INNE - FORUM
prawica a niezal
25 października 2007motywowany duza iloscia osob wspierajaca prawicowy beton na forum muzyki glownie niezaleznej(olejmy w tej chwili ta nieszczesne okreslenie)chcialbym sie was zapytac czy znacie artystow z tego kregu, ktorzy wyznawaliby/wspierali prawicowa ideologie. Bo dla mnie od dziecka bylo nieomal oczywistoscia, ze wszyscy artysci "niezalezni" co do jednego sa lewakami. a tu czytajac watek o PO ze zgroza czytam, ze polowa co najmniej sympatyzuje z konserwatywno-katolickim PiS'em (zreszta klimat mi tu zawsze smierdzial retoryka spod znaku inkwizytorów rodem z tygodnika Wprost- nie dla feminizmu,ekologii,ponowoczesnej sztuki, gejow i takich tam). Niby muzyka to nie polityka, ale jak kazda ze sztuk nie istnieje sama w sobie tylko w konstelacji roznych sil- spolecznosci, dystrybucji, innych sztuk, religii i polityki tez (wlasciwie banal- zwiazek rock'n'rolla i polityki jest juz czescia historii). Wiec sie pytam, do chuja pana, dlaczego tak wielu tu prawicowych apartczykow i zanim ich wszystkich w imie jedynie slusznej rewolucji nie powiesimy na drzewach, wskazcie mi laskawie prawicowe bandy/artystow. zespoly konkwista 88 i legion sie nie licza.
-
http://www.lewica.pl/?id=17589
jay (15 października 2008) -
http://fasheiscool.blox.pl/2007/09/wpis.html
ale jak rozpoznac masona? (27 września 2008) -
ale chyba jednak przeciętny użytkownik tego forum nie jest tak głupi, żeby dyskutować na taki temat. –mja, 27/9/2008 00:27 samobój
zja (27 września 2008) -
ale taka wizja jest też kolejną teoryjką omawianą przy piwie przez nadpobudliwych studentasów. no i jednak nawet ta niezbyt fajna mutacja kapitalizmu (czyli pieniądz bez pokrycia, preferencje dla wielkiego kapitału i władza menedżerów, a nie właścicieli) jest o niebo lepsza niż jakakolwiek mutacja komunizmu.
mja (27 września 2008) -
właśnie!chodziło mi o to,że szkolne definicje ustrojów nie mają zbyt wiele wspólnego z obowiązującymi obecnie trendami na świecie.nigdzie chyba nie ma kapitalizmu albo komunizmu,są tylko różne formy zamordyzmu i indoktrynacji o różnej skali natężenia.no i ogłupianie mas za pomocą magicznego pudełka-telewizora.
paj (27 września 2008) -
kapitalizm to już niestety słowo, które nic nie znaczy, masz rację. ja myślałem o systemie stricte wolnorynkowym, lub niemal stricte wolnorynkowym. to co obecnie panuje na świecie nie łapie się pod tą definicję.
mja (27 września 2008) -
a o którym kapitalizmie mówimy?tym teoretycznym,z niewidzialną ręką rynku?czy może tym,który dopuszcza interwencjonizm państwa?czy w USA właśnie teraz bawią się w boga wykupując długi banków?
paj (27 września 2008) -
interwecjonizm potrafi byc bardzo przyjemny
apologeta (27 września 2008) -
naturalny kapitalizm i naturalny dobór skonczyl się w czasie wielkiego kryzysu.
mrowkaweed (27 września 2008) -
kapitalizm nie jest wprowadzany. Jest wynikiem naturalnego doboru i chwała. Ktoś kto nienaturalnie steruje gospodarką i wprowadza interwencjonizm bawi się w boga.
2+2=5 (27 września 2008) -
kapitalizmu nikt nie wprowadził.
mja (27 września 2008) -
chciałem tylko dodać,że kapitalizm również wprowadzały nieuczciwe,chciwe skurwysyny.może dlatego taka rzesza mieszkańców naszej wspaniałej planety żyje w nędzy.
paj (27 września 2008) -
ale kurwa dyskusja chujowa, w sensie dyskutowanie o tym, który ma lepszą utopijność jest denne i bezcelowe. ja mam najlepszą utopię, żeby 18letnie mieszkanki wysp pacyfiku obciągały każdemu kiedy chce. czy to nie piękna wizja? między ideami nazizmu a działanością hitlera też nie da się postawić znaku równości. nie mówiąc już o pedziach z sa, ci dopiero chcieli dobrze. komunizm po ponad stu latach eksperymentów ssie totalnie i jednoznacznie. możemy masturbować się wiarą, że dotąd wprowadzały go nieuczciwe skurwysyny o duszach kapitalistów, a jak jay z sierakowskich wezmą sprawy w swoje ręce to będzie wreszcie to wyzwolenie z jarzma taniego żarcia w tesco, ale chyba jednak przeciętny użytkownik tego forum nie jest tak głupi, żeby dyskutować na taki temat.
