INNE - FORUM
Szpieg Łakomczuch na tropie
11 listopada 2007W dzisiejszym odcinku przygód Szpiega Łakomczucha, w których to rozszyfrowane zostają największe zagadki, spiski i intrygi w historii muzyki rozrywkowej przyjrzymy się postaci Toma Verlaine'a, czyli Thomasa Millera, wokaliście i frontmanowi (po wywaleniu Hella) legendarnego zespołu Television (wcześniej Neon Boys). Ten zakochany w bluesie i jazzie żydek o głosie skrzecząco-ochrypłej kobiety (sprawdźcie bootlegi) nagrał w dobę wraz ze swoją zdolną załogą jedną z najlepszych płyt w dziejach muzyki, na której każda sekunda to esencja doskonałości i czyste wymiatanie. Po takim debiucie mogło być już niestety tylko gorzej, mimo że drugi album jest jak najbardziej wart uwagi, jednak coraz mniej ciekawie robi się podczas kariery solowej. O ile na pierwszej płycie solo da się rozpoznać Toma i jego postać, co w jakimś stopniu ratuje ten miałko-popowy album (a Bowie nagrywa nawet cover "Kingdom Come", zresztą gościnnie z naszym bohaterem), o tyle późniejsza twórczość jest całkowitym odcięciem się od przeszłości, a Tom skupia się na plumkaniu na gitarce połączonym z pomrukiwaniem do mikrofonu, zrywając ze swoją charakterystyczną manierą wokalną. Niefortunna reaktywacja, album self titled z 1992, który należy raczej traktować jako solowy album Verlaine'a, na którym gościnnie jest część starej ekipy z Television ... nic specjalnego. Ostatnie płytki Toma są przyzwoite, ale to też nie to. Przejdźmy do sedna sprawy. Czy Tom cierpiał na zespół Marfana ? Jest to bardzo charakterystyczna mutacja, na którą miał chorować faraon Amenhotep IV, zwany Echnatonem. Charakterystyczne są wydłużone, pająkowate palce, wydłużona twarz, bardzo szczupła sylwetka, wysoki wzrost, smukłe ręce i nogi, oraz szerokie biodra i "duży" (umiarkowanie, ale trochę odstaje) brzuch. Rozejrzyjcie się wśród ludzi (sam znam kilku), a zauważycie tą bardzo typową (1/5000 urodzeń) budowę spowodowaną mutacją (różnie nasiloną). I tutaj zaczynają się dziać ciekawe rzeczy, ponieważ doskonałym przykładem łagodnej mutacji jest David Thewlis, który u Agnieszki Holland w "Całkowitym Zaćmieniu" grał ... Paula Verlaine'a, od którego to poety Tom, pod wpływem twórczości, pożyczył swój artystyczny pseudonim. Innym znaną osoba, która miała zespół Marfana był ... Robert Johnson. Mimo wszystko ten zbieg okoliczności wydaje mi się na swój sposób metafizyczny. "Skrzyżowanie" jednego z największych bluesmanów z jednym z największych poetów (nagnijmy to do najlepszego odtwórcy roli) i wychodzi nam niezwykła indywidualność, jakiej świat muzyki rockowej jeszcze nie widział. Na koniec kilka zdjęć, żeby było jasno widoczne o czym tu mówimy:
Echnaton:
http://img75.imageshack.us/img75/8569/m1ul6.jpg
Verlaine:
http://img75.imageshack.us/img75/2196/m2pe9.jpg
Echnaton:
http://img229.imageshack.us/img229/8628/m3bh8.jpg
Verlaine:
http://img150.imageshack.us/img150/4888/m4eb8.jpg
Echnaton:
http://img150.imageshack.us/img150/6545/m5zn4.jpg
Verlaine:
http://img145.imageshack.us/img145/2431/m6ln8.jpg
Thewlis:
http://img161.imageshack.us/img161/9552/m7ic0.jpg
Johnson:
http://img145.imageshack.us/img145/7546/m8xz4.jpg
Thewlis:
http://img161.imageshack.us/img161/6532/d1me5.jpg
........
http://img261.imageshack.us/img261/336/d2rb8.jpg
.............................!
http://img261.imageshack.us/img261/3763/d3ti5.jpg
(!) Wnioski nasuwają się same ...
hehe, ostatnie trzy to oczywiście żart, ale jeśli złapiecie jakiś trop w tej sprawie (lub wyczaicie jakąś inną równie bezużyteczną ciekawostkę), to wiecie komu dać znać. Szpieg Łakomczuch czuwa ! I życzy dobrej nocy.
-
http://www.wrzuta.pl/audio/kBnAiqgLSR/aya_rl_-_nie_zostawie Kolejna intryga. Niech mi ktoś wyjaśni jakim cudem Aya RL nagrała w 1984 roku piosenkę, która brzmi jak pewien utwór z "Meat Is Murder" The Smiths ? (1985). Czyżby Morrissey słuchał polskiej nowej fali, a Kukiz był jego inspiracją ? To by tłumaczyło jego sympatię do Polski: http://pl.youtube.com/watch?v=ghtkGW__pOA
szpieg łakomczuch (2 marca 2008)