INNE - FORUM
acid house, techno ambient, electronic chill out (Orb, Orbital, 808 State, Aphex Twin, KLF, Shamen i inni)
8 listopada 2007był taki fajny okres, gdzieś 88-95, mała taneczna rewolucja nastąpiła, syntezatory na Wyspach zaczęły być cool. Orb, Orbital, 808 State, Aphex Twin, KLF, Shamen, Future Sound Of London.. cieżko te nazwy spiąć jedną klamrą, ale z perspektywy to była w sumie jedna scena. więc..
10 klasycznych singli z mojego punktu siedzenia:
The KLF - What Time Is Love (stara wersja 'pure trance', z klipem na pustyni)
The Shamen - Hyperreal
The Orb - Blue Room
A Guy Called Gerald - Voodoo Ray
Orbital - Are We Here?
Aphex Twin - On
808 State - Pacific State
Inner City - Good Life
Future Sound Of London - Papua New Gwinea
Opus III - It's A Fine Day (wiem, dyskusyjne)
ktoś?
-
jakbym miał robić jakiś składak z tych lat, to z pewnością znalazłyby się tam: aphex twin - heliosphan orbital - lush 3-1 global communication - 5:23 the klf - madrugada eterna biosphere - tranquilizer ot, takie prywatne highlighty bardzo ciekawych i lubianych przeze mnie czasów w muzyce
pan miyagi (11 listopada 2007) -
Acid: Can You Jack? (Chicago Acid and Experimental House 1985-95) http://www.discogs.com/release/466567 tez fajne.
123 (11 listopada 2007) -
jesli ktos chce poznac klasyke kwasow to polecam skladanke We Call It Acieeed! - 2cd najlepszych melodii z 303
really (11 listopada 2007) -
dzięki za rekomendacje!
Moder (9 listopada 2007) -
i jeszcze kompilację raveology. btw anthem absolutny to you got the love-the source ft candi staton
halc (8 listopada 2007) -
rowniez polecam 1990-1997 Plus 8 Classics swietne, i szczegolnie z plus8 album plastikmana ''musik''- przepiekne acidowe brzmienia!
jj (8 listopada 2007) -
acid house'y? acid techno? przekroje? klimat "tamtych czasów"? kompilacja 1990-1997 Plus 8 Classics chociażby. polecam: http://www.discogs.com/release/31093
dabljudablju (8 listopada 2007) -
Andrzej: wiem kto wyprodukowal album, moze zle sie wyrazilem, chodzi mi o taki styl, nie wiem kurwa jak to nazwac:)
really (8 listopada 2007) -
"microgravity" biosphere bardzo taneczne, choćby w porównaniu do późniejszych dokonań
pan miyagi (8 listopada 2007) -
Sorry, ale "Screamadelica" jeśli chodzi o aranże w żaden sposób nie kojarzy się z gitarowymi bandami! O produkcję zadbał Andy Weatherhall (SABRES OF PARADISE, CLONE SWORDSMEN), który spowodował,że brzmi jak jedna z płyt THE ORB. Zresztą najlepszy kawałek na tej płycie, "Higher Than The Sun" wyprodukowali właśnie THE ORB.
Andrzej (8 listopada 2007) -
(no i z wrzucaniem aphexa do tego worka.. ja bym ostroznie wrzucala)
z (8 listopada 2007) -
w sumie to się nie znamy, sorry...zapędziłem się :) to wszystko przez "valley of shadows" . niezmiennie mnie rozwala.
luke (8 listopada 2007) -
to ja z 808 state wrzuce jeszcze to moje ulubione http://youtube.com/watch?v=AOuh44GOdqI fsol kiedys moj kochany zespol..dead cities do dzis mam zabytkowa kasete juz prawie nie do sluchania. http://youtube.com/watch?v=OZ_kkbXjrek btw jak kiedys taka jakosc dzwieku przechodzila na tych walkmanach i zagrywanych po 10razy kasetach.
