INNE - FORUM
PO wyborach - co wy na to?
22 października 2007zobaczymy co bedzie, ale mój optymizm napewno jest trochę większy niż 2 lata temu.
-
nie bo zarzucałeś, ze to media kreują owe plotki a my się łapiemy na to, więc chiałam napisać, że mój odbiór nie bazuje jedynie na tym, co ktoś napisze na premiera, ale na tym jaki przekaz jego wizerunku i jego ust, trafia do mnie jako widza.
sivi (11 listopada 2007) -
sivi najpierw piszesz o podsłuchiwaniu. Jak na to odpowiadam to mówisz, że wcale nie chodzi o podsłuchiwanie. Więc jak przytaczam wypowiedzi na które odpowiadałem, ty mi dalej coś o podsłuchiwaniu i że w to wierzysz. Ja już się do tego ustosunkowałem, a dyskusja o czyichś intuicjach politycznych jest jałowa więc sorry ale bez odbioru
mz (11 listopada 2007) -
ciekawostka http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3928800.html –mz, 11/11/2007 13:12 "to jego sprawa [ze niebezpieczny oportunista dostal rekomendacje na lukratywny panstwowy stolek od kogos z partii] a nie naszej partii" wysmienite
feelolog (11 listopada 2007) -
tak: agenci chadzali za lepperem i giertychem, póżniej własnie "owe plotki" o podsłuchiwaniu sikorskiego, a wcześniej marcinkiewicza; osobiście uważam, że owe "poltki" mają więcej prawdy w sobie niż bajki, sory,jak pisałam, nie wierzę pisowi i nie chodzi tu o gazety, czy coś w tym stylu-sam pan premier swoimi wypowiedziami i butnym zachowaniem oraz jego minstrowie-brzudzinki, ziobro,dorn, szczygło, wasserman, kusrki, z miejca zniechęcili mnie do tej partii i tyle. nie wspominając o jechaniu po Bartoszewskim-btw dzisiejsza uwaga ma być własnie jemu poświęcona. a zabawa "wiem,ale nie powiem" to poniżej krytyki.
sivi (11 listopada 2007) -
sivi, "PiS,który zdaje się podsłuchiwał swoich własnych ministrów" "wychodzi na to, ze podsłuchiwał wszytkich swoich ministórw"
mz (11 listopada 2007) -
mz tu nie chodzi, ze w tv pojawiły się infomacje o podłuchach sikorskiego, tylko sam premier jak zwylke stosuje metodę: wiem, ale nie powiem, lepiej byłoby by pan S. nie był ministrem, sorrry, ale czy takie zagrywki są normalne wg Ciebie?
sivi (11 listopada 2007) -
ciekawostka http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3928800.html
mz (11 listopada 2007) -
"Porównywanie ilości ministrów ściągniętych z zewnątrz obu partii to dziecinada,bo jakie to ma rzeczywiste znaczenie,liczy się efekt,czyż nie?" to była odpowiedź na wątpliwości grossvana
mz (11 listopada 2007) -
"mozna by sie jeszcze spierac o kompetencje członków pis, ktorzy zostali ministrami, chyba nie musze przypominac kto byl ministrem rolnictwa przed lepperem." no można, jeśli znajdziesz kogoś do dyskusji na ten temat, ja się nie zamierzam z tobą o to spierać "po jeszcze nie zaczela wiec moze lepej porownania sobie darujemy do momentu jakichs konkretnych decyzji przyszlych ministrow." to jest apel skierowany pod własnym adresem jak rozumiem - na razie to nie ja porównywałem. "moze fakt ze jest adwokatem tych gosci nie wyglada zbyt dobrze, ale co z tego?" hmmm, no chyba właśnie to z tego :> "akurat jego kandydatura w kontekscie upolitycznienia prokuratury rokuje bardzo dobrze" no zobaczymy, nie jestem co do tego przekonany. "krytykuje sie raczej samą instytucje PK - sens tej instytucji w aktualnym kształcie" nie, raczej krytykuje się wciskanie swoich ludzi do PK "do władzy wrócił PiS,który zdaje się podsłuchiwał swoich własnych ministrów,przecież to jest dno dna." a prezydent kupował viagrę nie zapominajmy. czy dla ciebie naprawdę doniesienia medialne, nawet te stanowczo zdementowane, to jakaś ewangelia? najwyraźniej nie zdajesz sobie sprawy jak funkcjonują media, co robią, żeby mieć newsa i jakie są mechanizmy wpływania na te media. wystarczy, że jakiś człowiek nieprzychylny pisowi z abw pójdzie do dziennika i powie, że "słyszał, że niszczy się tam tony dokumentów". media podchwytują temat, ale jak w głuchym telefonie ten szczegół o tym, że informator tylko tak słyszał i że nie ma na to dowodów - ginie w przekazie. a tacy jak ty z otwartymi ustami kupują wszystko co usłyszą. jeśli okaże się, że jednak nie chodzi tu o materiały z podsłuchów sikorskiego, pewnie szybko zapomnisz, że w to wierzyłeś i nie natchnie cię to do żadnych przemyśleń na temat wiarygodności plotek medialnych. w ciągu ostatniego miesiąca jesteśmy bombardowani codziennie jakąś gorącą informacją, która się później nie potwierdza. jeszcze niedawno gowin wyjawiał tajny plan pisu polegający na odwlekaniu desygnacji tuska i rozwiązaniu parlamentu z powodu nie uchwalenia budżetu na czas.
