INNE - FORUM
"In Rainbows"
10 października 2007Szanowni Panowie i Panie, dziś 10. pażdziernika, czy czujecie ekscytację.
-
im krotsza strona tym lepsza jakosc. 10-12 minut na strone 10" to chyba maks bez znieksztalcen dynamiki.
Low (18 lutego 2011) -
z tego co wiem to na dwa winyle 10-calowe się nie zmieści dużo więcej niż te 40 minut
ef (18 lutego 2011) -
coś w tym jest, może tak być właśnie (oby, bo 30-parę minut to niedosyt straszny)
czorny (18 lutego 2011) -
nie sądzicie że 8 tracków na 2 winyle to troche jakby to powiedzieć zbyt mało? myślę że można spodziewać się TKOL pt.2, kiedy? jutro?
Drogi Jeleniu, (18 lutego 2011) -
Faktycznie, po każdym przesłuchaniu płyta wydaje się być coraz lepsza. Dużo lepsza od In Rainbows i HTTT. Taki słabszy Amnesiac ;)
joe (18 lutego 2011) -
w trakcie piątego odsłuchu stwierdzam, że to jest zajebiste
ef (18 lutego 2011) -
2 zety, że plejeru zmieni diametralnie zdanie po paru dniach
laska z imprezy plejeru (18 lutego 2011) -
jest bardzo dobrze, ale was w chuja zrobili, należałoby się przeprosić z RH
cwele (18 lutego 2011) -
Jestem na czwartym tracku i na razie najlepsza od czasu Amnesiaka.
plejeru (18 lutego 2011) -
nie jest źle.
V79 (18 lutego 2011) -
sory. panie modzie proszę.
Drogi Jeleniu, (18 lutego 2011) -
zdecydowanie najgorsza płyta radiohead ever. takie zawodzenie chuja nad grobem...
Turbopyta (18 lutego 2011) -
nuda jak chuj!
marcin (18 lutego 2011) -
nie jest dobrze.
carycyna (18 lutego 2011) -
dokładnie, w ogóle inaczej, jakieś to intrygujące nawet bym powiedział i zdecydowanie zbyt krótkie, dlatego wymownego sensu nabierają ostatnie słowa Separator'a : "If you think it's over then you're wrong". Po pierwszym odsłuchu druga część albumu, od Lotus Flower, jest genialna. z I-szej cz. Little By Little zdecydowane "yes". To po pierwszym wrażeniu.
Drogi Jeleniu, (18 lutego 2011) -
dokładnie, w ogóle inaczej, jakieś to intrygujące i zdecydowanie zbyt krótkie, dlatego wymownego sensu nabierają ostatnie słowa Separator'a : "If you think it's over then you're wrong". Po pierwszym odsłuchu druga część albumu, od Lotus Flower, jest genialna. z I-szej cz. Little By Little zdecydowane "yes". To po pierwszym wrażeniu.
Drogi Jeleniu, (18 lutego 2011) -
dokładnie, w ogóle inaczej, jakieś to intrygujące i zdecydowanie zbyt krótkie, dlatego wymownego sensu nabierają ostatnie słowa Separator'a : "If you think it's over then you're wrong". Po pierwszym odsłuchu druga część albumu, od Lotus Flower, jest genialna. z I-szej cz. Little By Little zdecydowane "yes". To po pierwszym wrażeniu.
Drogi Jeleniu, (18 lutego 2011) -
kurna, porażka. ktoś przesłuchał to więcej niż raz? można znaleźć tam gdzieś jakieś piosenki?
szczur (18 lutego 2011) -
po pierwszym przesłuchaniu nic nie wiem, ale raczej zajebiście, chociaż zupełnie inaczej niż ostatnio. w ogóle inaczej...
Dr Pepper (18 lutego 2011) -
Ja też jestem wierny, ale łapy nie podaję.
ja (18 lutego 2011) -
–lu_kii, 18/2/2011 13:27 edycja 2011. ja tez sie nie odcynam, podaję łapę lampie.
mistress (18 lutego 2011) -
dobra, ale bez trollingu. pierwsze przesluchanie i wrazenia lepsze niz po in rainbows. troche w stylu httt. ja tam nic nie odcinam.
pies lampo (18 lutego 2011) -
Od 1995
Klocki_Cobi (18 lutego 2011) -
Od 1995
Klocki_Cobi (18 lutego 2011) -
jesteś spóźniony, bo ludzie odcinają się od 2007
lu_kii (18 lutego 2011) -
opinia po wstępnym odsłuchu: zdecydowanie nie tak piosenkowa jak in rainbows (którą w sumie uwielbiam i do której chyba najczęściej wracam), przez co w sumie ciężko tak od razu coś więcej powiedzieć. taki album "do męczenia", a więc póki co jestem na tak. zobaczymy co powiem za milion odsłuchów.
turas (18 lutego 2011) -
otwieram festiwal odcinania się od RH.
mistress (18 lutego 2011) -
http://www.mediafire.com/?i48lgac2k7lj8x2 tu łatwiej : )
v/a (18 lutego 2011) -
http://ifolder.ru/21967249 kliknąć сюда, później 30 sekund i znowu na сюда
v/a (18 lutego 2011) -
Ten numer już trochę ograny, ale bardzo fajnie go w studio udekorowali.
ja (18 lutego 2011)