INNE - FORUM

PJ Harvey - White Chalk

2 listopada 2007

nie wiem co sie stało z PJ (jeszcze kilka lat temu czuła się jak rajski ptak), ale moim zdaniem nagrała najbardziej depresyjny album w historii (inna sprawa, że słabo u mnie z historią. Jak wam sie podoba?

powiedziała w wywiadzie, że nie interesowało ją nagranie piosenek, które byłyby podobne do czegoś co kiedykolwiek słyszała, a już do czegoś co sama nagrała to w ogóle. i to sie chwali, bo to akurat słychać. Chwała za to!

radek
  • PJ powraca ciekawe jak sie podobalo Gordonowi Brownowi... http://www.youtube.com/watch?v=k0M5MFryU3c&feature=player_embedded
    radek (15 maja 2010)
  • odczep się od sivi bo Ci nogi powykrzywi!
    szczur (3 listopada 2008)
  • hahah gwiazda Porcys Vs gwiazda Screenagers Andrzej Vs Sivi hahahah...
    :/ (3 listopada 2008)
  • "To Bring" i "Stories" to całkiem przyjemne płyty, jednak ja wolę PJ bardziej surową z czasów "Dry" i następnej płyty z Albinim, bo jest tam oryginalna i emocjonalna prawie jak Patti Smith czy Яна Дягилева.
    Andrzej (3 listopada 2008)
  • zalozyciel tematu mowi po roku: plytka jest zajebista !!
    radek (3 listopada 2008)
  • Stories jest najgorszą płytą PJ, a White Chalk na pewno jest już od niej lepsze, a w recenzji może i trochę prawdy, no ale to jest PJ ;)
    flitr (2 listopada 2008)
  • hm, ale nie przypominam sobie czegos takiego. zreszta - dlaczego niby nieprzyzwoitym? ja bardzo pj lubie, wielokrotnie o tym wspominalem, "to bring..." i "stories" to sa jedne z moich ulubionych albumow "kobiecego rocka" :) pozdrawiam
    tomek wasko (2 listopada 2008)
  • haha.. kiedy Polly dala koncert w Wawie zastanawialem sie gdzie wrzucic mojego posta. No i wrzucilem w watek o PJ załozony przez czytlnika ktory jeszcze nie byl wtedy redaktorem. Redaktor sie chyba zawstydzil swojej milosci do PJ bo natychmiast go skasowal. Zupelnie JAKBY go przyłapano na czyms nieprzyzwoitym.
    nie idzcie tą droga nie idzcie (2 listopada 2008)
  • Wszytskich świętych to taki czas zadumy nie, to sobie odkopałem reckę white chalk i jak nie sympatyzuję z panem Waśko, tak ta recka to zdecydowane top 5 recek na porcu.
    szczur (2 listopada 2008)
  • stwierdzam, że płyta jest cinka jak barszcz. ale oto wykonanie, ktore jest całkiem fajne (tylko lepiej nie zawracać sobie głowy tym, na czym gra Polly, ale posłuchać ze śpiewa bardziej rockowo a nie piszczy jak na płycie - to jest ciekawe!) http://youtube.com/watch?v=ZON2rv5XKzo
    radek (16 grudnia 2007)
  • aleś Ty się uparł :P nie, nie i jeszcze raz nie! nawet jakbyś rozrysował mi 10 algorytmów kogoś tam, nie mam zamiaru zmienić zdania! Polly uebr alles! :P teraz czytam biografię Clintona :P
    sivi (26 listopada 2007)
  • pod względem tekstów wygrywa Alanis, ale Polly wygrywa grą aktorską i interpretacją - jak na razie na to nie ma algorytmów;-) > wcale nie lubię ulissesa-profanacja? może-co więcej, nudniejszej ksiazki nie czytałam. Wiesz, ja też się znudziłem, ale miałem wtedy 15 lat. Krytycy literaccy cenią go głównie za formę i różnorodność stylów literackich i to bogactwo wychwytuje algorytm ooparty o prawo Zipfa. Pamiętam, że jako 15 latek o wiele bardziej lubiłem osadzoną w irlandzkich realiach biografię dzieciństwo i młodość Jamesa Joyce'a - naprawdę polecam.
    Andrzej (26 listopada 2007)
  • o matko, to znaczy, ze jestem ograniczona, bo lubię polly bardziej od alanis? a wiadomo jak ma się ów słynny algorytm do prymitywnej twórczości pj. w nosie to mam, nawet jakby alanis zagarnęła nobla, i wcale nie lubię ulissesa-profanacja? może-co więcej, nudniejszej ksiazki nie czytałam.
    sivi (26 listopada 2007)
  • Ja tak o nim nie myślę, że "popsuto". Po prostu nauki ścisłe idą do przodu i dzięki nim możemy analizować dzieła znacznie głębiej, niż kiedykolwiek. Z tego co wiem muzykę uwielbiają matematycy, ale cieszę się, że prawo Zipfa i wynikające z niego algorytmy zaciekawiły kilka osób także w naszej dyskusji. Bo nauka daje szersze spojrzenie na muzykę, niż ograniczony Teraz Rock i Przekrój.
    Andrzej (26 listopada 2007)
  • czemu popsuto mój wspaniały post?
    Low (25 listopada 2007)
