INNE - FORUM

prawica a niezal

25 października 2007

motywowany duza iloscia osob wspierajaca prawicowy beton na forum muzyki glownie niezaleznej(olejmy w tej chwili ta nieszczesne okreslenie)chcialbym sie was zapytac czy znacie artystow z tego kregu, ktorzy wyznawaliby/wspierali prawicowa ideologie. Bo dla mnie od dziecka bylo nieomal oczywistoscia, ze wszyscy artysci "niezalezni" co do jednego sa lewakami. a tu czytajac watek o PO ze zgroza czytam, ze polowa co najmniej sympatyzuje z konserwatywno-katolickim PiS'em (zreszta klimat mi tu zawsze smierdzial retoryka spod znaku inkwizytorów rodem z tygodnika Wprost- nie dla feminizmu,ekologii,ponowoczesnej sztuki, gejow i takich tam). Niby muzyka to nie polityka, ale jak kazda ze sztuk nie istnieje sama w sobie tylko w konstelacji roznych sil- spolecznosci, dystrybucji, innych sztuk, religii i polityki tez (wlasciwie banal- zwiazek rock'n'rolla i polityki jest juz czescia historii). Wiec sie pytam, do chuja pana, dlaczego tak wielu tu prawicowych apartczykow i zanim ich wszystkich w imie jedynie slusznej rewolucji nie powiesimy na drzewach, wskazcie mi laskawie prawicowe bandy/artystow. zespoly konkwista 88 i legion sie nie licza.

yhy
  • >>>>>>>nie rozumiem też jak można zarzucać Palikotowi chamstwo, a ignowrować chamstwo i debilizm Kaczyńskiego(nawet ostatnie wypowiedzi pasują) przyganiał kocioł garnkowi –paj, 26/9/2010 12:10 ilość śmieszności, hipokryzji, naiwności i ignoranctwa w tym zdaniu osiągnął apogeum –PKS, 26/9/2010 13:09 high five!
    ender (26 września 2010)
  • Myślę, że paja należy zastrzelić i wypatroszyć. Dam ci pieniądze, żebyś poszedł na emeryturę i więcej nigdzie się nie wypowiadał.
    PKS (26 września 2010)
  • to smutne, że nie nadążacie za Palikotem, a przecież mówi ładnie, składnie i logicznie. być może jednak nieco za szybko dla studentów. nie rozumiem też jak można zarzucać Palikotowi chamstwo, a ignowrować chamstwo i debilizm Kaczyńskiego(nawet ostatnie wypowiedzi pasują) przyganiał kocioł garnkowi. nie ma prawa zwolennik pis mówić czegokolwiek o chamstwie. nie popadajcie w śmieszność. ale spoko, mnie to też nie bulwersuje, przywykłem do tego, że nikt nie myśli nad logiką wypowiedzi.
    paj (26 września 2010)
  • http://www.polishamericancongressnj.org/EwaThompson.htm co prawda teks nie najnowszy, ale oddaje część tego co 'polskie'.
    dzieciak (26 września 2010)
  • "może paj po prostu nie zczaił (skądinąd zajebistej) analogii?" po prostu bezpośredniej http://www.fakt.pl/Oto-wszystkie-zony-Kaczynskiego-Wedlug-posla-PO,artykuly,82218,1.html
    Szop (24 września 2010)
  • mja, ender może paj po prostu nie zczaił (skądinąd zajebistej) analogii? palikot jest tępym chujkiem, bo myśli, że jeśli am kasę, to może robić co mu się żywnie podoba, mówić co mu ślina na język przyniesie. co z tego, że ma dyplom filozofii? podobno doda ma wysokie iq.
    dzieciak (24 września 2010)
  • sorry, zareagowałeś zdrową agresją, czyli jesteś normalny w tym względzie, jesteś po prostu hipokrytą stosującym podwójne standardy, ale to mnie jakoś nie bulwersuje, przywykłem. pozdro!
    mja (23 września 2010)
  • kurwa, co za ludzie! a jakie argumenty! –paj, 23/9/2010 14:47 a jaka kultura!
