INNE - FORUM
PO wyborach - co wy na to?
22 października 2007zobaczymy co bedzie, ale mój optymizm napewno jest trochę większy niż 2 lata temu.
-
–mja, 21/12/2007 10:30 a poza tym: "zgodnie z bogojczyźnianą wizją Polski I polityką Romana Dmowskiego" nie oznacza, że Dmowski prezentował bogoojczyźnianą wizję Polski, ale że użytkownik Andrzej ma pomysły zgodne z bogoojczyźnianą wizją Polski I z tezami Romana Dmowskiego. Co oczywiście było pisane z ironią. Dyskusje o polityce na forach muzycznych bywają śmieszne.
bezpartyjny (21 grudnia 2007) -
a ty jesteś klasycznym przykładem przeciętnego użytkownika internetu z "kurwami" i "chujami" w niemal każdym wpisie, który agresywnie polemizuje z tezą, która jest przeciwna twoim poglądom, podniesienie świadomości narodowej warstw społecznych? - ok podkreślanie związku Polski z katolicyzmem - niekoniecznie Roman Dmowski wpisał się w nasilające się tendencje nacjonalistyczne, które z dzisiejszej perspektywy (Unia Europejska, strefa Schengen, federacyjny model Europy (Niemcy, Hiszpania)) wydają się ślepą uliczką, to se, "kurwa", pogadaliśmy jak Polak z Polakiem
bezpartyjny (21 grudnia 2007) -
wizja polski romana dmowskiego bynajmniej nie była bogoojczyźniania. nie licząc starczej demencji i tego co w niej tworzył pisma dmowskiego postulują coś kompletnie innego, o czym nie masz zupełnie pojęcia, bo masz wryte w zwoje, że to był radiomaryjny szaleniec i nigdy tego nie zweryfikowałeś, choćby w minimalnym stopniu. jesteś kurwa klasyczną solą tej ziemi - chuja wiem, ale się wypowiem.
mja (21 grudnia 2007) -
>Fakty są oczywiste nie "fakty są oczywiste", a "to oczywista oczywistość" Andrzeju, czemu jeszcze nie zostałeś politykiem? Marnuje się potencjał, widzę, że śledzisz uważnie scenę polityczną, masz kilka pomysłów na usprawnienie działania państwa zgodnie z bogojczyźnianą wizją Polski i polityką Romana Dmowskiego będącą wzorem dla przyszłych pokoleń: "Jak być polskim patriotą".
bezpartyjny (21 grudnia 2007) -
jakubowska ta... zobaczymy ja krauze. co prawda cała polska wie, że składał fałszywe zeznania, ale zdaniem ministra ćwiąkalskiego przestępstwa nie popełnił. tej sprawy jestem bardzo ciekawy.
mz (20 grudnia 2007) -
grek, zasadniczo polityka zagraniczna może być albo twarda i wyrazista (pis) albo miękka i lizusowska (po). ostatecznie liczy się, która strategia jest bardziej efektywna, lepsza dla obywateli kraju lub europy. polityka zagraniczna pisu nie wykraczała poza normalną "atmosferę" dyplomacji, wszyscy się do siebie uśmiechali i pozowali do zdjęć w entuzjastycznych uściskach rąk. nie byłbyś w stanie wskazać incydentów, które świadczyłyby o "nienormalnej" atmosferze dyplomatycznej w latach 2005-2007. kontrowersje tak naprawdę dotyczyły strategii, podejścia, a także konkretnych spraw jak KPP czy dzień przeciwko karze śmierci. zobaczymy jakie rezultaty osiągnie PO. na razie mamy jeden - zniesienie embarga. sukces okupiony rezygnacją z jednej z kilku (jedynej?) dostępnej formy szantażu wobec rosji, zapowiedzią konsultacji w sprawie tarczy antyrakietowej (czyli przyznaniem się, że rosji również to dotyczy), a być może wpływ ba decyzję miały także takie wydarzenia jak uchylenie przez pawlaka kary nałożonej na j&s, zapowiedzi wpuszczenia rosji na nasz rynek energetyczny (samobójstwo w dłuższej perspektywie), oraz przywrócenie do łask ludzi związanych z wsi i sowiecką szkołą dyplomatyczną. bardzo dużo ładnych gestów jak na dwa miesiące rządzenia. lepiej by sobie kgb nie wymarzyło chyba. za to na niemcach, życzliwość tuska chyba nie robi wrażenia, bo w kluczowych, trudnych sprawach chyba nie osiągnie więcej niż pis. ale za to atmosfera się poprawiła :)
mz (20 grudnia 2007) -
Wiesz jak trudno prawnikowi bez znajomości zostać sędzią? –Andrzej, 20/12/2007 20:18 Na tym polu nie popisał się przede wszystkim Kaczyński blokujący jakiekolwiek nominacje sędziowskie od prawie roku.. Dopiero dzisiaj czy jutro ma podpisać nominacje bo się kończy termin konstytucyjny... Sorry ale nie mozna wszystkiego zrzucac na jakiś PRL i pochodne bo przecież rządzili nawet twoi ulubieńcy i jakoś nic z tym nie zrobili.
