za to slyszalem od wielu znajomych-muzyków, ze naglosnienie jest dobre, nie ma chamskich naglosnieniowców a szefowstwo bardzo w porzadku. bede się mogł wypowiedziec po wizycie jaka jest prawda.
    trainsurfer (11 lutego 2009)
  • –trainsurfer, 11/2/2009 16:55 plan b obecnie trendi, czyz nie? ale w kategoriach koncertowych miejsce praktycznie zadne. hydrozagadka jest spoko.
    em c (11 lutego 2009)
  • ten temat to chyba jakas prowokacja
    ww (11 lutego 2009)
  • a co powiecie o Planie B?
    trainsurfer (11 lutego 2009)
  • WARSZAWKA PŁONIE:)
    FLEGMA (11 lutego 2009)
  • Proszę o namiary na dobre,klimatyczne puby w stolicy(muzyka rock,jazz,alternatywa),bez snobów,bez żuli.
    Bayard (11 lutego 2009)
  • Na pewno nie TimeCafe... porażka, sala wielkości pokoju w blokowisku... ścisk nie do ogarnięcia, a bilety po 30 zł...
    no time (15 listopada 2008)
  • W zasadzie jedynym dobrym klubem jest tylko LEGIA WARSZAWA,
    CWKS (30 listopada 2007)
  • Ołgad, Jadło i Aurora zrównane z ziemią niechaj będą. W Warszawie nie tylko nie ma dobrego klubu, tu nie ma nawet przyzwoitej knajpy.
    lamparcie zaparcie (30 listopada 2007)
  • Hydrozagadka
    JackTheRipper (19 listopada 2007)
  • ja sie nie znam, ale w jadlo bardzo by sie jakas scena/podest/whateva przydala, szczegolnie kiedy na koncert przychodzi wiecej osob.
    em c (19 listopada 2007)
  • quo vadis ma dużego plusa za klimat, ile znacie klubów które stawiają ogromną choinkę na środku sceny na święta?
    tygrysia maska (19 listopada 2007)
  • ja bym dodal wobec quo vadis jeszcze kategorie ile razy na godzine mozna wylapac od dresow
    Doktur_Szatan (19 listopada 2007)
  • na podium Jadłodajnia filozoficzna, Aurora i Quo vadis. Oceńcie je pod kątem nagłośnienia, sceny, koncertów, obsługi i właścicieli. Skala jak w recenzjach na Porcys.
    Nadadżja Teren (19 listopada 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)