INNE - FORUM

prawica a niezal

25 października 2007

motywowany duza iloscia osob wspierajaca prawicowy beton na forum muzyki glownie niezaleznej(olejmy w tej chwili ta nieszczesne okreslenie)chcialbym sie was zapytac czy znacie artystow z tego kregu, ktorzy wyznawaliby/wspierali prawicowa ideologie. Bo dla mnie od dziecka bylo nieomal oczywistoscia, ze wszyscy artysci "niezalezni" co do jednego sa lewakami. a tu czytajac watek o PO ze zgroza czytam, ze polowa co najmniej sympatyzuje z konserwatywno-katolickim PiS'em (zreszta klimat mi tu zawsze smierdzial retoryka spod znaku inkwizytorów rodem z tygodnika Wprost- nie dla feminizmu,ekologii,ponowoczesnej sztuki, gejow i takich tam). Niby muzyka to nie polityka, ale jak kazda ze sztuk nie istnieje sama w sobie tylko w konstelacji roznych sil- spolecznosci, dystrybucji, innych sztuk, religii i polityki tez (wlasciwie banal- zwiazek rock'n'rolla i polityki jest juz czescia historii). Wiec sie pytam, do chuja pana, dlaczego tak wielu tu prawicowych apartczykow i zanim ich wszystkich w imie jedynie slusznej rewolucji nie powiesimy na drzewach, wskazcie mi laskawie prawicowe bandy/artystow. zespoly konkwista 88 i legion sie nie licza.

yhy
  • nie ma czegoś takiego jak darmowa edukacja i darmowa służba zdrowia. wiesz w ogóle kto za nie płaci? bo mam wrażenie, że nie wiesz, że to Ty. dlaczego państwo ma mi zabierać ciężko zarobione pieniądze tylko dlatego by opłacać potem moje leczenie? czemu nie mogę iść do lekarza i zapłacić tyle ile trzeba? dlaczego uznajesz, ze ludzie nie mogliby sami sobie opłacać tych usług? są za biedni? nie potrafią o siebie zadbać? wiesz jaki procent przychodu państwo konfiskuje w imieniu tej rzeszy "biednych i nieporadnych"? może gdyby tego nie robiło ludzie mieliby więcej w kieszeni. brak konkurencji między tymi podmiotami powoduje ich degenerację. szkoła i szpitale upadają bo są kontrolowane przez polityków. a co do mojego utrzymania - to wystarczy mi wyjazd w wakacje do usa - okropnie kapitalistyczny kraj, gdzie zwykli robotnicy mają po dwa samochody a ja z przyjemnoscią pracowałem po 10-12 godzin dziennie + plus stypendium naukowe. to dlaczego ludzie w ucieczce przed krwawymi korporacjami nie uciekają do korei i kuby?
    mb (26 października 2007)
  • i za kotrola panstwa w sferach, gdzie mniej uprzywilejowani nie daja sonbie rady z korporacjami
    yhy (26 października 2007)
  • aha-jestem za darmowa edukacja i publiczna sluzba zdrowia, ale sfera swiatopogladowa jest dla mnie priorytetowa.
    yhy (26 października 2007)
  • >>a dlaczego popieranie aborcji ma być niezal a niepopieranie nie? nie jest ani niezal ani zal-chcialem tylko wskazac na roznice miedzy polskim a brytyjskim konserwatyzmem. a thatcher byla zdzira, bo bez wahania wyrzucala na bruk tysiace ludzi-reperkusje ekonomiczne nie maja tu nic do rzeczy. >>założyciel wątku to chyba bardzo spłyca w ogóle pewne pojęcia i operuje kategoriami sprzed stulecia. po pierwsze- cel tego watku byl bardzo skromny-wskazanie niezaleznych artystow wspierajacych ideologie konserwatywna(bez wnikania w rozpietosc tego pojecia), a to ze podryfowal w bardziej ogolna dyskusje to inna sprawa. co do kategorii: dychotomiczne postrzeganie rzeczywistosci jest znacznie starsze niz 100 lat, choc faktycznie- w XIXw czyli ze 160(?) lat temu mialy swoj tryumf w postaci dialektyki ;),chuj! lewica i prawica maja w tej chwili kontynuacje tylko w postaci nadanej przez swiatopoglad i ideologie, ale to tez nie miejsce na tego typu akademickie pierdoly (w kazdym razie mam swiadomosc ewolucji pogladow). po trzecie, albo siodme, skupialem sie tylko na naszymlokalnym konserwatyzmie i bezposrednio odwolywalem do niedawnych wyborow. i w tym momencie nie mam watpliwosci, ze bardzo