Krysia (20 grudnia 2007) -
ale tu nie ma co mieszać i mówić o sraniu ptaków. Fakty są oczywiste - nawet minister Ziobro do "czyszczenia" układu musiał zatrudnić sędziego Kryże, bo nie mógł znaleźć nikogo innego. Wiesz ile lat trwa wykształcenie sędziego? Wiesz jak trudno prawnikowi bez znajomości zostać sędzią? Nawet za rządów PiS złożony z SLD-owskich sędziów Trybunał obalił ustawę ministra Ziobro dającą młodym prawnikom spoza korporacji dostęp do zawodu. Polska pominna wzorować się na Niemczech, gdzie sędziów z czasów NRD zastąpiono młodym pokoleniem, a ci co zostali unikają obciachowego POstkomunizmu.
Andrzej (20 grudnia 2007) -
–Andrzej, 20/12/2007 18:53 –Andrzej, 20/12/2007 19:31 to niesamowite jak zgodne są poglądy członków partii PiS i ich popleczników rację ma niejaki ..., iż to niemalże z byłego premiera cytat jak i Krysia, która twierdzi, że... WRÓĆ!, iż to nie władza decyduje o wyrokach niezawisłego sądu co z kolei zarzuca Andrzej, który twierdzi, że to skandal, gdyż od czasów PRL, czyli również za czasów PiSu, układ steruje sądownictwem polskim, a i pewnie całą gospodarką niemalże, układ pożera wszystkie struktury państwa, m. in. kościół, transport, budowę dróg, plany budowy dróg i to, że tej zimy podczas spaceru w przepięknym lesie ptak nasrał mi na płaszcz! skandal!
bezpartyjny (20 grudnia 2007) -
odkąd zaczął się PRL, a sędziowie i korporacyjne układy wykształcone w tamtym okresie nie uległy wymianie
Andrzej (20 grudnia 2007) -
uniewinnienie Jakubowskiej to jaskrawy przykład powrotu czasów układu, gdy nie do pomyślenia było rozliczanie ministrów przed wymiarem sprawiedliwości. –Andrzej, 20/12/2007 18:53 Od kiedy to władza decyduja o wyroku niezawisłego sądu?
krysia (20 grudnia 2007) -
Wiesz że pierwsze zdanie z tego postu to cytat z Kaczyńskiego ?
... (20 grudnia 2007) -
uniewinnienie Jakubowskiej to jaskrawy przykład powrotu czasów układu, gdy nie do pomyślenia było rozliczanie ministrów przed wymiarem sprawiedliwości. Mam nadzieję, że otworzy on Polakom oczy, bo już samo powołanie obrońcy aferzystów - Ćwiąkalskiego na stołek prokuratora generalnego jest skandalem. Dziwne są też sondaże Platformy - karmi się społeczeństwo podawaniem wyniku 55% dla PO, tymczasem w żadnych wyborach Platforma nie uzbierała nawet połowy głosów. Ostatnio miała 41%, a w 2005 roku Tusk miał 46% i przegrał wybory bo miał większy elektorat negatywny. Rozumiem, że socjotechnicy zaczynają stosować wymyślony przez nas, fizyków model Sznajda (reguła przenoszenia spinu na najbliższych sąsiadów), ale jest on jeszcze niedopracowany. Bo my Polacy jesteśmy szczególnym narodem, który w wyborach zawsze głosuje na przekór władzy. Dlatego tu widzę wielkie szanse Prawa i Sprawiedliwości, bo jednak Kazimierz Marcinkiewicz, czy ministrowie Ziobro i Religa zdobyli większe zaufanie Polaków, niż bezbarwna PO.
