INNE - FORUM

Najlepsza płyta beznadziejnego roku 2007

17 października 2007

Nic na horyzoncie nie widać, więc można śmiało po premierze RH dokonać wyboru.
Tyle premier i same rozczarowania.

/Według mnie/
Najlepiej wypadł w tej beznadziejności Modest Mouse. Wspaniałe teksty(jak zwykle), melodie, aranżacje. Na nieszczęście płyta wyciekła w lutym do internetu co zaważyło na ocenach i odbiorze, ale dalsze rozczarowania RH etc etc potwierdziły tylko solidność nagrania, bardzo dobrego.

Nie żal
  • ten wątek jest na tyle beznadziejny aby sprawić że najbardziej beznadziejna płyta 2007 staje się przy nim najbardziej nadziejna
    język mi sie beznadziejnie 2007 razy zaplątał (24 listopada 2007)
  • pan nowy w internecie, nieprawdaz? –jackhammer, 24/11/2007 12:18 pan ma świadomość, że ani ja nie przekonam innych, ani inni mnie. fajnie coś zasugerować i wskazać, ale jak się ma już opinię wyrobioną na podstawie własnych doświadczeń, to nie ma sensu się siłować.
    plejeru (24 listopada 2007)
  • Wszystkie rankingi i statystyki ogólne w tym serwisie są gówno warte (to chyba oczywiste?). –I, 24/11/2007 12:16 a ja sie nie zgodze, bo tam jest mnostwo informacji i strona by swietna byla, gdyby mieli podzial demograficzny taki jak na IMDB
    pan ekonom (24 listopada 2007)
  • Hey-MTV Unplugged z polskich
    macusiek (24 listopada 2007)
  • "mi sie podoba i eot, nie?" pan nowy w internecie, nieprawdaz?
    jackhammer (24 listopada 2007)
  • Wyluzujcie trochę. Z jazdą po plejeru to ja bym jednak wstrzymał się do przesłuchania płyty. Inną sprawą jest to, że profil na *RYM nie jest subportalem recenzenckim - nie każdy musi się spinać i wystawiać "obiektywne" oceny. > RYMowa spolecznosc bardzo chlodno przyjete (a oni tam nawet najgorszy szajt lubia). Wszystkie rankingi i statystyki ogólne w tym serwisie są gówno warte (to chyba oczywiste?).
    I (24 listopada 2007)
  • przecież wiadomo, że nie ma czegoś takiego, bo każdy odbiera muzykę inaczej. mi się podoba i eot, nie? na liście jest tyle płyt, że każdy znajdzie coś dla siebie albo pozna coś nowego. a rymowa społeczność ssie, za dużo tam fanbojów radiohead, stevena wilsona, metalu i dzieciarni zaniżającej ratingi innym płytom tylko dlatego, że mają czelność być wyżej w rankingu od ich ulubieńców. ja wiem, że przejaskrawiam teraz, ale oceny i rankingi wyglądały by tam zupełnie inaczej bez nich...
    plejeru (24 listopada 2007)
  • to określ mi teraz mistrzu psycholingwisto na czym polega ewidentna słabość i gdzie to określone jest. a stalkować nie trzeba bo to wszystko wymieniłem tutaj... –plejeru, 24/11/2007 11:47 nie masz znajomosci slowa "ewidentnie". oznacza ono "w sposob nie wymagajacy wyjasnien". jesli ktos slyszal te plyty i moze je skonfrontowac z masa poprzednich, wtedy bardzo latwo i szybko dostrzeze ich mankamenty. chociaz wydaje mi sie, ze akurat te plyty zostaly nawet przez RYMowa spolecznosc bardzo chlodno przyjete (a oni tam nawet najgorszy szajt lubia).
    magister psycholingusticae (24 listopada 2007)
  • o m.i.a. mowilem tylko, że znakomita i co? żadnego omgwtfbbqmiaplytaroku2007. z resztą przy premierze kali się chyba tu jeszcze nie kręciłem na forum (silnik tego forum ssie tak btw ;X)
    plejeru (24 listopada 2007)
  • to określ mi teraz mistrzu psycholingwisto na czym polega ewidentna słabość i gdzie to określone jest. a stalkować nie trzeba bo to wszystko wymieniłem tutaj...
    plejeru (24 listopada 2007)
  • no ja po prostu podstaw takich zaczepek nie rozumiem i nie wiem o co chodzi. że się cieszę płytami? chyba po to są, nie? no i sam zarzut totalnie nietrafiony, bo płytami roku nie rzucam na prawo i lewo. ja rozumiem, że forum porcys i każdy niedopieszczony człowieczek sobie może anonimowo pisać co chce, ale zluzować by się przydało czasem.
    plejeru (24 listopada 2007)
