INNE - FORUM
plyta roku 1994
11 listopada 2007plyta roku 1994?
-
"Deep-rooted through slavery, self-hatred The Jewish stick together, friends in high places We on some low level shit We don't want niggaz to ever win"
biały murzyn (11 sierpnia 2008) -
pavement i guided by voices, troszkę nic i parklife, dummy i i could live in hope.
rojal (11 sierpnia 2008) -
byla tez taka piosenka zespolu cranberries, w ktorej wokalistka poteznym glosem deklamowala slowo zombie, ale nie pamietam dokladnej daty
dżedajte (15 listopada 2007) -
obiektywnie to była najlepsza płyta: http://ec1.images-amazon.com/images/P/B0002OWX7C.01._SCLZZZZZZZ_.jpg –xx, 13/11/2007 20:54 o kurwa. O KURWA. przez ostatnie, nie wiem, 10 lat moj mozg zdolal zepchnac to wspomnienie na tyle gleboko nie nazwa "kelly family" nie wyplynela do mojej swiadomosci ani razu. nawet wyrazy "kelly" i "family" ktore gdzies musialem raz na jakis czas widziec dosc blisko siebie nie kojarzyly mi sie z niczym. Aah! To gowno bylo wszedzie! jak zombie! i wyzeralo wszystkim mozg! jak zombie! i bylo niesamowicie glupie! jak zombie! i brzydkie! jak zombie! kurwa!
em c (15 listopada 2007) -
Lisa Germano - Geek The Girl
S. (15 listopada 2007) -
xx wygral, mozna zakonczyc temat
really (13 listopada 2007) -
obiektywnie to była najlepsza płyta: http://ec1.images-amazon.com/images/P/B0002OWX7C.01._SCLZZZZZZZ_.jpg
xx (13 listopada 2007) -
Andrzej nie rozumie forum Porcys sie dziwi
rodzi sie nowa swiecka tradycja (13 listopada 2007) -
Andrzej głąbie, Cash też był żydem! Ale nie czaisz, człowieeeeku... ;/
kacpr (13 listopada 2007) -
>Nawet Jay-Z dostał wybór: sampel albo wjazd Mossadu na chatę o5 rano. Sorry, ale w Hello Brooklyn 2.0. Jay-Z samplował "Folsom Prison Blues" Johnny Casha, więc co ma z tym wspólnego Mossad?
Andrzej (13 listopada 2007) -
Sunny Day Real Estate (coby nie mówić, płyta bardzo dobra, w podsumowaniu być powinna, nie mowie ze w czołówce). A wyżreć to Pavement wyżarł, potwierdzam.
kacpr (13 listopada 2007) -
-Wniosek: ktoś źle ją przepisał Nie ktoś, tylko lobby żydowskie lansujące Beastie Boys wbrew prawdziwym czarnym ekspertom (oraz jednemu białemu, wiadomo komu). Nawet Jay-Z dostał wybór: sampel albo wjazd Mossadu na chatę o5 rano.
penisław (13 listopada 2007) -
>no i cos pożytecznego wyniknęło z tego pobocznego wątku. Też tak o tym myślę - zwłaszcza, że The Source dał Black Sunday tylko 3 mikrofony. Pamiętam jak się z chłopakami dzililiśmy, bo to był dla nas kultowy album. Ale potem zainteresowaliśmy się rapem bardziej i kultowe dla nas były albumy Redmana, czy osławiony Illmatic Nasa pochodzący właśnie z 1994 roku. A na rocklist zdarzają się pomyłki, najczęściej literówki jak "Led Zepplin" czy "złośliwe" dopiski przy płytach nieco bardziej kiczowatych artystów.
Andrzej (13 listopada 2007) -
andrzej, ja wiem ze ty tak nie uwazasz, ale jestes idiota. –em c, 13/11/2007 10:33
bgsh (13 listopada 2007) -
andrzej, ja wiem ze ty tak nie uwazasz, ale jestes idiota. –em c, 13/11/2007 10:33
Low (13 listopada 2007) -
dziwne. informacje o "paul's boutique" podaje tez wikipedia - ale wiadomo, że to nie zawsze miarodajne źródło. zapewne także za rocklistmusic. muszę zatem przejrzec tez inne ich listy bo powszechnie tę stronę uznaje się za wiarygodną. no i cos pożytecznego wyniknęło z tego pobocznego wątku.
luke (13 listopada 2007) -
Dziwne, bo ja akurat mam 100 numer Source'a z LL Cool J'em na okładce i w setce jest tylko Licensed To Ill. Wniosek: ktoś źle ją przepisał - dodał Paul's Boutique, ale też Black Sunday czy Reachin' Digable Planets, których nie ma w oryginalnym zestawieniu. Jakie albumy pominął przy przepisywaniu? Już ci mówię: Three Times Dope - Original Stylin', Outkas - Southernplayalistcadillacmusic i N.W.A. - Niggaz 4 Life. Będę musiał do nich napisać, że podają błędną listę. Natomiast prawdą jest, że The Source z singli Beastie Boys wyróżnił jedynie It's The New Style/Paul Revere, napisany przez Run DMC.