sie dobrze stalo, ze ekipa dziadow odeszla. wracajac do konserwatyzmu i lewackosci- pomijajac slusznosc i skutecznosc gospodarcza obu grup, tak sie sklada, ze ci drudzy sa zazwyczaj bardziej otwarci na innowacje, odmiennosc, eksperyment, ryzyko, a wiec (skracajac, bo nie czas i miejsce na to)blizej im do srodowisk artystow i muzykow. sa oczywiscie wspaniale wyjatki osob z dupy wyjetych (jakos mi do glowy wpadl Raymond Roussel- arystokrata pelna geba i jeden z najwiekszych dziwakow wogole), ale mowa o tendencjach. ktos wspominal o wlasnym, a nie partyjnym swiatopogladzie. to, az nazbyt oczywiste- nie jestem ani fanatykiem PO ani LiD'u (zreszta gdybym mial byc konsekwetnym "lewakiem" to musialbym chyba na Ikonowicza glosowac:)-postac nie mniej kuriozalna i obciachowa co Korwin Mikke zdrugie strony:).konczac- trzeba byc jednak niezlym zjebem zeby oddac glos na PiS w tej konstelacji. teraz sfera obyczajowa- co ja ci tu bede pierdolil borysie- kochasz bitelsow wiec wiesz ze all you need is love :)badz badz tolerancyjny, mysl o innych i o sobie, usmiechnij sie czasem do pani z warzywniaka, ustap miejsca starusce w pociagu, haha! a tak powaznie- majac silne centrum, nawet popelniajac bledy nie zrobisz niczego zlego.
    yhy (26 października 2007)
  • wypierdolcie ten chuj0wy temat
    l (26 października 2007)
  • ja myślałem, ze w internecie wszystkie co do joty, są do bólu na serio.
    chopinpederasta (26 października 2007)
  • ciężko w tym wątku odróżnić prowokacje od wypowiedzi na serio –borys d, 26/10/2007 02:45 w internecie nie ma wypowiedzi na serio
    doswiadczony (26 października 2007)
  • ciężko w tym wątku odróżnić prowokacje od wypowiedzi na serio
    borys d (26 października 2007)
  • Pardon. W pośpiechu przeczytałem "święcona" zamiast "świecąca" i odczytałem to jako atak na Kościół, co z lewicującymi poglądami też zresztą by się zgadzało ;). Tak więc ostatnim akapitem się nie przejmować (chyba że faktycznie masz coś do Kościoła Rzymsko-Katolickiego). Mea culpa
    beton (26 października 2007)
  • >>teraz pewnie jeszcze się uczysz i mama sponsoruje Ci łącze z ktorego korzystasz, ale już niedługo pewnie załozysz rodzinę, weźmiesz sobie kredyt mieszkaniowy... Bla, bla, bla. Mam małą firmę, która nieźle prosperuje. Sam jestem swoim szefem, sam ustalam sobie godziny pracy. Jestem wykształconym specjalistą. Wykorzystywany jestem nie przez "złych kapitalistów", tylko przez państwo, które okrada mnie z części dochodów. >>Państwo które daje gwarancje godziwej pracy i odpoczynku stwarza o wiele lepsze warunki dla rozwoju świadomego społeczeństwa. Ależ oczywiście. To pięknie brzmi, ale prawda jest taka, że państwo "opiekuńcze" samo w sobie od strony administracji, tych wszystkich urzędów itd. jest strasznie kosztowne. Wolę samemu wydać 2000 złotych niż dać komuś, kto zagarnie z tego połowę, a resztę wyda na mnie, bo przecież państwo lepiej wie, co mi jest potrzebne, prawda? >>Wyobraź sobie, że większość z twoich aktualnych potrzeb została sztucznie wykreowana przez specjalistów od marketingu. Gówno prawda. http://pl.wikipedia.org/wiki/Hierarchia_potrzeb Każdy człowiek ma takie same potrzeby, tylko że różnie je hierarchizuje i w różny sposób je zaspokaja. Ktoś się naje hamburgerem z McDonalda, a ktoś woli własnoręcznie przyrządzony obiad, ale tak czy siak jeść trzeba, a świadomy człowiek wie, że to drugie jest smaczniejsze, zdrowsze, pożywniejsze i tańsze. Zaspakajam swoje potrzeby estetyczne słuchając muzyki klasycznej (głównie kolekcja winyli mojego ojca), w operze, muzeum, czytając klasykę literatury, chodząc do dobrych kin, ale ktoś te same potrzeby zaspokaja słuchając sobie umcy-umcy na najnowszym IPodzie. Ale trzeba pamiętać o tym, że świat nie jest czarno-biały. Jest