mja (27 września 2008) -
"hitlerka już nie ma, przegrał. a marks jako dostojny brodacz tryumfuje ze swoją "naukowym wymiarem twarzy" w wiekszosci uniwersyteckich bibliotek na swiecie." chciałem zauważyc, ze hitler i ekipa rzeczywiscie zabijal ludzi, natomiast Marks tylko o tym pisał i byl ponadto jednak filozofem. chciałbyś zakazac nietzschego albo platona za totalitarne ciagoty. zuważ iż dziel lenina i stalina nikt poważnie na uniwersytetach nie traktuje. do hXXw: no zgoda zgoda. ale byłby to nazizm utopijny tylko dla jednej nacji. podczas gdy utopijny komunizm zakladal szczescie wszystkich. na poziomie utopii i mrzonek komunizm więc wygrywa. a na powaznie oprócz lebensraum był jednak nacisk na przemysl i industrializacje. na szybkie autostrady, ujarzmianie rzek itp. raczej więc model rzymski nie antyglobalizm.
mrowkaweed (26 września 2008) -
czy ptysiowy ignorant neguje sens nadziewania czekolady? bo przeciez kazdy lubi czekolade
fan ptasiego mleczka (26 września 2008) -
tzn. wykpiwanie tego typu stwierdzeń przez ptysiowych ignorantów :)
kakaok. (26 września 2008) -
hehe to mi przypomniało o http://haggard.w.interia.pl/listy.html . moim pierwszym kontakcie z bezbrzeżną krainą zwaną bartyzel jacek.
kakaok. (26 września 2008) -
Fundamentem chrześcijańskiego ujęcia relacji Kościół – państwo są lakoniczne, lecz zawierające niezmierzone bogactwo wskazówek, zanotowane przez Ewangelistów wypowiedzi Pana Naszego Jezusa Chrystusa
z linkowanej strony (26 września 2008) -
nie jest to wniosek własny. nie jest to również dominujący warunek faszyzmu, który w sferze ontologicznej był ruchem niedookreślonym, na temat którego istniało tyle interpretacji ile autorów. wszelkie informacje na ten temat czerpię z ujęcia faszyzmu dokonanego przez dr. Jacka Bartyzela, którego podsumowanie można znaleźć o tu http://metapedia.konserwatyzm.pl/wiki/Podsumowanie_interpretacji_faszyzmu
kakaok. (26 września 2008) -
gdzie dokladnie przeczytales, ze faszyzm wyniknal z potegi komunizmu? czy tez moze wniosek kompletnie wlasny, nowa koncepcja historiograficzna? powaznie pytam, bo nie spotkalem sie z tym nigdzie jeszcze
zaciekawiony (26 września 2008) -
>Wiadomo, że polemika na temat komunizm vs nazizm/faszyzm nie >ma sensu i rozrosłaby się do rozmiarów wątku o Rubiku, zgadzam sie. powiem więcej. ten temat rozpala moje zwoje do czerwoności. niestety czerwoności :] dwa systemy uniwersalistyczne obłożone anatemą, o których myslenie jest zakazane, do tego zakłamane przez polskie wydanie dyktatury kłamstwa czyli peerel. to jest temat nie na wątek rozmiarów Rubika. to jest temat współczesnego pretendenta do bycia NIEZALEZNYM. a w polskich ustach bycie wolnym ma szczegolne znaczenie :] i to nie wcale ze względu na peerel, ale na 1000letnią historię. >intelektualna uczciwość wymaga podania argumentu >mocniejszego niż FASZYZM > KOMUNIZM , ponieważ FASZYZM = >ANTYKOMUNIZM. te argumenty są niestety, własnie treścią wykraczającą poza forumowe ramy. faszyzm był próbą przeciwstawienia się niszczycielskiej potędze bolszewizmu. bez komunizmu nigdy cos takiego jak faszyzm by się nie urodziło więc mówiąc o faszyzmie należy pamiętać o zasadzie reakcji obronnej. nazizm był zwyrodnieniem faszyzmu więc przychylam się do stawiania umownie znaku równości miedzy komunizmem i nazizmem. tylko jest jedno ale. hitlerka już nie ma, przegrał. a marks jako dostojny brodacz tryumfuje ze swoją "naukowym wymiarem twarzy" w wiekszosci uniwersyteckich bibliotek na swiecie. józef mackiewicz - pisarz wyklęty - pisał, że komunizm niszczy wszystko co ludzkie... wyrażał również pogląd, że !!"komunizm należy obalić nie dlatego, ze jest niereformowalny, lecz odwrotnie: dlatego, że jest nieskończenie reformowalny"!! tak się składa, że okrągły stół nie był rewolucją, był tylko reformą. o czym zbiorowa świadomośc dowiaduje się w bólach przez jakies 20 lat...jebac komune.