Andrzej (13 listopada 2007) -
Hmm - mysle, ze Andrzej pasowalby na nowego czlonka Beastie Boys.
d_nac (13 listopada 2007) -
no nie wiem. może mam halucynacje. http://www.rocklistmusic.co.uk/source.htm
luke (13 listopada 2007) -
"Paul's Boutique" nigdy nie było w setce najlepszych albumów rapowych wg The Source. Był tam tylko kontrowersyjny "Licensed To Ill", mocno w latach 80-tych krytykowany. Dlaczego? Zauważ, że jak Beastie Boys go promowali. Byli supportem największej gwiazdy lat 80-tych Madonny na trasie Like A Virgin, więc nic dziwnego że sprzedali kilka milionów - bynajmniej nie u czarnych dzieciaków. Kontrakt tej nieudolnej punkowej kapeli z Def Jam był trochę wymuszony. LL Cool J w autobiografii wspomina, że w zamian Def Jam podpisał kontrakt dystrybucyjny z Columbią, a on sam mimo że był gwiazdą rapu, nie był wpuszczany do jej biur. Ciekawe są też kulisy wyrzucenia Beastie Boys z Def Jam. Czy więc Licensed To Ill jest słaby? Nie dokońca, bo są tam też dobre utwory, jak Slow And Low czy Paul Revere, napisane przez Run DMC. No i No Sleep Til'Brooklyn z solówką Kerry Kinga ze Slayera, który podobał się białym dzieciakom.
Andrzej (13 listopada 2007) -
andrzej, ja wiem ze ty tak nie uwazasz, ale jestes idiota.
em c (13 listopada 2007) -
jasne - można iść w zaparte i udawać, że ten sampl jest zupełnie przypadkowy i nic nie znaczy. swoja drogą - zdaje się, ze "licenced to Ill" i Paul's Boutique" były na liście 100 najlepszych rapowych albumów The Source. zatem nieprawdą jest, że "czarne hiphopowe pisma zupełnie omijają ten zespół". off-topic zamknięty.
luke (13 listopada 2007) -
–Andrzej, 13/11/2007 07:48 I KOGO TO, KURWA, OBCHODZI? I KOGO TO, KURWA, OBCHODZI? I KOGO TO, KURWA, OBCHODZI?
i kogo to, kurwa, obchodzi? (13 listopada 2007) -
Najśmieszniejsze, że na "Hello Brooklyn 2.0." nie ma ani słowa o Beastie Boys. Gdzie ten szacunek? >nie ma nic w spolnego z wartoscia ill comunication? ale Ill Communication został miażdżąco nisko oceniony w rapowych pismach jak The Source, a czarni raperzy praktycznie całkowicie odcinają się od nagrań Beastie Boys. A jak Ill Communication oceniają białe media? Przeciętnie. Spin umieścił go na 19 miejscu podsumowania. Village Voice na 15. Melody Maker na 18. Jedynie New Musical Express wyróżnił 10 miejscem rap-metalowy singiel "Sabotage", który przecież z kulturą hip-hop nie ma nic wspólnego. Dlaczego Beastie Boys bywa nielubiany? Cóż, przestali być częścią sceny punkowej, gdy dostawali listy w stylu "jesteście nieudolną kopią Minor Threat, jak śmiecie nazywać się zespołem?". Popularność zdobyli dzięki tournee z Madonną. Ze sceny rapowej zostali wyrzuceni przez Def Jam za szowinistyczne teksty i zachowanie (rozbijanie butelek o głowy fanek), które nie ma nic wspólnego z kulturą hip-hop. Dziś zresztą za to przepraszają.
Andrzej (13 listopada 2007) -
a, mój błąd. souvlaki w 1994 wyszło, ale w usa. to wyjmijcie souvlaki i wstawcie at action park na 10. >and pygmalion sucked ass nah-ah
Low (12 listopada 2007) -
Andrzej, a'propos kultury hip-hop i szacunku czarnoskórych twórców dla Beastie Boys - proponuje posłuchać "Hello Brooklyn 2.0" na nowym krażku Jay-Z
luke (12 listopada 2007) -
obiektywnie wyliczylem ze wyliczenia andrzeja sa bledne. juz to przerabialismy, ale jak mozna nie rozumiec ze to ze to nie moja wina, że kultura hip-hop nie jest żydowska i radzi sobie bez Beastie Boys, bo czarne hiphopowe pisma omijają ten zespół. Obok poprzednio wymienionych, pisma The Source, Vibe, XXL i Egotrip wyróżnili też Gravediggaz, Method Mana, Beatnuts, Bone Thugs'N'Harmony, The Roots, Organized Konfusion, Scarface'a i UGK. nie ma nic w spolnego z wartoscia ill comunication?
em c (12 listopada 2007) -
Obrońcy Hardkoru coś wydali?
borys d (12 listopada 2007) -
and pygmalion sucked ass
brejknela mi pajpa (12 listopada 2007) -
nie wydało żadnej, pygmalion z 95, souvlaki z 93...
plejeru (12 listopada 2007)