INNE - FORUM

Serwis Porcys w 2007 roku

18 listopada 2007

tak sobie policzyłem kilka rzeczy i wyszło mi że w tym roku zaledwie 80 recenzji, podczas gdy w poprzednich latach około 160, playlistów także trochę mniej. czyżby jakiś kryzys twórczy autorów. Red. Dejnarowicz 4 recenzje, jeden playlist, Zagroba 2 recki, żadnego playlistu. Także Jędrzej, Mateusz i Patryk o wiele wiele mniej. w zasadzie gdyby nie Waśko-Sawicki-Kekusz to nic by sie tu nie działo.

ten wyżej
  • podejrzewam, że nie wypierdolił, bo on również tu rzadko zagląda!
    mądrala (19 listopada 2007)
  • 0/10 to ten wątek ogólnie, dziwne, że tygrysia go jeszcze nie wypierdolił w kosmos
    penisław (19 listopada 2007)
  • żałosne, znajdź se dziewczyne. –xdsxsed, 19/11/2007 00:13 0/10 Sorry, you have failed.
    poplecznik tsts (19 listopada 2007)
  • "Jedynym powodem dla ktorego to tutaj wkleilem jest w zasadzie pozna pora i pare piw, poczulem taka nieodparta potrzebe podzielenia sie tym z kims, a forum porcys jest chyba jedynym w miare zainteresowanym." żałosne, znajdź se dziewczyne.
    xdsxsed (19 listopada 2007)
  • ale ja sie lechu absolutnie nie wycofuje, zdanie podtrzymuje. Ze niby jara mnie bardziej wybujalosc formy? Nie, zwykla klarownosc znacznie bardziej. Gosc sie cisnal na wysmazenie okraglego teksciku, wyszedl suchar. Koniec.
    tsts#2 (18 listopada 2007)
  • bo nie mam poczucia misji reformowania ich poziomu publikacji, jebie mnie to, jak dobieraja sobie takich ludzi ich sprawa. Jedynym powodem dla ktorego to tutaj wkleilem jest w zasadzie pozna pora i pare piw, poczulem taka nieodparta potrzebe podzielenia sie tym z kims, a forum porcys jest chyba jedynym w miare zainteresowanym. Wybor tematu niefortunny, pewnie wiekszosc mysli, ze to jakies odwracanie kota ogonem od malej liczby tekstow na porcysiu, ale prawda jest taka ze tematu o screenagers nie znalazlem i ten akurat sobie tak ladnie swiecil na pierwszej stronie. Przepraszam, nie powinienem. Ucze sie na bledach, zachowam w przyszlosci takie spostrzezenia dla siebie.
    tsts (18 listopada 2007)
  • Ciekawe, w Twoim pierwszym poście w nawiasie w ogóle nie ma żadnych uprzedzeń wobec jednego z serwisów. Tym zabawniejsze przypuszczenie, że tylko skrinejdżers może Ci dojebać, po prostu część ludzi nie stosuje "sucharowego", stereotypowego podejścia, którego pozbyła się już dawno. No i to "pierdoli mnie co o mnie myślicie", racja, nie gimnazjum, wczesne liceum. W dodatku, po co się wycofujesz z ewidentnej zjebki dla wyśmiania do "krytyki formy relacji".
    lech k. (18 listopada 2007)
  • gosciu, ale serwis screenagers tez ma swoje forum, tam sobie mozesz do woli dyskutowac na temat ich publikacji, po co wklejasz ten link w tym temacie nie jestem w stanie pojac.
    tomek wasko (18 listopada 2007)
  • rozumiem, ze ten afront buduja mi forumowicze screeagersow. Dlatego pierdoli mnie wasza opinia na moj temat. Ja krytykuje wylacznie poziom publikacji, a zabawna jest infantylna forma relacji. Ja tak pisalem w gimnazjum, takie nagromadzenie porownan, przymiotnikow, rzemieslnicza trojczlonowa budowa relacji z koncertu. Zal mi tylko Tv on the radio, bo nie zasluguja na TAKA liczbe sucharow wypoconych na swoj temat. Swoja droga, ucinajac jakies insynuacje, nie wpisuje sie w zaden sposob w konflikt porcys/screenagers. Nigdy nie bralem w nim udzialu i nie jestem uprzedzony ani do jednego ani do drugiego serwisu.
    tsts (18 listopada 2007)
  • –tsts no widzisz, więc nie pozostaje ci nic innego jak pozbierać zabawki i wypierdalać gdzie indziej
    jestem tolerancyjny (18 listopada 2007)
  • i ja nie mam
    czwarty (18 listopada 2007)
  • pierdolenie i mylenie pojęć. tekst nie jest dobry, ale nie wiem co w tych fragmentach może śmieszyć. widać co najmniej trzy osoby w tym wątku nie mają gimnazjalnego poczucia humoru.
    lech k. (18 listopada 2007)
  • –tsts, 18/11/2007 17:38 ty sam jesteś jak z gimnazjum. ale wiesz co ? nadejesz się tutaj - bo tutaj właśnie ważna jest wybujała forma i widze że ty też sie nad tym spuszczasz - a tu chuj - nikt ci nie przyklasnął - a to dlatego, że jak widać po tematyce tego postu, porcys sie kończy.
    kwelison (18 listopada 2007)
  • "Pioruny waliły, jakby kilka ulic dalej odbywała się apokalipsa na małą skalę, a z nieba lały się niekończące się strugi wody" "Mimo to na basenie zgromadziła się doprawdy garstka osób – o ile takim określeniem można się posłużyć w odniesieniu do jakichś 2 tysięcy ludzi. Ale w porównaniu z zapowiadanymi kilkoma tysiącami, to naprawdę niewiele." "Wokalista zespołu zaczął od nieco pocieszającej, a zarazem filozoficznej refleksji – stwierdził, że nie ma co bać się deszczu, skoro i tak nasze ciała składają się w dużej części z wody. Ale potem lania wody już raczej nie było" "Nie zabrakło jednak co najmniej jednego momentu, w którym ten koncert stał się czymś dużo więcej niż tylko odegraniem kilkunastu utworów." "Muzycy weszli więc na scenę, ale nawet nie próbowali dotykać swoich instrumentów. Wzięli za to do ręki różne urządzenia, generujące rytm: tamburyna, grzechotki, małe bębenki" +kupa mniejszych baboli Stylistyczny poziom przelomu gimnazjum i liceum.
    tsts (18 listopada 2007)
  • Właśnie?
    szczur (18 listopada 2007)
  • co w tym tekście takiego śmiesznego?
    lech k. (18 listopada 2007)
  • :D http://www.screenagers.pl/index.php?service=concerts&action=show&id=198 (taki ot, ale 1) nie bylo gdzie dac 2) dam szanse i innym, ktorzy nie zagladaja na screenagerow troche sie posmiac)
    tsts (18 listopada 2007)
  • dokladnie to samo ostatio wyliczylem idac z ciekawosci wstecz po numerach recenzji
    pan ekonom (18 listopada 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)