mz (11 listopada 2007) -
Ci, co głosowali na PO w nadziei, że PO dokona jakiejś zasadniczej liberalizacji gospodarki - już wkrótce przekonają się, że się mylili. Być może właściciele wielkich firm odczują ulgę - ale ci, co dopiero chcą założyć firmy, jej nie zobaczą. Podobnie rozczarują się ci, co myśleli, że głosują na zaprzeczenie PiS-u: nie, nie zmienią się zanadto metody, ani nie nastąpią jakieś rozliczenia ludzi z PiS-u. Mam coraz bardziej krystalizujące się podejrzenia, że słynna czterogodzinna rozmowa JE Lecha Kaczyńskiego z WCzc. Donaldem Tuskiem tyczyła nie tylko tego, że PiS chce oddać władzę - ale i tego, że PO zapewniła, iż żadnej większej krzywdy ludziom PiS-u nie wyrządzi. Przypominam: układ zawarty w Magdalence stanowił, że "Raz rządzimy my - raz wy; kto wygrywa wybory - bierze kasę, ale ustrój euro-socjalistyczny pozostaje nietknięty". -------------------------- koniec cytatu
Twarożec (11 listopada 2007) -
Ja to się wam dziwię,chcecie chyba żeby PO dało dupy i do władzy wrócił PiS,który zdaje się podsłuchiwał swoich własnych ministrów,przecież to jest dno dna.Rozumiem,że można się raz pomylić i zagłosować na tych ludzi ale trwać w błędzie to już jest kurwa objaw szaleństwa zmieszanego z piramidalną głupotą i masochizmem.Trzeba poczekać kilka miesięcy i dopiero oceniać po efektach(nie mam specjalnych złudzeń dotyczących tychże)Porównywanie ilości ministrów ściągniętych z zewnątrz obu partii to dziecinada,bo jakie to ma rzeczywiste znaczenie,liczy się efekt,czyż nie?
paj (11 listopada 2007) -
kiedy sie kurwa przestanie mowic wybiorcza? poziom tej gazety jest juz w kategoriach wiedzy powszechnej, wiec troche zalosnie sie to wyrazenie zaczyna prezentowac
centrysta (10 listopada 2007) -
d.b a D.B robi różnicę. pobierznie rzuciłam okiem na str 1 oraz dwa inne wątki i jakoś Cię tam nie ma. kit wciskaj gdzie indziej, bo tutaj mamy dostatek. nie trzeba czytać newsweeka czy wybiórczej, wystarczy posłuchać jarka w tv, by stweirdzić, ze cierpi na depresję paranoidalno maniakalną= wychodzi na to, ze podsłuchiwał wszytkich swoich ministórw(nie zdziwiłabym się, gdyby jego pokój wyglądał jak to pomiesczeznie, z którego Wiesler podłuchiwał bohaterów w "Życiu na podsłuchu", hehe) pomijam sprawę układu oraz inne bon moty, którymi raczył nas w swoich wystąpieniach. przy nim doda błyska elokwencja i inteligencją. o ch****** strach pisać, bo jeszcze rano załomoczą do moich drzwi.