  • zazdrościsz mi chyba, że mam mnóstwo fajnych płyt, o których nie masz pojęcia, nie? a płytą roku to nazwałem wcześniej chyba tylko roisin i (nie jestem pewien) akron/family... to co tutaj wpisywałem wcześniej to płyty godne polecenia, a nie, że każda lepsza jest od poprzedniej. –plejeru, 24/11/2007 11:12 haha, no jasne, że zazdroszcze. teraz to już żeś dojebał. utwierdzasz mnie w przekonaniu, o ktorym powiedzial psycholingwista podjarke na plyte roku miales juz nawet przy m.i.a chyba. jak tak dalej pojdzie, okaze sie ze '07 byl lepszy od calej dekady lat szescdziesiatych :] zachowujesz sie tak, ze kazda godna uwagi plyte od razu wypieprzasz na szczyt, choc nawet dobrze nie posluchales i nie pomyślales. trwaj w tym, i śliń się na każdą kolejną dobrą płytę, jakby to rewolucja miała być. w końcu dzieci mają prawo.
    hakuna matata (24 listopada 2007)
  • ta zazdrosc sie robi jeszcze zabawniejsza, jesli sie spojrzy na strone RYMowa uzytkownika plejeru i sie zobaczy, ze w tegorocznej dwudziestce ma rzeczy ewidentnie slabe jak: Crippled Black Phoeniz - A Love of Shared Disasters, The Dillinger Excape Plan - Ire Works, Band of Horses - Cease to Begin oraz rzecz najsmutniejsza: The Hives - The Black and White Album (nie bawie sie w stalkowanie, po prostu zajrzalem na polskiego boarda tam)
    psycholingwista (24 listopada 2007)
  • tak sie dziecko broni wlasnie: jesli powiesz dziecku, ze Tokio Hotel to straszne gowno jest, to najprawdopodobniej uslyszysz jakies bzdury o zazdrosci. tymczasem chodzi tutaj o bardzo prosty fakt: niezdrowe ilosci entuzjazmu do czegokolwiek (glownie do religii, ale tez na przyklad do roznych teorii politycznych) wytwarzaja w ludziach bardzo negtywny obraz osoby entuzjazmujacej sie.
    psycholingwista (24 listopada 2007)
  • znaczy to do hakuny było, bo doktur pomiędzy wskoczył
    plejeru (24 listopada 2007)
  • zazdrościsz mi chyba, że mam mnóstwo fajnych płyt, o których nie masz pojęcia, nie? a płytą roku to nazwałem wcześniej chyba tylko roisin i (nie jestem pewien) akron/family... to co tutaj wpisywałem wcześniej to płyty godne polecenia, a nie, że każda lepsza jest od poprzedniej.
    plejeru (24 listopada 2007)
  • a to nie ostatnia steczkowska jest plyta roku?
    Doktur_Szatan (24 listopada 2007)
  • o ja chciałbym ogłosić oficjalnie, że płytą roku 2007 zostaje album Worrytrain - Fog Dance, My Moth Kingdom. po prostu geniusz, cudo i godzinny zachwyt. klimat gy!be, piękno arvo parta, wzniosłośc mansella, noise jak u merzbowa, eksperymenty od fennesza i ambienty od murcofa. bogi. –plejeru, 24/11/2007 10:01 gościu, Ty z twoim comiesiecznym oglaszaniem nowej plyty roku jestes po prostu smieszny. lub żałosny, już nie wiem. zachowujesz się jak dziecko przed bożym narodzeniem, wybierające sobie prezent. nie istniejesz.
    hakuna matata (24 listopada 2007)
  • to ja chciałbym ogłosić oficjalnie, że płytą roku 2007 zostaje album Worrytrain - Fog Dance, My Moth Kingdom. po prostu geniusz, cudo i godzinny zachwyt. klimat gy!be, piękno arvo parta, wzniosłośc mansella, noise jak u merzbowa, eksperymenty od fennesza i ambienty od murcofa. bogi.
    plejeru (24 listopada 2007)
  • Zapomniałem o pełnej polotu płycie Oxbow.
    love 666 (23 listopada 2007)
  • niby dobre bo polskie, ale jak bylem na koncerciewynudzilem sie jak sukinsyn... Polotu w tym brak, polotu
    Doktur_Szatan (22 listopada 2007)
  • z Neurosis nawet sie zgodze, ze niezle, lecz Antigama to jakies kocie rzygowiny
    jackhammer (22 listopada 2007)
  • Antigama, Neurosis, Unsane.Z kapel ktorymi się tu niezdrowo podniecacie najlepszy Pinback zdecydowanie.
    love 666 (22 listopada 2007)
  • dragonette - galore, ichuj! –JMK, 18/11/2007 14:40 noo wow, ktoś oprócz mnie zwrócił uwagę na tą zajebistą płytę –gam, 18/11/2007 22:10 mama mowi ze to pop i ze niemojskie, ale to porcys i nie ma sie co wstydzic ;P
    JMK (21 listopada 2007)
  • nowe Castanets bardzo dobre: "In the Vines"
    Doktur_Szatan (21 listopada 2007)
  • Lesbians on Ecstasy - 2007 - We Know You Know calkiem calkiem
    Doktur_Szatan (20 listopada 2007)
  • dragonette - galore, ichuj! –JMK, 18/11/2007 14:40 noo wow, ktoś oprócz mnie zwrócił uwagę na tą zajebistą płytę
    gam (18 listopada 2007)
  • mój numer jeden->LARSEN&FRIENDS ABECEDA
    sivi (18 listopada 2007)
  • dragonette - galore, ichuj!
    JMK (18 listopada 2007)
  • Untrue Buriala tez bardzo polecam, ale raczej nie kandydatuje do plyty roku.
    qqrq (9 listopada 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)