Andrzej (20 grudnia 2007) -
mimo wszystko (poza czystkami ktore mi sie tez nie podobaja) jest zbyt wczesnie michale na tak gruntowna krytyke i wyciaganie radykalnych wnioskow.. ja rozumiem ze dla rownowagi jestes po drugiej stronie barykady, niz wiekszosc ale bez przesady. polityka zagraniczna ci sie nie podoba tyle ze jak narazie nie wiele sie moglo wydarzyc zlego w niej. narazie troche (uzywam swiadomie) normalnej dyplomatycznej atmosfery wrocilo, a to pozytyw jest chyba nie.
gr (20 grudnia 2007) -
napieralski w tvn przed chwila: sld i jakubowska nie maja nic wspolnego z afera rywina, wyrok sadu jest na to dowodem i swiadczy ze dwuletnie rzady pisu to...itd dziennikarz tvn: no a rozmowa z michnikiem? napieralski: to byla pewnie pijacka rozmowa, albo rywin dzialal sam, i swiadzy o tym ze dwuletnie rzady pisu...
jjj (20 grudnia 2007) -
a my juz niedługo nie bedziemy odrabiac lekcji
dzieci smieci (20 grudnia 2007) -
oecd za mieso to malo, oprocz tego waldi anulowal kare dla j&s, a dzisiaj cud na sali sadowej, piekny swiateczny prezent.
ms (20 grudnia 2007) -
mz, jaki ty krak palisz, czarnuchu?
bgsh (20 grudnia 2007) -
"Twój tekst ma charakter uniwersalny, można by go zarówno cofac w czasie, jak i (niestety) zamieszczac w przyszlosci, zamieniając tylko nazwy partii jak i poszczegolne nazwiska. oceniajac go tu i teraz stwierdzam, ze zaczynasz troche dryfowac w strone andrzeja." 80% mojego tekstu to konkretne przykłady negatywnych działań tej ekipy. więc nie jest to tekst "uniwersalny". chyba, że według ciebie każda kolejna ekipa niczym się nie różni jeśli chodzi o skalę degeneracji. ale skoro taki jest twój pogląd, to rozumiem, że nie głosowałeś i nie sympatyzujesz z żądnym ugrupowaniem bardziej niż z innym? i nie rozumiem twojej konkluzji, na czym się opiera. równie dobrze mogę ocenić twoją odpowiedź jako dryfowanie w stronę jerzego urbana. "mz, mam nadzieję, że nie będziesz próbował zostać zawodowym politykiem. wprost przeraża ta niczym niezmącona pewność siebie bijąca z twoich postów (tych traktujących o polityce)." i zawodowym piłkarzem też nie zostanę, chociaż w wątku piłkarskim również się udzielam. mój stopień pewności siebie jest zbliżony do pewności siebie każdego innego uczestnika dyskusji, włącznie z tobą (choć ty ograniczasz się zazwyczaj do agresywnych jednozdaniowych komentów, jak przeanalizujesz sobie swoje wypowiedzi, zauważysz, że skromnością nie grzeszą) "ponadto mz myli się praktycznie w każdej kwestii,którą poruszył,co nie mąci jego dobrego samopoczucia" ale jak to mylę się w praktycznie każdej kwestii skoro 80% mojego posta to FAKTY a nie opinie. ok, widzę, że te fakty do ciebie nie docierają, ale to nie znaczy, że nie miały miejsca. dla ułatwienia powiem, że opinie oddzieliłem od faktów i umieściłem na końcu. nie mówiąc już o tym, że twoje zdanie kompletnie nie ma sensu - bo skoro wyrażam jakąś opinię to znaczy, że się sam z nimi zgadzam, dopóki ktoś mi nie dowiedzie, że się mylę. i dopiero wtedy można oceniać moje samopoczucie. logiczne, mam nadzieję. "pozbycie się fotygi i wyprostowanie sprawy z eksportem mięsa do Rosji to raczej dobre wiadomości. " "wyprostowanie" :) zesranie chyba. jeśli nie zauważyłeś putinowskie media i władze rosyjskie zaczęły wyrażać ogromne zadowolenie ze zwycięstwa PO, zanim ci jeszcze zdążyli cokolwiek zrobić (to też są fakty jakby co). od początku ruscy zaczęli przebąkiwac o możliwości rozmów w sprawie mięsa. później był szereg gestów wobec