    miszczu (23 września 2010)
  • hahahah, śmieszny "chłopczyk" z tego paja
    PKS (23 września 2010)
  • >>>>>zawiodłeś mnie swoją tępotą umysłową i bezproduktywną agresją. kurwa, co za ludzie! a jakie argumenty! –paj, 23/9/2010 14:47 ej !? jaka tępota czy agresja ?! przecież kolega mja posłużył się sposobem argumentacji Palikota ,która jak twierdzisz jest słuszna i całkowicie na miejscu więc nie widzę powodu byś czuł się w jakikolwiek sposób urażony.
    ender (23 września 2010)
  • –mja, 22/9/2010 17:59 ej, ktoś tu chyba jest agresywnym frustratem. mam nadzieję, że już ci trochę przeszło, chłopczyku. to niezdrowo tak się ekscytować. pęknie ci żyłka w dupie. ostatni raz, bo i tak się nie dogadamy: jak jest wypadek to normalną procedurą jest test na obecność alkoholu, narkotyków we krwi. gdzie tu kontrowersja? przecież to oczywiste, że Palikot robi to, co robi dla osiągnięcia celu, a nie dlatego, że troszczy się o cokolwiek, kogokolwiek. żebym musiał tłumaczyć takie rzeczy, to niepojęte. zawiodłeś mnie swoją tępotą umysłową i bezproduktywną agresją. kurwa, co za ludzie! a jakie argumenty!
    paj (23 września 2010)
  • "Palikota zarzuty i prowokacje wobec nieżyjącego Kaczyńskiego, jakkolwiek ostre, niekiedy nawet chamskie, nigdy nie były pozbawione argumentów. np. pytanie o trzeźwość prezydenta w trakcie jego ostatniej fatalnej podróży było zupełnie zasadne, tak samo pytanie o jego pracę doktorską, o stan jego zdrowia w trakcie kadencji itp." przestałeś już zapinać swoją matkę? bo jeśli nadal ja zapinasz, to nie wiem czy możemy z Tobą dyskutować na forum. oczywiście ja nie przesądzam, że zapinasz, ale doszły mnie słuchy, że możliwe, więc po prostu pytam.
    mja (22 września 2010)
  • Ech... http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tusk-to-nie-Polak-Kwasniewski-pije-Palikot-zmysla,wid,12654569,wiadomosc.html?ticaid=1aee7 http://www.tvn24.pl/0,1671945,0,1,janusz-palikot-liczy-na-dialog-z-kwasniewskim--z-migalskim-nie,wiadomosc.html Na przykładzie powyższych, widać, ile warta jest ta "troska". Bo Kwaśniewski w przeciwieństwie do Kaczyńskiego nie pokazywał się publicznie i służbowo pijany, o nie. Jak powszechnie wiadomo, Kwaśniewski jest bez wątpliwości doktorem, w przeciwieństwie do krętacza Kaczyńskiego.
    Szop (22 września 2010)
  • nie, nie zgadzam się zupełnie, człowieku. tłumaczę: dla mnie Palikot żadną miarą nie jest idiotą! przecież słychać różnicę między nim, a np. Girzyńskim, Kamińskim, Brudzińskim, córką Wassermana, żoną Gosiewskiego i resztą. przynajmniej ja ją słyszę. towarzystwo w Pisie to dopiero są głąby, które ledwo mówić potrafią, a logikę, sens wypowiedzi mają głęboko w d... różnica jest naprawdę wyraźna. nie obchodzi mnie medialny wizerunek, ja po prostu słucham, co mówią. Palikota zarzuty i prowokacje wobec nieżyjącego Kaczyńskiego, jakkolwiek ostre, niekiedy nawet chamskie, nigdy nie były pozbawione argumentów. np. pytanie o trzeźwość prezydenta w trakcie jego ostatniej fatalnej podróży było zupełnie zasadne, tak samo pytanie o jego pracę doktorską, o stan jego zdrowia w trakcie kadencji itp. w ogóle zadziwia mnie ta nagonka na Palikota. z czego to wynika? bo jest bogaty więc niezależny i ma w dupie numer na liście wyborczej? bo nie musi dawać łapy, jak co drugi polski dziennikarz? jakby wszyscy już zapomnieli, że jeszcze niedawno wicepremierem był Lepper, min. edukacji Giertych, a min. sprawiedliwości złotousty Ziobro. nie, wtedy to był kurwa wersal, pełna kultura i praworządność.