bardzo różnorodny i zarówno te "górnolotne" rzeczy jak i popkultura mieszają się ze sobą i przykładowo taki Pan Borys może się pasjonować czymś pozornie kiczowatym i komercyjnym pomimo, że jest typem człowieka "świadomego". Co do kultu kariery, rozumianego jako "samorealizację" to osiąganie sukcesów zawodowych nie musi wcale byś sprowadzane do stereotypu "fura, skóra i komóra" i znerwicowanego pracownika agencji reklamowych, prawda ? Jeśli tak to widzisz, to ja też faktycznie bym się bał ;). >W tym kontekście jesteś niewolnikiem ludzi będacych trochę bardziej od Ciebie przedsiębiorczych i ustalających z przedsiębiorczą precyzją wynagrodzenie za twoją pracę przy produkcji towarów i usług zaspokajających te twoje nowe egzaltowane potrzeby. Ok, ale na wolnym rynku jak mi jeden pracodawca nie odpowiada i mnie wykorzystuje to mogę iść do drugiego, który oferuje lepsze warunki. Znowu powracasz do tych niby sztucznych, egzaltowanych potrzeb, więc może rzuć jakimiś konkretami. >Twojemu dziecku na pewno spodoba się świecąca woda. A czemu miała by się nie spodobać ? Wydaje mi się, że chrześcijaństwo to bardzo uniwersalna, piękna i praktyczna forma interpretacji świata zarówno ziemskiego jak i duchowego. Tak jak ktoś napisał wcześniej, nie można ot tak po prostu wyrzucić kilku tysięcy lat tradycji, która napędzała cały rozwój kulturalny Europy. Nie możesz tak naprawdę być pełnym człowiekiem, jeśli nie akceptujesz swojego dziedzictwa kulturowego i tożsamości. Owszem, można to odbierać w bardzo różnorodny sposób, możesz się z tym nie zgadzać w kwestii dosłownych interpretacji, możesz nie pochwalać różnych kroków instytucji Kościoła, ale religia jest bardzo ważnym elementem w rozwoju każdego człowieka. Nie musisz wierzyć dosłownie w to, że Pan Bóg stworzył świat w 7 dni, ale kurwa powinieneś o tym wiedzieć, powinieneś umieć to zinterpretować na poziomie poetyckim i powinieneś znać ten obraz http://img132.imageshack.us/img132/6214/mo21xd5.jpg
    beton (26 października 2007)
  • teraz pewnie jeszcze się uczysz i mama sponsoruje Ci łącze z ktorego korzystasz, ale już niedługo pewnie załozysz rodzinę, weźmiesz sobie kredyt mieszkaniowy na 30 lat i będziesz odważnie i przedsiębiorczo jebał u bardziej od ciebie przedsiębiorczego przedsiębiorcy 24/7 wykonywał wszystkie jego pojebane polecenia bez prawa sprzeciwu a bank będzie tylko czekał na 'wycenienie' Twojej chatki, może wtedy przestaniesz pierdolić o odwadze i przedsiębiorczości i zastanowisz się nad kwestią godności ludzkiej Państwo które daje gwarancje godziwej pracy i odpoczynku stwarza o wiele lepsze warunki dla rozwoju świadomego społeczeństwa. .Polecam 'pochwałę lenistwa'b.russella Wyobraź sobie, że większość z twoich aktualnych potrzeb została sztucznie wykreowana przez specjalistów od marketingu. Oczywiście praktyki takie są zgodne z koncepcjami neoliberalnymi. W tym kontekście jesteś niewolnikiem ludzi będacych trochę bardziej od Ciebie przedsiębiorczych i ustalających z przedsiębiorczą precyzją wynagrodzenie za twoją pracę przy produkcji towarów i usług zaspokajających te twoje nowe egzaltowane potrzeby. Masz też prawo przyczyniać sie do przerażającej eksploatacji zasobów naszej planety. Twojemu dziecku na pewno spodoba się świecąca woda. Ten hiperkonsumpcyjny cyrk napędzany jest przez maksymalizujące swoje zyski korporacje, które tylko czekają na wprowadzanie przez państwowe rządy idei wolnorynkowych. i nie mów o cudach gospodarek zachodnich i niskich podatkach bo większosć z nich swoją zamożność opiera na wyzysku 3 świata
    jay (26 października 2007)
  • kościół jest zakłamany-powiedział 20-sto kilku latek oceniając 2-tysiącletnią tradycję Kościoła, filozofię św. Tomasza czy Jacquesa Maritaina. oł, Dżizys, ręce opadają.