sivi (10 listopada 2007) -
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4660889.html ej GENIALNE,że nazwiska cały czas te same tylko resorty się zmieniają.Bogdan Zdrojewski to taki koleś od wszytskiego,wychodzi na to. => Sivi,ale ja nawet przez chwilę w tym wątku nie wyraziłem popracia dla pisu,bo nie popieram,nie popieram również platformy,tylko co to ma do rzeczy,skoro każdy Twój post jest bez sensu,nawet riposta-nickiem D.B podpisuje się dobre pół roku.Mogę oczywiście się mylić,ale wymień 5 argumentów na chujowość PISu oprocz słabego pijaru i tego,co wyczytasz w newsweeku czy wyborczej,serio.Ja wiem,co jest u nich chujowe,ale ciekawym.a zreszta,nie,nie ciekawi mnie to.
d.b (10 listopada 2007) -
moze fakt ze jest adwokatem tych gosci nie wyglada zbyt dobrze, ale co z tego? akurat jego kandydatura w kontekscie upolitycznienia prokuratury rokuje bardzo dobrze, >"dlaczego nie czekamy na osiągnięcia w Prokuratorze Krajowej nominowanych przez Ziobrę tylko krytykujemy już samą nominację? krytykuje sie raczej samą instytucje PK - sens tej instytucji w aktualnym kształcie
eric (10 listopada 2007) -
>Andrzej, a czy red Karnowski pisze w swojej ksiazce gdzie Jarek byl 13 grudnia 1981? Tak, 12 grudnia Jarek roznosił jeszcze ulotki w Warszawie, był na uczelni ale po ludziach widział, że coś się szykuje. Potem wyłączono telefony i wprowadzono godzinę policyjną, więc stracił kontakty. O tym co dzieje się z bratem dowiedział się dopiero po kilku dniach. O wiele więcej strachu przeżył prezydent Lech Kaczyński po którego przyszli o piątej rano i załadowali do ciężarówki. Biedak nie wiedział gdzie jedzie i przez moment myślał, że go zlikwidują.
Andrzej (10 listopada 2007) -
zgadzamy sie z powyzszym postem
zwiazek na rzecz pozytywnego wizerunku yeti w mediach (10 listopada 2007) -
trzeba być nie tyle urobionym, co po prostu być kretynem, żeby wierzyć lub popierać pis. poza tym-nastepnym razem jak będziesz coś miał do mnie, to podpisz się prawdziwym nickiem, bohaterze.
sivi (10 listopada 2007) -
Sivi,gdybys nie bylo kobietą,to bym użył drastyczniejszych sformułowań,ale każda Twoja wypowiedź świadczy nie tyle o urobieniu,co o kretynizmie.
D,B (10 listopada 2007) -
mozna by sie jeszcze spierac o kompetencje członków pis, ktorzy zostali ministrami, chyba nie musze przypominac kto byl ministrem rolnictwa przed lepperem. po jeszcze nie zaczela wiec moze lepej porownania sobie darujemy do momentu jakichs konkretnych decyzji przyszlych ministrow. aha. ja nie glosowalem na PO.
grossvan (10 listopada 2007) -
W sumie dziwię się, że media pamiętają o współpracującym z SB Lechu Wałęsie, a nie doceniają Andrzeja Gwiazdę i jego żony. Albo Kornela Morawieckiego. Bo często szarzy ludzie nadstawiający karku są większymi bohaterami, niż przereklamowany Wałęsa, siedzący w komfortowych warunkach. Andrzej, 10/11/2007 08:21 jakim prawem w takim razie notorycznie obrażasz jednego z największych opozycjonistów czyli michnika?
mailman (10 listopada 2007) -
a moim zdaniem to mz mówi prawdę, a reszta blefuje
pan miyagi (10 listopada 2007) -
PKS dobrze mówi a MZ pierdoli.