    paj (22 września 2010)
  • >>>>nie porównywałbym tych dwóch idiotów do Palikota, który jest całkowicie świadomy swoich poczynań i jest niestety na ogół logiczny i konkretny w swoich zarzutach. zadziwiające podejście do sprawy: świadomy swoich działań cham i idiota jest lepszy od chama i idioty który działa bez celu. zadziwiające
    ender (22 września 2010)
  • –ender, 21/9/2010 12:22 średnio mnie interesują ich poglądy na gospodarkę, bo wiem jakie one są: zadłużać kraj i nakraść ile się da zanim to wszystko się rozpierdoli. Palikot nie odejdzie, jakbyś chciał, w niebyt, bo ma zbyt dużą niezależność(forsa) i popularność. frajerstwem byłoby z tego nie skorzystać. odrobina konkurencji na skostniałym rynku partii politycznych jeszcze nikomu nie zaszkodziła. nie porównywałbym tych dwóch idiotów do Palikota, który jest całkowicie świadomy swoich poczynań i jest niestety na ogół logiczny i konkretny w swoich zarzutach. natomiast PISu już nie rozumiem. jaki jest program Jarka na najbliższe wybory samorządowe? co proponuje w kwestii podatków? czy ma jakiś plan na następne lata? będzie zasłaniał się Smoleńskiem cały czas?
    paj (21 września 2010)
  • >>>>tu jest sprzeczność. może w kwestiach gospodarczych obaj panowie są bliżej, ale średnio mnie to interesuje. ej ej to co hasła ,że gospodarka jest najważniejsza i w zasadzie tylko to się liczy już nie obowiązują ?! Gospodarka, głupcze! >>>>dlatego liczę na wypierdzielenie Palikota z partii, bo może wtedy założy jakąś poważną konkurencję dla PO, PIS i SLD. ja liczę na to ,że po wypierdzieleniu Palikota z partii odejdzie on w polityczny niebyt. Bez kitu jak można uzdrowić polską scenę polityczną promując jednocześnie takich - już nawet nie pajaców tylko najzwyczajnie w świecie - chamów. Ciśnie się po Kurskim czy Ziobrze ,a przy poziomie nienawiści jaki tryska (sic!) z Palikota to tamci dwaj to są małe misie. Dlatego nie pokładał bym żadnych nadziei w panu Januszu jako zbawcy demokracji i parlamentaryzmu.
    ender (21 września 2010)
  • "ale jeśli lewica nie ma zamiaru przekonywać do siebie ludzi ze społecznego marginesu, to nie wiem, jej istnienie staje się jakby zbędne". dla mnie marginesem społecznym jest właśnie hołota spod krzyża, która zachowuje się jak jakaś bojówka Jarosława więc trudno mi się z tym zgodzić. lewica z definicji ma być, że tak powiem, społecznie wrażliwa, co nie oznacza jednak apelowania do chlorów spod budki z piwem i totalnej patologii bijącej swoje dzieci i gwałcącej co wieczór swoje żony, a w niedzielę zapierdalających do kościółka, bo tak mają zaprogramowane głowy. do nich się nie da już trafić z jakimikolwiek argumentami. lewica zawsze będzie potrzebna. a przynajmniej tak długo, jak znajdą się chuje płacący minimalną pensję 100 procentom swojej załogi w firmie(rozczulają mnie te lamenty konfederacji pracodawców na temat podwyższenia płacy minimalnej) albo ruchający swoich pracowników na nadgodzinach itp. tutaj jest pole do popisu, a nie tam religia w szkole albo aborcja. którego trzydziestolatka to obchodzi? jeżeli SLD zagospodaruje młodych zniechęconych dotychczasową polityką, to mają szansę coś ugrać. może. podałem przykład dwóch skrajnie różnych fagasów z PO. moim zdaniem nie można być lewicowym, neutralnym światopoglądowo i jednocześnie konserwatywnym ultrasem katolickim. tu jest sprzeczność. może w kwestiach gospodarczych obaj panowie są bliżej, ale średnio mnie to interesuje. dlatego liczę na wypierdzielenie Palikota z partii, bo może wtedy założy jakąś poważną konkurencję dla PO, PIS i SLD. przydałoby się przewietrzyć naszą scenę polityczną z tych dziadów. jak nic się nie zmieni to PO zabrandzluje się na śmierć wysokimi słupkami poparcia i będzie trwała przyspawana do stołków, a to już przerabialiśmy wielokrotnie.