kakaok. (26 września 2008) -
luk w, 26/9/2008 13:35 bush w ramach "demokratycznego" ustroju wykończył juz ponad pół miliona w iraku, a dzieki hegemonii elit rocznie ok. 9 mln umiera z głodu komunizm u swoich podstaw ma przerazającą kapitalistyczne elity wizję równości i sprawiedliwości dla WSZYSTKICH i dlatego nazizm wykorzystywany jest w dyskursie propagandowym jako młodszy brat tej wypaczonej przez totalitarne reżimy idei można przyrównywać hitlera do stalina, ale nie ma znaku równości pomiędzy stalinem i ideami komunistycznymi idac tym tropem- teoretycznie w ustroju kapitalistycznym nigdy nie będzie demokracji, a w komuniźmie wręcz przeciwnie
jay (26 września 2008) -
najwazniejsze naprawde byly te glupie lederhosen. wszystko, cala po kolei ideologia, naroslo wokol faktu, ze kiedys bylo pieknie, a teraz juz troche niezbyt. kojarzysz na pewno poczatek "Rozmow z katem" Moczarskiego, gdzie biedny schwytany masowy morderca wraca z jakas taka przedziwna nostalgia do lat mlodosci. oni wszyscy po kolei mieli takie ciagoty, kazdemu sie to dziecinstwo kojarzylo w tak kolorowych barwach, bo wtedy zycie bylo takie proste i wszystkiego bylo duzo. potem nagle przyszedl rok osiemnasty, wszystko runelo. zaczely sie lata obrzydliwego kapitalizmu, gdzie zwykly czlowiek cierpial, a ohydny Zyd siedzial na workach z kasa pierwsza wojna zburzyla porzadek i pokazala cale zlo stuletniego procesu uprzemyslawiania panstwa. nienawisc do Zyda, czy tez nawet do Polaka i Roma, to nie byly symptomy choroby. to byl juz objaw
hXXw (26 września 2008) -
ale nie byl to przeciez ruch ekologiczny. dlatego: "brak wiekszych miast oraz industrializacji" nie zawiera moim zdaniem tego co najważniejsze.
mrowkaweed (26 września 2008) -
ironie to wlasnie wyczulem, dlatego pierwsze zdanie napisalem nieco ironicznie chodzi tylko o to, ze nazizm naprawde ma gleboki sens, kiedy teraz na to patrzymy. oni mieli po prostu dosyc owczesnych realiow i cofali sie mentalnie kilka dekad do tylu. stad byly wszystkie te pozniejsze problemy, caly koncpet Lebensraum. nazisci w swojej pierwotnej fazie rozwoju to pierwsi antyglobalisci swiata
hXXw (26 września 2008) -
nie wyczules ironii
mrowkaweed (26 września 2008) -
nie, Polacy i Romowie to juz tylko zwykli odrebni kulturowo podludzie jak sadzisz, jak duzo elmentow naplywowych bylo na wsi? jak duzo obcych robotnikow emigrowalo do Garmischobepartenkirchen? najwazniejsza czescia slowa "nazizm" sa pierwsze dwie litery. wszytko co nie bylo rdzennie niemieckie musialo automatycznie byc niedobre i w jakis sposob negatywnie wplywac na radosne i sielskie zycie prawdziwego Niemca
hXXw (26 września 2008) -
a Polacy i Romowie to tez ludzie z miasta?
mrowkaweed (26 września 2008) -
no wlasnie caly antysemityzm bral sie z faktu, ze stali sie oni symbolem zycia w miescie, byli obwiniani za opresywny kapitalizm, kojarzyli sie zarowno z niedobrymi pieniedzmi, jak i jeszcze gorsza odmiennoscia kulturalna prawdziwe dobre zycie bylo na wsi, z dala od pieniedzy, natomiast z duza iloscia piwa i tradycyjnych tancow w lederhosen
hXXw (26 września 2008) -
"utopijny nazizm to po prostu brak wiekszych miast oraz industrializacji" a żydów?
mrowkaweed (26 września 2008)