    mb (25 października 2007)
  • "Na wolnym rynku jak w dżungli warunki dyktują silniejsi. Postulowane przez liberałów postaulaty sankcjonują niewolnictwo ekonomiczne, a wspieranie przedsiębiorców = odbieranie praw pracoewniczych." –jay, 25/10/2007 19:49 serio? a może warunki dyktują odważniejsi, bardziej przedsiębiorczy, lepiej wykształceni. w krajach o niskich podatkach i liberalnej gospodarce to pracownik dyktuje warunki mogąc przebierać w różnych ofertach. przecież już dziś w polsce dobrze wykwalifikowany pracownik jest obiektem pożądań pracodawców, brakuje rąk do pracy i trzeba ściągać pracowników ze wschodu, bo polakom nie chce, co zrozumiałe, ruszyć tyłka by sprzątać bary czy hotele. dlaczego polacy masowo wyjeżdżają na zachód? jestem przeciwnikiem prac pracowniczych,osłon socjlanych i płacy minimalnej - wtedy ludziom żyłoby się dużo razy lepiej. Dżizys, aż mi głupio, że piszę takie oczywistości, ale nie sądziłem, że w polsce są jeszcze komuniści.
    mb (25 października 2007)
  • reasumując: pomysł na wątek chujowy, ale ostatecznie okazał się ciekawy.
    wiktor (25 października 2007)
  • podobno kevin barnes jest fanem dablju
    zwobot (25 października 2007)
  • hehe kolejny expert, zarzuty o korzystanie z hasłowej retoryki są w tym przypadku zupełnie bezpodstawne, poza tym nikogo nie nakłaniam do ślepej wiary w lewicowe dogmaty tylko starm utrzymać biegunowość delibarocjom w po pis lidowym gronie bobby po mojej stronie? skąd ten pomysł? wszystkich masz za takich debili przyjacielu?
    jay (25 października 2007)
  • Smutne jest to, Jay, że Ty się posługujesz językiem z broszurek i marksizmu. Ten jezyk is dead. Jesteś fanatykiem i mówisz ustępami z książek i programów. Ba! Programów sprzed 100 lat. To jest strasznie smutne. Takie formułki 'wspieranie przedsiębiorców = odbieranie praw pracowniczych' możesz sobie wsadzić w swój kapitał. Żebyś ty jeszcze miał jakiś poziom lewicowej refleksji w stylu Przeglądu Politycznego czy coś... ale nie chłopie, ty jesteś biednym fanatykiem. I jeszcze Ci się wydaje, że Bob Dylan jest po Twojej stronie. Śmieszne. Fajny temat był, ale Lenin wstał z grobu i kurwa nie ma o czym gadać już teraz.
    chuj z taką młodzieżą (25 października 2007)
  • >>Żyjemy na tej samej planecie Trudno wydedukować podobną konkluzje cztając Twoje wywody. Chłopie, w Polsce nigdy nie było socjalizmu, ale tą bajkę sprzedają Ci demagodzy z PO zbijając na tym jak wskazują wyniki wyborów niemały kapitał. Na wolnym rynku jak w dżungli warunki dyktują silniejsi. Postulowane przez liberałów postaulaty sankcjonują niewolnictwo ekonomiczne, a wspieranie przedsiębiorców = odbieranie praw pracoewniczych. Robotnikiem w mojej definicji nie jest tak pogardzana przez Ciebie niewykształcona masa, ale wszyscy jebiący bezpłatne nadgodziny i srający ze strachu przed zwolnieniem ciężko pracujący na swoich szefów pracownicy.
    jay (25 października 2007)
  • beton: komuna? nigdy w niej nie zyles, nawet twoi rodzice czy dziadkowie. zylismy/zyli pod jarzmem sowieckiej dyktatury, ktora poslugiwala sie zargonem marksistowskim majac z nim niewiele wspolnego.
    j (25 października 2007)
  • >>w weekendy robią sobie libacje alkoholowe z sąsiadami ???
    ryba (25 października 2007)
  • >>Przedsiębiorcy nie musieli by nic podwyższać, gdyby gospodarka była bardziej liberalna a podatki mniejsze. akurat. wtedy by brali więcej dla siebie
    ryba (25 października 2007)
  • >>jay Ty wiesz ilu ludzi zatrudnia ferrari? Tak. Uważam, że to nieuki i przy odrobinie wysiłku i pracy nad sobą mogli by osiągnąć o wiele więcej, ale tak naprawdę uwierzyli w to, że tak właśnie ma być. Ci sami "biedni, pracowici ludzie" których tak bronisz w weekendy robią sobie libacje alkoholowe z sąsiadami. Żyjemy na tej samej planecie, więc ja też dostrzegam pewne rzeczy i zjawiska. Przedsiębiorcy nie musieli by nic podwyższać, gdyby gospodarka była bardziej liberalna a podatki mniejsze. Ale ludzie wolą żeby wróciła komuna, bo wtedy było im lepiej i dlatego wszystkie nasze partie są bardziej lub mniej socjalistyczne.