rosji, w tym najbardziej niepokojący, czyli wywiad z pawlakiem. no i PO zrezygnowała z tego by sprawa ta dotyczyła całej unii, co jest wyjątkowo doraźnym spojrzeniem moim zdaniem, ale ktoś pewnie mógłby się kłócić, że to skuteczniejsza polityka. w każdym razie, radość z rządów w polsce w KGBowskim imperium jest dla mnie raczej argumentem przeciwko temu rządowi. bo jeśli rosja się z czegoś cieszy, to nie z tego, że polska zbliżyła się do standardów demokratycznych, tylko z tego, że będzie w stanie nieco odbudować swoje wpływy w zakresie wywiadowczym (WSI te sprawy) i wykorzystując otoczenie Pawlaka wreszcie wcisnąć się oficjalnie na nasz rynek energetyczny. ja zresztą nie bronię ludziom posiadania pozytywnej opinii na temat miękkiej, UEentuzjastycznej polityki zagranicznej platformy. ale prawo do odmiennej wizji chyba mam. ps. na marginesie, jak czytałem sprawa eksportu mięsa może się wydawać prestiżowa, ale miała niewielkie ekonomiczne reperkusje. zakaz dotykał głównie kilku większych firm, a żadnych problemów ze zbytem na rynku krajowym nie było. paradoksalnie dla polskich konsumentów zniesienie zakazu może w praktyce oznaczać minimalny wzrost cen, co mnie oczywiście nie rusza, bo zwierząt nie powinno się jeść :)
mz (19 grudnia 2007) -
generalnie cieszy mnie to, że ktoś wykonuje w tym kraju pracę, która demaskuje tego wielkiego, cięzkiego, populistycznego eunucha jakim jest PO. do wora!
ryba (19 grudnia 2007) -
tu warto zajrzeć: http://prawdaoplatformie.blogspot.com/ –mz, 18/12/2007 21:15 a nie mozna bylo do cholery ciezkiej samego linka zamiescic? bo po tej piekniej tyradzie rzadko kto bedzie mial ochote kliknac
prawdolubny (19 grudnia 2007) -
otóż to,kolega wyjął mi to z ust.ponadto mz myli się praktycznie w każdej kwestii,którą poruszył,co nie mąci jego dobrego samopoczucia.weźmy taką politykę zagraniczną-pozbycie się fotygi i wyprostowanie sprawy z eksportem mięsa do Rosji to raczej dobre wiadomości.
paj (19 grudnia 2007) -
mz, mam nadzieję, że nie będziesz próbował zostać zawodowym politykiem. wprost przeraża ta niczym niezmącona pewność siebie bijąca z twoich postów (tych traktujących o polityce). zmorą polityków w PL jest ich niemożność przyznania się do błędu oraz graniczące z bufonadą przekonanie o własnej racji jako jedynie słusznej racji i ty świetnie wpisujesz się w ten schemat.
dabljudablju (19 grudnia 2007) -
mz, 18/12/2007 21:15 Twój tekst ma charakter uniwersalny, można by go zarówno cofac w czasie, jak i (niestety) zamieszczac w przyszlosci, zamieniając tylko nazwy partii jak i poszczegolne nazwiska. oceniajac go tu i teraz stwierdzam, ze zaczynasz troche dryfowac w strone andrzeja.
grossvan (19 grudnia 2007) -
ale to, że *może* mi się coś nie podobać jest takim lolem? faszyzm jakiś? :)
mz (19 grudnia 2007) -
heh ale brak fotygi,lol taa teraz polityka zagraniczna moze sie "nie podobać"
eric (18 grudnia 2007) -
mz, te minusy sa NICZYM w porownaniu do tego co wyprawial PiS, a platformersi raczej wychodza prawie na bezbarwne zero, co w obliczu bagna polskiej polityki jest, poki co, dobrym wynikiem.
bumbum (18 grudnia 2007) -
A uderzasz pisze się przez rz a nie samo r
boję się zasnąć boję się wysrać (18 grudnia 2007) -
jjj, jak już uderasz w wysokie tony, to czaj że "Polaków" się pisze z duzej litery.
bgsh (18 grudnia 2007) -
Powołanie wojewodów w bardzo wątpliwym stylu - to znaczy bo nierozumie eh matrixx maaatrixxxx maartisx mniej prawicowejj publiceastyeaki
eric (18 grudnia 2007)