    paj (20 września 2010)
  • >>>To jest jakaś nadinterpretacja. Polska lewica wcale nie zabiega i nie będzie zabiegać o głosy fanatyków od krzyża. co to w ogóle za absurdalny pomysł. Słyszeliście wypowiedzi Senyszyn i innych z SLD ostatnio? No właśnie tu tkwi problem, że ci religijni fanatycy składają się jednocześnie na elektorat socjalny. Ja rozumiem, że pomysł zabiegania o ich głosy może się wydać absurdalny, szczególnie w Polsce, ale jeśli lewica nie ma zamiaru przekonywać do siebie ludzi ze społecznego marginesu, to nie wiem, jej istnienie staje się jakby zbędne. >>>Przesadą jest też twierdzenie, że lewicowy elektorat najbardziej inrteresuje się rozdziałem państwo-kościół. teraz o tym wprawdzie zaczynają przebąkiwać, co jest moim zdaniem błędem. Wielkomiejski, przeważnie młody elektorat ograniczenie roli kościoła w życiu publicznym interesuje jak najbardziej. Kto im to obiecać? Platforma? >>>przykład PO pokazuje dobitnie, że mając w szeregach np. Palikota i tego zjeba Gowina od in vitro, tracą kompletnie wyrazistość i rozmywają się. nikt już nie wie jaki program ma PO oprócz zdobycia i utrzymania władzy. nie rozumiem po co SLD miałoby iść tą samą drogą i ściągać jednostki z różnych ekstremów. Ale przecież nie ma żadnej sprzeczności w jednoczesnym oferowaniu państwa świeckiego i państwa socjalnego. Tu nie ma szkody dla wyrazistości. Problem zaczyna się dopiero w momencie przyjęcia jakiejś strategii dotarcia do elektoratu. Ten socjalny nie zaakceptuje ostrej retoryki wobec kościoła, z kolei temu (umówmy się) młodemu wyemancypowanemu, który ogląda za dużo tvn24, niekoniecznie spodobają się hasła osłon socjalnych dla "nierobów". Dlatego właśnie napisałem, że lewica ma problem.
    ryba (20 września 2010)
  • –awesome ninja, 19/9/2010 16:28 1/błagam, źródło informacji o 7 latach. Jakeś konkretne wyliczenia, a nie broszurka JKM-a. 2/WCALE nie jest trudno powiedzieć. Co niby te rozgraniczenia mają znaczyć? Można dostać dożywocie i tyle, a Ty opierajac się na legendach miejskich twierdziłeś, ze można ohoho max 15 dostać. 3/http://en.wikipedia.org/wiki/Life_imprisonment tu masz rubryczkę "Minimum to serve before eligibility for requesting parole" - możesz wyliczyć se średnią
    e. (19 września 2010)
  • argument sily dodam od siebie ze JKM po raz pierwszy znaczaco stracil w moich oczach progagujac polityke pro-samochodowa w warszawie w razie ewentualnego wygrania wyborow na prezydenta, a fe fe fe
    moh (19 września 2010)
  • siła argumentu
    awesome ninja (19 września 2010)
  • –szczur, 19/9/2010 20:12 dla jasności rzeczywiście można dodać.
    dzieciak (19 września 2010)
  • ugruntowanymi upośledzonymi poglądami, dodajmy
    szczur (19 września 2010)
  • –awesome ninja, 19/9/2010 16:28 tylko nie ma ludzi z ugruntowanymi poglądami, którzy mogliby na nich głosować. a że są jednostki? to są tylko jednostki, wyjątki.
