INNE - FORUM
500 najzajebistszych rzeczy na swiecie
1 listopada 2007500. jak po lecie idziesz pierwszy raz w kurtce zimowej i znajdujesz w kieszeni kilka zetow
-
mialem pomysl zeby podbiegac od jednego stojacego samochodu do drugiego, pukac w szybke i radosnie podskakiwac pokazujac kciuki w gorze i ogolnie emanowac zachwytem zeby kierowcy wiedzieli, ze nie jest tak zle, ze ktos sie jednak cieszy a swiat moze byc piekny, ale troche wialo i tego nie zrobilem.
em c (29 listopada 2010) -
eeeej no wlasnie przeszedlem normalnie ze 3km, jak nie mniej, prawie ze wyczyn. jest meeega, skrzypienie sniegu jest super, zapach piekarni na mrozie w srodku zawieji tez, rzucanie sie sniezkami total, no i rzucanie sie w zaspy, najlepiej tak zeby wylodowac nogami do gory, zdecydowanie jedna z fajniejszych rzeczy jakie mozna w zyciu robic. aaa, i sznur stojacych samochodow, jak choinka. iiii ta pomaranczowa poswiata. woooo! jezeli bedzie tak jak w zeszlym roku to najdalej w lutym bede tym rzygal, ale co mnie to teraz obchodzi.
em c (29 listopada 2010) -
szczerze? moje serce raduje się, by podreptać w śniegu. czuje się wtedy znów jak dziecko, a bardzo to lubię, bo życie mnie przez ostatnie lata wybitnie nie rozpieszcza. oczywiście zima musi być w śniegu, zima bez śniegu to jakaś popierdółka.
f (29 listopada 2010) -
Nie chcę robić off topicu i w ogóle, ale czy was nie wkurwia myśl o wczesnym wstawaniu w zimę?
Twój Stary (29 listopada 2010) -
jęczybuła, lat 7 ;) ale to dobrze, że zima (ta na dworze) ma jak na tą chwilę więcej wpisów w najzajebistszych niż we wkurwach, kibicuję temu.
hihi (29 listopada 2010) -
–Twój Stary, 29/11/2010 18:57 <ee tam, tylko tak mówi>
jbuła (29 listopada 2010) -
<nienawidzi zimy>
Twój Stary (29 listopada 2010) -
–wywłoka, 29/11/2010 18:33 To ja jeszcze dorzucę wykonanie wyjątkowo udanego bałwana. jakieś sanki i w ogóle wszelkie rozrywki zimowe na świeżym powietrzu.
jbuła (29 listopada 2010) -
nie lubię zimy, ale rzucanie się śnieżkami i wywrotki na rowerze prosto w zaspy jak najbardziej. i jak śnieg skrzypi (?) pod butami.
wywłoka (29 listopada 2010) -
zima zimą, ale odsłonięcie okna o 9 rano i przecieranie oczu ze zdumienia że tyle śniegu i że tak pięknie to zdecydowanie rzecz zajebista + niespodziewane zaproszenie na świetny koncert, od dobrego znajomego i do tego za friko!!!! W związku z powyższym rozważam przeniesienie poniedziałków z kat zajb wkurw. do najzajebist.
jęczybuła (29 listopada 2010) -
zima. bezdyskujnie dla mnie najlepsza pora roku.
f (29 listopada 2010) -
przestępcy to zajebista rzecz. śmiem wątpić... >>> praca w domu, pełna lodówka, gorąca kawa i patrzę na śnieg i słucham o korkach...
pirat (29 listopada 2010) -
smartSzop?
fikoł (29 listopada 2010) -
PRZESTĘPCY!
Szop (28 listopada 2010) -
palenie. Samo. i herbatniki do tego od razu
pirat (28 listopada 2010) -
O KURWA ZAJEBISTE.
jurny (28 listopada 2010) -
przewiduję, że zajebistym połączeniem będzie zielona herbata + herbatniki na drugi dzień po paleniu, gdzie jeszcze czuć "to coś". no to próbuję...
jurny (28 listopada 2010) -
jak się dostaje patent
dzordzio (27 listopada 2010) -
spontaniczne, przypadkowe zbratanie się obcymi ludźmi na ulicy, w metrze, abusie etc. rzadko się zdarza, ale jak już to jest to przesympatyczne. np wczoraj w kominikacji miejskiej starsza pani wzięła mnie za rękę, pogładziła i zaczęła żartować jaka to zimna dłoń i jaki ziąb na dworze etc. tak po macierzyńsku. byłam prawie gotowa ją uściskać :>
jęczybuła (27 listopada 2010) -
Po czym Twoje nazwisko ukaże się drukiem, ale Ty już tego nie zobaczysz.
glootech (26 listopada 2010) -
albo pociąg pode mnie nie wpadnie
pirat (26 listopada 2010) -
albo pies
gaston doyle (26 listopada 2010) -
Dopóki samochód cię nie potrąci
Twój Stary (26 listopada 2010) -
...w kinie to raczej nie drukiem słuchawki douszne. idziesz, nie widać pod czapką, ludzie coś tam gadają, masz to gdzieś :)
pirat (26 listopada 2010) -
ujrzenie swego nazwiska drukiem na napisach końcowych w kinie.
oczekujący (25 listopada 2010) -
ujrzenie swego nazwiska drukiem!!! w katalogu wystawy!! juhuuu!!! (and how cool is that?!?!?!)
jęczybuła (25 listopada 2010) -
właśnie się zorientowałem że gość z którym mam laborki na studiach był sędzią bocznym na mś w korei i japonii - how cool is that? –kamyque, 24/11/2010 22:18 a pamiętasz, co tam się działo z sędziami? how NOT cool is that? w sumie to zajebiście by było jakbyś się go zapytał, czy dobrze płacili chociaż
lu==kii (25 listopada 2010) -
może nie tyle zajebiste co jest jakaś satysfakcja że ktoś to egzekwuje jednak
kamyque (24 listopada 2010) -
teraz będziecie mieli podjarkę, że jesteście nielegalni?
szczota (24 listopada 2010) -
a co jest zajebistego w spisywaniu za palenie na dworcu? :) to raczej: palę na przystanku, jedzie policja, typ się na mnie patrzy przez okno i jadą dalej. how cool is that :)
rojal (24 listopada 2010)