INNE - FORUM

500 najzajebistszych rzeczy na swiecie

1 listopada 2007

500. jak po lecie idziesz pierwszy raz w kurtce zimowej i znajdujesz w kieszeni kilka zetow

WIELKI B
  • przewóz wersalki tramwajem z centrum katowic, życiowe 8.7
    oczekujący (4 marca 2012)
  • Za to Lolitę zrobił bardzo ładnie, niczego nie spieprzył i skompletował odpowiednią obsadę. Film się broni po latach, w odróżnieniu od grzecznej wersji z Jeremy Ironsemm, która niedomaga.
    paj (4 marca 2012)
  • nie mogłem oglądać 'mechanicznej pomarańczy'. nie byłem w stanie. scenografia,kostiumy czy charakteryzacja - prima sort. ale wulgaryzacja książki, wkurwiła mnie doszczętnie. przewinąłem również do końca, aby poznać zakończenie jakie kubrick wybrał. no i spierdolił.
    oczekujący (3 marca 2012)
  • –nudziarz, 1/3/2012 13:33 chyba jeszcze bardziej utwierdziłem się w przekonaniu, że literacka wersja wygrana z filmową. A Kubrick to największy literacki masakrator w historii kina. no i od siebie dodam z polskich "Austerię" i "Ziemię obiecaną".
    V Kampus UJ (3 marca 2012)
  • to jest zajebista ekranizacja.
    em c (2 marca 2012)
  • "Piękność dnia" film podobał mi się bardziej niż książka. w pozostałych dwóch przypadkach ("Droga" i "Nie opuszczaj mnie") wolałam książkę, ale tak czy siak przerobienie obydwu sprawiło mi nie lada frajdę. Niedługo przyjdzie zamówione "Przez ciemne zwierciadło" :D
    jęczybuła (1 marca 2012)
  • oglądanie pornosów z dziewczyną. świetna sprawa.
    miłośnik (1 marca 2012)
  • piszac tak z glowy popiol i diament trylogia wladcy pierscieni mechaniczna pomarancza sekret jej oczu kolor purpury lsnienie podroz do indii stalker grona gniewu tam gdzie gral fonda na skróty kobieta z wydm i wiele wiele innych oczywiscie jezeli bierze sie pod uwage jedynie tresc ksiazki i to jak zostaje ona odtworzona w filmie, to film zawsze przegrywa, w ogole nie lubie tego typu porownan tak jakby powiedziec ze bardziej lubie hamleta szekspira od hamleta straussa
    nudziarz (1 marca 2012)
  • forrest gump
    lalamudo (1 marca 2012)
  • BTW: Znacie jakieś filmy lepsze od literackiego pierwowzoru? Dla mnie może "Milczenie owiec" i "Ojciec chrzestny", z polskich "Matka Joanna od aniołów", istnieje też zupełnie niezrozumiała dla mnie opinia, że niby "Lśnienie".
    V Kampus UJ (29 lutego 2012)
  • nie, to bez sensu wiesz już co się wydarzy i nie ma sensu czytać/oglądać dalej poza tym jak kiedyś obejrzałam w trakcie czytania "Był sobie chłopiec" to stwierdziłam, że to chujowe więc nie czytałam dalej (ostatecznie skończyłam po kilku miesiącach i okazała się ok) albo jak koniec jest wyjątkowo smutny to głupio tak cierpieć 2 razy.
    indyjska_bajka (29 lutego 2012)
  • tytuł albo to się nie zdarzyło
    krol cygan (28 lutego 2012)
  • Dwie rzeczy. Po pierwsze można się cieszyć tą samą historią dwa razy, nie mając poczucia, że traci się czas, bo występują jednak spore różnice czasami. Po drugie, gdy obejrzę najpierw film, a potem zabiorę się na książkę czuję się jakby ta książka dosłownie otworzyła mi oczy na jakieś bogactwo szczegółów, niuansów na kt nie było mniejsca w filmie. Jest to wyjątkowo przyjemne uczucie. Natomiast gdy film następuję po książce, przyjemnością jest porównanie własnego wyobrażenia o książkowym świecie z wyobrażeniem kogoś innego, filmowca. Przy czym jak na razie tylko jeden film "wygrał" u mnie ze swoim literackim pierwowzorem.
    jbuła (28 lutego 2012)
  • co czyni to tak swietna sprawa?
    em c (28 lutego 2012)
  • Przeczytanie ksiazki, a potem obejrzenie filmu kt powstal na podstawie ksiazki. Jak na razie udalo mi sie tak z trzema ksiazkami/filmami. Naprawde swietna sprawa.
    jeczybula (28 lutego 2012)
  • kiedy o 16stej otwierasz lodowke i widzisz tam dwa piwa i przypominasz sobie, ze faktycznie, kupiles je wracajac o 8 rano zeby uprzyjemnic sobie kaca. czasami jestem tak bardzo pelen szacunku do siebie.
    em c (25 lutego 2012)
  • bo sie rozbeczeł
    Śmiałek Łukasz (22 lutego 2012)
  • wiele mozna o mnie powiedziec, ale na pewno nie to, ze jestem czlowiekiem sukcesu. niestety.
    jeczybula (22 lutego 2012)
  • czyli można powiedzieć, że jesteś człowiekiem sukcesu
    karol (22 lutego 2012)
  • 500. jak po lecie idziesz pierwszy raz w kurtce zimowej i znajdujesz w kieszeni kilka zetow –WIELKI B, 1/11/2007 18:16 Jakis czas temu znalazlam prawie 100 euro w kieszeni starej kamizelki, kt nie nosilam od lat! Fantastyczna sprawa.
    jeczybula (22 lutego 2012)
  • >http://www.youtube.com/watch?v=4Am7oKBD3PU >–krzesło, 21/2/2012 21:19 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Twój Stary (21 lutego 2012)
  • http://www.youtube.com/watch?v=4Am7oKBD3PU
    krzesło (21 lutego 2012)
  • to co krzesło wrzucił, to z tym soundtrackiem jest zajebiste: http://www.youtube.com/watch?v=dvTe1-a6Pdo gasicie światło w pokoju, podkręcacie głośniki i jest moc.
    taki tam kamil (16 lutego 2012)
  • Ten jak wywalisz flasha z komputera i nagle internet dosłownie zaczyna zapierdalać.
    nolife (16 lutego 2012)
  • –krzesło, 9/2/2012 18:09 Fantastyczne! Wygrałeś wątek!! –jęczybuła, 10/2/2012 21:48 Wygrał go!
    nieogar (10 lutego 2012)
  • –krzesło, 9/2/2012 18:09 Fantastyczne! Wygrałeś wątek!!
    jęczybuła (10 lutego 2012)
  • –krzesło, 9/2/2012 18:09 wersja vintage http://www.youtube.com/watch?v=0fKBhvDjuy0
    mg (10 lutego 2012)
  • http://images.4channel.org/f/src/589217_scale_of_universe_enhanced.swf OSOM
    krzesło (9 lutego 2012)
  • posklejany taśmami nieprzepisowy kombinezon szlirenzauera
    krol cygan (15 stycznia 2012)
  • Deaktywowanie Facebooka.
    e.agent (15 stycznia 2012)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)