    dzieciak (19 września 2010)
  • –e., 17/9/2010 18:25 trudno powiedzieć. nie jest tam dokładnie określone i jest rozgraniczone zabójstwo i morderstwo. ale to i tak traci znaczenie w momencie, gdy przypomnimy sobie, że w krajach zachodnich dożywocie trwa średnio 7 lat... __ –paj, 18/9/2010 14:05 Gowin to akurat jeden z niewielu głosów rozsądku w tym całym gównie jakim jest PO. a tym czym różni elektorat PiS i SLD jest WYŁĄCZNIE podział państwo-kościół (PO jest jak zwykle gdzieś w środku) __ >I chuj z wyrazistymi poglądami, skoro większość ludzi nie ma wyrazistych poglądów. chuj z polityką. chuj z sld, jeżeli nawet określiliby się dokładnie wszyscy co do jednej najmniejszej idei. Prawica, albo lewica? nawet gdyby to nie ma właściwie nikogo w tym kraju co by miał ugruntowane poglądy. –dzieciak, 19/9/2010 14:22 są ludzie z ugruntowanymi poglądami - na prawicy JKM, Michalkiewicz + część polityków mówiąca w zbyt mało kontrowersyjny sposób, żeby o nich słyszeć. na lewicy z kolei Ikonowicz ze swoją PPS, który przynajmniej nie pierdoli że można zwiększać wydatki socjalne i zmniejszać podatki jednocześnie, generalnie gość przynajmniej nie udaje więc jako tako można powiedzieć że go 'lubię', choć to raczej za duże słowo (o Ziętku i jego PPP nie wspominam, bo Ziętek to zwykły robol który jest kimś więcej niż powinien być).
    awesome ninja (19 września 2010)
  • "może właśnie dziecku 'kradnie' się więcej ewentualnego życia, a starszy więcej się nażył, więc jego śmierć jest mniejszą stratą dla niego? " Można spojrzeć na to z innej strony - zabijając dziecko chroni się je przed grzechem, czyli przed piekłem. Czyli nie jest stratą, ale gwarancją zbawienia. Jak w którymś opowiadaniu Lema, gdzie nawracani ze smutkiem zabili swojego ukochanego misjonarza poświęcając własne zbawienie, ażeby mógł umrzeć zaszczytną śmiercią męczeńską.
    Szop (19 września 2010)
  • –paj, 18/9/2010 14:05 jak po co? żeby zdobyć władzę. partia za założenia przecież istnieje po to żeby mieć władze. dopiero później chodzi o działania dla ludzi. to jaka partia aktualnie rządzi jest wynikiem nastrojów społecznych (truizm, no ale tak jest). walka pomiędzy PO i PiS pokazuje miałkość i brak zaangażowania ludzi, brak poglądów lub postawę: 'mam to w dupie' albo "to jest modne'. I chuj z wyrazistymi poglądami, skoro większość ludzi nie ma wyrazistych poglądów. chuj z polityką. chuj z sld, jeżeli nawet określiliby się dokładnie wszyscy co do jednej najmniejszej idei. Prawica, albo lewica? nawet gdyby to nie ma właściwie nikogo w tym kraju co by miał ugruntowane poglądy.
    dzieciak (19 września 2010)
  • http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/09/18/hodowanie-pisowcow/
    lemisz (19 września 2010)
  • –ryba, 17/9/2010 18:04 To jest jakaś nadinterpretacja. Polska lewica wcale nie zabiega i nie będzie zabiegać o głosy fanatyków od krzyża. co to w ogóle za absurdalny pomysł. Słyszeliście wypowiedzi Senyszyn i innych z SLD ostatnio? Przesadą jest też twierdzenie, że lewicowy elektorat najbardziej inrteresuje się rozdziałem państwo-kościół. teraz o tym wprawdzie zaczynają przebąkiwać, co jest moim zdaniem błędem. mimo tego, priorytetem chyba jednak jest inne spojrzenie na gospodarkę, na kodeks pracy, płacę minimalną i związki zawodowe. lewica powinna się skupić nad tymi zagadnieniami, bo jeżeli chce być partią dla wszystkich, to będzie partią dla nikogo. przykład PO pokazuje dobitnie, że mając w szeregach np. Palikota i tego zjeba Gowina od in vitro, tracą kompletnie wyrazistość i rozmywają się. nikt już nie wie jaki program ma PO oprócz zdobycia i utrzymania władzy. nie rozumiem po co SLD miałoby iść tą samą drogą i ściągać jednostki z różnych ekstremów.
    paj (18 września 2010)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)