INNE - FORUM

Muzyka klasyczna/Muzyka Poważna

18 października 2007

są tacy śmiałkowie?
w maleńkich pokoikach słuchający ściągnięte na emulu tracki mozarta?

edie
  • ok. w sumie nie potrzebuje. mogę śmiało powiedzieć teraz, że lubię muzykę dodekafoniczną. http://www.youtube.com/watch?v=h0-4SZGCd_A&feature=related http://www.youtube.com/watch?v=gqVBoBXkZBg&feature=related http://www.youtube.com/watch?v=AGLTeRQ-Nf0&feature=related pzdr.
    dzieciak (8 sierpnia 2010)
  • hej, pytanie do kumatych muzycznie - coś sztandarowego z muzyki dodekafonicznej. wiem, że schonberg i te sprawy, ale jakiś utwór, który jest kwintesencją, jeśli wiecie co mam na myśli...
    dzieciak (8 sierpnia 2010)
  • fakt, zią
    kiosk (29 września 2008)
  • muzyka rozrywkowa
    ziomal z osiedla (29 września 2008)
  • jak klasyczna i poważna to tylko pezet
    zią (29 września 2008)
  • i jeszcze ten robi dreszcze niespokojne Vivaldi: Concerto, Gmin, Violin, Lute & Continue, F XVI,4: Larghetto
    Baba O'Riley (29 września 2008)
  • to jest taki piękny kawałek: Vivaldi: Concerto, Dmaj, Lute, Strings & Continuo, P.209: Largo
    8 zlutowanych umysłów w butli po szatanie (29 września 2008)
  • Lubię Messiaena...
    skrent (19 października 2007)
  • Dvorak, Dvorak, Dvorak, Dvorak
    Andrzej (19 października 2007)
  • ja lubie mozarta requiem ale Lacrimose tylko. Edward Grieg jak dla mnie najlepszy kompozytór.
    lilly (19 października 2007)
  • No dobra, przyznawać się... Kto myślał, że chodzi o Pezeta?
    glootech (19 października 2007)
  • ej noooo... debussy ----> satie jak dla mnie... nie ma opcji jeden bez 2... ale moze jestem zbokiem
    Doktur_Szatan (19 października 2007)
  • wchodząc tu byłem pewien że wątek jest o Pezecie aha: http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=2540
    borys d (19 października 2007)
  • Rachmaninoff jest rozwalajacy. A tak to osobiscie raczej gustuje w XX wiecznej powazce
    trainsurfer (19 października 2007)
  • ciężko, ciężko znaleźć jak w gimnazjum kiedyś puszczono mi debussy'ego to pamiętam, że natychmiast zasnęłam. teraz sobie tego darować nie mogę. >Takiej muzyki się słucha na koncertach i ewentualnie winyli, a nie z CD z gazet w stylu "Kolekcja Muzyki Klasycznej", a tym bardziej MP3. kochanie, tego najlepiej się słucha w swoim mp3 w autobusie, a przynajmniej wtedy mam wrażenie, że zamiast w starym rozlatującym się jelczu jadę sobie solaris i nikt mi nie sapie nad uchem.
    edie (19 października 2007)
  • >Takiej muzyki się słucha na koncertach i ewentualnie winyli, a nie z CD z gazet w stylu "Kolekcja Muzyki Klasycznej", a tym bardziej MP3. lolz swoją drogą, bardzo lubię madame butterfly pucciniego. polecam.
    Low (19 października 2007)
  • nietzsche powiedzial kiedys ze cala muzyke swiata by oddal za chopina. ja pojde dalej - za debussyego oddam nietzschego - jacys chetni?
    Doktur_Szatan (19 października 2007)
  • tez prawda, ale zeby znalezc cos z chopina, z ktorego podobno kazdy Polak powinien byc dumny, trzeba sie niezle naszukac.
    kmil (19 października 2007)
  • Ja tam nie widzę żadnego paradoksu. Takiej muzyki się słucha na koncertach i ewentualnie winyli, a nie z CD z gazet w stylu "Kolekcja Muzyki Klasycznej", a tym bardziej MP3.
    frufru (18 października 2007)
  • do nauki chopen jest świetny paradoksalnie, cholernie ciężko na necie dostać jakieś porządne pliki z taką muzyką
    kmil (18 października 2007)
  • satie
    pan miyagi (18 października 2007)
  • Prokofieva lubię. A tak to Verdi i Schumman
    Lecter (18 października 2007)
  • mozarta nie, ale Bacha miksowanego z Whiter Shade of Pale owszem. Czasem nawet sie gubie, ktory deck jest odpalony
    Doktur_Szatan (18 października 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)