    beton (25 października 2007)
  • i zapewniam cie, że lewicowych oszołomów wcale nie brakuje :)
    dobro (25 października 2007)
  • PiS to gówna nie prawica podobnie jak z PO z resztą. A za tego prawicowego betona to autor powinien umrzeć na aids.
    dobro (25 października 2007)
  • >>–beton, 25/10/2007 18:35 zapytałeś "po kiego chuja nam robotnicy" i to zabrzmiało , jakbyś te proporcje, o których teraz mówisz, zupełnie zarzucił. bo faktem jest to, co piszesz, ale mimo wszystko nie doceniasz roli, jaką wciąż odgrywa w produkcji "żywy" człowiek. a patrzenie na takich ludzi przez pryzmat ochlejusa z prl jest krzywdzące (chyba nie powinienem używać takich słów), poza tym nie zawsze ten ochlejus nie jest warty uwagi. ci ludzie nie muszą kończyć kursów, bo nadal są potrzebni - kopalnie nadal czynne, nie słyszałem o zamykaniu fabryk na masową skalę. prawdziwy problem leży w traktowaniu "roboli" przez właścicieli i przez państwo. jak pracownik chce podwyzki, to się przenosi produkcje na wschód. przykłady można mnożyć.
    ryba (25 października 2007)
  • beton ty masz chłopie łeb podłączony chyba do tvnu 24/7, cały trzeci świat popierdala za miske ryżu, a w naszym pięknym kraju kobiety dygają na 3 zmiany za 800 brutto, według Ciebie to pewnie niedouczone nieroby, którym się nie chciało uczyć albo inna pierdolenie zasłyszane od Pana Lisa czy innego Tuska, ale oczywiście dobry przedsiębiorca podwyższy im pensje z własnej woli bo dla niego to jest ważniejsze niż kupno nowego ferrari daj se spokój z wywodami na tematy ekonomiczno społeczne i idź liczyć pryszcze na dupie wokaliście modest mouse
    jay (25 października 2007)
  • a za co ma się należeć ??? Uświadomcie to sobie ludzie, że w życiu nic nikomu się nie nalerzy !!! Na wszystko trzeba zapracować ciężko. A rząd jeżeli już istnieje to tylko po to żeby Ci to jak najprościej umożliwić. No bo jak Wy to widzicie inaczej ?
    Proste ? (25 października 2007)
  • >>"a kurwa tapicerke do samochodu, którym byc może popierdalasz to się sama przykręciła? ziemniaki, które więcej niż być może wpierdzielasz codziennie, to sie same wyhodowały? adidaski, w których może i nie popierdzielasz, ale twoi znajomi to juz pewnie tak, pan w krawacie pracujacy w usługach pozszywał?" Tu chodzi o proporcje. Czytaj ze zrozumieniem. Dzisiaj produkcja jest bardziej zautomatyzowana. Nie ma tak, że siedzi w wielkiej hali 20000 ludków i dłubie, tylko mamy maszyny. Oczywiście potrzebna jest pewna ilość "pracowników" która umie te maszyny obsługiwać, pewna ilość która je konserwuje, pewna która je projektuje itd. Nie chodzi mi o to, że robotnicy nie są potrzebni, tylko że socjalizm zrobił ludziom wielką krzywdę, bo nagle była klasa robotnicza nie umie się znaleźć i zorganizować w kapitalistycznym świecie i jest jej zdecydowanie za dużo, przy zbyt niskim wykwalifikowaniu specjalistycznym. I teraz ci ludzie myślą, że państwo się będzie nimi opiekowało i mają wielkie pretensje, zamiast pokończyć chociażby prywatnie kilka kursów i poszukać nowej pracy
    beton (25 października 2007)
  • >>ponadto pewnie lubisz publiczną służbę zdrowia i szkolnictwo takież, bo ci się należy, nie ? a dlaczego miałoby sie nie należeć?
    ryba (25 października 2007)
  • >>ponadto pewnie lubisz publiczną służbę zdrowia i szkolnictwo takież, bo ci się należy, nie ? a dlaczego miałoby sie nie należeć?
    ryba (25 października 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)