z (8 listopada 2007) -
pierwsza polowa lat 90 w elektronice kojarzy mi sie przede wszystkim z wytworniami Warp, Rephlex i bardzo pojemna szufladką zwana dzis idm (wrzucano tam i ambient i acid house). numer jeden dla mnie to epka autechre -garbage, rowniez aphex, richie hawtin (f.u.s.e.) , speedy j, richard h. kirk, black dog, b12, cylob, mu-ziq, sabres of paradise, seefeel i masa innych zaintereowanych acid house'm polecam skladanke warp influences zawierajaca klasyki z lat 86-90
jj (8 listopada 2007) -
łooo...krzysiek wrócił! Bogu dzięki! :)
luke (8 listopada 2007) -
kakaok: widze, ze wrzucasz glownie rejwy, najbardziej znani (obok Prodigy) z tamtego klimatu to chyba Altern 8 i ich zamaskowane mordy;) Screamadelica to oczywiscie zajebisty album, ale raczej bardziej kojarzy mi sie z gitarowymi bandami (nie chodzi o brzmienie, ale bardziej o aranze itp.) niz owczesna elektronika
really (8 listopada 2007) -
"little fluffy clouds "the orb jest zawsze w temacie
chris (8 listopada 2007) -
jedziemy dalej bo się wkręciłem. panowie na lewo panie na prawo: http://youtube.com/watch?v=1pKaJz-2reU http://youtube.com/watch?v=nwD-qNgJVQk http://youtube.com/watch?v=_NgqOTubf3U mocne, ale rewelacyjny kawalek, szczegolnie koncowka. moje dzisiejsze odkrycie. wowa track :) http://youtube.com/watch?v=A67ibaUPWtY fajny filmik o kultowym lejbelu
kakaok. (8 listopada 2007) -
http://youtube.com/watch?v=Ura-CVVwNlc (definicja) http://youtube.com/watch?v=XH7xdFUwAVY http://youtube.com/watch?v=oWMIXgCaJPQ (w pewnym wieku mojego zycia best tune around. dziwisz?) http://youtube.com/watch?v=ixL_jmGRDXY (jungle time) http://youtube.com/watch?v=ktUH59zSpew http://youtube.com/watch?v=M8CcUnMoe-4 hehe http://youtube.com/watch?v=1hPjRzVtvpw hehe http://youtube.com/watch?v=FEdiOBz4zeM hehe
kakaok. (8 listopada 2007) -
czytajcie dokładnie: chodzi mi o ich płyty z tamtego okresu - w większości należą do klasyki ambientu. A The Orb? na 12" singlach zdrcydowanie nie grali ambientu
Andrzej (8 listopada 2007) -
no i nie zapominajmy o pionerskim double-a-side M.A.R.R.S. Pump Up The Volume/Anitina z 1987.
?? (8 listopada 2007) -
Ja też raczej myślę o tego typu artystach jako o jednej chociaż bardzo różnorodnej kategorii. Wykłócania się o detale nie ma według mnie większego sensu. Fakt - czasy były piękne i tyle nowych, ciekawych rzeczy pojawiało się do odkrywania chociaż próbę czasu zniosły rozmaicie. Orbu nadal słucham z wielką przyjemnością za to odhumanizowane plumkanie Orbitala jest raczej trudne do zniesienia. do tego czarownego świata nowych wtedy brzmień doprowadził mnie the Shamen - niezapomnianym Move Any Mountain
Maria Teresa (8 listopada 2007) -
więc tak jak napisałem, to są różne podgatunki, ale generalnie chodzi o pewną falę grania. możecie te nazwy dowolnie tasować, wpisywać w google i wyskoczy zawsze plik stron, na których są ze sobą zestawiane. poza tym chodzi też o klipy, większość polegała na dodgy komputerowych grafikach, co było miodne bardzo i jednocześnie było kolejnym spoiwem, czymś co z perspektywy również łączy tamte projekty. poza tym np. koleś z The Orb był też w KLF.. Low - Deee-Lite to całkiem inna historia, z Ameryki i grali funky-house, co to ma wspólnego z tematem? poza czasem powstania, tanecznym charakterem i tym, że fajne.. składak The Hacienda Classics kupiłem niedawno. jest tam parę rzeczy w omawianej konwencji, ale to tylko wycinek tego co mogłoby być. poza tym druga połowa składanki to właśnie rzeczy w stylu Deee-Lite (chociaż samych Deee nie ma).
?? (8 listopada 2007) -
a aphex twin to w wiekszosci ambient? chyba nie
jj (8 listopada 2007) -
hehe większość Orbitali to ambient?? rany Andrzej, polecam przesłuchanie ich twórczości. to właśnie The Orb są gigantami ambientu, a nie "chill out".
dabljudablju (8 listopada 2007) -
nie to forum, man. wbij się na nowamuzyka.pl tutaj mało kto czai elektronikę. dorzucam jeszcze 2 single: FSOL - We Have Explosive LFO - LFO
dabljudablju (8 listopada 2007) -
Fajne, rozwojowe czasy, ale po co mieszasz to do jednego worka? Opus III, The Shamen, KLF, 808 State to rave, Inner City to klasyczny acis house, większość Aphex Twina i Orbital to ambient, większość The Orb to chill out. Choć Future Sound Of London mieli też kawałki jungle. Jeśli koniecznie chcesz mieszać gatunki, to z tamtych czasów największym klasykiem jest "Screamadelica" Primal Scream. Wiem, że to oczywiste, ale czy ją słyszałeś?
Andrzej (8 listopada 2007) -
orbital-halcyon shamen-destination eskaton/transamazonia. poza tym wszystkie te rzeczy sa na kolekcje hacienda classics :) accciiieeeed
halc (8 listopada 2007) -
groove is in the heart, oo oo oo ale to usa. aphex twin?
Low (8 listopada 2007) -
Witam, Fakrtycznie okres jest ciekawy i połączenie elektroniki , która nagle przestała być obciachowa z gitarami czy trochę rockowym myśleniem dało fajny efekt. Powiem szczerze, że nie znam większości kawałków, które opisałeś - znam jeno Shemen, The Orb i Aphex Twina, resztę kojarzę tylko z naw wykonawców. Orientujesz się czy wyszła moze jakas składanka dokumentująca tę falę w muzyce? (Kiedyś szukałem po antykwariatach muzycznych ale na nic się nie natknąłem a fajnie by było się przysłuchać bliżej.) Pozdrawiam
Moder (8 listopada 2007)