INNE - FORUM
New Directions - jestem tlumaczem na konferencji, prosze o pomoc
10 października 2007Witam, jestem tlumaczem na konferencji New Directions, organizator dostarczyl mi troche materialow, ale malo, a ja jestem laikiem merytorycznie. Bardzo dobrze tlumacze, ale chce tez rozumiec, o czym mowie. Moj e-mail fonem@poczta.fm, chetnie wysle tytuly wystapien, moze cos komus przyjdzie do glowy, co sie moze przy takiej okazji pojawic. W duzym skrocie chodzi o muzyke niezalezna, promocej nowych tworcow, rynek koncertowy a rynek wydawniczy, radio i w ogole muzyka w internecie. Sprawa pilna. Dziekuje
Jacek Lsiiecki, 692 872 672
-
tottenhamon, miałem bana i nie mogłem Ci odpowiedzieć, a tak bardzo chciałem, synu! malk- sie wie!
zbulwersowany (14 października 2007) -
jak było jacku, podołałeś wyzwaniu?
,, (14 października 2007) -
a to jasne akurat, jak źle fugę pierdolniesz i zostanie miejsce, to woda się tam wjebie, zamarznie zimą i Ci kafle rozpierdoli. tak więc jak żem mówił - zbulwersowany bacz na fugę!
malk (12 października 2007) -
(...) ważne żeby całościowo dobrze wyglądało i z fugami żeby nie przesadzić no i żeby nie popękało zimą jak kafle na balkonie forumowicza tottenhamona. –zbulwersowany, 10/10/2007 23:19 zdębiałem. mam łzy w oczach. daj pyska! mordo ty moja!
tottenhamon (12 października 2007) -
nie zebym byl niemily czy cos, ale jak ktos sobie na maila wybiera slowo fonem, to musi miec fascynujace podejscie do jezykow
dżedajte (chociaz moze zmienie na leksem?) (12 października 2007) -
faktycznie dupny ten tłumacz na new directions;p
,, (12 października 2007) -
mystyryjołz tropikal deziz from Filipins
zbyt głupi by występować w cyrku (11 października 2007) -
a jak przetłumaczyc "tajemnicza tropikalna choroba z Filipin"
poczatkujacy tlumacz w Izbie Wytrzezwien (11 października 2007) -
łał
Low (11 października 2007) -
niepopularne, nieznane dla zwyklych ludzi terminy muzyczne. aż tak trzeba Cie naprowadzać? –kil, 10/10/2007 21:06 Ale co ma ta recenzja do konferencji, będą tam analizy recenzji Borysa, może jakiś panel dyskusyjny z nimi jeszcze?
też tłumaczę (11 października 2007) -
Kiedyś na zajęciach z translatoryki przekładaliśmy pewien tekst, i taki jeden mój znajomy przetłumaczył, że pewien człowiek zamknął się w sobie, a to chodziło o to, że on zamknął się w pokoju. Była kupa śmiechu - to był najśmieszniejszy dzień na uczelni. A potem ktoś jeszcze przyniósł cukierki i to był również najsmaczniejszy dzień w moim życiu. A teraz odpowiem na oskarżenia pewnego czytelnika, który stwierdził, że porównanie sztuki kafelkarskiej do fachu translatora jest zdziebko przesadzone. Otóż są to dziedziny pokrewne. Zasada jest ta sama - kafel może być trochę krzywo położony, ważne żeby całościowo dobrze wyglądało i z fugami żeby nie przesadzić no i żeby nie popękało zimą jak kafle na balkonie forumowicza tottenhamona.
zbulwersowany (10 października 2007) -
jabłka i pomarańcze to coś zupełnie innego
piernik do wiatraka (10 października 2007) -
co ma recenzja Borysa do kwestii jakie poruszył założyciel wątku? –też tłumaczę, 10/10/2007 20:27 niepopularne, nieznane dla zwyklych ludzi terminy muzyczne. aż tak trzeba Cie naprowadzać?
kil (10 października 2007) -
w angielskim sa to akurat jablka i pomarancze
a w takich pytaniach jest does (10 października 2007) -
what has a ginger bread to do white a windmill?
nie znam języka angielskiego, tłumaczę więc ze słownikiem (10 października 2007) -
co ma recenzja Borysa do kwestii jakie poruszył założyciel wątku?
też tłumaczę (10 października 2007) -
ale rynek muzyczny i muzyka w internecie? jakie problemy językowe dotyczące słownictwa i kontekstu mogą zaistnieć? –też tłumaczę, 10/10/2007 17:05 daj mamie do przeczytania jakakolwiek recenzje Borysa i zapytaj ile z tego zrozumiała
kmil (10 października 2007) -
jak można tłumaczyć tekst, którego się nie rozumie? Nie rozumiem...
anna maria dmucha (10 października 2007) -
nie wiem o co chodzi. rozumiałbym, gdyby to była konferencja o sprzęcie dla płetwonurków czy technologiach wydobycia diamentów w RPA, apel byłby zrozumiały. ale rynek muzyczny i muzyka w internecie? jakie problemy językowe dotyczące słownictwa i kontekstu mogą zaistnieć?
też tłumaczę (10 października 2007) -
z kafelkami nie ma żartów.
Low (10 października 2007) -
użytkownik zbulwersowany wykazał się tutaj znakomitą elokwencją, porównując zajęcie tak cerebralne jak tłumaczenie z rzeczą tak prozaiczną jak jakieś nieistotne kafelki
oburzony tłumacz (10 października 2007) -
dzięki stary, tu już chłopaki z porcysa przyjechali i położyli. jak porcys zrobi to nie ma fuszerki.
zbulwersowany (10 października 2007) -
zbulwersowany, ważne żebyś dobrze fugę jebnął to podstawa
malk (10 października 2007) -
Tak, a ja jestem kafelkarzem ale za bardzo nie wiem jak to przykleić...może ktoś wpadnie i to zrobi? piszcie na maila.
zbulwersowany (10 października 2007)