  • Spoko, ja tylko myślę, że nauka czasem pozwala odkryć drugie dno w tekstach literackich, utworach muzycznych - zwłaszcza wtedy, gdy dobrze orientujemy się w obu światach - nauki (metody) i sztuki (przedmiotu badań). A na pewno daje ciekawy materiał do dyskusji - bo czy sztukę można odkryć do końca? Nie popadajmy tylko w absurdy - pamiętam jak kiedyś przeciwnicy heavy metalu cytowali badania, że "szczury pod wpływem muzyki AC/DC mają trudność z orientacją w labiryncie i prawidłowym odnajdowaniem pokarmu".
    Andrzej (25 listopada 2007)
  • jezusie maryjny w końcu poludzkie szrajbnięcie w tym wątku
    nieizatapiajcie muzyki w algorytmach czy czymś tam (25 listopada 2007)
  • andrzej ale po co stosować jakiekolwiek algorytmy do oceny wartościowości tekstu?muzykę da się zanalizować tylko do pewnego stopnia,potem jest już tylko magia.niektóre najlepsze piosenki to właśnie te najprostsze,oparte na kilku linijkach.liczy się to jak te słowa oddziaływują na słuchacza.posłuchaj sobie plastic ono band,powiedzmy piosenki pt.mother.
    paj (25 listopada 2007)
  • tak, dokładnie - wykres częstości słów używanych w tekstach Alanis byłby bardziej poziomy i istniałby nawet w obszarze słów rzadko używanych. Dla Polly szybko spadłby do zera. prawo Zipfa pozwala utworzyć algorytm dla utworów muzycznych - znane są prace porównujące np. Beatlesów i Stockhausena. http://www.ift.uni.wroc.pl/~mwolf/lublin.pdf
    Andrzej (25 listopada 2007)
  • algorytm kogo? lub czego? O_0 mickiewcz czy słowacki? goethe czy schiller? z wiązku z tym wyjatkowym odkryciem, musze mówić, ze wyzej cenię muzykę alanis od prymitywnej polly? czy jak? wykres alanis byłby poziomy, a drugi obszar wykazywałby uzycie trzech słów na krzyż, którymi autorka operuje we wszystkich tekstach.
    sivi (25 listopada 2007)
  • "algorytm Zipfa" lolz~
    Low nzlg (25 listopada 2007)
  • nie wiem co to jest algorytm zipfa. teza laczaca (chocby takie) rzadkie i oryginalne slownictwo z brakiem prymitywizmu wydaje mi sie jednak nieco podejrzana;>
    z (25 listopada 2007)
  • właśnie wróciłem z sympozjum, gdzie wczoraj ktoś przedstawiał zastosowanie algorytmu Zipfa do tekstów literackich na przykładzie "Ulyssessa" Jamesa Joyce'a. Okazało się, że z aż 30 tys. słów, których użył Joyce pod wzgledem częstotliwości użycia najlepiej skalują się czasowniki. W przypadku rzeczowników i pozostałych części mowy wykres podzielił się na 2 obszary. A dlaczego o tym mówię? Bo choćby z prostej analizy słów używanych w tekstach PJ Harvey i Alanis widać, że teksty Polly są o wiele bardziej prymitywne i mam wrażenie, że gdybyśmy zastosowali algorytm Zipfa dla jej tekstów, otrzymalibyśmy stromy wykres, który nie miałby drugiego obszaru odpowiedzialnego za rzadkie i niepowtarzalne słownictwo.
    Andrzej (25 listopada 2007)
  • Ta plyta brzmi jak zenski odpowiednik Muse, oczywiscie zachowujac odpowiednie proporcje. Wasko ma racje
    kapa (21 listopada 2007)
  • Cholernie trafna recenzja, tak to nazywamy u nas, na południu.
    szczur (15 listopada 2007)
  • recenzent musi mi zapewnic entertainment, co pan Waśko uczynil, wiec chetnie przeczytam kolejny jego tekst nie trzeba byc wielkim detektywem, zeby zauwazyc jak cienka w wielu miejscach jest ta plyta
    brejknela mi pajpa (13 listopada 2007)
  • >przy ocenie słabych płyt nie trzeba analizować treści. ? Recenzent - czy płyta jest dobra czy zła - musi w tekście wykazać DLACZEGO wystawił taką, a nie inną ocenę. Ograne aranże, kiepsko napisane piosenki, płytkie teksty - dajesz jedną gwiazdkę. Poetyckie teksty, nowatorskie aranżacje, świetny songwriting - dajesz, powiedzmy, pięć.
    STEREO (13 listopada 2007)
  • "..Recka co do formy mi się nie podoba, bo nawet Tomka Waśko stać na lepsze recenzje. Jego styl najlepiej sprawdza się przy ocenie słabych płyt, gdzie nie trzeba analizować treści." A dlaczego niby nie trzeba? Myślę, że tym bardziej należy ukazać marność płyty, by wypaść wiarygodnie jako recenzent.
    mono (12 listopada 2007)
  • >a jest w ogóle co sledzic? :) jest czy nie jest,gdybys sledzil to bys wiedzial,ze alanis to nie tylko feministyczny przekaz,i ze jej teksty wcale nie sa jednowymiarowe
    ttt (12 listopada 2007)
  • tego albumu nie ma. 2.0
    lukki (11 listopada 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)