... (10 listopada 2007) -
mz niczym się nie różni w poglądach od Andrzeja –PKS, 10/11/2007 13:56 cóż za brawurowa próba zdyskredytowania mojej osoby
mz (10 listopada 2007) -
"a Ty krytykujesz juz kazda podjeta decyzje personalna" No nie każdą tylko te kontrowersyjne, łamiące standardy. Wolałbym, żeby Schetyna nie miał szansy się wykazać w MSW. Ten argument jest zresztą obosieczny, bo mogę się zapytać, dlaczego nie czekamy na osiągnięcia w Prokuratorze Krajowej nominowanych przez Ziobrę tylko krytykujemy już samą nominację? "Pis ławke mial jeszcze krótsza" Czy na każdą krytykę PO będą zwolennicy PO odpowiadali "a pis? a pis?"? :> Nigdzie nie napisałem, że PiS ma długą ławkę, a PO krótką, choć porównanie składów Rady Ministrów wcale nie wypada na korzyść PO w tym aspekcie. PiS brał ludzi z zewnątrz praktycznie tylko na min. finansów i zdrowia. PO na sprawiedliwości, finansów i edukacji. Tym samym pada trochę wizerunek PO partii super-fachowców. To fakty grossvanie.
mz (10 listopada 2007) -
mz niczym się nie różni w poglądach od Andrzeja
PKS (10 listopada 2007) -
>>>a jakiez to zaslugi mial ziobro zanim zostal misnstrem ? jak to jakie? był wazeliniarzem na studiach i donosił na kumpli, hehe, a nasz prezydent = yeti
sivi (10 listopada 2007) -
mz, tak jak stwierdziłeś PO rzadzic jeszcze nie zaczela a Ty krytykujesz juz kazda podjeta decyzje personalna. moze daj im chociaz szanse się "wykazac". Pis ławke mial jeszcze krótsza bo nie licząc Ziobry swoich sztandarowych ministrow znalazł w kregach platformy. jesli chodzi o lamanie standardów to pis nadal je łamie, za przyklad moga sluzyc np ostatnie decyzje personalne Ziobry, ktory upycha swoich lusdzi gdzie tylko sie da.
grossvan (10 listopada 2007) -
Tomku, a czy ten adwokat musi zostawać ministrem? PO ma tak krótką ławkę, że musi sięgać po adwokata Stokłosy i pomocnika Krauzego? Gościa, do którego latały po opinie "Wyborcza", "Trybuna" i chyba "Przegląd" kiedy chcieli kwestionować jakiekolwiek odważniejsze działania organów ścigania i gościa, który wystąpił w ramach kampanii promocyjnej LiD w absurdalnym Ruchu NRD? Nie mówię już, że w naszej sytuacji miękki prawnik na MS to co najmniej dziwne posunięcie, ale faktu, że kolo jest adwokatem dwóch możnych biznesmenów ściganych obecnie przez prokuraturę , której to prokuratury Ćwiąkalski zostanie za chwilę szefem, nie należy wziąć pod uwagę przypadkiem? Zwłaszcza uwzględniając jak podatną na polityczne naciski jest instytucja prokuratury, co widać było chyba przez cały ten 17-letni okres i widać teraz. Przecież główna linia krytyki wobec PiSu przez te dwa lata polegała na zarzutach "łamania standardów". No to jaki to jest standard? PO rządzić co prawda jeszcze nie zaczęła, ale Komorowski już wykorzystuje stanowisko marszałka do pałowania - sprawa Ołdakowskiego jest co najmniej dziwna, zwłaszcza, że dysponuje on korzystnymi dla siebie ekspertyzami. Kompromitujące jest (było) zamieszanie wokół stadionu. Do myślenia dają nominacje na najważniejsze resorty siłowe - kwestionujący legalność odważniejszych działań organów ścigania, liberalny Ćwiąkalski oraz podejrzewany o przekręty, szara eminencja partii, działacz sportowy Schetyna. Zresztą z kręgu ludzi szemranych jest też przyszły minister sportu (tam można najwięcej ukraść co udowodniał Lipiec) Miroslaw Drzewiecki - człowiek po pierwsze o reputacji parlamentarnego lenia, po drugie od początku lat 90-tych mocno zakorzeniony w biznesowym establiszmencie (rozbijający się beemką, dwukrotny uczestnik listy stu najbogatszych "Wprostu"). antyplatformowy blog: http://prawdaoplatformie.blogspot.com/ co do Jarosława i 13 grudnia - zapanowała jakaś moda na wypominanie uczciwemu opozycjoniście, że nie został internowany. polecam posty Gawlikowskiego w tej dyskusji: http://lestat.salon24.pl/40473,index.html
mz (10 listopada 2007) -
ms, 10/11/2007 02:17 a jakiez to zaslugi mial ziobro zanim zostal misnstrem ? Andrzej, a czy red Karnowski pisze w swojej ksiazce gdzie Jarek byl 13 grudnia 1981?
grossvan (10 listopada 2007)